Zrób na przykład w Trytonie. 4 sierpnia jest najbliższy kurs. Z tego co widzę na stronie Trytona to cena z książką, certyfikatem i sprzętem wynosi 400 zł.
Zrób na przykład w Trytonie. 4 sierpnia jest najbliższy kurs. Z tego co widzę na stronie Trytona to cena z książką, certyfikatem i sprzętem wynosi 400 zł.
A musisz mieć plastik? Może masz kolegę, który wie o co chodzi i Ci wytłumaczy. Moim zdaniem szkoda kasy na kurs.
Na forum Divetrek, Wojtek Filip ładnie wyjaśnia "zawiłości" kursu nawigacji. Ale nie wiem czy jesteś tam zarejestrowany. Jeśli nie to, czeka cię mała droga przez mękę aby się zarejestrować.
Ostatnio zmieniony przez ziller 24-07-2013, 18:35, w całości zmieniany 2 razy
Płacenie jakichkolwiek pieniędzy, za kurs umiejętnosci, która jest prosta jak budowa cepa, jest bezsensowne. No chyba, że ktos lubi kolekcjonować plastiki.
Matek, poszukaj w necie zasadę działania kompasu, powinno być tego mnóstwo, idź do lasu, obierz sobie dany punkt, załóż ręcznik na głowę żebys widział tylko kompas trzymany w ręku i poćwicz, dojscie do punktu A, zwroty o 90 stopni, zawracanie itp. Jak już opanujesz to na powierzchni, to wejdź do wody, i zrób to samo.
Widzisz, za taki kurs jak opisałeś koledze nie warto zapłacić nawet 1zł
kurs nawigacji to nie tylko kompas, uczysz się jeszcze wielu innych ważnych elementów jak np:
-określanie odległości
-naturalna nawigacja
- co należy zrobić przed wejściem do wody (obserwacja nurkowiska)
- samym kompasem też można posługiwać sie na kilka sposobów
Dla osób już doświadczonych to wszystko to banał, ale pamiętaj że kolega ma OWD czyli nie jest jeszcze mocno doświadczonym nurkiem (jeśli jest to przepraszam) i stwierdzenie żeby uczył się z internetu jest chyba trochę nie na miejscu.
Nie no spoko, można też zrobić naturalistę, nurka nocnego, fotografa, specjalista nurek z łodzi itp itd, tylko po co??
Wyrzucanie kasy w błoto..
Poza tym nawigowanie, jest już na kursie OWD, i są też wyjasnione zagadnienia naturalnej nawigacji, obserwowanie terenu przed wejsciem do wody, okreslanie odleglosci i cała reszta.
Więc po co płacić za następny, nikomu nie potrzebny plastik.
Nitroks jest troszeczkę innym kursem, chociażby po to, żeby delikwent nie chciał nabijać się na nurka tlenem, bo ktos mu powiedział, że po tlenie czuje się mniej zmęczonym...
Nie mieszajmy rzeczy, które są istotne, z rzeczami które służą nabijaniu kasy.
taaa- a pózniej widac na wiekszosci nurkowisk jak ludzie wchodzą w miejscu x a wychodzą hmm... nie będe pisał że na drugim brzegu.
Mucha- pamiętaj że ludzie są rożni i trzeba brać poprawkę na ich słabości i niedociągnięcia. Jednemu nie potrzebny jest taki kurs a inny zrobi na nim 6 nurkowań aby czuć się pewnie.
Osobiście uważam że lepiej uczyć się od lepszych i bardziej doświadczonych, i takich którzy potrafią przekazać wiedzę niż tracić nurkowanie bo nie udało się dopłynąć tam gdzie chcemy.
A co do kursu nurkowania z łodzi- bezsens, ale ostatnio widziałem na łajbie typa który w wodzie zdjął prawie cały sprzęt, podał na łódkę i zrobił się problem bo zapomniał zdjąć pasa balastowego.
Jakby był na kursie i dostał parę razy płetwą po głowie od instruktora to może by zapamiętał kolejność zdejmowania szpeju.
W całości zgadzam się ze zdaniem Tymoteusza.
Może Matek kiedyś wpadnie na pomysł zostania Divemasterem, to taki kurs + "plastik" na pewno mu się przyda.
Spoko, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Jakbym miał interes w takich kursach, to też pewnie bym za nimi obstawał.
Co do opisanej sytuacji w łodzi, zawiniła jej obsługa, parę razy już w ten sposób nurkowałem, i za każdym razem szyper zaczynał od odbierania pasa balastowego.
Ale kończę offtopa, każdy wyraził swoje zdanie, kolega sam zadecyduje co chce robić ze swoimi pieniędzmi.
Mucha- po częsci mam interes a po częsci naprawde sporo nurkuje z przypadkowymi ludzmi i widzę poziom wyszkolenia nurków którzy do wszystkiego dochodzą sami.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-07-2013, 21:13
Cytat:
specjalista nurek z łodzi itp itd, tylko po co??
proste, przychodzi do mnie nurek który ma 10 czy 20 nurkowań i jeszcze nigdy nie nurkował z jachtu. Wybiera się na rejs (jest żeglarzem) i chciałby ponurkować. Nie jest pewny jak się do tego przygotować, co zabrać, jaki jacht wyczarterować. Jak planować nurkowania i jak je wykonywać aby zmniejszyć ryzyko kiedy na pokładzie zostaje jedna osoba. Jak na plan nurkowy wpływa to czy mamy zodiaka czy nie, itp.
No cóż jak ktoś zadaje takie pytanie jak powyżej to myślę, że albo nie ma pojęcia o nurkowaniach z jachtu i wszystkich uwarunkowaniach takich nurkowań albo naprawdę dużo wie ale wtedy chyba nie ma żadnego zrozumienia, że ktoś może nie znać tych wszystkich rzeczy które człowiek się uczy na wielu wyprawach.
Oczywiście kurs nurkowania z łodzi nie jest potrzebny ani nurkowi z Zakrzówka ani temu który jedzie na safari do Egiptu gdzie wszystkie problemy załatwia profesjonalna załoga i divemasterzy.
Tak samo jak z nurkowaniem z łodzi jest z nawigacją. Jak ktoś z niej jest dobry to nie pisze po co kurs. Jak pisze po co kurs to najprawdopodobniej o nawigacji nie ma pojęcia.
Zapraszam na warsztaty z nawigacji które prowadzę co jakiś czas można się sporo nauczyć
MSC
Naprawdę, trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy żyją z w/w kursów, więc poprzestanę na moim ostatnim poście. Powtórzę tylko, że podstawowe umiejętności takie jak nawigacja, zasady jako takiej pływalność i inne, powinny być przekazywane na normalnych kursach jak OWD czy AOWD, a nie dzielone na poszczególne plastiki.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 26-07-2013, 07:49
dopóki to były tylko warsztaty doszkalające, to ok. Od kiedy wydaje się na to plastiki, to pojawia się niebezpieczna tendencja, że to po prostu trzeba mieć.
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 26-07-2013, 07:51, w całości zmieniany 1 raz
Do miłośników nauki u dr google.
Obecnie wszystko się da zrobić z google i youtobe: pomalować dom, naprawić samochód, wymienić instalacje elektryczne i wile innych rzeczy. Ostatnio widziałem na youtobe instrukcję sikania dla Pań więc już mnie nic nie zdziwi.
Pamiętać trzeba o kilku kwestiach:
1. czas w jakim dochodzimy do celu. Na pewno uczymy się szybciej pod okiem kogoś doświadczonego niż sami.
Ile kosztuje wypad nurkowy przeciętnego Kowalskiego? Między 100 a 300 pln za dzień (paliwo, sprzęt, wejście na bazę, grill etc.) i teraz ile razy pojedzie tylko po to aby ogarnąć cokolwiek bazując na internecie?
Ile straci fajnych ujęć za nim dojdzie jak ustawić aparat czy kamerę?
Ile razy będzie podchodził do nawigacji za nim zaskoczy, że przekręca rękę i "wiesza kompas"?
Ile razy zaplącze się w linki za nim dojdzie do tego, że kupił sobie badziewny kołowrotek?
2. kwestia certyfikatów czy jak to niektórzy określają plastików. Oczywiście można dyskutować nad ich zasadnością szczególnie w kwestii fotografii czy nawet nawigacji. Tylko pamiętajmy o tym, że logbook to sobie można w domu napisać jaki chcecie. Certyfikaty dają jako takie potwierdzenie, że dany człowiek cokolwiek umie i był ileś razy w wodzie, bo ktoś z tą osobą był pod wodą i ją sprawdził/podpisał się pod tym. Ktoś powie od tego jest nurkowanie sprawdzające, tylko nie zawsze da się zrobić takie nurkowanie i wtedy jedynym źródłem w miarę pewnym weryfikacji waszych umiejętności są właśnie te plastiki. Dlatego właśnie prawidłowa nazwa to certyfikat czyli potwierdzenie, a nie karta członkowska czy plastik.
3. W Polsce też możesz zrobić OWD i zaraz po nim SS nikt Ci nie broni tylko pytanie czy zechcesz za to zapłacić? Bo kurs w Norwegii trwa dłużej i faktycznie realizowany jest od drugich zajęć w SS ale też kosztuje odpowiednio więc wychodzi tak samo jak OWD + SS.
Każdy nurek mądry jak ma doświadczenie, a niech każdy sobie przypomni jak "cielęciem był" i odpowie sobie na pytanie czy ogarnąłby na pierwszych zajęciach suchy, w trakcie kursu nawigację ze swoim super trymem i pływalnością, obsługę bojki etc. ile by taki kurs trwał i kosztował?
Kiedyś prawa jazdy też nie istniały i dziś też można się nauczyć jazdy samochodem w internecie. Chcielibyście mieć na ulicach więcej takich oszołomów nauczonych przez google i youtoba??
Tak samo jak z nurkowaniem z łodzi jest z nawigacją. Jak ktoś z niej jest dobry to nie pisze po co kurs. Jak pisze po co kurs to najprawdopodobniej o nawigacji nie ma pojęcia.
no wybacz Maćku, ale teraz pojechałeś po całości.
tak się składa, że nie trzeba mieć plastiku z nawigacji, żeby ją doskonale umieć, ponieważ niektórzy instruktorzy uczą tejże na kursie AOWD.
więc nie pisz w ten sposób bo jest to bzdura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko