Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-06-2013, 14:58
Ja nie wiem ale mam kogo spytać więc przy okazji zbadam sprawę. Guglanie o pływaniu na wodach otwartych niewiele mi dało poza metodami treningu triathlonu.
Inna sprawa to zdrowy rozsądek. Pływając poza kąpieliskiem warto zadbać o dostrzegalność - jaskrawy czepek, bojka ratownicza z chorągiewką itp. Ale to jak pieszy w kamizelce odblaskowej - bezpieczniejszy ale i bez tego kierowca ma uważać a nie oczekiwać.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 25-06-2013, 15:09
Trochę "obejście" a nie "rozwiązanie", ale stosuję z powodzeniem: wybierać do pływania akweny, gdzie nie pływają łodzie z silnikami. Ten sposób oczywiście nie pozwoli nam zapomnieć o obserwacji otoczenia, ale na reakcję jest o wiele więcej czasu.
Ja od dzieciństwa pływam po Wigrach i pobliskim Stawie (zazwyczaj bez boi) i nigdy nie miałem żadnej niebezpiecznej sytuacji.
Bogdan WEG [Usunięty]
Wysłany: 25-06-2013, 17:15
piotr_c napisał/a:
Z tego co się orientuję, to przy jachcie jest podobnie, chyba że pływający wtargnął obszar oznakowany jako "tor wodny" lub strefa "sportów wodnych".
Nie można tak sobie wpłynąć bez konsekwencji w powyższe strefy, nawet na materacu, czy wpław.
Obowiązują tam takie same reguły, nie przesadzając jak na autostradzie (czyli że cie ktos wcześniej czy pózniej rozjedzie)
Jak kogoś potraci statek czy jacht to pretensje można mieć tylko do samego siebie, tym bardziej jak sie ma np czarny czepek.
Wiem co pisze , bo sam przepłynąłem wpław Dunaj w Wiedniu i do dziś mam lekką traumę, że za mądre to nie było
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 25-06-2013, 22:10
piotr_c napisał/a:
JacekKG napisał/a:
Czyjesli masz wydzielone kompielisko , na ktorym sa bojki, wyplyniesz za te bojki i wplyniesz na szlak wodny na ktorym moga sie poruszac jednostki plywajace, to nie uwazasz ze wina lezy po stronie osoby kompiacej sie?
A jak pieszy zamiast chodnikiem pójdzie ulicą i potrąci go samochód, to czyja to wina?
JacekKG napisał/a:
Z drugiej strony , jesli nawet tych bojek nie ma , wiec pewnie jest to tzw dzikie kapielisko, a na danym akwenie nie ma zakazu poruszania sie jednostkami plywajacymi, dalej bym obstawial za wina osoby kapiacej sie.
A jak potrącenie zdarzy się poza terenem zabudowanym, gdzie nie ma chodnika i pieszy szedł skrajem jezdni?
Jesli jest chodnik to wszystko wskazuje ze pieszego.
Jesli poza terenem stosowal sie do obowiazujacych przepisow (np skraj drogi nie byl skrajem autostrady), poruszal sie wlasciwa strona a nie srodkiem , wina moze spoczywac na kierowcy pojazdu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko