PS
To ostatni mój post w tym wątku. Przepraszam za te prowokacje off-topic.
I całe szczęście.
Masz człowieku jakieś ADHD lub inną dysfunkcję?
Zalogowałeś się tu raptem pół roku temu, wydaliłeś z siebie 520 postów z czego najpierw były posty o dupie maryni, ale widać, że szybko przestało Ci to wystarczać, więc teraz czytamy Twoje pseudo-mądrości nurkowe.
Coś Ci powiem - żeby wymądrzać się o stopniach i plastikach (co czynisz nie tylko w tym wątku) to warto najpierw je mieć, bo w przeciwnym wypadku robi się z Ciebie taki trochę erotoman-opowiadacz
Muszę też zdradzić Ci straszną tajemnicę - to, że spędziłeś na tym forum 350 godzin (btw - jesteś uzależniony od netu?) NIE OZNACZA, że nauczyłeś się nurkować!!! I co ? Runął świat?
Powiem więcej - spędzanie tylu godzin na tym forum (+ kilku sąsiednich bo, jak sam twierdzisz, jesteś przecież jeszcze fanem freedivingu, windsurfingu, modelarstwa, wędkarstwa, i Bóg wie czego jeszcze) oznacza, że na takie historie jak nurkowanie znasz po prostu z teorii (z resztą sam to przyznałeś - przypomnij sobie swój pierwszy post na tym forum).
Więc tak się zastanawiam w jakim celu się tu wcinasz, pouczasz moderatorów i praktyków, nazywasz np. przemkanurka nurkiem wannowym (choć on w odróżnieniu od Ciebie nurkuje i jak widać robi to coraz lepiej), dajesz dobre rady na temat szkoleń, plastików i stopni(a kurs P1 to nie 3-5 nurków jak piszesz na innym wątku, tylko trochę więcej, ale skąd możesz to wiedzieć) itp itd?
Nie dociekam czy robisz to rozmyślnie czy nie, nie mam zamiaru udowadniać Twojego braku wiedzy i niekompetencji.
Powiem tylko tyle - wchodzą tu nowi nurkowie - takie przysłowiowe "świeżaki", i to forum jest dla nich skarbnicą wiedzy.
Ale oni nie potrafią odcedzić prawdy i mądrej wiedzy zapisanej choćby np. w postach większości instruktorów, od pseudo-mądrości zawartych w takich postach jak Twoje.
Więc choćby dla ich dobra nie pisz więcej bzdur.
Czemu nie wrócisz na swoje "wędkarstwo jeziorowe" żeby tam się produkować? Nie ma już chętnych do czytania forum?
to ja tylko podrzucę opis wypadku z 2001 roku z Trześniowskiego, by pokazać, jaki moze być tok myslenia organów ścigania w takiej sprawie. http://www.nurkomania.pl/a0271.htm
"według biegłego sprzęt Jacek P. miał liczne wady: kamizelka była zbyt mała, przewód przy podstawowym aparacie oddechowym za długi, a sam aparat nie nadawał się do oddychania na dużych głębokościach. "
pierwsze co bym robil to wnioskowal o zmiane "bieglego".
Jazzmat napisał/a:
Pozwolę sobie umieścić krótki film dotyczący odpowiedzialności prawnej. Nie chce nikogo prowokować, wiem że nie każdyTomka darzy sympatią. Jednak w tym przypadku ma w pełni rację.
strugal mowi o odpowiedzialnosci prawnej organizatorow turystyki. podpowiem, ze organizator (w swietle prawa) to nie czlowiek ktory cos organizuje, tylko ktos kto prowadzi dzialalnosc gospodacza w tym zakresie. inne obowiazki bedzie miec moj znajomy z ktorym sobie pojedziemy na prywatne wakacje, a inne biuro podrozy od ktorego kupie wycieczke.
inne obowiazki mam jako kierowca samochodu jadac ze znajomymi, a inne ma zawodowy kierowca swiadczacy usluge przewozu osob (inne wymagania odnosnie stanu zdrowia, czasu jaki moze spedzac za kierownica itp).
podsumowujac: nalezy odroznic dzialalnosc komercyjna w danej dziedzinie od dzialalnosci prywatnej. strugal mowi o tej pierwszej.
i podobnie stopien P3/DM potwierdza umiejetnosci swiadczenia takich uslug w dziedzinie nurkowania przez posiadacza. co wcale nie jest rownoznaczne z ich swiadczeniem na kazdym nurkowaniu.
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 19-05-2013, 04:19
Haw napisał/a:
stopien P3/DM potwierdza umiejetnosci swiadczenia takich uslug w dziedzinie nurkowania przez posiadacza. co wcale nie jest rownoznaczne z ich swiadczeniem na kazdym nurkowaniu.
"według biegłego sprzęt Jacek P. miał liczne wady: kamizelka była zbyt mała, przewód przy podstawowym aparacie oddechowym za długi, a sam aparat nie nadawał się do oddychania na dużych głębokościach. "
pierwsze co bym robil to wnioskowal o zmiane "bieglego".
Dlaczego zmianę biegłego?
arkac123 napisał/a:
na kurs DM patrzyłam pod kątem nauczenia się nowych rzeczy, a nie zarobkowych).
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 19-05-2013, 14:10
Voltek napisał/a:
Z plastikami odbieramy nie tylko możliwości, ale i obowiązki.
Mylisz się - P3 to samodzielny nurek, który ma takie same uprawnienia w zakresie nurkowania i wiedzę jak instruktor. Natomiast nie ma jego odpowiedzialności.
W Polsce jest taki zawód - nauczyciel. Nauczyciel nurkowania nazywa się instruktor. W zależności od stopnia instruktorskiego ma uprawnienia do przekazania wiedzy w odpowiedniej dawce i nadawania stopnia. Każdy nauczyciel odpowiada za swoich uczniów. Tak jest np. w czasie każdej wycieczki szkolnej.
Nie demonizujmy stopni instruktorskich, to tacy sami nurkowie jak każdy inny - tyle że mają uprawnienia i wiedzę dydaktyczną jak uczyć innych. Kropka.
Kurs instruktorski to kurs jak uczyć innych.
Ostatnio zmieniony przez nuras5 19-05-2013, 14:16, w całości zmieniany 1 raz
1. co ma wspolnego dlugosc kabla?
2. co to znaczy ze aparat nie nadawal sie do oddychania na duzych glebokosciach.
nurkowie byli zdaje sie na 45m. znasz jakies AO, gdzie producent okresla gorna granice stosowalnosci na 30 czy 40m?!? no ja nie. wypadek z 2001r. co prawda wtedy jeszcze nie nurkowalem, ale stawiam orzechy przeciw kamieniom, ze wtedy rowniez nie bylo takiego sprzetu.
mozliwe tez ze to pismaki cos przeinaczyly w opinii bieglego.
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 19-05-2013, 17:09
nuras5 napisał/a:
Voltek napisał/a:
Z plastikami odbieramy nie tylko możliwości, ale i obowiązki.
Mylisz się - P3 to samodzielny nurek, który ma takie same uprawnienia w zakresie nurkowania i wiedzę jak instruktor. Natomiast nie ma jego odpowiedzialności.
W Polsce jest taki zawód - nauczyciel. Nauczyciel nurkowania nazywa się instruktor. W zależności od stopnia instruktorskiego ma uprawnienia do przekazania wiedzy w odpowiedniej dawce i nadawania stopnia. Każdy nauczyciel odpowiada za swoich uczniów. Tak jest np. w czasie każdej wycieczki szkolnej.
Nie demonizujmy stopni instruktorskich, to tacy sami nurkowie jak każdy inny - tyle że mają uprawnienia i wiedzę dydaktyczną jak uczyć innych. Kropka.
Kurs instruktorski to kurs jak uczyć innych.
Ale minister sportu , pewnie w porozumieniu z ministrem edukacji zlikwidowal obostrzenia co do nurkowania, uprawnien i ich nadawania. Wiec uczyc nurkowania moze kazdy
[ Dodano: 19-05-2013, 17:11 ]
Haw napisał/a:
Zubol_94 napisał/a:
Dlaczego zmianę biegłego?
1. co ma wspolnego dlugosc kabla?
2. co to znaczy ze aparat nie nadawal sie do oddychania na duzych glebokosciach.
nurkowie byli zdaje sie na 45m. znasz jakies AO, gdzie producent okresla gorna granice stosowalnosci na 30 czy 40m?!? no ja nie. wypadek z 2001r. co prawda wtedy jeszcze nie nurkowalem, ale stawiam orzechy przeciw kamieniom, ze wtedy rowniez nie bylo takiego sprzetu.
mozliwe tez ze to pismaki cos przeinaczyly w opinii bieglego.
1 zwiekszenie opowow przeplywu gazu
2 takie atesty ma np poseidon http://www.poseidon-polan...ream,p426882592 , a ze byc moze byl to innt aparat oddechowy, np atx40 ktory jest certyfikowany do 40m
Ostatnio zmieniony przez JacekKG 19-05-2013, 17:13, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 19-05-2013, 18:00
JacekKG napisał/a:
np atx40 ktory jest certyfikowany do 40m
a skad to wiesz ? z czego to wynika ? Znam całkiem sporo osób używających go poniżej 40 m i nigdy o takich granicach nie słyszałam,,mozesz źródło podrzucic ?
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 19-05-2013, 18:33
lozerka napisał/a:
JacekKG napisał/a:
np atx40 ktory jest certyfikowany do 40m
a skad to wiesz ? z czego to wynika ? Znam całkiem sporo osób używających go poniżej 40 m i nigdy o takich granicach nie słyszałam,,mozesz źródło podrzucic ?
Przepraszam, pomylka. Wg normy en 250 , jest certyfikowany do 50m.
"Określono wymagania, badanie i znakowanie pozwalające na zapewnienie minimalnego poziomu bezpiecznego działania niezależnych aparatów do oddychania podwodnego na sprężone powietrze, z obiegiem otwartym (i ich podzespołów), przeznaczonych do nurkowań do głębokości 50 m."
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 20-05-2013, 04:06
JacekKG napisał/a:
Wiec uczyc nurkowania moze kazdy
Śpiewać , lepiej czy gorzej też.
Tyle, że nauczyciel z gimnazjum nie nada Ci stopnia mgr, lub inż.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 20-05-2013, 10:00
Tomasz Łach napisał/a:
nie jest to nurkowanie szkoleniowe, to odpowiadam za swojego partnura
Tomku, możesz rozwinąć jak odpowiadasz za swojego partnurka i jaka jest różnica pomiędzy odpowiedzialnością prowadzącego grupę pod wodą np P3 (DM) który zorganizował nurkowanie a odpowiedzialnością prowadzącego nurka w grupie partnerskiej np. 2 x OWD.
Uważa się że poziom P3/DM to także poziom przewodnika nurkowego a nawet organizatora nurkowań mniej doświadczonym nurkom lub nawet pomocnika w szkoleniach. (można przytoczyć definicje i standardy a także spojrzeć na to co robią przewodnicy w bazach nurkowych)
Pewnie podjął się organizacji nurkowania dlatego, że nauczył się tego na swoim kursie, zapewne uczył się także i tego aby umieć rozróżnić tych mniej ogarniętych od tych bardziej radzących sobie.......
Zatem można domniemywać że uzyskał poziom umiejętności pozwalający na organizowanie działań podwodnych w sposób bezpieczny. Wydaje mi się że także uzyskał "uprawnienie" na branie za nie odpowiedzialności. Pewnie dlatego także ze DM czy P3 jest dla młodszych nurków tym który winien pokazywać w praktyce jak wyglądają dobrze zorganizowane nurkowania w grupach nurkowych.
Po tym wstępie zasadne wydaje się postawienie pytań o zakres tej odpowiedzialności nurka prowadzącego innych pod wodą a wynikających z nabytych kompetencji po-kursowych.
Bo że odpowiada, w taki czy inny sposób, to z moich doświadczeń jest poza dyskusją.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 20-05-2013, 10:34
Włodek K napisał/a:
Bo że odpowiada, w taki czy inny sposób, to z moich doświadczeń jest poza dyskusją.
Mógłbyś określić co rozumiesz pod pojęciem " taki czy inny sposób" ?? Z kodeksu karnego , cywilnego , moralnie , politycznie ??
Sytuacja , gdzie obok kierowcy z niewielkim doświadczeniem siedzi w samochodzie instruktor nauki jazdy ( przyjaciel , znajomy , wujek , ojciec - nieważne kto ) jadą na wakacje . Czy według Ciebie, w razie wypadku odpowiada również posiadający uprawnienia zawodowe instruktor ? Czy jeżeli zamiast instruktora znajdzie się na tylnym fotelu, w samochodzie kierowca zawodowy z 20 letnim stażem i paroma milionami przejechanych kilometrów , to również będzie odpowiadał w "taki czy inny sposób" ???
Nie bardzo rozumiem , za co miałby odpowiadać posiadający uprawnienia P3 , DM czy instruktora , podczas nurkowania w przypadku nie wykonywania go zawodowo , nie prowadzący działalności gospodarczej , czy nie będący zatrudnionym przez bazę , centrum , szkołę etc .
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 20-05-2013, 10:36, w całości zmieniany 1 raz
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 20-05-2013, 10:41
lozerka napisał/a:
to ja tylko podrzucę opis wypadku z 2001 roku z Trześniowskiego, by pokazać, jaki moze być tok myslenia organów ścigania w takiej sprawie
W istocie prokuratora interesowało to kto był prowadzącym to nurkowanie.
Wręcz w trakcie jego pracy pojawiła sie teza mówiąca o tym że skoro E.G jest nurkiem Rescue to można jej przypisać podobnej miary odpowiedzialność jak odpowiedzialność za błąd w sztuce lekarskiej! Czyli chciano jej z grubej rury dołożyć za to że poprowadziła mniej doświadczonego nurka zbyt głeboko że nie sprawdziła kwitów że sobie nie poradziła. Prokurator dopytywał także czy instruktor nadający uprawnienia denatowi miał na to uprawnienia.
Dopiero później nastąpiła zmiana wparagrafach ale mimo to E.G partnur nurkowania stała się oskarżoną w tej sprawie!!!!.
Dzięki słusznej decyzji sądu zwolniono ją z tej odpowiedzialności.
Dlatego chciał bym aby Ci którym się wydaje że partnur czy P3 w istocie nie odpowiadają za swoje czynności nurkowe, zwrócili uwagę na ten wypadek i jego przykre konsekwencje dla partnura.
Jakie były by konsekwencje dla formalnie certyfikowanego przewodnika nurkowego możemy się tylko domyślać.
Akurat także byłem w sferze zainteresowań prokuratury jako współwinny wypadkowi (napełniałem im butle w których okazało się że był olej) ale tylko do czasu aż przyszły badania powietrza z mojej sprężarki - spełniało normy.
Jest to jeden z lepiej poznanych wypadków nurkowych i dobrze że Martin go umieścił na swoich stronach. Mój opis tego wypadku znajduje się na pl.rec.nurkowanie.
[ Dodano: 20-05-2013, 10:45 ]
Cytat:
Nie bardzo rozumiem , za co miałby odpowiadać posiadający uprawnienia P3 , DM czy instruktora
Wyżej masz przytoczony przykład dość wyraźny i całkiem realny tego że paragrafy na Twoją odpowiedzialność podczas nurkowania są do wykorzystania.
Nie dyskutuj ze mną bo ja na prawie się nie znam. Przyjmij to za fakt i nie będziesz miał rozterek.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 20-05-2013, 10:58
Zadałem pytanie bo :
z jednej strony formułujesz tezy
Włodek K napisał/a:
Bo że odpowiada, w taki czy inny sposób, to z moich doświadczeń jest poza dyskusją.
Z drugiej piszesz
Włodek K napisał/a:
Nie dyskutuj ze mną bo ja na prawie się nie znam.
A sprawa zakończyła się jak piszesz :
Włodek K napisał/a:
Dzięki słusznej decyzji sądu zwolniono ją z tej odpowiedzialności.
Czyli nie poniosła odpowiedzialności prawnej przed sądem .
To ze gorliwy prokurator będzie łapał się wszystkiego to jest do przewidzenia .
Natomiast rozumując w ten sposób można dojść do takich absurdów jak przytoczony przeze mnie z kierującym pojazdem .
Też nie znam się zawodowo na prawie . tylko amatorsko
Czy jest na sali prawnik , bez jego wypowiedzi pewnie się nie obejdzie .
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 20-05-2013, 11:03, w całości zmieniany 2 razy
Mój opis tego wypadku znajduje się na pl.rec.nurkowanie.
Czy możesz podac link do tego opisu?
Włodek K napisał/a:
Tomku, możesz rozwinąć jak odpowiadasz za swojego partnurka i jaka jest różnica pomiędzy odpowiedzialnością prowadzącego grupę pod wodą np P3 (DM) który zorganizował nurkowanie a odpowiedzialnością prowadzącego nurka w grupie partnerskiej np. 2 x OWD.
Byłoby ciekawiej, gdyby w temacie wypowiedzieli się profesjonaliści i to pod kątem czego faktycznie uczą na swoich kursach, bo to najbardziej miarodajne. Nie może wypowiadać się laik i to tylko o swoich domysłach. W tej dyskusji widzę tylko jedną osobę z uprawnieniami do szkolenia nurków P2 i P3, tylko Włodka K. Czy nie lepiej byłoby gdybyś Włodku zamiast pytać nurka, opisał nam jako instruktor szkolący tych nurków (P2 i P3) jak to wygląda od strony profesjonalnej. Bo na razie jest tylko straszenie kolegi, który chce zrobić kurs.
Pytałem też wyżej, czy ukończenie kursu oznacza konieczność wykupienia licencji, bo jedna koleżanka chciałaby się nauczyć, ale nie może bo się boi że będzie miała odpowiedzialność jak dostanie licencję. A tak by sobie zapłaciła za sam kurs i zdobyła wiedzę.
Pytałem też wyżej, czy ukończenie kursu oznacza konieczność wykupienia licencji, bo jedna koleżanka chciałaby się nauczyć, ale nie może bo się boi że będzie miała odpowiedzialność jak dostanie licencję. A tak by sobie zapłaciła za sam kurs i zdobyła wiedzę.
Nie trzeba wykupywać licencji (na żadnym kursie nie trzeba). Nie boję się odpowiedzialności, tylko żądań innych nurków, bo niestety widzę, co się dzieje, i jak ludzie podchodzą do "zawodowych" stopni.
Będąc "zwykłym" nurkiem łatwiej jest mi odmawiać, robiąc duże oczy i twierdząc, że nie dam rady zrobić danej rzeczy (bycie małą blondynką jest tutaj bardzo przydatne). Wdawanie się w teorię i wykłady nurkowe przy pewnych osobach mija się z celem, sposób na "blondynkę" lepiej sie sprawdza.
Po kilku wyjazdach i obserwacji nurków zrezygnowałam z kursu DM, tym bardziej, że grupki nurkowe prowadzę od kilku lat (w Egipcie), a asysty instruktorskie i praca zarobkowa mnie zupełnie nie interesują.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko