Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: DarekS
09-10-2013, 14:37
warsztaty jaskiniowe MOVIE
Autor Wiadomość
Syrenka_013 



Stopień: NAUI/DAN/EFR instr.
Kraj:
Poland

Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 773
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-10-2013, 17:14   warsztaty jaskiniowe MOVIE

„Mówisz: Do k... nędzy płyńmy w końcu! A ja mówię: Stop, bo się jeszcze muszę podrapać po tyłku! ... I w taki sposób się komunikujemy w nurkowaniu” MUST SEE! :-) cytat pada w okolicach 2.15

http://vimeo.com/75311164
 
 
Marzyciel 

Kraj:
Poland

Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 37
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 01-10-2013, 20:14   

Hej,

dłuższa relacja z tych warsztatów jest tutaj:Klik

Pozdr
J.
 
 
valdiver 


Stopień: nTMX
Kraj:
Jamaica

Dołączył: 11 Lis 2011
Posty: 52
Skąd: W-wa
Wysłany: 01-10-2013, 21:44   

heh :)

takie warsztaty to intrygujące doświadczenie, zarówno pod względem szkoleniowym jak i towarzyskim :)

prowadzone są wg szkoły francuskiej w wodach otwartych, najczęściej w kamieniołomach

te sztuczne zbiorniki w polskich warunkach są idealne ze względu na strukturę dna i ścian przy których łatwo poręczować

przeważnie po takich warsztatach powinniśmy już być przygotowani do nurkowań jaskiniowych ;) pomimo braku certyfikacji

jeżeli nie mamy w pobliżu jakiejś fajnej naturalnej jaskini (a przeważnie nie mamy) to szkolenie wg szkoły amerykańskiej dopuszcza również możliwość jego przeprowadzenia w sztucznym a nawet otwartym zbiorniku typu Zakrzówek, Jaworzno, Zimnik

przy okazji mam pytanie dotyczące kursu cavern po ukończonych wcześniej warsztatach

czy nurkowania kończące kurs cavern certyfikacją mogą być przeprowadzone w sztucznym zbiorniku (sztolnia/ecp) ?

czy raczej są one niezgodne z procedurami Naui ?

jeżeli tak to dlaczego szkolenia odbywają się nie tylko w sztucznych jaskiniach ale nawet w wodach otwartych ... ?

dzięki za kilka słów rozjaśniających temat :)

pozdrawiam
 
 
AkademiaNurkowania 



Stopień: TDI/SDI Instruktorzy
Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 557
Skąd: Polska
Wysłany: 01-10-2013, 23:38   

valdiver napisał/a:
przeważnie po takich warsztatach powinniśmy już być przygotowani do nurkowań jaskiniowych ;) pomimo braku certyfikacji

Raczej nie. Warsztaty dobrze przygotowują do kursu jaskiniowego, ale go nie zastąpią. Natomiast w drugą stronę - kurs bez warsztatów - zadziała to spokojnie. Szczególnie u nurka na przyzwoitym poziomie ogarnięcia.
 
 
Syrenka_013 



Stopień: NAUI/DAN/EFR instr.
Kraj:
Poland

Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 773
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-10-2013, 07:30   

W oczekiwaniu na odpowiedz Pana CD w temacie - podsyłam jeszcze wnikliwą relację z powyższych :ok2: http://www.technikanurkow...p?p=39264#39264
 
 
TYMOTEUSZ 



Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 29 Cze 2011
Posty: 1585
Skąd: warszawa
Wysłany: 02-10-2013, 07:48   

Warsztaty panie Valdiver prowadzone są (zaleznie od instruktora) albo wg szkoły francuskiej albo wg amerykańskiej - jak zapewne wiesz :bee;

Większość instruktorów przed zabraniem kursanta na pełny kurs najpierw sugeruje lub wręcz wymaga odbycie warsztatów w pl aby nie było zaskoczenia po przejechaniu kilku tys km.

Co do szkoły francuskiej- w tej konfiguracji nie ma kursu ponieważ żadna (?) oraganizacja nie szkoli w ten sposób, tu zostają nam tylko warsztaty
 
 
Syrenka_013 



Stopień: NAUI/DAN/EFR instr.
Kraj:
Poland

Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 773
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-10-2013, 08:04   

Tymoteusz słusznie zauważył, że przed kursem jaskiniowym NIEZBĘDNE są warsztaty po to, żeby:
- zweryfikować swoje umiejętności
- wiedzieć co jeszcze należy poćwiczyć przed pojechaniem do jaskiń
- sprawdzić swoją psychikę w nieco ekstremalnych warunkach ćwiczeniowych

Głupio byłoby przejechać ponad 2 tys km na południe Francji, żeby okazało się, że Kandydat na nurka jaskiniowego nie da rady wogóle wejść do jaskini... Były takie przypadki :buuu:
 
 
AkademiaNurkowania 



Stopień: TDI/SDI Instruktorzy
Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 557
Skąd: Polska
Wysłany: 02-10-2013, 09:53   

TYMOTEUSZ napisał/a:
Większość instruktorów przed zabraniem kursanta na pełny kurs najpierw sugeruje lub wręcz wymaga odbycie warsztatów w pl aby nie było zaskoczenia po przejechaniu kilku tys km.

Większość, czyli ilu? Jak chcesz odbyć warsztaty, umawiając się np. z instruktorem w Meksyku? Nie sądzisz, że taka praktyka stosowana notorycznie może drastycznie podnieść cenę kursów i skutecznie zniechęcić ludzi do nurkowań jaskiniowych?

Syrenka_013 napisał/a:
Głupio byłoby przejechać ponad 2 tys km na południe Francji, żeby okazało się, że Kandydat na nurka jaskiniowego nie da rady wogóle wejść do jaskini... Były takie przypadki :buuu:

Były, są i będą. W jednym z numerów "Nuras Info" Hubert Urbańczyk opisuje taką sytuację na kursie C1 GUE, gdzie wycofał się nurek z Niemiec, mimo przelotu na drugi kontynent. Sam znam sytuację, gdzie certyfikowani i doświadczeni nurkowie jaskiniowi odpuszczali nurkowania mimo przejechania kilku tys km, czy przelecenia na drugą półkulę. I nie była to kwestia warunków, bo znacznie mniej doświadczeni - np. ja :) - spokojnie dawali radę.
Warsztaty na pewno warto odbyć, bo oprócz podniesienia odporności psychicznej, można spokojnie dopracować techniki partnerskie, opanować wiele technik jaskiniowych i wykryć ew. błędy związane z pływalnością, konfiguracją itp. Ze swojej strony bardzo polecam u Majkiego warsztaty podlodowe w technikach jaskiniowych. Szczególnie, ze idzie zima, w internecie sporo jest zdjęć z tego typu nurkowań a są one mega niebezpieczne - chyba nawet bardziej od jaskiń - i warto mieć ku temu specjalistyczne przygotowanie.
 
 
valdiver 


Stopień: nTMX
Kraj:
Jamaica

Dołączył: 11 Lis 2011
Posty: 52
Skąd: W-wa
Wysłany: 02-10-2013, 10:08   

hej

dzienks za słuszne uwagi, skądinąd znane mi doskonale :)

panie Tymoteusz jak zapewne pamiętasz warsztaty mogą być i są prowadzone przeważnie przez tego samego instruktora, zarówno wg szkoły francuskiej (solo) jak amerykańskiej (partnerskie)

proszę więc osobę znającą procedury Naui o odpowiedź na zadane wcześniej pytanie :

"... czy nurkowania kończące kurs cavern certyfikacją mogą być przeprowadzone w sztucznym zbiorniku (sztolnia/ecp) ?

czy raczej są one niezgodne z procedurami Naui ?

jeżeli tak to dlaczego szkolenia odbywają się nie tylko w sztucznych jaskiniach ale nawet w wodach otwartych ... ? "

jestem po warsztatach i teorii cavern a instruktor ciągnie mnie 2 tys. km na wykonanie 2 nurkowań kończących kurs argumentując, że nurkowanie w nienaturalnie powstałych zbiornikach zamkniętych typu pruszkowska ECP czy dolnośląskie sztolnie jest łamaniem procedur Naui ... ???
Ostatnio zmieniony przez valdiver 02-10-2013, 10:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 02-10-2013, 10:39   

Syrenka_013 napisał/a:
- wiedzieć co jeszcze należy poćwiczyć przed pojechaniem do jaskiń


Z punktu widzenia kosztów nieoptymalnie spędzonego wyjazdu to jest chyba najważniejsze. Głupio jest przejechać kilka tysięcy kilometrów i się przekonać, że zamiast rzeczy, które można by było robić trzeba robić coś zupełnie innego (co równie dobrze można było przećwiczyć w przydomowej sadzawce), bo ma się problemy z pływalnością albo prawidłowym poruszaniem płetwami.

Syrenka_013 napisał/a:
- sprawdzić swoją psychikę w nieco ekstremalnych warunkach ćwiczeniowych


Tak, jeżeli dokładnie sobie określimy, że właśnie weryfikacja funkcjonowania pod dużym stresem jest celem tego typu ćwiczeń. Bo jeśli przyłożyć je do praktyki, to scenariusze są - przyznasz - dość mało prawdopodobne. Szansa na to, że z jaskini będą wracali trzej goście, którym padło 9 latarek, dwóch nie ma płetw, jeden gazu i na cały zespół została tylko jedna maska z sześciu jest... hmm... niewielka... ;) Więc to jest bardziej kwestia sprawdzenia ile potrzeba, zanim ktoś naprawdę pęknie, niż trening umiejętności radzenia sobie z takimi sytuacjami.

valdiver napisał/a:
"... czy nurkowania kończące kurs cavern certyfikacją mogą być przeprowadzone w sztucznym zbiorniku (sztolnia/ecp)?


Na mój rozum, to jeżeli robisz regularny kurs dostępny z menu kursów danej federacji, to powinieneś go robić w warunkach opisanych standardami. Być może instruktor może pójść Ci na rękę i zrealizować część kursu w warunkach innych (jeżeli standardy mu tego nie zabraniają), ale z pewnością nie cały kurs. Jeżeli robisz warsztaty, to są one autorskim szkoleniem instruktora niemającym nic wspólnego z dostępnymi kursami - nie kończą się certyfikatem, mogą być realizowane w takich warunkach, na jakie się umówią obie strony.
Ostatnio zmieniony przez Yavox 02-10-2013, 10:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grotto8 


Stopień: Inst SDI
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 882
Skąd: Płock
Wysłany: 02-10-2013, 10:48   

TYMOTEUSZ napisał/a:

Większość instruktorów przed zabraniem kursanta na pełny kurs najpierw sugeruje lub wręcz wymaga odbycie warsztatów


Z tego co się zdążyłem zorientować przez kilka lat, to jest różnie:
Majki wymaga, Honzo wymaga, Poręba wymaga.
Starnaś nie wymaga, Leslie nie wymaga, Klain nie wymagał.
Nie wyobrażam siebie, żeby z tego powodu określać który ze sposobów jest lepszy.
To bardzo indywidualne podejście. Ja osobiście bym chciał przejść takie warsztaty, nieobowiązkowo.
 
 
 
AkademiaNurkowania 



Stopień: TDI/SDI Instruktorzy
Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Gru 2012
Posty: 557
Skąd: Polska
Wysłany: 02-10-2013, 12:43   

Grotto8 napisał/a:
Poręba wymaga

Od kiedy? Robiłem i nikt nie był wcześniej na warsztatach - dwa zespoły.
 
 
Grotto8 


Stopień: Inst SDI
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 882
Skąd: Płock
Wysłany: 02-10-2013, 12:51   

AkademiaNurkowania napisał/a:
Grotto8 napisał/a:
Poręba wymaga

Od kiedy? Robiłem i nikt nie był wcześniej na warsztatach - dwa zespoły.


Ze strony Pawła:

"Kurs nurkowania na w jaskiniach.
Sposoby poruszania się w jaskiniach, techniki poręczowania jaskiń, nawigacja w jaskiniach, postępowanie w sytuacjach awaryjnych specyficznych dla jaskiń.
Kurs składa się z dwóch części. Pierwsza z nich odbywa się w Polsce w wodach otwartych. Trenujemy w jej trakcie podstawowe sposoby poruszania się w wodzie, reakcje w sytuacjach awaryjnych, zasady poruszania się po poręczówce i i kształtujemy odporność na stres. Ta część jest płatna wg cennika warsztatów i kursów nurkowych.
Druga część to tygodniowy wyjazd do jaskiń, np. do Francji. Ta część kosztuje 2500zł (cave) lub 3000zł (technical cave)+ koszty."
 
 
 
stefanis 



Stopień: sidemount diver
Kraj:
Poland

Wiek: 44
Dołączył: 29 Cze 2011
Posty: 421
Skąd: Łęczna
Wysłany: 02-10-2013, 12:53   

Jacek moze tyczy sie to osob ktore nie robily u Pawla zadnego kursu wcześniej.
 
 
Miły Maciej 


Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 1058
Skąd: ...
Wysłany: 02-10-2013, 16:15   

Yavox napisał/a:
Szansa na to, że z jaskini będą wracali trzej goście, którym padło 9 latarek, dwóch nie ma płetw, jeden gazu i na cały zespół została tylko jedna maska z sześciu jest... hmm... niewielka... ;) Więc to jest bardziej kwestia sprawdzenia ile potrzeba, zanim ktoś naprawdę pęknie, niż trening umiejętności radzenia sobie z takimi sytuacjami.


A kto jeśli mogę spytać ma takie debilne pomysły ? Bo to już zwykłe straszenie przecież a straszy z reguły ten co nie zbyt wiele do przekazania ...
 
 
 
YaCa 

Kraj:
Sweden

Dołączył: 26 Kwi 2012
Posty: 6
Skąd: Stockholm/Haninge
Wysłany: 02-10-2013, 17:45   

ani nie było to straszenie nas ani nie był to debilny pomysł...

pierwsze o czym było gadane. To są tylko warsztaty, tu nic nie musieliśmy zaliczać, nie musieliśmy się zmagać z niczym. Instruktor nam to powtarzał dziesiątki razy i w każdej chwili można było przerwać wszystko. Z resztą jeśli wczytasz się w relacje, dwa razy stwierdziłem że potrzebuje maski, raz jak wychodziliśmy z restrykcji i zaciągnąłem wodę nosem i drugi raz parę minut później. końcówka nurkowania już się trochę mniej sapiąco zrobiło a i chyba odkrztusiłem wszystko mogłem sobie pozwolić na dokończenie nurkowania bez maski.

Nie był to żaden "mus" bym tej maski nie miał.
Kolejna sprawa, gdy przy całym zbiegu okoliczności popełniłem ten błąd i woda poszła nosem, po chwili miałem mache na miejscu, przepłukana plus instruktor przede mną z zapytaniem czy przerywamy i czy jest ok...

ostatnie nurkowanie w rzeczy samej było sprawdzeniem ile zniesiemy.
Kolejna sprawa jest że dobór problemów był dobrany do umiejętności kursantów.
Komuś kto nie ma pływalności, kto nie potrafi dzielić się gazem raczej nie było by dane robić to wszystko bez maski, bez widoczności i z innymi problemami.

Z punktu widzenia kursanta ciesze się ze nikt mnie po głowie nie głaskał...
 
 
sativ 



Stopień: Advanced Birox Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 341
Skąd: Poznań/Sardynia
Wysłany: 02-10-2013, 17:59   

Debilne pomysły? Nurkowanie w dziurach to nie jest rekreacja, jeśli głowa nie daje rady- lepiej dowiedzieć się tego na kursie niż w prawdziwej sytuacji awaryjnej. 9 latarek?- wystarczy zmącenie. Brak gazu? Brak gazu + mętna dziura= brak gazu i siltout.

Fajne filmidło, dzięki za zamieszczenie ;) ;)

Wg standardów NACD wymagane są 4 nurkowania cavern w trakcie kursu. 4 poprawne, zdarza się więcej. Nurkowanie cavern zaś wymaga wlezienia trochę pod sufit- z min. 15m widocznością na początku, bez deko, max 30m głębokości, 60m penetracji liniowej, bez restrykcji.
 
 
Miły Maciej 


Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 1058
Skąd: ...
Wysłany: 02-10-2013, 18:36   

Nie czytalem żadnej relacji wiec nie wiem kogo to dotyczy ale w tym momencie dorabiacie teorie do jakiś udziwnionych praktyk. I nie róbmy ze zwykłej turystyki jaskiniowej wiedzy szamańskiej którą trzeba udowadniać abstrakcyjnymi ćwiczeniami nastawionymi na złamanie i pognebienie kursanta. Pewnie że zawsze się znajdą pasjonaci sado maso ale dobry nauczyciel nie potrzebuje niczego udowadniać w tak płytki sposob.
 
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 02-10-2013, 19:49   

YaCa napisał/a:
ani nie było to straszenie nas ani nie był to debilny pomysł...


Twoje pieniądze , Twoja decyzja , Twoja radość . Jeśli jeszcze raz zdecydował byś się na takie warsztaty , lub kurs u tego samego instruktora to znaczy że dobrego instruktora wybrałeś . Moim zdaniem kurs czy warsztaty mają dać maksymalną wiedzę i uświadomić uczniowi jakie ma jeszcze braki . Czym więcej dziwnych komplikacji tym lepsza technika po kursowa .

YaCa napisał/a:
Z punktu widzenia kursanta ciesze się ze nikt mnie po głowie nie głaskał...


Mnie na moim kursie " zjebano jak psa " za złamanie planu o 4 minuty , mimo tego jak bym miał jeszcze raz wybierać instruktora to wybrałbym tego samego i za ten sam kurs zapłacił mu raz więcej . Nauczyłem się bardzo dużo i wiem że na kursie czy warsztatach nie ma być lekko . Jak to mawia Yawoks " zesrany " czy jakoś tak .
Czym więcej potu na ćwiczeniach , tym mniej krwi w boju .

Jacuś - gratuluję i życzę równie owocnego kursu , bo chyba jednak wybierzesz tego samego instruktora ?

[ Dodano: 02-10-2013, 19:51 ]
YaCa napisał/a:
ani nie było to straszenie nas ani nie był to debilny pomysł...


Twoje pieniądze , Twoja decyzja , Twoja radość . Jeśli jeszcze raz zdecydował byś się na takie warsztaty , lub kurs u tego samego instruktora to znaczy że dobrego instruktora wybrałeś . Moim zdaniem kurs czy warsztaty mają dać maksymalną wiedzę i uświadomić uczniowi jakie ma jeszcze braki . Czym więcej dziwnych komplikacji tym lepsza technika po kursowa .

YaCa napisał/a:
Z punktu widzenia kursanta ciesze się ze nikt mnie po głowie nie głaskał...


Mnie na moim kursie " zjebano jak psa " za złamanie planu o 4 minuty , mimo tego jak bym miał jeszcze raz wybierać instruktora to wybrałbym tego samego i za ten sam kurs zapłacił mu raz więcej . Nauczyłem się bardzo dużo i wiem że na kursie czy warsztatach nie ma być lekko . Jak to mawia Yawoks " zesrany " czy jakoś tak .
Czym więcej potu na ćwiczeniach , tym mniej krwi w boju .

Jacuś - gratuluję i życzę równie owocnego kursu .
Ostatnio zmieniony przez slawek290 02-10-2013, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kraken 


Stopień: Course Director PADI
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1304
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-10-2013, 21:26   

W mojej ocenie nurek po kursie powinien jak najwięcej umieć, szczególnie w zakresie związanym z realnymi nurkowaniami.
Czasami oznacza to dla nurka, w jego subiektywnej ocenie, bardzo trudny kurs, a czasami łatwy.
To że kurs był subiektywnie odbierany przez nurka jako trudny, nie oznacza samo w sobie, że był dobry. Może kurs był bardzo trudny i dobry, może kurs był łatwy tylko nurek słabo przygotowany, może po prostu instruktor słabo szkoli - co oznacza, że nawet łatwe rzeczy nie umie przekazać łatwo tylko trudno.
Czyli w mojej ocenie - zdanie "kurs był dla mnie bardzo trudny, więc dobry, więc poszedł bym jeszcze raz" - lepiej było by zastąpić zdaniem - po kursie umiem ........ i dlatego poszedł bym jeszcze raz, niezależnie czy było trudno czy nie :-)
MSC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed