A co z masą tlenotwórczą, jest ktoś, kto robi takie gotowe do użycia wsady?
W Polsce Faser produkuje ma to nawet NATO numer magazynowy, MSA-Auer też produkuje pochłaniacze do swojego sprzętu.
Johnny_ napisał/a:
Druga sprawa, czy wojskowi mają potrzebę schodzenia na 100m?
Tak pojawiają się takie wymogi. SIVA+ ma zakres operacyjny do 95, to SCR SMS z laminarnym oporem i stosuje zwykłe wapno sodowane.
Johnny_ napisał/a:
Na ile czasu szacunkowo starcza wkład tlenotwórczy w przypadku nurkowania na 50m, SAC~20-23? Ile by go było potrzeba (w kg)?
Johnny_ napisał/a:
Albo jaka jest wydajność tworzenia tlenu na kilogram masy tlenotwórczej? Jakie ppO2 założone było w tym urządzeniu, 1,2; 1,4?
Tu się pojawiają schody. Masy tleno twórcze nie są stabilne, produkcja tlenu zależy: od temperatury i od wilgotności. Również potrafi nie przereagować całkowicie. Dlatego powstawały różne rozwiązania żeby rozwiązać te problemy od pierścieni Reshiga do suchego wapna sodowanego jako dodatku. Który obniżał temperaturę i stabilizował nadprodukcję O2.
Ciśnienie cząstkowe tlenu można ustalić na dowolnym poziomie, Francuzi i Kanadyjczycy jadą na 1,8.
Pozostałe rozwiązania które popełniłem, stosują wapno sodowane.
pozdrawiam rc
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2013, 15:17
Dotarłeś do jakiś informacji jakie są szacunkowe ilości tlenu produkowanego na kilogram masy?
[ Dodano: 16-09-2013, 15:28 ]
OK Widzę:
SR-K30 Czas ochronnego działania:
spełnia wymagania normy EN 13794:2002, przy objętościowym natężeniu przepływu 35 [l/min] - minimum 30 minut
spełnia wymagania normy EN 13794:2002, przy objętościowym natężeniu przepływu 10 [l/min] - minimum 90 minut
przy wentylacji 30 l/min - minimum 45 minut
To ma 2kg, a te wartości są dla 1ATA.
Czyli powiedzmy, że ok 50-55 minut na powierzchni. Na 50m starczyło by na 8 minut, zakładając zabranie 3 sztuk mamy ok 24 min. Nie wiem jakie ma gabaryty, sama część tlenotwórcza, ale zakładam utrudnione użycie, skoro na stronie Faser piszą, czujniku rozszczelnienia w kontekście wzrostu wilgotności. Pod wodą, hmmm, mało bezpieczne?
Nurkowanie rekreacyjne , techniczne do głębokości 100-200m , nikt nie ma zamiaru przechowywać go w szafie 10 lat , i myślę ze warto się skupić w tej materii , i brać pod uwagę tylko te CCR-y które są do tego przeznaczone
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2013, 15:38
Tak, wojskowi do zadań tego typu są przypuszczalnie selekcjonowani w odpowiedni sposób. Dlatego też mogą pływać przy 1,8.
[ Dodano: 16-09-2013, 15:43 ]
Czym różni się PL 214445 od PL 214464? Wyskakują mi te same dokumenty.
[ Dodano: 16-09-2013, 15:46 ]
P-393223 - jak znaleźć informacje dotyczące tego numeru?
[ Dodano: 16-09-2013, 16:02 ]
Moja konkluzja jest taka, że jeśli stworzymy sprzęt działający na bazie niestabilnej reakcji chemicznej, ale rozwiązany w sposób stricte mechaniczny na bazie nieskomplikowanych mechanizmów, to oczywiście w kwestii mechanizmu uzdatniania mieszaniny będzie on bezpieczniejszy, ale ogólne bezpieczeństwo maszyny nie zwiększy się. Stąd też Wasz patent nie spotkał się z powszechnym zastosowaniem. Na tą chwilę, póki nikt nie znajdzie innego związku chemicznego, który by produkował tlen w sposób stabilny niezależnie od temperatury, wilgotności, czy może ciśnienia otoczenia Wasz pomysł musi czekać na lepsze czasy. Innymi słowy, macie coś, co teoretycznie i praktycznie działa, ale lepiej tego nie zabierać pod wodę. Dlatego też nie sprawdzi się w nurkowaniach rekreacyjnych.
Co do zastosowań wojskowych. W wojsku stosują inne rozwiązania o znacznie niższym współczynniku bezpieczeństwa (było na to określenie w którymś z artykułów o M-values, ale nie pamiętam, nie moja działka). U nich teoretycznie można przyjąć wyższe ryzyko zachorowań, czy mniej niezawodne technologie, bo (moim zdaniem) nikt nie będzie dochodził praw na drodze sądowej - zginął na polu chwały i tyle. A czy się utopił, czy zastrzelili, czy wlazł na minę - to wszystko jedno. Wąska grupa odbiorców o odpowiednich cechach osobniczych.
W nurkowaniach rekreacyjnych mamy do czynienia z przekrojem społeczeństwa. Nie wierzę w to, że uczestnicy tego forum porobili sobie badania chociażby czy mają PFO, czy nie. Ja od lekarza na pytanie odnośnie PFO usłyszałem, ok, możemy zrobić, ale to badanie inwazyjne. Może Pan stracić głos, trzeba będzie podpisać dokumenty o zrzeczeniu się odpowiedzialności.
Ostatnio zmieniony przez Johnny_ 16-09-2013, 16:29, w całości zmieniany 2 razy
Motti [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2013, 21:23
Johnny_ napisał/a:
Dotarłeś do jakiś informacji jakie są szacunkowe ilości tlenu produkowanego na kilogram masy?
Zwykłe chemiczne rachunki dla LiO2, NaO2, KO2. Wariantów jest więcej Na2O2 czy CaO4.
Johnny_ napisał/a:
Czyli powiedzmy, że ok 50-55 minut na powierzchni. Na 50m starczyło by na 8 minut, zakładając zabranie 3 sztuk mamy ok 24 min. Nie wiem jakie ma gabaryty, sama część tlenotwórcza, ale zakładam utrudnione użycie, skoro na stronie Faser piszą, czujniku rozszczelnienia w kontekście wzrostu wilgotności. Pod wodą, hmmm, mało bezpieczne?
To wyjątkowość nurkowania na obiegach zamkniętych, ten czas nie zależy od głębokości. Dla tej samej wykonanej pracy, wykonujesz taką samą wentylację i zużywasz tą samą masę tlenu.
Johnny_ napisał/a:
Tak, wojskowi do zadań tego typu są przypuszczalnie selekcjonowani w odpowiedni sposób. Dlatego też mogą pływać przy 1,8.
Owszem tak.
Johnny_ napisał/a:
Czym różni się PL 214445 od PL 214464? Wyskakują mi te same dokumenty.
Jaki jest bajzel w bazie UPRP.pl nie wiem, ale niższy numer to SCR SMS z wapnem sodowanym, nieco wyższy numer to chemicznie zgromadzony tlen i SCR SMS. Trzecie to modyfikacje SCR CVR (pedalska nazwa PSCR) i SCR CMR do stałego ppO2 również SMS mieszanie gazów czystych. Warianty zdobycia informacji albo dostajesz ode mnie albo zwracasz się do Urzędu Patentowego z zapytaniem listem poleconym i otrzymujesz odpowiedź.
Johnny_ napisał/a:
Stąd też Wasz patent nie spotkał się z powszechnym zastosowaniem. Na tą chwilę, póki nikt nie znajdzie innego związku chemicznego, który by produkował tlen w sposób stabilny niezależnie od temperatury, wilgotności, czy może ciśnienia otoczenia Wasz pomysł musi czekać na lepsze czasy. Innymi słowy, macie coś, co teoretycznie i praktycznie działa, ale lepiej tego nie zabierać pod wodę. Dlatego też nie sprawdzi się w nurkowaniach rekreacyjnych.
Nawet nie podejmowaliśmy prób umieszczania akurat tego rozwiązania w rekreacyjnym nurkowaniu, Francuzi nie chcieli ryzykować, mieli kłopoty z KO2 przy saturowanych nurkowaniach w latach 70. Rosjanie również wiedzą o niezbyt stabilnej pracy mas tleno twórczych, mimo to stosują je w programach kosmicznych, bo pochłaniają również wodę. LiOH czy Ca(OH)2 produkuje wodę przy wiązaniu CO2.
Johnny_ napisał/a:
W wojsku stosują inne rozwiązania o znacznie niższym współczynniku bezpieczeństwa (było na to określenie w którymś z artykułów o M-values, ale nie pamiętam, nie moja działka). U nich teoretycznie można przyjąć wyższe ryzyko zachorowań, czy mniej niezawodne technologie, bo (moim zdaniem) nikt nie będzie dochodził praw na drodze sądowej - zginął na polu chwały i tyle. A czy się utopił, czy zastrzelili, czy wlazł na minę - to wszystko jedno. Wąska grupa odbiorców o odpowiednich cechach osobniczych.
Znane mi osoby są propagatorami zrównoważonego konserwatyzmu 75%, jest o tym w "Możliwości Doboru dekompresji dla Aparatu nurkowego typu CRABE" 2011r "Praca zawiera efekty przeprowadzonych badań a Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni".
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 16-09-2013, 21:27
Motti napisał/a:
Gdyby cokolwiek Tobie się stało, to leżę.
Bredzisz. Nie byłeś ,nie widziałeś, nie wiesz, zarobiony jesteś...
Ktoś wszedł do wody na samoróbie i się utopił. RIP.
Nie ma znaczenia kto opracował koncepcję, kto poskładał rurki kanalizacyjne i kto je wyprodukował. Co innego, jakbyś mnie skłonił podstępnie lub zmusił, a świadek tak zeznał.
Rysiu, żal mi Ciebie. Jesteś fajnym gościem, ale socjopatą. Wciąż próbujesz zaistnieć w różnych kręgach społecznych - widziałem różne twoje próby na anglojęzycznych forach także. Wszystko gra, dopóki nie zaczynasz trollować, bo tak to trzeba nazwać. Wynalazłeś coś - świetnie. Jesteś z tego dumny - świetnie. Pokaż to, zaprezentuj - nie. Zaczyna się chocholi taniec, od "my wynalazcy" do ... kwitów
Rysiu - chcesz uznania, zdobądź je. Być może masz do tego prawo. Ale zmień metody - te które stosujesz nie tylko są wredne, ale nie działają po prostu...
Ja cię w gruncie rzeczy lubię, od czasu do czasu napiszesz coś sensownego.
Nie zdołasz mnie wyprowadzić z równowagi, "mam na to wy**bane".
Szkoda, że nie da się zabrać ze sobą tlenu w stanie stałym w temperaturze pokojowej - wtedy by można było wziąć kilka kilo tlenu, co i rusz kręcić kranikiem żeby psiknęło gazem i problem z głowy. Tylko skąd tu wziąć lekki zbiornik możliwy do założenia na plecy, który wytrzyma prawie dziesięć gigapaskali...
Motti [Usunięty]
Wysłany: 16-09-2013, 21:54
TomM napisał/a:
Rysiu, żal mi Ciebie. Jesteś fajnym gościem, ale socjopatą. Wciąż próbujesz zaistnieć w różnych kręgach społecznych - widziałem różne twoje próby na anglojęzycznych forach także. Wszystko gra, dopóki nie zaczynasz trollować, bo tak to trzeba nazwać. Wynalazłeś coś - świetnie. Jesteś z tego dumny - świetnie. Pokaż to, zaprezentuj - nie. Zaczyna się chocholi taniec, od "my wynalazcy" do ... kwitów
Rysiu - chcesz uznania, zdobądź je. Być może masz do tego prawo. Ale zmień metody - te które stosujesz nie tylko są wredne, ale nie działają po prostu...
Ja cię w gruncie rzeczy lubię, od czasu do czasu napiszesz coś sensownego.
Nie zdołasz mnie wyprowadzić z równowagi, "mam na to wy**bane".
Tomaszku temat jest o obiegach zamkniętych, nie o tym jak jestem zły, jak bardzo jesteś zielony.
O zgodzie Komisji Bioetyki na badania z udziałem ludzi powinieneś wiedzieć.
Dlatego mogę powiedzieć wprost wypad, na własny rachunek rób co chcesz.
Czesz wchodzić w masy tleno twórcze masz opis, jest tam zastrzeżenie że nie jest to instrukcja do samodzielnej budowy i wiele układów potrzebnych nie zostało opisanych.
Zawsze możesz skorzystać z opublikowanego opisu, wtedy Twoja rodzina będzie mogła pisać skargi na Berdyczów.
Lecz nawet na obliczeniu objętości wewnętrznego miecha polegniesz.
Wersja z nad Białego już miała pewną modyfikację, niestety nie dołączona do opisu, tego też nie wymyślisz za trudne.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 16-09-2013, 22:35
Motti napisał/a:
Ku utrapieniu kilku osób żyję.
Lubię cytat: "Being not dead is not exactly the way that we measure success".
Na jaka głebokość i z jakim czasem odbyło się nurkowanie?
Ja się nie droczę - raczej próbuję ustalić fakty, których Rysio skąpi.
Zgaduję, że jest problem, jakby go nie było, nie byłby to epizod jednorazowy.
Na czuja - dostęp do masy tlenotwórczej?
Wynalazek Rysia jest ciekawy - z pozoru prosty jak kij do hokeja. Masy tlenotwórcze.... Tu czuję smród. Wygląd prototypu nie ma znaczenia. Musi być jakiś problem - inaczej Rysio nie milczałby jak grób.
Ostatnio zmieniony przez TomM 16-09-2013, 22:37, w całości zmieniany 1 raz
Motti [Usunięty]
Wysłany: 17-09-2013, 07:54
TomM napisał/a:
Masy tlenotwórcze.... Tu czuję smród. Wygląd prototypu nie ma znaczenia. Musi być jakiś problem
Formalnie jest problem, faktycznie nie odrywając rąk od klawiatury przychodzi to co potrzebujesz do domu. Dodatkowo za niskie pieniądze.
Jest po dacie przydatności do użycia.
TomM napisał/a:
Zgaduję, że jest problem, jakby go nie było, nie byłby to epizod jednorazowy.
Powody już opisałem, Dla Francuzów to możliwość strat wizerunkowych a dla Rosjan to niestabilna technologia. Producentami mas tleno twórczych są dziwnym trafem państwa o dużych armiach: USA, Rosja, Indie, Chiny.
TomM napisał/a:
Wynalazek Rysia jest ciekawy - z pozoru prosty jak kij do hokeja.
Rozwiązania mogą być: proste, prostackie, siłowe i elegancko proste.
To jest elegancko proste, w drastycznie odmiennej filozofii, budowy dawki regenerującej.
Też jest nowy sposób określania wielkości wentylacji, z pomocą gazu obojętnego.
To kolejny powód dla którego włącza się cykor u decydujących o podjęciu szerszych badań. Gazy czyste, sporo zalet i kilka problemów, szybko letalnych.
pozdrawiam rc
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 17-09-2013, 08:34
Motti napisał/a:
i kilka problemów, szybko letalnych.
Ja właśnie w tym bym się doszukiwał oporów w zaadoptowaniu Waszego rozwiązania
To jest elegancko proste, w drastycznie odmiennej filozofii, budowy dawki regenerującej.
Też jest nowy sposób określania wielkości wentylacji, z pomocą gazu obojętnego.
Zdradź pls trochę więcej szczegółów. Ciekaw jestem okrutnie
Wiek: 54 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 883 Skąd: Wawa-Łady
Wysłany: 17-09-2013, 08:48
Piotrek Ginter napisał/a:
Sprzedalem, choc z zalem
Posłuchał rady kolegi i sprzedał to ciężkie wielkie koromesło
Motti [Usunięty]
Wysłany: 17-09-2013, 09:06
Johnny_ napisał/a:
Ja właśnie w tym bym się doszukiwał oporów w zaadoptowaniu Waszego rozwiązania
Nawet Rosjanie przechodzą na ekonomikę zużycia żołnierza, skoro szkolenie jest długie i kosztowne, to nie można sobie pozwolić na duże straty, zwłaszcza powodowane własnym sprzętem.
Zalanie, duża produkcja tlenu za wysokie ppO2, bardzo duże zalanie dodatkowo roztwór KOH i H2O2. Problemy z zalaniem rozwiązują membrany półprzepuszczalne których używał Bill Stone, wiedziałem i również on sugerował takie rozwiązanie.
Problemy podażą z układu gazu obojętnego, wysokie i stale rosnące ppO2.
Stałe otwarcie, szpadek ppO2 i wzrost ppInertu.
Wyczerpanie KO2 ustaje produkcja tlenu, rośnie ppInertu, mamy hipoksję bez wysokiego ppCO2, KOH jeszcze działa.
Możliwość szybkiego spadku ppO2, przy dużej utracie gazu z obiegu, ta konstrukcja trudno odbudowuje właściwe ppO2, bo ma małe dawkowanie.
Lista jest długa.
Dlatego jak słyszę że przestrzeganie instrukcji zapewnia bezpieczeństwo, to wiem że mówi to człowiek który nie zna problematyki (co się okazało również w tym temacie).
Jak słyszę że "sobie poradzi" to wiem że oszalał, skoro nie wymienia zagrożeń.
Rebreathery są absolutnie bezpieczne, na kursach u sprzedawców plastików.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 17-09-2013, 09:19 ]
Konrad Dubiel napisał/a:
Zdradź pls trochę więcej szczegółów. Ciekaw jestem okrutnie
Jak wygląda schemat załączyłem link na serwer UP.
Wygląda to jak SCR CVR (PSCR w drugim wariancie dawkowania), jest butla i dorzucanie do obiegu gazu w wielkości proporcjonalnej do wentylacji i całkowitego ciśnienia.
Tyle że tu kryje się pułapka pojęciowa. Nie jest dostarczana mieszanina jak w zwykłym SCR CVR, tylko czysty gaz obojętny, kolejna rewolucja to nie ma wapna sodowanego tylko jest masa tleno twórcza. Która ma nadprodukcję tlenu, co od dawna stanowiło problem w obiegach zamkniętych i półzamkniętych. Połączenie układu dawkowania gazu obojętnego i nadprodukcji tlenu która jest proporcjonalna do wentylacji, dało rozwiązanie w którym ppO2 pozostaje dosyć stałe na dużych głębokościach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko