Z mojego punktu widzenia open water SM ma tylko jedną wadę - dojazd.
Pytanie do nurkujących w konfiguracji sidemount z małych łodzi na morzu, na falach.
U mnie jest tak:
- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży
- druga leży w łodzi
- duża obudowa foto leży w łodzi
- automat w pysk i do wody
- podają mi aparat, zapinam na karabinek
- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.
Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni
Wiek: 53 Dołączył: 13 Maj 2011 Posty: 425 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 21-10-2013, 22:35
Na ribie pływałem tylko w twinie, więc też się zastanawiam, jak to zrobić w sm, żeby było dobrze. Myślałem, żeby na łodzi zapiąć obie butle, a do wody fiknąć przodem przez ramię, żeby wylądować barkiem. Oczywiście dla mnie to tylko teoria, bo tego nie próbowałem. Możliwe, że płynięcie w łodzi z podpiętymi dwoma butlami będzie wygodniejsze niż w twinie, bo nie będzie przeważać do tyłu. Po skoku pozostanie do odbioru aparat i stejdż ewentualnie.
Witam
Polecam w ten sposob. Skacze do wody na pusto w pletwach. Potem dopinam sie juz w wodzie. Wychodze w dokladnie odwrotnej kolejnosci. Jak dla mnie najwygodniej i najszybciej. Ale kazdy pewnie ma na to swoje patenty i robi jak mu pasuje.
Pozdrawiam
Zły pomysł, twinsetów na statkach trzeba szukać i dużo płacić, luxferów jest dowolna ilość.
RobikP napisał/a:
myślałem, żeby na łodzi zapiąć obie butle, a do wody fiknąć przodem przez ramię, żeby wylądować barkiem. Oczywiście dla mnie to tylko teoria, bo tego nie próbowałem. Możliwe, że płynięcie w łodzi z podpiętymi dwoma butlami będzie wygodniejsze niż w twinie, bo nie będzie przeważać do tyłu.
Ciężko ogarnąć 2 dyndające butle, maskę, automat, i jeszcze się owinąć na bok tak żeby nie oberwać w zęby.
Płynięcie w łodzi w BM jest znacznie wygodniejsze niż z jedną butlą SM, a co dopiero dwoma. Z twinem wystarczy się troszkę pochylić.
krzys76 napisał/a:
Skacze do wody na pusto w pletwach. Potem dopinam się już w wodzie.
twinsetów na statkach trzeba szukać i dużo płacić, luxferów jest dowolna ilość
Abo napisał/a:
U mnie jest tak:
- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży
- druga leży w łodzi
- duża obudowa foto leży w łodzi
- automat w pysk i do wody
- podają mi aparat, zapinam na karabinek
- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.
Bardzo dobre rozwiązanie, tyle, że aparat brałbym na końcu Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty.
Warto też użyć doubleenderów i za pomocą specjalnych pętelek przypiąć na pokładzie obie butle do górnych D-ringów a na gumy przełożyć dopiero pod falą.
U mnie jest tak:
- mam jedną butlę zapiętą na uprzeży
- druga leży w łodzi
- duża obudowa foto leży w łodzi
- automat w pysk i do wody
- podają mi aparat, zapinam na karabinek
- podają mi drugą butlę, zapinam i gotowe.
Bardzo dobre rozwiązanie, tyle, że aparat brałbym na końcu
To tak różnie biorę, co obsługa łodzi ma bliżej
AkademiaNurkowania napisał/a:
Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty.
No właśnie tego się obawiam.
AkademiaNurkowania napisał/a:
Warto też użyć doubleenderów i za pomocą specjalnych pętelek przypiąć na pokładzie obie butle do górnych D-ringów a na gumy przełożyć dopiero pod falą.
Może to niezgodne z systemami, ale butle mam na stałe na D-ringach + gumie, tak sobie wypatentowałem A czasami nawet gumy nie używam.
Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni
Czy jest na to jakiś patent???
Jest. Radykalny, ale już to Tobie proponowałam:
- poćwiczyć pływalność i technikę w miesiącach zimowych,
- i brać tylko singla, jak wszyscy pozostali na naszych wspólnych wyjazdach.
Zalety:
- poprawienie zużycia i ogólnej kondycji,
- prostota,
- mniejsza walka z pozycją w wodzie wpływa na mniejsze zmęczenie (ideałem jeszcze byłby nitroks)
Wady:
- czas, ale ostatnio nasz wspólny ulubiony instruktor z CMAS mi powiedział, kiedy narzekałam, że nie mogę wyjechać na miesiąc "to tylko kwestia organizacji" - pewnie wkrótce na łódce przedstawi swoją teorię
AkademiaNurkowania napisał/a:
Skakanie całkowicie bez butli to, IMHO, nie najlepszy pomysł - cały, lub prawie balast jednak jest na uprzęży co może spowodować niezłe kłopoty
Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba. Tak jak napisalem wole wygodniej przelylnac od brzegu do wraku nic cisnac sie na pontonie w calym szpeju. Mysle ze kazdy musi robic tak zeby bylo mu jak najbezpieczniej mi to nie sprawia zadnych klopotow dlatego tak robie.
Problemy (dla mnie) są następujące:
- transport podwieszonej butli na skaczącym RIBie
- czas na ogarnięcie na powierzchni
Czy jest na to jakiś patent???
Jest. Radykalny, ale już to Tobie proponowałam:
- poćwiczyć pływalność i technikę w miesiącach zimowych,
Ależ właśnie zima idzie, jadę ćwiczyć
arkac123 napisał/a:
- i brać tylko singla, jak wszyscy pozostali na naszych wspólnych wyjazdach.
Zalety:
- poprawienie zużycia i ogólnej kondycji,
- prostota,
- mniejsza walka z pozycją w wodzie wpływa na mniejsze zmęczenie (ideałem jeszcze byłby nitroks)
Wady:
- czas, ale ostatnio nasz wspólny ulubiony instruktor z CMAS mi powiedział, kiedy narzekałam, że nie mogę wyjechać na miesiąc "to tylko kwestia organizacji" - pewnie wkrótce na łódce przedstawi swoją teorię
Ale Ty nie piszesz o zaletach i wadach SM tylko mojej kondycji i treningu
Ale i tak Cię lubię
Ja nigdy nie twierdziłem że zależy mi na doprowadzeniu nurkowania do perfekcji, może się to dziać "przy okazji" Ja nurkuję bo jestem ciekawski, oglądam, robię zdjęcia, nie zależy mi też na oszczędzaniu gazu - wolę zabrać tyle ile potrzeba
Średnie zużycie na ostatnim safari miałem 25l co jest duże ale nie tragiczne zwłaszcza że lubię depnąć z płetwy.
Może niewiele, ale pływałem od 2005 r w jackecie, OWD, AOWD i suchy miałem w skrzydle HH, od pierwszego safari rok temu SM i uważam SM dwubutlowy za system lepszy, choć z pewnymi ograniczeniami. Zastanawiałem się długo nad płytą na wyjazdy, ale już mi za dobrze idzie w SM-ie żebym zmieniał system.
Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba.
Fakt - równoczesna awaria worka i suchego jest mało prawdopodobna. Ktoś kiedyś uczył mnie, że w SM wyważamy się bez flaszek na zero, więc jeśli nie jesteśmy mocno przeważeni to pewnie i "z płetwy" damy radę utrzymać się na powierzchni.
Ale zastanawia mnie inna kwestia: korzystam ze stalowych flaszek, które są lekko ujemne - jak wygląda kwestia pobierania takich z łodzi żeby wyeliminować ryzyko szukania butli na dnie jak coś z podawaniem nie zadziała?
Ma sie nadmuchane dwa zrodla wypornosci na sobie. Dokladnie te ktore za chwile ida pod wode. Przekladasz noge przez ponton i skaczesz do wody. Jestes przy burcie pontonu a worek i suchy utrzymuja na wodzie. Potem spokojnie sobie przypinasz wszystko co trzeba.
Fakt - równoczesna awaria worka i suchego jest mało prawdopodobna. Ktoś kiedyś uczył mnie, że w SM wyważamy się bez flaszek na zero, więc jeśli nie jesteśmy mocno przeważeni to pewnie i "z płetwy" damy radę utrzymać się na powierzchni.
Ale zastanawia mnie inna kwestia: korzystam ze stalowych flaszek, które są lekko ujemne - jak wygląda kwestia pobierania takich z łodzi żeby wyeliminować ryzyko szukania butli na dnie jak coś z podawaniem nie zadziała?
Pełne są zawsze ujemne. Ja ostatnio przeszedłem na luxfery obciążone, więc mają duży minus. Prawdopodobnie trzeba będzie zapłacić Ale na razie się udaje bez kłopotu.
Ostatnio zmieniony przez Abo 22-10-2013, 11:18, w całości zmieniany 1 raz
Średnie zużycie na ostatnim safari miałem 25l co jest duże ale nie tragiczne zwłaszcza że lubię depnąć z płetwy.
25l to NIE jest dużo a raczej przeciętna. Każdy dmucha jak mu biologia pozwala i nie ma co się stresować. Znam nurków tech o trymie, stylu i kondycji dla wielu nieosiągalnych a zużycie mają na poziomie 20l, więc nie przesadzajmy. Nurkowanie ma troche inne cele, niż SAC < 10 a porównywanie się z babami, to już kompletne nieporozumienie. One po prostu są inne
Abo napisał/a:
Ja ostatnio przeszedłem na luxfery obciążone, więc mają duży minus
Tylko po co je dociążać? Żeby było mniej wygodnie? Z alusami niektórzy robią taki myk, że dopinają styropian, żeby właśnie NIC nie ważyły, kiedy są pełne.
Ale Ty nie piszesz o zaletach i wadach SM tylko mojej kondycji i treningu
Ale i tak Cię lubię
Ja nigdy nie twierdziłem że zależy mi na doprowadzeniu nurkowania do perfekcji, może się to dziać "przy okazji" Ja nurkuję bo jestem ciekawski, oglądam, robię zdjęcia, nie zależy mi też na oszczędzaniu gazu - wolę zabrać tyle ile potrzeba
Również Cię lubię
Tak samo uwielbiam oglądać rybki, ale również chcę się czuć w wodzie swobodnie, płynąc i i zatrzymać się tam, gdzie ja chcę, a nie tam, gdzie mi wyjdzie;
Technika poruszania się w wodzie się przydaje, a już zwłaszcza zwłaszcza Tobie - przecież jesteś naszym naczelnym fotografem
Oszczędność gazu nie jest celem (jest skutkiem "ubocznym")- celem jest zawiśnięcie nieruchomo nad rybą, żeby jej zrobić ujęcie, celem jest mniejsze zmęczenie, osiągnięte dzięki eliminacji zbędnych ruchów, aby móc nurkować 4 razy dziennie (większe prawdopodobieństwo zrobienia zdjęcia życia ), a potem jeszcze mieć siłę dyskutować przy orzechówce.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-10-2013, 12:19
Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.
A, jak to mówią: ten, co ma dwie butle ma więcej gazu niż ten, co ma jedną butlę
Ostatnio zmieniony przez ptja 22-10-2013, 12:20, w całości zmieniany 1 raz
a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok
ptja napisał/a:
Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.
Dołóż, bo jest z czego Przeciętny SAC początkującego nurka to 25-30l. Potem długo - a czasme i na stałe - trzyma się w okolicach 18-20l. Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l
ptja napisał/a:
A, jak to mówią: ten, co ma dwie butle ma więcej gazu niż ten, co ma jedną butlę
a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok
To też .
Ale od czego są grubsze pianki..... Jednak faktem jest, że my nurkujemy 4 razy dziennie, a Abo zazwyczaj 2, bo musi odpocząć - gdybym tak intensywnie pracowała pod wodą, też leżałabym na sundecku..
Trzeba się oszczędzać pod wodą......
AkademiaNurkowania napisał/a:
ptja napisał/a:
Ale o ile można zjechać ze zużyciem dzięki lepszej kondycji i technice? 50%? Wątpię.
Dołóż, bo jest z czego Przeciętny SAC początkującego nurka to 25-30l. Potem długo - a czasme i na stałe - trzyma się w okolicach 18-20l. Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l
a skutkiem marznięcie tam, gdzie innym jest całkiem ok
To też .
Ale od czego są grubsze pianki..... Jednak faktem jest, że my nurkujemy 4 razy dziennie, a Abo zazwyczaj 2, bo musi odpocząć - gdybym tak intensywnie pracowała pod wodą, też leżałabym na sundecku..
Trzeba się oszczędzać pod wodą......
Eeee, nie mów tak bo się będą ze mnie napieprzać
Nurkuje 4 razy, minimum 3. Miałem lekką przerwę pośrodku safari bo się nie mogłem przedmuchać, mój partnur świadkiem A że mówię przy okazji że mi się nie chce... to tylko mówię
I fakt, ja pływam bez kaptura w 3mm i zastanawiam się czy sobie jeszcze krótkiej 2,5 nie kupić. Jak patrzę na Wasze kaptury to już mdleję
ptja [Usunięty]
Wysłany: 22-10-2013, 13:34
arkac123 napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
Ale osoba pracująca nad techniką pływania, trymem, pozycją, kondycją, mocno opływana może mieć w granicach 9-12l
Dokładnie.
facet 100+ kg też ma szansę na 9l/minutę? No, w relaksie bez ruchu albo przy freedivingu to miewam nawet mniej, ale sądzę, że zjechać z obecnych 19-21 do 9 może być mi ciężko.
Ostatnio zmieniony przez ptja 22-10-2013, 13:35, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko