porównanie trafione, bo zanim zrobi uprawnienia na ciagnik siodłowy, trochę musi pojeździć, a przynajmniej mieć to prawo jazdy.
I pewnie po kilku latach będzie tak samo jeździł osobówką tj. poprawnie, tylko ze bez problemu opanuje Tira.
Osobówkarz niby wymiata, drift (baaa, potrzebne to komu w normalnej jeździe? ) ale z tirem się zgubi: jakieś półbiegi, zupełnie inne perspektywa, a tu nagle w momencie hamowania, "eeee zaraz a ta naczepa nie miała być z tyłu ?".
Cytat:
Dla mnie instruktor po kursie kombo, który ma 200 nurków na koncie nie jest autorytetem
odważne stwierdzenie. Z góry zakładasz i nie szanujesz ludzi, dopóki nie nauczą Cię sami szacunku? Skąd wiesz na jakim etapie rozwoju jest ten instruktor? A kto jest, ten co zrobił 70m na powietrzu ? Tak odgórnie i bezosobowo?
hm, odważne. Ja rozumiem, że można stracić zaufanie do instruktora podczas rozmowy kwalifikacyjnej, szkolenia, nurkowania i obserwując jego zachowanie dokładnie tak samo, jak można nabrac zaufania do niego. Ale żeby tak od razu skreślać?
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 18-07-2013, 21:00, w całości zmieniany 1 raz
Don Gregor [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2013, 02:15
Kasiekk- nurek z 200 nurkowaniami moze wiedziec wiecej niz Ty. Moze w innym zakresie ale na pewno nie pozaginasz go w kazdym temacie.. Stowka na Hanczy ma sie nijak do 40 na mulaghmoore. Prady,przyplywy,widocznosc falowanie itd. Dla mnie autorytetem jest, kto ma ciekawe nurki i pomysly i mysli przede wszystkim, a nie kto trzasnal sete
Dla mnie instruktor po kursie kombo, który ma 200 nurków na koncie nie jest autorytetem
odważne stwierdzenie.
no nie należę do bojaźliwych
Nuroslaw napisał/a:
Z góry zakładasz i nie szanujesz ludzi, dopóki nie nauczą Cię sami szacunku?
szacunku mnie nie trzeba uczyć, szacunek u kogoś się zdobywa, to raz.
a dwa - nigdzie nie napisałam o szacunku, więc bądź uprzejmy nie wkładać mi w usta słów, których nie powiedziałam. To, że ktoś nie jest dla mnie autorytetem nie oznacza, że go nie szanuję! Skąd ta nadinterpretacja?!!?
Wielu instruktorów których znam nie jest dla mnie autorytetem nurkowym, ale szanuję ich i lubię, więc nie rozpędzaj się proszę z takimi tekstami.
Nuroslaw napisał/a:
Skąd wiesz na jakim etapie rozwoju jest ten instruktor? A kto jest, ten co zrobił 70m na powietrzu ? Tak odgórnie i bezosobowo?
*debil, bo nie uznaję głębokich nurkowań na air
*nikogo nie chcę obrazić osobiście, to taka szybka odpowiedź na "kto to jest", w odniesieniu do takich nurkowań.
Nuroslaw napisał/a:
hm, odważne. Ja rozumiem, że można stracić zaufanie do instruktora podczas rozmowy kwalifikacyjnej, szkolenia, nurkowania i obserwując jego zachowanie dokładnie tak samo, jak można nabrac zaufania do niego. Ale żeby tak od razu skreślać?
z doświadczenia mówię.
znam kilku instruktorów którzy w jakimś hardcore'owym tempie zrobili wszystkie kursy,bez nabierania doświadczenia między stopniami i stąd moja opinia.
z pewnością są wyjątki od tej reguły (200 nurków i mega dzik instruktor) ale jeszcze nie spotkałam.
[ Dodano: 19-07-2013, 10:03 ]
Don Gregor napisał/a:
Kasiekk- nurek z 200 nurkowaniami moze wiedziec wiecej niz Ty. Moze w innym zakresie ale na pewno nie pozaginasz go w kazdym temacie..
oczywiście, że może. nigdzie nie powiedziałam, że nie zdarzają się gwiazdy nurkowe, ale jakoś nie miałam przyjemności spotkać, więc nadal będę się trzymać wersji, że nurek z 200 zalogowanymi nurkowaniami to się dopiero uczy i jeszcze długa droga przed nim. a instruktor z 200 nurkowaniami to już dla mnie total porażka.
Don Gregor napisał/a:
Stowka na Hanczy ma sie nijak do 40 na mulaghmoore. Prady,przyplywy,widocznosc falowanie itd. Dla mnie autorytetem jest, kto ma ciekawe nurki i pomysly i mysli przede wszystkim, a nie kto trzasnal sete
ależ oczywiście, zgadzam się w 100%, tym bardziej że stówka na Hańczy to absolutnie żaden wyczyn. ale już stówka na Bałtyku owszem - wyzwanie.
Don Gregor [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2013, 13:07
Instruktor wie,jak uczyc nurkowania,a nurek wie jak nurkowac i taka to jest jedynie roznica.
Piszesz,ze ktos opowiada bullshit, bo uczy reakcji na wypadek OOA, a sam nigdy tego nie przezyl...
Zaraz pozniej piszesz,ze Ty tez nigdy tego nie mialas, ani zaden ze znajomych instruktorow. Czyli wniosek,ze i Ty i oni ,to tez jest bullshit???
Ja zrobilem instrktora, jak mialem jakos z 250 nurkowan, a teraz mam ponad tysiac grubo i calkiem niedawno mialem sytuacje OOA. Jedyny raz!! Nigdy natomiast nie zerwalem maski, nigdy nie mialem freeflow, a ciezarek wypadl mi tylko raz i na brzegu. Czyli jak... Tez gadam bullshit?? Dyskusja zmierza do nikad. Ja dbam o to, zeby byc autorytetem dla moich studentow i dbalem od samego poczatku, a to ze nie jestem dla Pani Kasi... (bo mialem inst z 250 nurkami) ,to trudno- jakos sobie z tym poradze.
Rowniez zycze milego dnia!
Instruktor wie,jak uczyc nurkowania,a nurek wie jak nurkowac i taka to jest jedynie roznica.
Piszesz,ze ktos opowiada bullshit, bo uczy reakcji na wypadek OOA, a sam nigdy tego nie przezyl...
Zaraz pozniej piszesz,ze Ty tez nigdy tego nie mialas, ani zaden ze znajomych instruktorow. Czyli wniosek,ze i Ty i oni ,to tez jest bullshit???
nie zrozumiałeś,
pisałam że demonizowanie ooa jest bez sensu, bo jest to awaria która się praktycznie nie zdarza, więc zamiast podniecać się ooa może należałoby więcej o podtruciu co2 poopowiadać albo innych rzeczach, które się zdarzają regularnie.
Don Gregor napisał/a:
Ja zrobilem instrktora, jak mialem jakos z 250 nurkowan, a teraz mam ponad tysiac grubo i calkiem niedawno mialem sytuacje OOA.
z kursantami? czy swoich własnych?
Don Gregor napisał/a:
Jedyny raz!!
utrata gazu całkowita, czy gazu deco? jednego z gazów?
Don Gregor napisał/a:
Ja dbam o to, zeby byc autorytetem dla moich studentow i dbalem od samego poczatku, a to ze nie jestem dla Pani Kasi... (bo mialem inst z 250 nurkami) ,to trudno- jakos sobie z tym poradze.
nie wątpię, że sobie poradzisz,
bycie moim autorytetem nie powinno wywoływać takich emocji każdy robi jak życzy
nadal podtrzymuje swoje zdanie, ale zdaje się że mam do tego prawo
miłego
Don Gregor [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2013, 16:14
Mamy rozne zdania i odbieglismy od tematu.
OOA, liczba moich nurkowan, kursantow, gdzie i jak??... Ciebie to nie interesuje tak naprawde, tylko ma sluzyc do podlapania tematu kolejnej ,jalowej dyskusji.
The end
...więc nadal będę się trzymać wersji, że nurek z 200 zalogowanymi nurkowaniami to się dopiero uczy i jeszcze długa droga przed nim. a instruktor z 200 nurkowaniami to już dla mnie total porażka.
ok 2oo nurków to żenada jak dla instruktora. A teraz rozważcie temat nurek ma zrobione 500 z czego 200 50+ tmx z ekipą swoją wszyscy super ogarnięci. I instruktor to waszym zdaniem jałowym kursie ma zrobione 150 z czego 50 z kursantami owd i każde nurkowanie to "dyskoteka" nie ma czasu przysłowiowej taczki załadować!!! Reasumując są to dwa różne światy i nie można dyskredytować żadnego z nich. W waszych postach pojawia się typowa mentalność polaka - ja jest zajebisty a wszyscy inni to nic nie umieją i nic nie wiedzą. JAk napisałem wcześniej mam neutralny stosunek do tego tematu i staram się szanować i rozumieć chociażby pomysł na biznes innych. Sam nurkuje od 2004 (w międzyczasie ukończyłem też kurs zawodowy i teraz mogłbym powiedzieć że jak ktoś nie spawał pod wodą to nic nie umie-niezła bzdura co)i wybieram się na kurs instruktorski w tym roku (oczywiście po to żeby nurowanie było moją pracą a nie bajerą) i tu też może ktos mi zarzucić żę po 20 latch dobrze zrobić kurs. Także ludzie szanujcie się i nie wywyższajcie się ponad innych bo w realu możecie się zaszkoczyć.
[ Dodano: 19-07-2013, 21:53 ]
Zresztą poczytajcie posty Krakena bo jest COURSE DIRECTOREM i z tego względu ma duże doświadczenie w szkoleniu instruktorów rec.
[ Dodano: 19-07-2013, 22:03 ]
A i KasiaK oczywiście autamaty są bardzo niezawodne i awarie to niszowa półka. Ale zauważ że u nurków rec certyfikowanych na podstawowym poziomie większość wypadków ma jednego "ojca" a mianowicie brak kontroli manometru - i tu rolą instruktora jest zwrócenie uwagi na problem bo przez "przejaskrawienie sytuacji" może trafić do ich młodych niedoświadczonych głów i wyrobić nawyki podnoszące bezpieczeństwo. Po Twoim poście widać że nie masz doświadczenia w szkoleniu na pierwsze stopnie nurkowe i zagarniasz wszystkich do swojego poziomu. Zeby było jasno nie krytykuję Ciebie tylko ponownie zwracam uwagę na róznice tec/rec bo pomimo jak mniemam mega ogarnięcia i umiejętniści nurkowych z Twojej strony, szkolenie to inny świat i proszę Was nie oczerniajcie ludzi którzy w ten sposób chcą zarabiać na życie, a jak ktoś wcześniej napisał rynek zweryfikuje czy dany instruktor się nadaje do tej roboty czy nie.
Ostatnio zmieniony przez Popek1982 19-07-2013, 22:05, w całości zmieniany 2 razy
Nikt by nie chciał ale takie są realia rynku.
Czy Ty jak dostałaś pierwszą pracę to nie było podobnie????
Każdy instruktor zaczyna od swojego pierwszego kursanta.
Ostatnio zmieniony przez Popek1982 19-07-2013, 22:29, w całości zmieniany 1 raz
To będzie offtop
Ziemia - spać, rano trzeba wstać. Ja z niewyspanymi nie wchodzę pod wodę , nawet doświadczonymi.
A w temacie, zastanawiające jest jedno. Dlaczego ci którzy uważają, że można być dobrym instruktorem po ok. 150 nurkowaniach to w większości ci sami co, nie obrażając nikogo, legitymują się skromnym doświadczeniem nurkowym?
Ostatnio zmieniony przez md1974 19-07-2013, 22:32, w całości zmieniany 1 raz
Żeby nie generalizować powiem to na własnym przykładzie. Jak miałem 100 nurków na koncie to myślałem, że właściwie to spokojnie mógłbym być instruktorem. Potem oczy zaczynają się otwierać (przynajmniej mi się otworzyły) jak zacząłem się szkolić w pewnych miejscach. Człowiek zaczyna widzieć, że bycie instruktorem to nie tylko to co można przekazać i nauczyć ale również odpowiedzialność za drugiego człowieka. W dodatku człowieka, któremu nie wiadomo co strzeli do głowy bo to jest jego pierwsze nurkowanie w wodzie otwartej i przestraszy się ... kijanki.
Ta dyskusja jest bardzo podobna do wielu innych na forum w stylu skrzydło/jacket, twin/singiel/sm i w bardzo podobny sposób się toczy. A prawda jest taka, że i tak nikt nikogo nie przekona do swoich racji bo wszyscy z założenia wiedzą lepiej.
Tyle, że w sposób najbardziej autorytatywny swoje poglądy wypowiadają ludzie, którzy, znów użyję tego słowa, mają nikłe doświadczenie nurkowe i właśnie dlatego wydaje im się, że wiedzą wszystko najlepiej.
Ja też mam małe doświadczenie nurkowe ale na tyle wystarczające aby nie starać się na siłę nikogo przekonywać do swoich poglądów. Bo prawda jest taka, że w większości przypadków każdy musi przekonać się na własnej skórze.
No własnie i tu jest róznica inne doświadczenie ma nurek który zrobił 500 nurów z partnerami a inne ma który zrobił 500 z kursantami,jeszcze ra zpodkreslam tec/rec/ szkolenie to inne historie
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2013, 23:05
Jakby nie patrzeć DM, P4 to prawie instruktor. Umiejętności, wiedza nurkowa na tym samym poziomie. Dochodzi tylko kwestia umiejętności przekazania wiedzy, a przynajmniej wiedza dotycząca zasad. bo część umiejętności mamy "wrodzone". reszta to raczej kwestia obcowania z wiedzą.
Więc nie ma co teraz robić z instruktora nadczłowieka w nurkowaniu.
Don Gregor [Usunięty]
Wysłany: 19-07-2013, 23:57
Mozna zrobic pare setek nurkowan i wciaz nie znac sie na kompasie ale gwarantuje,ze nawet sto, pod okiem instruktora i course directora, wyszkoli na dobrego instruktora. Jak ktos z trudem ogarnia cieknaca maske przy piecsetnym nurkowaniu, to wlasnie wydaje mu sie, ze zeby jeszcze komus mial to, instruktor pokazac, to pewnie ze 3000 nurow musi miec. Dla wiekszoszci nurkowanie, to zabawa, a do tej zabawy nie potrzeba wiele. Nurek OWD powinien znac pare zasad, zeby sie dobrze i bezpiecznie bawic i tyle. Opowiesci nurkowe zachowuje dla siebie, chyba ze mnie ktos pyta i to po kursie i najlagodniejszej wersji.... Wyobrazcie sobie pierwsze OWD- dzien dobry, nurkowanie to super zabawa ale.....- i puszczam wypadki nurkowe, wyplatywanie sie z sieci, zdjecia topielcow, pare opowiesci o ooa i cesa z 40m i wizycie Franka w komorze i ze kolega nie wrocil z nurkowania.... Na basenie cisne zabke wstecz, w toni i bez maski, z podpietym stagem... Bzdura jakas! Wlasnie takie rzeczy dowiadujemy sie na kursie instruktorskim. Co mozna, nie mozna, powinno sie i trzeba. Naljepiej dowiedziec sie o bazie nurkowej w cieplych krajach, jak najwiecej. Szczegolnie zwrocic uwage na ruch, jaki tam panuje. Jesli ogromny, to odradzam szczerze. Skonczy sie na popychaniu wozka do twinow, latania na miotle i stu jalowych nurkach. Ruch umiarkowany, jak najbardziej. Nauczysz sie, ponurkujesz, poswieca Tobie czas na nauke. Mozna zawsze wejsc na strone bazy, poszukac kogos, kto tam pracowal i dowiedziec sie z pierwszej reki. Jak brzmi niezle- good luck!
[ Dodano: 19-07-2013, 23:15 ]
Nuroslawie- DM porzadnie przygotowany, to juz wlasnie taki przyszly instruktor. Troszke wiedzy jeszcze takiej ciut innej, biznesowej, zachowawczej, prawnej i juz gratulacje. Przygotowany DM ogarnia OWSI w tydzien. Bez sciemy
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 20-07-2013, 09:51
Ja to wiem - ta granica zawsze była płynna.
1. DM jest stopniem w PADI co daje więcej komuś co nie chce bawić się w instruktora czyt. opłacać składek i wykazywać się w roku min ilością studentów co przeszkolił.
2. Instruktorzy biorą się przecież z grupy nurków a nie nadania partyjnego.
No wiec wlasnie- DM i instruktor placa skladke i ubezpieczenie. Kosztuje to bardzo niewiele i tyle samo. Kurs OWD tu kosztuje okolo 500 e, a skladka i ubezpieczenie , jakies 300.
Nie musisz wykazywac sie minimalna iloscia studentow. Nie ma czegos takiego.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 20-07-2013, 11:55
Cytat:
DM też opłaca składke
Teraz rozumiem dlaczego Jurek poprzestaje na rescue
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 20-07-2013, 11:55, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko