Gdyby na kolowrotku bylo napisane np."to jest czesc projektu majacego na celu omapowanie terenu" na pewno mialby wieksze szanse pozostac na miejscu.Uwierzcie w ludzi...
Moze ktos kto zdemontowal Ci te instalacje robil to w dobrej wierze,bo moze moglby sie ktos zaplatac w linke,wiec przyczynil sie do zwiekszenia bezpieczenstwa w akwenie.Nie moglo tak byc?Jesli prawda jest to co Smoku tu napisal o prawie morskim i przedmiotach pozostawionych w wodzie,to dla mnie ma to jakis sens.Byc moze znalazca,lub zlodziej,jak chca niektorzy nie czyta nurasa,i nic nie wie o Twoim (apelu???),choc po tym tytule to watpie ze chcialby sie ujawnic.Wiecej wiary zycze.
Gdyby na kolowrotku bylo napisane np."to jest czesc projektu majacego na celu omapowanie terenu" na pewno mialby wieksze szanse pozostac na miejscu.Uwierzcie w ludzi...
Przecież:
mirek crow napisał/a:
Została tylko karteczka ! Nie zabieraj kołowrotka .
Ja wierze w ludzi i wierze ze ta karteczka tam rzeczywiscie byla,choc o niej dowiedzielismy sie dopiero na koncu.Pewnie sie odkleila,lub mogly sie literki rozmyc.
Ty kartograf zapomniałem Ci powiedzieć Witek dorwał mapę Zakrzówka z Urzędu Górniczego mam skan!!!!!! 500 i Ci podeślę!!!!!!! ( taniej nie będzie )
będziesz się awanturował o jeden kołowrotek?
Kilka tygodni temu miałem podobną sytuację na Piaście w Opolu. Też zostawiłem dowiązany zgodnie ze sztuką kołowrotek łączący dwie poręczówki i popłynąłem dalej z zamiarem zabrania go w drodze powrotnej. Oczywiście, gdy wróciłem, już go nie było, ale na szczęście po mojej interwencji na powierzchni "znalazca" za pośrednictwem kolegów zwrócił mi kołowrotek.
Też uważam to za objaw buractwa, bo tak jak w przypadku założyciela wątku nie było wątpliwości, że kołowrotek nie został przeze mnie zgubiony, ale celowo pozostawiony w tym miejscu. Również dostałem nauczkę, żeby w mocno uczęszczanych miejscach niczego nie zostawiać bez opieki, chyba że z karteczką "Gamoniu, nie twoje, to nie ruszaj!".
Przecież mam kilka kołowrotków ,pomyślałem jak by je sprzedać , więc rzuciłem temat, a teraz czekam aż ktoś zapragnie kołowrotka i któryś kupi ! [/code]
[ Dodano: 12-06-2014, 23:07 ]
Grzesiu ucz się pijaru ! przyda Ci się
Moze zapytaj w Krakenie czy czegos nie wiedza,bo biorac pod uwage glebokosc zdeponowania sprzetu,oraz czas potrzebny na zwiniecie 140 m.sznurka,troche to musialo trwac,i ew.demonter nie byl sam.Min.para zlodziei.Sam kolowrotek rowniez maly nie jest.Wysoce prawdopodobne jest ze ktorys z nich zaglada na FN,i wiedza ze szukasz zlodzieja.Byc moze sam Kraken wie kto to jest ale tez nie chce robic "siary"w interesie.Tak wiec z kolowrotkiem raczej sie pozegnaj
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 13-06-2014, 10:08
RobikP napisał/a:
ed napisał/a:
...2) a jak w jaskini czyli już prawie 148 jako usiłowanie...
tu to bym raczej obstawiał kwalifikację art. 160 kk lub ze skutkiem śmiertelnym art.155 kk
Możesz mieć rację, trza by go, dobrze przesłuchać. Jaki miał zamiar i czy wiedział, że ten kołowrotek to nie tak sobie tutaj leży, tylko może widział jak pokrzywdzony rozwijał. Ale jak ma romans z żoną lub córką właściciela to już się nie wygrzebie .
Wiek: 47 Dołączył: 11 Gru 2012 Posty: 36 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-06-2014, 14:56 OWD nie miałby szans tam się znaleźć...
To daleko, głęboko i z niewielką liczbą punktów odniesienia przy nawigacji......
Gdyby jakimś cudem Owudziak się tam zaplątał i zwinął poręczówkę i kołowrotek pewnikiem zalega razem z tym sprzętem gdzieś na dnie w okolicy......
Dołączył: 30 Mar 2012 Posty: 100 Skąd: 542515N 162438E
Wysłany: 16-06-2014, 09:57 Re: ODDAJ KOŁOWROTEK !
mirek crow napisał/a:
BARDZO PROSZĘ OSOBĘ KTÓRA ZABRAŁA KOŁOWROTEK Z 128,5met LINKĄ Z ZAKRZÓWKA O ZWROT ! KOŁOWROTEK BYŁ POZOSTAWIONY NA DNIE Z ROZCIĄGNIĘTĄ POĘCZÓWKĄ OD SKRZYNI !
sławetne powiedzenie z czasów PRL - "jak zayumasz i ładnie schowasz to jak byś znalazł/znalazła". ma się całkiem dobrze.
Na Bornholmie - kemping Hullehavn w 5-ciu poszliśmy do wody na brzegu zostało wszystko w kastrach i skrzynkach otwartych i nikomu do łba nie przyszło coś ruszyć a widzów było po korek ...
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2007 Posty: 400 Skąd: Kraków
Wysłany: 16-06-2014, 17:49
Mirek była kartka? nie ruszać? - to nie powinien zniknąć, ja ostatnio zostawiałem tabliczki "nie ruszać kurs" i wychodzi na to że chyba miałem farta że zostały
Poręczówka szła od skrzyni Mirka, ale nie mylmy dzikiej strony- DZIKA to 2 akwen za przesmykiem-opisany jest.
Może ktoś odda?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko