Wiek: 54 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 324 Skąd: katowice
Wysłany: 27-09-2012, 16:19 operowac przegrodę czy nie
temat wałkowany... ale od tego czasu pewnie medycyna poszła do przodu... mamy tez kilku(kilkunastu) kolegów i koleżanek, którzy są po zabiegu i pewnie mogą podzielić się "wrażeniami".
w moim przypadku stwierdzono skrzywienie przegrody... z nuraniem (nawet relatywnie głębokim) nie mam problemu ale zauważam coraz częstsze zapalenie zatok. Denerwuje mnie to i jest powodem stresu przed bookowaniem wyjazdów krajowych i zagranicznych.
Pytanie brzmi; czy warto? Są wyraźne efekty?
mi także stwierdzono krzywą przegrodę nosową i dwa lata temu podjąłem się zabiegowi , szczerze powiem że w moim przypadku jest duża różnica.Po pierwsze nie mam kompletnie problemu z zatokami(wcześniej oprócz częstych zapaleń zatok to także miałem kilka razy w roku zapalenie ucha środkowego ),po drugie praktycznie nie odpowietrzam się w trakcie nurkowania. Ale szczerze są różne opinie na temat takich zabiegów a ja uważam że to wszystko zależy od tego kto, jak i gdzie jest to robione.Jak coś to mogę dać kontakt do lekarza co robił mi oraz kilku moim znajomym zabieg
miałam podobnie - krzywa przegroda i oraz częstsze zapalenia zatok. Zwlekałam i skończyło się operacją przegrody i zatok. Jest znacznie lepiej - mogę nurkować i nie mam problemu z zatokami. Więc jeśli są wskazania to chyba jednak warto zabiegowi się poddać.
pozdrawiam
Dorota
Mój kolega (nurek) zrobił sobie operacje przegrody nosowej.
Przed operacją nie miał problemów z nuraniem ale lekarze mówili "robić".
Po operacji nie widział żadnej różnicy.
Po kilku latach kiedy był u laryngologa usłyszał że ma kszywą przegrodę nosową sugerując zabieg co wywołało szok.
Kiedy ja zaczynałem nurać z moją też "krzywizną" lekarz powiedział, że to od tego jak sie pod woda będzie sprawowała przegroda zależy czy robić czy nie.
Inny zaś Doktorek nurkowy spotkany w tym roku nad Hańczą potwierdził że krzywa przegroda albo od razu daje o sobie znać i wówczas nalezy ja robić ale jeśli problemy pojawiaja sie z droznoscia od czasu do czasu to przyczyny nalezy szukać gdzie indziej.
W moim przypadku alergia ( jej konsekwencje) była przyczyną wystrzału dwa razy błony bębenkwoej a nie krzywa przegroda nosowa na którą wskazywał mi inny laryngolog "nie nurkowy".
Więc wsparcia w tej kwestii szukaj u dokotorka nurkującego bo on lepiej orientuje sie w kwestii zjawisk związanych nurkowaniem.
Mam mocno krzywą przegrodę. Kiedyś przez nią przeleciał mi koło nosa Dęblin
Pierwsze nurania-bardzo się obawiałem że będzie przeszkodą. Ale poszło zupełnie gładko. Zero dyskomfortu. Ale osoby które to zrobiły, chwalą pod każdym względem. "DUżo lżej się oddycha, mniej katarów, mniej przeziębięń, żona pozwala w jednym łóżku spać (zero chrapania), dłubanie tym samym paluszkiem ( A nie raz cieńszym, raz grubszym..)
Więc ogólnie też myślę że się zdecyduje. Duuużo ludzi ma tą przypadłość. Może przez "grupowe"?
Ostatnio zmieniony przez atego815 28-09-2012, 12:03, w całości zmieniany 1 raz
Ja zrobiłem na NFZ. Lepiej się oddycha mogę też szybciej się zanurzać. Łatwiej mi jest wyrównać ciśnienie. Zabieg przy znieczuleniu miejscowym. Zabierz GoPro... dłutowanie robi wrażenie . Nie ma co się bać. 2 dni w szpitalu a po 3-4 tygodniach już będziesz nurał
Wiek: 50 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 221 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-09-2012, 14:49
Hej,
Ja ze swoja niekoniecznie prostą przegrodą poszedłem do lekarza prywatnie (firma daje taki pakiet to trzeba korzystać). Mimo tego, że nie było konieczności to zdecydowałem się poprawić od razu obie strony. Wpisał mnie na listę NFZ. Minus był taki, że sporo się czekało (chyba 8 mies. - ale mi się nie spieszyło). Sam zabieg wykonany w szpitalu prywatnym (rano przychodzisz "ciach" i następnego dnia do domu).
Później tylko zapobiegawczo przez 3 miechy nie nurałem, a teraz jest loozik. Oddycha się lekko i jakoś tak więcej tego powietrza wpada
Co mnie zastanawia to przed zabiegiem nie chrapałem a teraz jak twierdzi żona: a i owszem - choć ja tego nie wiem, bo wo nocy to śpię
Wiek: 58 Dołączył: 17 Mar 2002 Posty: 152 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-09-2012, 00:41
Jest metoda ale tylko dla odważnych i ryzykantów!!!
Trzeba zrobić nura na około 10 meterków , sztachnąć się z automatu i wcisnąć na maksa przycisk inflatora.
W 99% dochodzi do tzw ciśnieniowego czyszczenia zatok
W pozostałym 1 % .... moze być gorzej ;-(
U mnie sie sprawdziło. Ale nie polecam żeby mnie nikt po sądach nie ciagał .
Pozdrawiam
Ja majac problemy z nasilajacym sie z wiekiem ciaglym katarem i chrapaniem ktore bylo tak glosne ze prawie mnie samego budzilo udalem sie do laryngologa. Diagnoza : krzywa przegroda z czasow szkolnych ktora doprowadzila z czasem do nasilenia sie objawow.
Operacja tydzien pozniej prywatnie, w Clinica Medica w Gdyni. Dzisiaj z perspektywy czasu nie zaluje, lepiej mi sie oddycha choc tak idealnie ciagle nie jest i wieczorami jedna dziurka i tak mi sie czesto zapycha .. ale juz wogole wogole nie chrapie ...i nie podduszam sie w nocy. Takze podsumowujac bylo warto ... jesli chodzi o nurkowanie to jedynie rzadszy katar ma znaczenie bo tak to chyba moja przegroda za malo skrzywiona byla zeby przeszkadzac w nurkowaniu.
Co do samej operacji to luuuzik nic nie bolalo jak sie obudzilem, gorsze jest wyciaganie sznureczka z nosa dwa czy trzy dni pozniej ....
Wiek: 57 Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 181 Skąd: Lublin
Wysłany: 01-10-2012, 15:29
Cały nos skrzywiłem upadając na łyżwach w dzieciństwie. Niestety zgubiłem gdzieś przy tym drożność jednej dziurki w nosie. Całe dzieciństwo z problemami zatokowymi. Jako dorosły facet zdecydowałem się zrobić z tym ład. W 1990 roku poddałem się operacji, jakoś tylko fachowca niezbyt dobrze wybrałem, bo kontrola miesiąc po operacji u innego lekarza wykazała, że zabieg jest do powtórzenia. Problemy zatokowe generalnie nie zniknęły.Nie nurkowałem więc nie było problemu. W 2002 roku postanowiłem zrobić kurs P1, ale żeby to zrobić konieczna była operacja. W 3 miesiące po operacji poszedłem na kurs. Przez 2 lata po operacji nie było żadnych problemów z zatokami, nawet szczególnie nie musiałem pilnować czapki. Po dwóch latach problemy z zatokami wróciły, no i przyzwyczaiłem się.
Moje zdanie: jeżeli przeszkadza krzywa przegroda w nurkowaniu-operować, jak nie, to nie słuchać lekarzy który z chęcią wezmą na zabieg/operację każdego.
Ja miałem zrobioną przegrodę w grudniu w WIML w Wawie. Muszę powiedzieć że jest o niebo lepiej. Miałem bardzo krzywą przegrodę, która powodowała złe dotlenienie organizmu, wieczne zmęczenie, ospałość, nie mogłem sie na niczym skupić. Zatoki rozwaliłem podczas nurkowania powtórzeniowego... poszła krew i do lekarza. Pół roku czekania na NFZ, 3 dni w szpitalu i od tamtej pory bajka zdecydowanie lepiej. Nuram bez problemu, lepiej równać ciśnienie no i od tamtej pory nie boli mnie głowa co było moją codzienną zmorą...
Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 12-04-2013, 19:19
Ja mam lekkie skrzywienie przegrody. Nie chrapię (albo żona się nie skarży), nie mam problemów pod wodą. Jedynie upierdliwe jest to, że mam praktycznie cały rok katar. W większości przypadków nie przeszkadzał mi w nurkowaniu, bo był nieznaczny, ale z kilka razy mi utrudniał wyrównywanie ciśnienia, a raz nawet uniemożliwił. No i mam wrażenie, że od tego łapię non stop infekcje, więc mocno biję się z myślami.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 12-04-2013, 20:35
Mam lekkie skrzywienie przegrody - nie mam kataru, problemów z zatokami.
Nos złamał kolega na treningu. Jakoś tak jest że człowiek więcej kontuzji łapie na treningach niż np. zawodach. Pływam, nurkuję i nie uskarżam się. choć wyczuwalna różnica nie mam problemów z wyrównaniem ciśnień, przedmuchiwaniem się itp. Lekarz sportowy, dopuścił mnie warunkowo, a rok później już bez problemów miałem podbijaną zdolność. Zastrzegł tylko, że gdybym zauważył jakieś problemy, mam natychmiast się zgłosić i wówczas da skierowanie na zabieg. Minęło 20 lat, a ja wciąż bez zabiegu i nie odczuwam potrzeby.
Ja mam lekkie skrzywienie przegrody. Nie chrapię (albo żona się nie skarży), nie mam problemów pod wodą. Jedynie upierdliwe jest to, że mam praktycznie cały rok katar. W większości przypadków nie przeszkadzał mi w nurkowaniu, bo był nieznaczny, ale z kilka razy mi utrudniał wyrównywanie ciśnienia, a raz nawet uniemożliwił. No i mam wrażenie, że od tego łapię non stop infekcje, więc mocno biję się z myślami.
Przed moim zabiegiem rozmawiałem kolegą - robił przegrodę właśnie przez ciągły katar. Ja także miałem problemy z przedmuchaniem (im więcej nurkowań tym gorzej). Wdawała się opuchlizna. Uważam, że powinieneś skonsultować sprawę z dobrym lekarzem i dopiero podjąć decyzję. Może nie trzeba będzie mocno inwazyjnych działań
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 15-04-2013, 09:42
tmichura napisał/a:
Pytanie brzmi; czy warto? Są wyraźne efekty?
Jestem po zabiegu i zachęcam Cię bardzo. Z pewnością zapalenie zatok powodowane jset przez ucisk przegrody na zatokę. U mnie była taka diagnoza. Po prostowaniu przegrody, problem z zatokami ustał. Zabieg jest "lekko" bolesny, ale efekty są rewelacujne.
Pierwszy zabieg prostowania przegrody miałem we wrześniu 2012 po miesiącu drugi kończący prostowanie i na koniec listopada zabieg na zatokach metodą FES Od października nawet najmniejszego kataru, żadnej infekcji ominęły mnie zimowe przeziębienia i grypa. To pierwsze co zauważyłem "po" wyraźny wzrost odporności. Dodatkową korzyścią jest to że nie muszę się przedmuchiwać w trakcie nurkowania wystarczy że przełknę ślinę. Leczenie po zabiegu było mega bolesne chwilami wręcz na granicy wytrzymałości ale opłaciło się.
Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 15-04-2013, 10:30
No to dobry wieńczący tekst na zachętę!
Idę se urwać nos, będzie szybciej i prościej.
Tak, tylko teraz do jakiego nurkolaryngologa iść? Zna ktoś jakiegoś w Warszawie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko