..........Widok takiego pękniętego nurka w pełnym sprzęcie, leżącego na polu daleko, daleko od najbliższego zbiornika wodnego, był przez wiele miesięcy kryminalną zagadką...........
Buhahaha...
Gazeliusz, powinieneś ostrzegać, że czytanie tego jest niebezpieczne bo zwieracze mogą puścić ze śmiechu
Było sporo wypadków w latach 90tych z udziałem nurków używających ''balonowego'' helu.. Jak tylko przełączali się na ten gaz wynosiło ich na powierzchnię.
Zwłaszcza, jak stosowali taki hel na wspomnianej głębokości 2000m. Pod takim ciśnieniem jest jeszcze więcej helu w helu, bo elektrony przysuwają się bliżej jądra atomowego, przez co robi się w atomach helu mniej pustki w środku, która normalnie była wypełniona powietrzem
Ostatnio zmieniony przez Yavox 04-12-2013, 00:51, w całości zmieniany 1 raz
Określa się czystość gazu liczbowo. Np Hel 5.3 to taki 99.9993% czystego helu lub więcej, natomiast 4.6 to 99.996% i chyba poniżej 4.0 lepiej nie kirać
Mówio że optymalny na tmx jest 5.0
200At..... 1At to jakieś 10m słupa wody. Czy wyszło mi 2000m? Nie nie 1990. To nie możliwe, musiałem cos pokręcić. Poprawcie mnie.
]
10m=1At przy przyśpieszeniu ziemskim 10m/s2 no ale jakby przyjąć szkolne 9,81m/s2 wyjdzie 9,81m=1At , co da dla 200At = 1962m . Chyba że i ja w błędzie
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-12-2013, 18:51
Cytat:
Trochę inny, bo żeby pacjent oddychający z balona na odpuście nie stracił po chwili przytomności, są one pompowane specjalnym helem, co najmniej normoksycznym I wtedy to już jest hel przez wielkie "H", pełną gębą.
Yavox nie sądze aby w tej sprawie coś się zmieniło - sprawdzałem to dwa lata temu.
Hel balonowy to jest hel w którym jest około 97 % helu pozostałe 3% to jest "nie wiadomo co" ale nieoficjalnie to jest azot z domieszką metanu.
Hel balonowy nie jest normoksyczny i jak nim weźmiesz więcej niż 2-3 wdechy to stracisz przytomność.
Yavox skąd masz te informacje o tlenie dodanym do gazu balonowego?
Pozdrawiam
MSC
Poszukam, skąd to wziąłem. Nie pamiętam teraz, ale na pewno gdzieś jest źródło tej informacji - nie wiem, czy to nie było z jakiegoś anglojęzycznego forum.
Pamiętam dyskusję o oddychaniu helem, informację że z powodu braku tlenu natychmiast gradient wyciąga tlen z krwi (pamiętam, że się zdziwiłem, że hemoglobina może tak łatwo tlen oddać) i potem info, że właśnie dlatego hel balonowy ma tlen, żeby sobie ludzie krzywdy nie zrobili. Była też w tej dyskusji zdaje się informacja sugerująca konieczność udzielenia pomocy takiemu osobnikowi, który sobie tlen z organizmu w tak głupi sposób wyeksportował - dość charakterystyczna, bo z niej wynikało, że bez pomocy ktoś taki się już może w ogóle nie obudzić.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 05-12-2013, 08:43
Yavox napisał/a:
Nie pamiętam teraz, ale na pewno gdzieś jest źródło tej informacji - nie wiem
Prawdopodobnie z amerykańskich stron. Zdaje sie tam jest takie wymaganie właśnie po to aby ktoś nie "odpłynął" wciągając gaz z balonika, szczególnie że to zabawka dla dzieci. Jak jest u nas nie wiem.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-12-2013, 09:06
Cześć Yavox
Jak z anglojęzycznego forum to jasne, tak jest w USA. Tam gaz balonowy to helioks 20/80 (20% tlenu i 80% helu). W Polsce gaz balonowy to techniczny hel - po prostu zanieczyszczony ale dalej latający.
Trzeba uważać z wrzucaniem takich informacji bez weryfikacji bo potem ktoś spróbuje pobawaić się w kaczora donalda na gazie balonowym i będziesz go miał na sumieniu.
Co do "wyciągania" tlenu z hemoglobiny to nie prawda, a właściwie uproszczenie, pochodzące też z angielskiej literatury. Im się chyba nie chce pewnych rzeczy tłumaczyć więc przekładają to na łopatologię. Chodzi o to, że skutek oddychania czystym helem jest dużo gorszy niż skutek np. bezdechu.
Kiedy wstrzymujemy oddech to zużywamy tlen i jego procent oraz ciśnienie parcjalne w płucach spada ale ciągle wynosi ileś tam - 12%, 10%, 8% i w momencie utraty przytomności nurek jest na granicy ilości wystarczająca / nie wystarczająca. Wystarczy początek sztucznej wentylacji czy samoistne wdechy nieprzytomnego nurka po szybkim wydobyciu przez asekurację aby taka osobo się "obudziła". Kiedy ktoś weźmie kilka wdechów czystym helem to wytwarza sobie najpierw trimix a potem po 3-4 wdechach ma w płucach praktycznie sam hel. Pewnie można by to policzyć zakładając np. 2 litry zalegające i 4 litry wydychane i wymieniane. Teraz krew przepływająca przez płuca wymienia gazy w praktyce w 100% z gazami będącymi w pęcherzyku płucnym. Jeżeli parcjal tlenu jest bliski zero to po pierwsze hemoglobina nie zabierze z płuc tlenu po drugie może nawet do tego pęcherzyka odda resztkę tlenu która jej została po przejściu tkanek. Tak czy tak krew opuszczająca płuca ma nasycenie hemoglobiny bliskie zeru i jak dotrze do mózgu, to ktoś traci przytomność, a w płucach ma dalej sam hel. Jeżeli teraz zatrzyma mu się krążenie i oddech to reanimacja jest na pewno trudniejsza - więcej tlenu trzeba wprowadzić a moment zatrzymania krążenia może nastąpić szybciej po utracie przytomności niż w przypadku bezdechu.
Więc to nie jest tak, że hel wyciąga tlen, bo nie wyciąga - hel w tym przypadku powoduje, że zupełnie nie ma tlenu a reszta jest następstwem naszej fizjologii i przebiegu transportu tlenu.
MSC
Wiek: 67 Dołączył: 18 Lut 2009 Posty: 298 Skąd: Kraków
Wysłany: 05-12-2013, 18:26
AkademiaNurkowania napisał/a:
A najlepsze jest, że Poręba w artykule znalazł dość poważnie błędy I to od tłumaczenia po oryginał...
Powodzenia w szukaniu ich
W jakim artykule ?
Jeśli w tym co polecałeś na początku to dlaczego o tym dopiero teraz mówisz.
Po co mamy szukać skoro już ktoś je znalazł.
Skoro są błędy to należało trochę inaczej rozpocząć ten wątek i może wtedy dyskusja poszła by zupełnie w innym bardziej rozwojowym kierunku.
Pozdrawiam Jacek
Yavox napisał/a:
Nie pamiętam teraz, ale na pewno gdzieś jest źródło tej informacji - nie wiem
Prawdopodobnie z amerykańskich stron. Zdaje sie tam jest takie wymaganie właśnie po to aby ktoś nie "odpłynął" wciągając gaz z balonika, szczególnie że to zabawka dla dzieci. Jak jest u nas nie wiem.
Również słyszałem o dodawaniu tlenu do helu balonowego. To informacja zapamiętana z kursu tmx, ale według standardów amerykańskich, więc pewnie dotyczyła tamtego "podwórka"
Wiek: 50 Dołączył: 02 Maj 2012 Posty: 709 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-12-2013, 10:10
AkademiaNurkowania napisał/a:
Dla wprawy?
A co z ludźmi, dla których to będzie pierwszy kontakt z tmx nawet w teorii? Jak mają wyłapywać błędy, skoro dopiero się uczą? Po co czytać taki tekst? Dobrze by było Jacku, byś wskazał te "byki", niech ludzie zdobywają od początku rzetelną wiedzę.
A co z ludźmi, dla których to będzie pierwszy kontakt z tmx nawet w teorii? Jak mają wyłapywać błędy, skoro dopiero się uczą? Po co czytać taki tekst? Dobrze by było Jacku, byś wskazał te "byki", niech ludzie zdobywają od początku rzetelną wiedzę.
Ludzie, którzy mają pierwszy kontakt z trimiksem, mają też pierwszy kontakt z kursem trimiksowym, gdzie wszystkie te i wiele innych zagadnień mają doglebnie wyjaśnione. Jak chodzi o tekst, to konkluzje Pawła dają lekcję pokory i dystansu do wszelkiego materiału i autorów, jakie pojawiają się. Szczególnie, do tłumaczonego materiału. Po prostu warto przeczytane informacje sprawdzić, czytając myśleć a nie przyjmować aksjomaty wyłącznie ze wzgledu na "grube" nazwiska.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko