Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2013 Posty: 21 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2013, 14:21 Kurs P3
Witam,
Chciałbym zaciągnąć języka odnośnie kursu na stopień P3. Kurs P1 I P2 odbyłem w jednej bazie, wydaje mi się że kolejny stopień warto zrobić gdzie indziej. Chciałbym skorzystać z doświadczenia innych instruktorów, oraz zapoznać się z różnymi metodami szkoleniowymi. Wiadomo że każda baza ma swoje rację:) Możecie mi polecić rzetelna bazę, bądź instruktora? Zależy mi aby jak najwięcej się nauczyć!
Pozdrawiam,
Piotrek
Trudny temat. Rozmawiałem z dwiema osobami mającymi P3 - ich opinia była taka, że trzeba było zamiast tego robić DM Pytałem również jednego dobrego instruktora CMAS i PADI o to, czy wyświadczy mi tą usługę - również stwierdził, że ze względu na obecny zakres kursu P3 uważa, że to nieco bez sensu, polecając dokładnie tą samą drogę, co wcześniej znajomi.
Myślę, że jeżeli szukasz kogoś do zrobienia P3, to biorąc pod uwagę główną intencję kursu (przygotowanie do prowadzenia grup płetwonurków pod wodą) warto znaleźć doświadczonego instruktora, który zęby zjadł nie tylko na nurkowaniu samym w sobie, ale także (a może przede wszystkim) organizowaniu różnych wyjazdów. Nie wiem, czy nie warto by poszukać kogoś działającego zarówno w CMASie jak i jakiejś innej federacji bardziej komercyjnej (np. PADI), ponieważ wtedy w ramach tego P3 możesz dowiedzieć się wielu praktycznych rzeczy podłapanych/podpatrzonych z programów kilku federacji.
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2013 Posty: 21 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2013, 15:21
No właśnie, najchętniej skorzystalbym z wszystkiego dobrego co jest w cmas i w padi. Może faktycznie taki "multi" instruktor jest dobrym rozwiązaniem. DM nie biorę pod uwagę, pozostanę wierny organizacji i przyjacielowi dzięki któremu zacząłem nurkowac:)
@Jazzmat, robiac P*** bierzesz na siebie odpowiedzialność za innych, a nurkować będziesz i tak na poziomie "najsłabszego" z prowadzonej grupy, jednak P** to "najszczęśliwszy" stopień
@Jazzmat, robiac P*** bierzesz na siebie odpowiedzialność za innych, a nurkować będziesz i tak na poziomie "najsłabszego" z prowadzonej grupy, jednak P** to "najszczęśliwszy" stopień
O jakiej odpowiedzialnosci mowisz ? Karnej, moralnej... mozesz rozwinac ?
Moj punkt widzenia jest taki; jesli nurkuje z certyfikowanymi nurkami i nie jest to nurkowanie szkoleniowe, to odpowiadam za swojego partnura (tak samo jak on odpowiada za mnie). Tak samo jak ja bedac na wyjezdzie i majac przewodnika nie obarczam go odpowiedzialnoscia za siebie (ma byc przewodnikiem nie nianka).
Nie uwazam zeby powinno sie kogos straszyc zrobieniem kursu p***/DM jakims magicznym obarczaniem go odpowiedzialnoscia. Kazdy kurs na ktorym mozemy sie czegos nowego nauczyc i podniesc swoje kwalifikacje wart jest tego by go zrobic...
A ja jednak uważam, że jeżeli prowadzę grupę to w jakiś sposób jestem za nią odpowiedzialny. Co oczywiście nie zwalnia partnurów z myślenia, bo osobą najbardziej odpowiedzialną za mnie jestem ja sam.
Nie uwazam zeby powinno sie kogos straszyc zrobieniem kursu p***/DM jakims magicznym obarczaniem go odpowiedzialnoscia. ..
No właśnie. Ja dlatego zrezygnowałam z kursu DM - niestety, od kogoś mającego plastik DM, inni nurkowie wymagają różnych dziwnych rzeczy, typu ubezpieczanie "nurkowania życia", (winda z poj. flaszką na 60m.....).
Dość się napatrzyłam, jak inni traktują kogoś z plastikiem "zawodowym", aby raz na zawsze wybić sobie z głowy robienie kursu (na kurs DM patrzyłam pod kątem nauczenia się nowych rzeczy, a nie zarobkowych).
@Jazzmat, robiac P*** bierzesz na siebie odpowiedzialność za innych, a nurkować będziesz i tak na poziomie "najsłabszego" z prowadzonej grupy, jednak P** to "najszczęśliwszy" stopień
Tomasz Łach napisał/a:
Moj punkt widzenia jest taki; jesli nurkuje z certyfikowanymi nurkami i nie jest to nurkowanie szkoleniowe, to odpowiadam za swojego partnura (tak samo jak on odpowiada za mnie).
Voltek - Ty piszesz bo wiesz, piszesz bo Ci się wydaje że wiesz, czy też piszesz bo musisz tu zaistnieć w każdym wątku?
Tomasz Łach - dokładnie się z Tobą zgadzam.
I aby uprzedzić kolejne wątpliwości Voltek-a podam przykład: Mamy załóżmy z Tomaszem obaj P3 i jedziemy nurkować na wraki.
I nie ważne czy to Polska czy Egipt czy inny kraj: dołączamy do wyjazdu nurkowego czyli po prostu pakujemy się na łódkę.
Oczywiście jedziemy nurkować w parze ze sobą.
A tu na łódce jest ośmiu obcych nurków załóżmy z P1, w dodatku wszyscy skośnoocy i szwargoczący tylko w swoim języku.
I co? My jesteśmy za nich odpowiedzialni bo mamy P3??
Najeżdżamy na pozycję, następuję zrzut do wody i teraz co? I teraz mamy trzy odpowiedzi:
1) jako para z partnerem grzecznie nurkujemy na 20m bo żółtki czyli pozostała ekipa na łodzi nie ma papierów na więcej
2) rzucamy w stronę żółtków "sayonara" i spadamy na 50m
3) Nie nurkujemy w ogóle żeby nie być za nic odpowiedzialnym
Która odp. jest dobra? Ja wybieram B, ale może się mylę ? )
Co innego gdyby to było szkolenie lub zorganizowany (np. klubowy) wyjazd nurkowy. Wtedy jako P3 możemy być organizatorem ale ponosimy też odpowiedzialność.
Ale nie mylmy tego ze zwykłymi prywatnymi rekreacyjnymi nurkowaniami
Jak prowadzę grupę to prowadzę grupę i za nią odpowiadam - ale wtedy to ja się świadomie na to decyduję. Ale jak przyjechaliśmy we dwóch nad jezioro i nurkuję w parze np. z P2, to nurkuję zgodnie z papierami na 40m i guzik mnie obchodzi co robią pozostali nurkowie na brzegu, na wodzie czy pod wodą.
Ostatnio zmieniony przez Marras 17-05-2013, 22:21, w całości zmieniany 2 razy
Voltek - Ty piszesz bo wiesz, piszesz bo Ci się wydaje że wiesz, czy też piszesz bo musisz tu zaistnieć w każdym wątku?
@Marras, jak Ci się nie podoba to krzyżyk, i po sprawie, są tacy co piszą i są tacy co narzekają.
Piszę bo mnie nauczono, że prowadząc grupę odpowiadam za nią. Stopień odpowiedzialności zaleczy od okoliczności. Za błędy się płaci, tym bardziej gdy ich następstwa są ciężkie, w innym razie nic tylko zabierać teściową na nurka Wiem, że w kraju prokuratura pracuje jak jej się opłaci, ale w Belgii przemaglowali mi instruktora bo jego kiedyśniejszy uczeń miał wypadek. Szukali byle czego by tylko o coś się zaczepić, z federacji wyjęli cały jego nurkowy rodowód. Wiesz @Marras, nie wszędzie jest wolna amerykanka jak w Polsce, są normalniejsze kraje i ludzie. Nie po to są papiery na DM czy P*** żeby to nic nie znaczyło. Lekarz ratuje życie, a jak się pomyli to go się rozlicza, a przecież chciał dobrze.
Piszę bo mnie nauczono, że prowadząc grupę odpowiadam za nią. Stopień odpowiedzialności zaleczy od okoliczności. Za błędy się płaci, tym bardziej gdy ich następstwa są ciężkie, w innym razie nic tylko zabierać teściową na nurka Wiem, że w kraju prokuratura pracuje jak jej się opłaci, ale w Belgii przemaglowali mi instruktora bo jego kiedyśniejszy uczeń miał wypadek. Szukali byle czego by tylko o coś się zaczepić, z federacji wyjęli cały jego nurkowy rodowód. Wiesz @Marras, nie wszędzie jest wolna amerykanka jak w Polsce, są normalniejsze kraje i ludzie. Nie po to są papiery na DM czy P*** żeby to nic nie znaczyło. Lekarz ratuje życie, a jak się pomyli to go shię rozlicza, a przecież chciał dobrze.
Ale porównanie - płetwonurka P3 z lekarzem Tylko jest taki mały niuans: P3 nie zajmuje się zawodowo ratowaniem życia - lekarz tak.
A te "normalniejsze kraje i ludzie", o których wspomniałeś to niby które?
I co tam te papiery na DM i P*** znaczą? Może nas oświecisz bo my tu przecież w większości z tego wg. Ciebie "nienormalnego" kraju zwanego Polską więc przecież nic nie wiemy.
No i nie umiesz czytać ze zrozumieniem - napisałem wyraźnie, że nurkuję z partnerem prywatnie - więc jaką grupę niby prowadzę i za jaką odpowiadam?
Jeżeli masz te swoje P*** to wiesz co jakie papiery znaczą i jeżeli należysz do jakiejś federacji to nie ma prywatnych nurków, wszystkie są federacyjne, należąc zobowiązujesz się. Zadajesz takie pytania jak przyszły P* przed egzaminem.
Jeżeli masz te swoje P*** to wiesz co jakie papiery znaczą i jeżeli należysz do jakiejś federacji to nie ma prywatnych nurków, wszystkie są federacyjne, należąc zobowiązujesz się. Zadajesz takie pytania jak przyszły P* przed egzaminem.
A potrafisz odpowiedzieć na zadane pytania?
Nie powinno być z tym problemu skoro to taki niski poziom, prawda?
Człowieku! Te głupoty nazywasz pytaniami? Ile Tyè masz lat? Naście? Jeżeli w wyniku Twoich poczynań, lub ich braku stanie się coś partnerowi to bekniesz i tyle, nawet na nurku "prywatnym".
Jeżeli w wyniku Twoich poczynań, lub ich braku stanie się coś partnerowi to bekniesz
Niby z jakiej przyczyny?
Jeśli zakręciłem zawory partnerowi, to owszem, ale i tak będzie to trudno udowodnić (chyba ,że po morderstwie zapomnimy zawory odkręcić). Jeden taki lekarz żonę utopił i kilka lat żył w luksusie z jej polisy na życie (niestety historia nie ma happy end-u bo go w końcu wsadzili )
A jeśli czynnie nie mordujemy partnera to nie wiem ,o co można być oskarżonym?
Nawet przy "nurkowaniu życia" na 60m nie widzę konieczności ruszania na pomoc - pierwsza zasada ratownika to: nie ratuj, jeśli ratowanie może zagrozić tobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko