No cóż nos prostuje się młotkiem i dłutem waląc w niego aż do jego połamania następnie ustawia się go wciska do środka plastikowe foremki przyszywa do chrząstki nićmi. Na koniec upychają do środka po 2 m gazy do każdej z dziurek aż oczy wycisną ci na wierzch. To wszystko da się wytrzymać ale.... lewo ledwo Prawdziwy ekstrim zaczyna się w 2 dniu szczególnie zapadło mi w pamięci wyszarpywanie 2 m tamponady z nosa razem ze skrzepami i fragmentami śluzówki oraz odsysanie metalowym króćcem tego co nie urwało się przy wyszarpywaniu gazy.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 15-04-2013, 11:25, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 46 Dołączył: 25 Mar 2013 Posty: 58 Skąd: Dżozefów pod wawą
Wysłany: 15-04-2013, 11:23
No i o to chodziło. Jeszcze filmik poglądowy poproszę, taki ze szczegółami i koniecznie krzykiem operowanego. Jakby jeszcze mocny strumień krwi strzelił w obiektyw, to byłoby super. To już wolę rozkwasić sobie nos i przy okazji niech mi prostują.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 15-04-2013, 11:47
no dobra, a ktoś móglby zweryfikować ten mrożący krew w zyłach opis Scanera ? Naprawdę jest aż tak źle ? Mogę wysłać członka rodziny na zabieg bez ryzyka zerwania więzi rodzinnych ?
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 15-04-2013, 12:00
niestety, pomysł, że przegroda skrzywiona może być źródłem problemow zdrowotno-nurkowych wielu potencjalnego pacjenta, jest mój - z lektury forum . Wiec inicjatywa atakowania laryngologa wyjdzie ode mnie cięzko mi się będzie od odpowiedzialności uwolnić
serio, wszyscy mają aż tak kiepskie odczucia jak Scaner ? I ile trwa to leczenie po zabiegu ?
To co opisałem to było tylko przygotowanie do zabiegu właściwego czyli FESS to był dopiero hard core.
[ Dodano: 15-04-2013, 12:19 ]
lozerka napisał/a:
serio, wszyscy mają aż tak kiepskie odczucia jak Scaner ? I ile trwa to leczenie po zabiegu ?
w moim przypadku miało trwać 5 dni wg laryngologa który mnie skierował na zabieg. W praktyce pierwszy etap trwał miesiąc po drugim zabiegu 3 tygodnie i po zabiegu FESS 2 miesiące łącznie 4 miesiące intensywnego leczenia pod opieką szpitala w Tarnowskich Górach przy czym oceniam opiekę jako wzorową
Ostatnio zmieniony przez Scaner 15-04-2013, 12:23, w całości zmieniany 3 razy
serio, wszyscy mają aż tak kiepskie odczucia jak Scaner ? I ile trwa to leczenie po zabiegu ?
Ależ oczywiście, że nie wszyscy
Niedawno miałam zabieg CELON nosa, czyli przywracanie drożnosci nosa (praktycznie wcale nie oddychałam przez nos) - zabieg polega na podcięciu małżowin nosowych. U mnie było to alternatywą do prostowania przegrody nosowej.
Zabieg jest bezbolesny i bezkrwawy, trwa 5 minut,m najgorsze w całym zabiegu jest działanie znieczulenia miejscowego (kilka godzin dochodziłam do siebie). W szpitalu od przyjęcia do wypisu spędziłam 5 godzin.
Plusy:
- po zabiegu nic nie boli, nie ma się w nosie opatrunku (należy tylko zwilżać nos maściami i marinerem przez kilka tygodni), dzień po zabiegu nie miałam już żadnych dolegliwości, i mogłam oddychać nosem, i funkcjonować normalnie,
- dostałam zalecenie, aby tydzień po zabiegu pojechać nurkować do Egiptu, bo woda morska jest najlepsza na takie rany
- obecnie jestem kilka miesięcy po zabiegu, i pierwszy raz przeżyłam zimę prawie bez kataru i problemów z drogami oddechowymi (było to związanie z oddychaniem na mrozie ustami), i gdyby nie choroba męża (jednak w przyrodzie nic nie ginie) zrobilibyśmy w końcu upragnione podlodowe.......
Minusy:
- dostałam kategoryczny zakaz nurkowania na Zakrzówku i basenie przez 6 tygodni
Stąd jeżeli tylko jest możliwość, aby zamiast prostowania przegrody zrobić zabieg metodą CELON - to polecam.
Niestety, nie w każdym szpitalu go wykonują, na Śląsku (Bielsko) czas oczekiwania na zabieg refundowany to 3 miesiące, lub bez oczekiwania 1 000 zł.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 15-04-2013, 12:37, w całości zmieniany 3 razy
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 15-04-2013, 13:00
Zabieg wykonywany jest( u mnie był) pod znieczuleniem ogólnym ( czyt. narkoza). Pacjent wybudza się o 90 minutach i nic nie pamięta. Wyciąganie tamponady, to nie jest przyjemny zabieg, ale dla lekko odrętwiałego nosa- bezbolesny. dla nie zdecydowanych dodam, że w 2 dobe wypisałem sie na przepustkę a po tygodniu zapomniałem o sprawie.
Odsysanie zakrzepów metalowa rurką podłączoną do "odkurzacza" nie należy do przyjemnych, ale żeby był bolesny... Jakoś sobie nie przypominam. Ale może ja po prostu TWARDY jestem. Z pewnością boli mniej, niż sie to wydaje.
A co tam gadać- Idź i sprawdź, a potem się z tego śmiej
Heh no właśnie większość opisuje , że to luuzik , spoko itd , więc powstaje pytanie
Czy to sami Twardziele ? Cz takich grają ?
Cz znalazł się jeden taki ... "wyjątek"
:-) Adam, czym zawinili Tobie ci biedni laryngolodzy, że tak ich klientów zniechęcasz ?
Absolutnie nie, ja naprawdę jestem wdzięczny za fachową pomoc i opiekę medyczną. Polecam też zrobienie porządku z zatokami i przegrodą jeżeli jest takie wskazanie lekarskie. Ja odczułem wyraźną poprawę komfortu życia na co dzień, nurkowo to zupełnie nowa jakość. Tyle jeżeli chodzi o komfort jest też inny aspekt zabiegowi poddałem się po prawie rocznej męczarni a dokładnie od pobytu na Florydzie w listopadzie i infekcji objawiającej się bólem ucha i rozprzestrzeniającej się aż po zatokę klinową aż do września . W tym czasie przetestowano bezskutecznie na mnie wszelkie metody leczenia.
Zabieg chirurgiczny okazał się skutecznym rozwiązaniem moich problemów.
To tak całkiem poważnie. ból o którym pisałem to fakt bez żadnych złośliwości. Trudno żebym miło wspominał zabieg skoro po nim bolały mnie wszystkie zęby, uszy i oczy. Ból nosa i głowy oraz podniebienia jest chyba oczywisty prawda?
Trudno żebym miło wspominał zabieg skoro po nim bolały mnie wszystkie zęby, uszy i oczy. Ból nosa i głowy oraz podniebienia jest chyba oczywisty prawda?
Miałem dwa zabiegi:
- FESS i sinusoskopię zatok
- prostowanie przegrody
W czasie zabiegów bólu nie czułem, bo znieczulenie i płytka narkoza. Po zabiegach byłem lekko obolały, ale nie było to coś uciążliwego. Jedyne co wspominam niezbyt pozytywnie to fakt, że 2 noce po zabiegu prostowania przegrody nie spałem - nos miałem zatkany kilkoma metrami sznurka stabilizującego przegrodę i dopóki mi tego nie wyjęli nie dałem rady zasnąć, oddychając tylko ustami budziłem się z uczuciem duszenia się zaraz po zaśnięciu...
A odsysania skrzepów u mnie nie było.
Bardzo polecam lekarza, który mi to robił - jak czytam te inne opisy to ciarki przechodzą ...
Ostatnio zmieniony przez grol 15-04-2013, 19:58, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 56 Dołączył: 30 Gru 2007 Posty: 247 Skąd: Wysokie Maz
Wysłany: 15-04-2013, 20:46
Zabieg miałem robiony w 2000r.Znieczulenie miejscowe, operacja mniej więcej jak opisano: łamanie, wycinanie chrząstek, potem układanie tego z powrotem do kupy.To, co mi przeszkadzało po, to właśnie tampony, strasznie chciało się non stop kichać, w końcu tematy wypadały.Pielęgniarka w końcu podwiązała mi to ustrojstwo, kichanie nie powodowało wylotu.Niestety jakieś 1,5 miesiąca ciekło mi z nosa.Odsysania żadnego nie miałem.Kłopot z bólem zatok minął.
Oj tam gadasz Scaner. Ja wziąłem sobie pod pełną narkozą, dostałem w żyłę i dobranoc. Wszystko n NFZ u dobrego speca. Trzeba tylko wiedzieć kto dobrze robi zatoki. Obudziłem sie zabandażowany, na drugi dzień wyciąganie tamponów (dość nieprzyjemnie ale bardzo krótko). Na trzeci dzien do domu i z dnia na dzień poprawa
Od tamtej pory bez bólu głowy zatok ani kataru
Ostatnio zmieniony przez phoenix 16-04-2013, 15:23, w całości zmieniany 1 raz
serio, wszyscy mają aż tak kiepskie odczucia jak Scaner ? I ile trwa to leczenie po zabiegu ?
Dla mnie robil pod narkozom nic nie boli, nic nieczuc tylko śpisz sobie smacznie.
Jak cie wybudzom to jeszcze lekarstwa znieczulajace działaja i też nic nie boli.Nastepnie dostajesz proszki przeciw bolowe i wszystko gra da się przeżyc.Bólu jest przez ułamek sekundy jak wyciagajom tampony z nosa.Pierwszy boli bardziej ,przy drugim mogłem wciagnac do nosa jakies swinstwo znieczulajace przez dziurke z której tampon wyjeli i było lepiej.Po czterech dniach wycieli mi jakieś płytki stabilizujace z nosa też bez boleśnie.Po 35 dniach od zabiegu już nurałem i zero powikłań
Ostatnio zmieniony przez KARLOS 16-04-2013, 21:36, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko