Witam nurkujące Panie i Panów. Przytrafiła mi się przygoda z zablokowaniem zatok i dróg oddechowych na skutek kilkukrotnej zmiany maski w temp. 5 st. C. Wynurzenie nie było już takie proste jak zanurzenie a metoda Valsavy wykonana chyba trochę na siłę spowodawała przeciągły gwizd w uchu. Po wyjściu z wody nieprzyjemne uczucie wypełnienie, głuchota i szum połączony z piskiem. Dwóch laryngologów rozkłada ręce a informację, jest to książkowy opis rozwalenia okienka okrągłego traktują z niedowierzaniem mówiąc, że miałbym omamy słuchowe, wzrokowe, zachwianie równowagi i nie rozmawialibyśmy teraz gdyby to było to.
Sporo jednak naczytałem sie teorii i wynika z niej, że to moze być ta własnie przyczyna. Osobom nieznającym tematu polecam wykład Michała Kosuta "co w uszach piszczy" http://vimeo.com/32812439 . Może ktoś z kolegów/kolezanek nurków miał podobną dolegliwość i moze mnie uspokoić lub polecić dobrego (znajacego problematykę nurkową) laryngologa na śląsku. 200 zł poszło juz na lekarzy, do których raczej nie mam ochoty wracać (nie mówiąc o lekach) Z góry wielkie dzięki za jakakolwiek poradę (chciałbym już pod wodę)..
Wsteczna barotrauma ucha wewnętrznego. Przechodziłem to kilka razy w życiu.
Nie nadwyrężaj ucha próbując robić valsavę na sucho, nie nurkuj.
Jeśli za 3 - 4 dni nadal nie będziesz mógł wykonać (nie na siłę!) valsavy to zgłoś sie do otolaryngologa. Prawdopodobnie konieczne będzie kilkukrotne (5 - 6 razy) w odstępie 3 dni wykonanie zabiegu katateryzacji ucha stosownym medykamentem (przez nos, przy pomocy metalowej wygiętej rurki). Koszt jednego zabiegu ok 30 pln + lekarstwo (niedrogie).
Dzięki bruner, zasugeruję to lekarzowi przy następnej wizycie. To bardzo prawdopodobne. U mnie jednak problem wystepuje już prawie 2 tygodnie mimo natychmiastowej wizyty u otolaryngologa. Wprawdzie jest poprawa słuchu i lekarz wyeliminował raczej okienko ale ciągły, jednostajny szum/gwizd jest nie do zniesienia i nie słabnie. A nurkowanie.. no cóż.. Odpuszczam na miesiąc
Współczuję. Laryngolodzy Ci nic nie pomogą. Za 1,5 roku powinno samo przejść. Nurkować będziesz mugł jakieś 4 tygodnie po wystąpieniu urazu. Najlepiej zdzwoń się ze mną.
Pozdrawiam
Kuba
http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=29647 tu było kilka namiarów...co prawda Warszawa, ale chyba konsultacje telefoniczne czy mailowe też są możliwe a przynajmniej jakaś porada co to jest i co można z tym zrobic i może jakiś namiar na kogoś w Twoich rejonach
Wynurzenie nie było już takie proste jak zanurzenie a metoda Valsavy wykonana chyba trochę na siłę spowodawała przeciągły gwizd w uchu.
I to jest chyba najważniejsze zdanie z Twojego opisu.
-> nigdy przenigdy nie wdmuch.uj do rozprężającego się ucha dodatkowego powietrza, bo zrobisz sobie kuku
Teoretycznie nadmiar powietrza z ucha powinien sam się wydostać przez trąbkę Eustachiusza do nosa.
Można temu pomóc przez zatkanie nosa i przełknięcie śliny.
Można się też wstrzymać z wynurzaniem.
Inną sprawą jest to, że wykonywanie Valsalvy zamiast manewru Frenzla samo w sobie bywa niebezpieczne
Ostatnio zmieniony przez beroduar 11-01-2014, 02:09, w całości zmieniany 2 razy
Dzięki bruner, zasugeruję to lekarzowi przy następnej wizycie.
Nie sugeruj niczego lekarzowi, tylko idź do nurkującego laryngologa. Polecam dr Skorka z Kliniki Św. łukasza w Bielsku- Białej.
2 laryngologów "lokalnych" doprowadziło mnie do takiegom stanu, że leczenie uszu trwało rok (na szczęście mogłam nurkować).
Ostatnio zmieniony przez arkac123 11-01-2014, 19:42, w całości zmieniany 1 raz
beroduar masz rację. Koniec z Valsavą (jedynie w ostateczności). Na swoje usprawiedliwienie dodam, że wynurzanie nie było w pionie lecz płynąc na odcinku może 100 m podniosłem się z 15 na ok 12 m i kiedy coś zaczęło piszczeć w uchu natychmiast obniżyłem lot o jakiś metr i zawisłem próbując zrobić coś z tym betonem w nosie. Ale muszę poinformować, że dzięki pomocy dobrych ludzi z forum jest szansa, że niebawem znajdę się w dobrych rękach. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję.
[ Dodano: 11-01-2014, 21:02 ] scuba, Byłem u Ciebie dwukrotnie ale jakoś zawsze odbijałem się od zamkniętych drzwi Chętnie jednak posłucham doświadczonego nurka..
Witam nurkujące Panie i Panów. Przytrafiła mi się przygoda z zablokowaniem zatok i dróg oddechowych na skutek kilkukrotnej zmiany maski w temp. 5 st. C. Wynurzenie nie było już takie proste jak zanurzenie a metoda Valsavy wykonana chyba trochę na siłę spowodawała przeciągły gwizd w uchu. Po wyjściu z wody nieprzyjemne uczucie wypełnienie, głuchota i szum połączony z piskiem. Dwóch laryngologów rozkłada ręce a informację, jest to książkowy opis rozwalenia okienka okrągłego traktują z niedowierzaniem mówiąc, że miałbym omamy słuchowe, wzrokowe, zachwianie równowagi i nie rozmawialibyśmy teraz gdyby to było to.
Sporo jednak naczytałem sie teorii i wynika z niej, że to moze być ta własnie przyczyna. Osobom nieznającym tematu polecam wykład Michała Kosuta "co w uszach piszczy" http://vimeo.com/32812439 . Może ktoś z kolegów/kolezanek nurków miał podobną dolegliwość i moze mnie uspokoić lub polecić dobrego (znajacego problematykę nurkową) laryngologa na śląsku. 200 zł poszło juz na lekarzy, do których raczej nie mam ochoty wracać (nie mówiąc o lekach) Z góry wielkie dzięki za jakakolwiek poradę (chciałbym już pod wodę)..
Przy uszkodzonym (a w zasadzie nieszczelnym) okienku okrągłym lub owalnym dochodzi do wypłynięcia perylimfy (powstaje tzw. suche ucho wewnętrzne) i w takiej sytuacji zawroty głowy i pogorszenie słuchu (głuchota)-gwarantowane. Być może nie ma w Pana przypadku barotraumy tylko objawy choroby dekompresyjnej (DCI) która spowodowała głuchotę? Trudno jest rozróżnic barotraumę ucha wewnętrznego od DCI z objawami usznymi, gdyż objawy mogą być podobne, ale leczenie inne. Niemieccy laryngolodzy mówią, że podstawą do postawienia diagnozy: barotrauma ucha wewnętrznego vs.DCI ucha wewnętrznego jest moment powstania objawów tzn. podczas zanurzania czy wynurzania?
Czy były robione podstawowe badania słuchu, bo być może w ogóle jest nie odbiorczy typ niedosłuchu, a przewodzeniowy?
Pozdrawiam
Wszystko wydarzyło się podczas baaaardzo powolnego wynudzania (raczej wypłycania się). Jednak kiedy zauważyłem piski w lewym uchu A drogi oddechowe były już zabetonowane) obniżyłem lot o jakiś metr i wykonywałem rózne ćwiczenia na udrożnienie.. Jedynie Valsava pomogła - jak widać za bardzo
Biorę od tygodnia tabletki na zwiększenie krążenia obwodowego i mam wrażenie, że szum bardzo powoli z dnia na dzień ustępuje. Lekarz nie stwierdził niedosłuchu na ostatniej kontroli, a uczucie wypełnienia znikło. Lekarz z KOMH poinformował mnie, że leczą takie przypadłości za pomocą HBO (leczenie tlenem pod ciśnieniem) ale trzeba się zgłosić w ciągu max. 3-4 tygodni od zdarzenia. Niestety Gdynia nie graniczy z Katowicami, a widząc poprawę mam nadzieję, że będzie dobrze i obejdzie się bez komory. Szkoda, że my tu na południu nie mamy łatwego dostępu do lekarzy znających sie na rzeczy.. i ciekawe kiedy krakowski szpital udostępni swoja komorę nurkom w potrzebie..
Sprawdziłem informację o Ośrodku Tlenoterapii Hiperbarycznej we Wrocławiu i po rozmowie z lekarzem dyżurnym dowiedziałem się, że jedynie w przypadku ratowania życia przyjmowali kilkukrotnie nurków z dolnego śląska ale nie jest to ośrodek przeznaczony dla nurków, nie posiadają łóżek szpitalnych gdzie poszkodowany nurek mógłby być leczony i nie leczą tego typu nurkowych dolegliwości, a co najwazniejsze nie mają nic wspólnego z DAN. Pozostaje zatem jedynie Gdynia.
Z moim uchem trochę lepiej i jak napisał scuba za 1,5 roku samo przejdzie...
a w przyszłym tygodniu daję nura!
Może Ci trochę pomogę opisując swój przypadek. Kiedyś sporo nurkowałem, spędziłem dwa sezony wakacyjne w Egipcie gdzie średnio w przeciągu miesiąca byłem 28 dni w pracy robiąc od zwykłej turystyki( 2x dziennie) do intro( minimum 8 nurków dziennie). Dlaczego o tym pisze? Intensywność pracy nie pozwalała na przerwy przez katar czy lekkie przeziębienie. "Zator wsteczny" przy wynurzaniu miałem naprawdę wiele razy. Mając za sobą 6 osobową grupę która czeka na wynurzenie będąc np. na 30 metrach, robi się wszystko, żeby usunąć powstały problem.
Wiele błędów było w tych różnych praktykach, efektem czego po drugim sezonie. Lekarz laryngolog stwierdził niedosłuch w wyniku obumarcia "jakiś" komórek w uchu na skutek niedotlenienia, a szum w uszach utrzymywał się ponad rok. Później załatwiłem sobie prawe ucho, które delikatnie szumi do dziś. Lekarz nr 1 rozłożył ręce. Inny lekarz przypisał mi całkiem niezłe tabletki "Nilogrin 10mg", po których szum ustawał.( 1 tab/ dziennie). Jest w Polsce instytut zajmujący się szumami usznymi do którego wiedzie kilometrowa kolejka cierpiących na podobną przypadłość i raczej znikomy procent to nurkowie.
Dlatego szukaj intensywnie, nie odpuszczaj tematu puki jest świeży, na Twoim miejscu udałbym się na każdą terapię, która daje jakąś nadzieje.
W życiu najbardziej żal utraconego Zdrowia.
Nie odpuszczaj!!!!!
Dzięki DANONE7! tak własnie zamierzam postąpić. Dziś podjąłem decyzję, że mimo znacznej poprawy nie odpuszczę. To dzięki wam idąc po nitce do kłębka czyli od Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej w Gdyni przez podobny ośrodek we Wrocławiu dotarłem wreszcie do Ośrodka Hiperbarii Tlenowej w Siemianowicach Śląskich (w których mieszkam). Krąży od lat obiegowa opinia, że Siemianowice komorę mają ale nurków nie przyjmują. Po rozmowie telefonicznej z lekarzem dyżurnym dowiedziałem się, że choć nurków nie - to jednak przyjmują ludzi, a do tego gatunku i ja się zaliczam. Jak tylko to będzie możliwe, ku pocieszeniu nurków z podobnymi problemami i dla ich nauki podzielę się tu swoim doświadczeniem z tlenoterapii w komorze w Siemianowicach (nie wiedzieć czemu "Śląskich" skoro innych nie ma).
[ Dodano: 05-02-2014, 12:38 ]
No i jestem już po 10-ciu sesjach tlenoterapii hiperbarycznej w komorze w Siemianowicach Śląskich. Niestety żadnej poprawy od czasu kiedy się tam zgłosiłem. Pozostało jeszcze 5 sprężeń ale raczej nie liczę już na znaczącą poprawę. W uchu ciągle szumi, piszczy.. Szukam kolejnego lekarza. Uważajcie na uszy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko