He he he - Kolega chyba z Polski ...bo 47 milionom urywa
Co mi przypomina stary dowcip
Przychodzi rusek do sądu
-Ja chaczu razwaditsa.
-No poczemu?
-Mnie żena seksualiczeski nie padchodit.
A z głębi sali oburzony głos:
-Wot kakoj swołocz - wsiem ona padchodit -tolka jemu niet!
47 milionów obejrzało. Dupę urywa 760 238. A nie urywa 19 045
Aranżacja IMO ok, ale czegoś tak jakby w nim brakowało... Zresztą w dzisiejszych czasach, gdy przeciętny amator ma do dyspozycji możliwości techniczne a przede wszystkim dostęp do know how, jakie dziesięć lat temu były zarezerwowane dla czołówki profesjonalistów, naprawdę trzeba się postarać by coś dupę urywało.
No mnie właśnie zachwyca to, że kilku gości spod budki z piwem może się skrzyknąć i wyprodukować coś, co nieznacznie tylko odbiega od produkcji za miliony dolarów (tutaj mam na myśli np. filmy tworzone przez amatorów w Blenderze).
Kwestia tylko, żeby się chciało - myślę, że w teledyskach pentatonics widać inwencję, pomysłowość, pracowitość, zapał - cenię ich za idee.
A jak chcę posłuchać/popatrzeć na muzyczny McDonalds - to włączam np. Gagę (chociaż ciągle wierzę w jej potencjał i mam nadzieję, że uda się jej coś ciekawego nagrać - bo na Behemotha to już nie ma chyba co liczyć )
Johnny_ [Usunięty]
Wysłany: 07-12-2013, 10:34
Behemoth ostatnią płytą goni sam siebie. To samo stało się z Vaderem, chyba od Litany aranżacje są na tym samym stopniu skomplikowania...
[ Dodano: 07-12-2013, 10:36 ]
beroduar napisał/a:
He he he - Kolega chyba z Polski ...bo 47 milionom urywa
Kwestia tylko, żeby się chciało - myślę, że w teledyskach pentatonics widać inwencję, pomysłowość, pracowitość, zapał - cenię ich za idee.
Tyle że te ostatnie teledyski kręci dla nich ten koleś co robi video dla Lindsey Stirling. A czy to odkrywcze? Przecież to covery, w stylu wykonywanym od lat. Trudno nazwać to przejawem inwencji
beroduar napisał/a:
No mnie właśnie zachwyca to, że kilku gości spod budki z piwem może się skrzyknąć i wyprodukować coś, co nieznacznie tylko odbiega od produkcji za miliony dolarów (tutaj mam na myśli np. filmy tworzone przez amatorów w Blenderze).
Tak jak pisałem wcześniej, kiedyś amator to był człowiek, który nie ma dostępu do sprzętu, wiedzy itp. Teraz często amatorzy są na lepszej pozycji niż profesjonaliści, bo sprzęt mogą mieć podobny a w przeciwieństwie do nich nie mają ograniczeń jakie narzuca praca zawodowa - czyli realizacja projektów na zamówienie. W animacji sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że tu już granica amator-profesjonalista zupełnie się zatarła, bo jak ktoś jest dobry w animacji czy grafice 3D, to szybko staje się to jego pracą.
Behemoth ostatnią płytą goni sam siebie. To samo stało się z Vaderem, chyba od Litany aranżacje są na tym samym stopniu skomplikowania...
Ja na ten przykład bardzo lubię Evangelion (fenomenalnie zagrany na garach), a pozostałe płyty do mnie nie do końca przemawiają. Może jeszcze The Apostasy jestem w stanie zrozumieć. Natomiast czekam na The Satanist - Blow Your Trumpets Gabriel podoba mi się.
Albo kapela zjada swój własny ogon - np. Iron Maiden, albo każdy album jest inny np. Metallica - taka specyfika tej muzyki. Osobiście wolę zjadanie własnego ogona, może dlatego, że wychowałem się na Ironach niż kolejny album będący zagadką, często też dużym rozczarowaniem.
Albo kapela zjada swój własny ogon - np. Iron Maiden, albo każdy album jest inny np. Metallica - taka specyfika tej muzyki.
Albo specyfika podejścia do tworzenia muzyki. Albo się ją robi by zarobić, a wtedy po co zmieniać coś, co się dobrze sprzedaje, albo się ją robi dla samego robienia muzyki i wtedy można iść pod prąd.
albo się ją robi dla samego robienia muzyki i wtedy można iść pod prąd.
Ale czy to znaczy, że jeśli ktoś gra punka od 30 lat to robi to dla pieniędzy a nie dla przyjemności tworzenia? Tak samo jeśli zarabia to nie może przy okazji czuć frajdy z grania.
Może właśnie taki Behemoth szukał od lat brzmienia, stylistyki i znalazł to czego szukał. Musi iść prąd żeby stworzyć coś wartościowego?
A jeszcze przekornie zapytam. Skoro ktoś jest muzykiem, to jego zawód, to dlaczego ma ryzykować utratę przychodów zmieniając stylistykę idąc pod prąd?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko