Software for planning decompressions for recreational and technical dives, using Air, Nitrox, Trimix, Heliox etc.
Supported decompression models: Buhlmann w/Erik Baker Gradient Factors and VPM/B (Varying permeability Model), single et multi-level dives.
Supports Open circuit (OC) and Closed circuit Rebreather (CCR) w/Bailout profile.
Integrated gas blender to calculate gas refill and filling costs.
Supported languages: English, French, Italian, Spanish.
Możesz wolontaryzować muzykę i oprogramowanie - jeżeli zaoszczędzone w ten sposób zasoby będziesz odkładał do skarbonki (i nie przekażesz tego w pewnym momencie z powodu wyrzutów sumienia na dom spokojnej starości nurków saturowanych albo inne chwalebne przedsięwzięcie), to już po kilkuset latach tej wolontaryzacji masz odłożone na całkiem fajnego reba
Dlaczego można kraść tylko muzykę i oprogramowanie a czego innego nie? Przecież łatwiej zdjąć z kogoś reba a jakby się bronił przyjść z kilkoma obwiesiami (takie kraki w ludzkim wydaniu), okłaść po ryju i na pewno odda
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 10-07-2013, 12:39
sorry, 30€? bez komentarza...
ptja [Usunięty]
Wysłany: 10-07-2013, 12:42
dive_frog napisał/a:
Dlaczego można kraść tylko muzykę i oprogramowanie a czego innego nie? Przecież łatwiej zdjąć z kogoś reba a jakby się bronił przyjść z kilkoma obwiesiami (takie kraki w ludzkim wydaniu), okłaść po ryju i na pewno odda
jednak są pewne różnice między "własnością" a "własnością intelektualną". Tej drugiej "rzadkość" (w sensie ograniczenia dostępnych dóbr) dotyczy zazwyczaj w znacznie mniejszym stopniu.
To oczywiście uwagi natury ogólnej, nie dotyczące tego konkretnego programu.
Ostatnio zmieniony przez ptja 10-07-2013, 12:43, w całości zmieniany 1 raz
Dlaczego można kraść tylko muzykę i oprogramowanie a czego innego nie? Przecież łatwiej zdjąć z kogoś reba a jakby się bronił przyjść z kilkoma obwiesiami (takie kraki w ludzkim wydaniu), okłaść po ryju i na pewno odda
jednak są pewne różnice między "własnością" a "własnością intelektualną". Tej drugiej "rzadkość" (w sensie ograniczenia dostępnych dóbr) dotyczy zazwyczaj w znacznie mniejszym stopniu.
To oczywiście uwagi natury ogólnej, nie dotyczące tego konkretnego programu.
"Rewolucja kulturalna" - wymordowano prawe całą inteligencję. Jako szkodników oczywiście. Uznając, że Yavoxom i im podobnym wolno okradać programistów, godzimy się, że zmienią branżę na pozwalającą utrzymać rodzinę - czyli nowych programów, rozwoju nie będzie. Kurs nurkowy też jest przekazaniem własności intelektualnej. Też wolno go ukraść? Nie wszyscy biorą pieniądze z góry.
Ostatnio zmieniony przez dive_frog 10-07-2013, 12:53, w całości zmieniany 1 raz
Nie przesadzajmy... Jak zwolontaryzowałeś kilka programów z wyższej półki
Tak, tyle że to bez sensu. Program z wyższej półki albo nie jest dla mnie koniecznością (bo ma kilka zamienników na otwartych licencjach) albo jest mi potrzebny w działalności zawodowej -czyli dzięki niemu zarabiam pieniądze - to niby dlaczego nie miałbym go kupić (dla wolontyzatorów "niby dlaczego nie miałbym go w końcu kupić")?
dive_frog napisał/a:
Przecież łatwiej zdjąć z kogoś reba a jakby się bronił przyjść z kilkoma obwiesiami (takie kraki w ludzkim wydaniu), okłaść po ryju i na pewno odda
Mów za siebie Ja tam wolę, żeby ktoś sobie skopiował mój program, niż miałby nakłaść mi po ryju i zabrać butlę. Dla mnie jako dla podmiotu podlegającego takiej przymusowej wolontaryzacji różnica jest, powiedziałbym, zasadnicza
Również z punktu widzenia ewentualnych konsekwencji, szkody na butli i na facjacie są znacznie trudniejsze do naprawienia niż w przypadku oprogramowania. Wiele razy zdarzyło mi się kupić program, który przez długi czas wcześniej używałem jako pirata, podobnie jak np. kupić na prezent płytę z muzyką, z której sam korzystałem w formie ściągniętych mp3. Jak dobrze poszukać, znajdę nawet kolekcjonerskie pudełkowe wersje gier, w które w wersji spiraconej tłukłem wcześniej przez długie lata.
Zabrać reba i potem oddać reba (dwa reby? z procentem?) to jest mimo wszystko zupełnie inna para kaloszy.
dive_frog napisał/a:
Uznając, że Yavoxom i im podobnym wolno okradać programistów, godzimy się, że zmienią branżę na pozwalającą utrzymać rodzinę
Wyobraź sobie, że Yavox przez długie lata sam był programistą, zresztą do tej pory się tym czasem jeszcze (choć jedynie hobbystycznie) zajmuje. Rzecz dotyczy innej perspektywy. W wersji uproszczonej to wygląda bardzo pięknie - kupił i zapłacił bądź ukradł i nie zapłacił. W wersji życiowej ścieżki są często nieco inne:
a) Nie kupił, bo nie miał za co lub się nie opłacało postanowił nie ukraść znalazł zamiennik, być może darmowy pozostał lojalnym użytkownikiem zamiennika i już nigdy nie kupił, bo nie pojawiła się wystarczająca potrzeba
b) Nie kupił, bo nie miał za co lub się nie opłacało ściągnął pirata z netu używał dłuższy bądź krótszy czas przyzwyczaił się pojawiła się promocja / nowa wersja trudna do znalezienia "za darmo" / poprawiła się sytuacja materialna kupił oryginał.
Zarówno w wersji a) jak i b) twórca programu, od którego zaczyna się cała ścieżka, nie poniósł straty w wyniku pierwotnej decyzji użytkownika (zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku nie nastąpił zakup). W wersji b) ostatecznie zarobił. W wersji a) - nie. Zbyt wiele razy ćwiczyłem jako użytkownik obie ścieżki żeby nie wiedzieć, do kogo koniec końców trafiły a do kogo nie moje pieniądze - nawet, jeśli patrząc z perspektywy krótkoterminowej wygląda to inaczej.
Ostatnio zmieniony przez Yavox 10-07-2013, 13:11, w całości zmieniany 1 raz
Ale wojnę wywołałem, jak na FN
A tylko chciałem zwrócić uwagę, że ogłoszenie o sprzedaży powinno trafic do właściwego działu.
Bo w sumie ogłoszeniodawca "okrada" z "własności intelektualnej" właściciela forum nie płacąc za reklamę komercyjnego programu
A tylko chciałem zwrócić uwagę, że ogłoszenie o sprzedaży powinno trafic do właściwego działu.
Bo w sumie ogłoszeniodawca "okrada" z "własności intelektualnej" właściciela forum nie płacąc za reklamę komercyjnego programu
Wojna nie wojna, warto wiedzieć jak różni ludzie nurkują i że trzeba sprzętu pilnować. Bo a nuż obok trafi się złodziejaszek "wolontaryzujący" sobie nasze płetwy, maskę, komputer a może i kluczyki z auta. Jak widać z wątku, nie czyn a łatwość wykonania stanowi jedyną barierę.
Okazja czyni złodzieja. A na nurkowisku okazji mnóstwo. Jak widać, nie jest z bracią tak źle, jeśli posty w dziale "skradziony sprzęt" pojawiają się stosunkowo rzadko.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 10-07-2013, 16:01
dive_frog napisał/a:
Kurs nurkowy też jest przekazaniem własności intelektualnej. Też wolno go ukraść? Nie wszyscy biorą pieniądze z góry.
Jak można "ukraść" kurs nurkowy w sensie "własności intelektualnej"? Przecież brak zapłaty za usługę to coś zupełnie innego i nie ma związku z tym, czy usługa jest "intelektualna" czy to np. przybicie gwoździa.
[ Dodano: 10-07-2013, 16:04 ]
Yavox napisał/a:
Mów za siebie Ja tam wolę, żeby ktoś sobie skopiował mój program, niż miałby nakłaść mi po ryju i zabrać butlę. Dla mnie jako dla podmiotu podlegającego takiej przymusowej wolontaryzacji różnica jest, powiedziałbym, zasadnicza
/.../
a) Nie kupił, bo nie miał za co lub się nie opłacało postanowił nie ukraść znalazł zamiennik, być może darmowy pozostał lojalnym użytkownikiem zamiennika i już nigdy nie kupił, bo nie pojawiła się wystarczająca potrzeba
b) Nie kupił, bo nie miał za co lub się nie opłacało ściągnął pirata z netu używał dłuższy bądź krótszy czas przyzwyczaił się pojawiła się promocja / nowa wersja trudna do znalezienia "za darmo" / poprawiła się sytuacja materialna kupił oryginał.
Zarówno w wersji a) jak i b) twórca programu, od którego zaczyna się cała ścieżka, nie poniósł straty w wyniku pierwotnej decyzji użytkownika (zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku nie nastąpił zakup). W wersji b) ostatecznie zarobił. W wersji a) - nie. Zbyt wiele razy ćwiczyłem jako użytkownik obie ścieżki żeby nie wiedzieć, do kogo koniec końców trafiły a do kogo nie moje pieniądze - nawet, jeśli patrząc z perspektywy krótkoterminowej wygląda to inaczej.
dokładnie i takie mam podejście - jako druga (być może "okradana") strona "sporu".
I to pomimo (a może właśnie dlatego), że jednym z moich źródeł dochodu jest programowanie.
Wyobraź sobie, że Yavox przez długie lata sam był programistą,
ptja napisał/a:
dokładnie i takie mam podejście - jako druga (być może "okradana") strona "sporu".
I to pomimo (a może właśnie dlatego), że jednym z moich źródeł dochodu jest programowanie.
jestem malarzem = mogę kraść obrazy
jestem fotografem = mogę kraść zdjęcia
jestem piłkarzem = mogę sprzedać mecz
jestem urzędnikiem = mogę sprzedać ustawę
itd... ręce opadają.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 10-07-2013, 22:32
dive_frog napisał/a:
Yavox napisał/a:
Wyobraź sobie, że Yavox przez długie lata sam był programistą,
ptja napisał/a:
dokładnie i takie mam podejście - jako druga (być może "okradana") strona "sporu".
I to pomimo (a może właśnie dlatego), że jednym z moich źródeł dochodu jest programowanie.
jestem malarzem = mogę kraść obrazy
jestem fotografem = mogę kraść zdjęcia
jestem piłkarzem = mogę sprzedać mecz
jestem urzędnikiem = mogę sprzedać ustawę
itd... ręce opadają.
to Twój wniosek, nie mój. Dla jasności: nie zgadzam się z nim.
Ręce opadają, ale raczej z powodu tego, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.
Napiszę prościej: pomimo tego, że programowanie to mój zawód, to jednak obowiązujące reguły dotyczące "własności intelektualnej" uważam w wielu aspekach za złe.
Uzasadnieniem ich wprowadzenia była ochrona autorów, ale ich dzisiejszy kształt służy obronie interesów koncernów medialnych, a nie twórców i z całą pewnością nie konsumentów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko