Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
47m i brak narkozy azotowej
Autor Wiadomość
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-09-2014, 05:31   

jackdiver napisał/a:

Słuchaj to na pewno są objawy Twojej narkozy !
Tak ona u Ciebie się objawia.
Euforią.
Nie lekceważ tego.
To uśpienie Twojej czujności.

Jacek :) Od wczoraj piszę, że - tak właśnie może się objawiać - bo ja tak mam :) I żeby uważać, koncentrować się i nie dać temu ponieść, nie tracić czujności :) .
Do euforii to temu uczuciu baaardzo daleko ( będąc sama w głębokim lesie też się wyciszam i uspokajam mimo wilków, dzików i złoczyńców czyhających za każdym drzewem )
Ale fakt - pewnie raczej w te stronę poszłaby moja narkoza w postaci rozwiniętej :)

jackdiver napisał/a:
Na takich głębokościach czyha przecież mnóstwo potencjalnych niebezpieczeństw i po prostu każdy normalny ma pietra.
Jeśli Ty nie masz to radze Ci przejdź na TMX.

na powierzchni też? Bo ja to po prostu generalnie w życiu dość rzadko czuję pietra, a przecież wiadomo, ze życie jest full of zasadzkas. Ale taka genetyka. Do tego woda jest od zawsze "moim" żywiołem i, chociaż nauczyłam się respektu przed nią, to się jej nie boję. Także na głębokościach nienarkotycznych ;)

Jakim cudem przeszliśmy wyłącznie do mojej narkozy. Chyba nie ma to sensu, bo mam ją rozpoznaną, świetnie nam razem i radzimy sobie :) Także w sytuacjach problematycznych.

Miecio, a może wspólna praca i złoty środek - ja nad skracaniem, Ty odszyfrowywaniem zdań wielokrotnie podrzędnie złożonych :) ?
Ostatnio zmieniony przez lozerka 23-09-2014, 05:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
syn_biskupa 



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 325
Skąd: Ignoruje Idiotów
Wysłany: 23-09-2014, 12:15   

piotr_c napisał/a:
andrzej z napisał/a:
kiedyś magiczne było 100m ale już chyba dawno nikt tego nie robił


Wierz lub nie, ale są ludzie, dla których setka na powietrzu to "chleb powszedni" i którzy setki na powietrzu robią jako rozgrzewkę do głębszych nurkowań. I nie mówię tego na zasadzie "koledzy mi mówili" albo "czytałem na forum".


Zrozumiałe ze na OC :)

[ Dodano: 23-09-2014, 12:18 ]
mi_g napisał/a:
andrzej z napisał/a:
Ale masz rację że hel wychładza

Raczej miałem na myśli to że azot znieczula.
Nurkowanie w zalanej suchej rękawicze na powietrzu woda 6*C:
6m - trochę zimno
21m - nie jest dobrze
30m - wydaje sie ze jednak jakoś to bedzie
40m - przesadzałem z tym zimnem
50m - wlaściwie to mógłbym nurkować bez rękawiczek...
w drodze powrotnej na deko zaczyna się drżenie z zimna, po kilkunastu minutach jest już całkiem źle.


na chwile po saunie do lodowatej wody też właze. Deco takie jest trudne do wytrzymania

[ Dodano: 23-09-2014, 12:23 ]
Offshore napisał/a:
66.6 m na powietrzu, i też czułem się w sumie dobrze. Jedyny objaw który u siebie zaobserwowałem to metaliczny posmak w ustach.


zmien blendernie bo nabili Ci AIR z olejem:)

[ Dodano: 23-09-2014, 12:25 ]
waterman napisał/a:
Przykładem moze byc nurek diabetyk , ktory znając swój organizm moze bardzo dokładnie określić stan organizmu.

i pewnie pod wodę cukierki bierze w razie gdyby poczuł hipoglikemie:):):)

[ Dodano: 23-09-2014, 12:27 ]
waterman napisał/a:

Dużo i głęboko
to pojecie względne, ale jezeli nauczyłes sie uodparniać sie na azot i hipotermie to chetnie przyjde do Ciebie na warsztaty
Ostatnio zmieniony przez syn_biskupa 23-09-2014, 12:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kgnopr 

Kraj:
Poland

Dołączył: 08 Wrz 2012
Posty: 21
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-09-2014, 15:21   

Ja też nigdy nie miałem narkozy na 60 m na powietrzu ;)
Do puki nie zrobiłem nurka na 60 z TMX , wtedy okazało się że jakoś więcej widzę itd. ;)
Nurkującym głęboko na powietrzu polecam przepłynięcie się chociaż raz na TMX , trochę to weryfikuję poglądy ;)
 
 
syn_biskupa 



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 325
Skąd: Ignoruje Idiotów
Wysłany: 23-09-2014, 18:18   

Zabrałem kiedyś kolegę na TMX 50m- na urodziny mu zafundowałem TMX i poszliśmy na 50m- mówił ze miał "lepszą rozdzielczość" :)

Ale cóż- nie kazdy moze sobie pozwolic na wyrzucanie w atmosfere Helu na kazdym nurkowaniu. :) :) :) :) :) :) :marl:

Ja dopóki nie przekonałem sie do CC tez robiłem głębokie nurkowania na AIR, dzwidałem 2x18, a TMX tylko od święta i to na głębsze niż 80m nurkowania, teraz robię wszystkie nurkowania na TMX- nawet na przysłowiowe 40m :)
Ostatnio zmieniony przez syn_biskupa 23-09-2014, 18:24, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Janek 

Stopień: msdt, tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 15 Sty 2004
Posty: 64
Skąd: W-wa
Wysłany: 24-09-2014, 14:56   

coz tu dodac, ja spektakularnej narkozy (typu podrecznikowe zawieszanie sie , syreny, glosy itp) nigdy nie mialem i raczej uznaje sie za w miare odpornego ale staram sie pamietac ze jest i sie czai ;)

z namacalnych przykladow:
1) dawno temu zanim sobie uswiadomilem ze to ma duzy zwiazek z oddychaniem i najprawdopodobniej synergią z co2 miewalem lękowe stany przy szybkich wrakowych zanurzeniach w ciemnej zimnej wodzie przy opustowce, na glebokosciach powiedzmy 35+

2) kiedys na nurkowaniu air 50+ kolega zaplatal sie w jakas linke i jak sobie probowalem to odtworzyc to wszyscy bylismy troche jak na zwolnionym filmie. tzn na powierzchni wyciagnac nozyk i ciachnac to pare sekund a tu jeden wogole nie zauwazyl ze sie zaplatal, dwoch pozostalych sie zastanawialo kto ma pomoc, ruchy jakies takie powolne...moze dlatego ze sytuacja nie wzbudzala poczucia zagrozenia/nerwowosci...a moze nie wzbudzala bo byla pod narkozą ;)

3) no i oczywiscie spektakularny przeskok na tmx, ladnie ujete powyzej "wyzsza rozdzielczosc" i jakis taki jasniejszy umysl

tyle w temacie, kazdy sobie musi wlasna granice postawic w ramach zarzadzania ryzykiem :)
Ostatnio zmieniony przez Janek 24-09-2014, 15:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2014, 16:13   

syn_biskupa napisał/a:
to chetnie przyjde do Ciebie na warsztaty
nie prowadze zadznych warsztatow, mozemy się kiedyś umowić na jakiś fajny wypad nurkowy. Bardzo ciekawi mnie twoj nik, znalem kiedyś jednego "biskupa", kiedyś super instruktora i nurka.
 
 
 
syn_biskupa 



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Kwi 2011
Posty: 325
Skąd: Ignoruje Idiotów
Wysłany: 24-09-2014, 17:11   

Nic wspólnego z tym Biskupem nie mam, a pogadać , zanurać zawsze możemy- ostatnio nieczasowy jestem ale mam nadzieje ze sie to niedługo zmieni
 
 
Aleksander 



Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 810
Skąd: Łódź
Wysłany: 24-09-2014, 20:26   

syn_biskupa napisał/a:
Nic wspólnego z tym Biskupem nie mam

A wiesz, skoro temat został wywołany - skąd pomysł na taki nick?
 
 
Nekton74 

Stopień: Deep/EANx
Kraj:
Poland

Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 3
Skąd: anywhere
Wysłany: 30-09-2014, 00:23   

W Attersee na Ofen nakręciłem super ujęcia na 55 m.
....na powierzchni przy oglądaniu było widać 2 razy płetwę partnura...
a czułem się zupełnie "trzeźwy"
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 30-09-2014, 00:30   

Nekton74 napisał/a:
było widać 2 razy płetwę partnura...


ale tylko to :) ? nic innego tam nie było :) ?
 
 
stegano 


Stopień: TMX
Kraj:
United Kingdom

Wiek: 50
Dołączył: 14 Lut 2014
Posty: 452
Skąd: Surrey
Wysłany: 30-09-2014, 00:48   

Z moich krótkich i ubogich doświadczenie wynika tyle, ze ja na szczęście potrafię zauważyć odmienność mojego umysłu na rożnych głębokościach. Na 40m przy 10minutach jest jeszcze ok choć zaczynam odczuwać powolne i narastające ogłupienie (ładna wizura i brak czynników stresowych). Ale podczas ostatniego nurkowania na 48m gdzie przy linie upustowej zrobiła sie niezła kolejka w obydwie strony, przy widoczniejsze max 1m (poniżej 35m) i po zatrzymaniu sie na 48m przy jakiejś lupiance, która tam była a której ja juz nie zauważyłem, doszło wiele czynników stresowych... i to tam poczułem jak zaczyna mnie walić narkoza młotem po głowie... Ale na szczęście instynkt samozachowawczy (strach) powiedział mi i mojemu partnerowi, ze trzeba zawijać do domu...
 
 
kawior 

Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączył: 29 Cze 2014
Posty: 20
Skąd: Śrem
Wysłany: 30-09-2014, 10:14   

38m, czas denny 12 min. w ok. 8 min. już zdawałem sobię sprawę podczas puszczania bojki (odcinaliśmy opustówkę przy prosiaku, nieważne)że trzepie mnie azot. Nie mogłem wyciągnąć bojki bo się zaczepiła, pokazałem kumplowi, żeby to on puścił swoją.On zrozumiał, że ja chcę puścić jego bojkę więc mi ją oddał. W międzyczasie on odplątał moją bojkę (zamontowana na płycie na dupsku) czego ja nawet nie zauważyłem próbując zmontować bojkę ze szpulką. W końcu oddał mi moją bojkę która się rozwinęła ja mu oddałem jego, swoją sklarowałem i podczepiłem do uprzęży. Kumpel strzelił i zaczęliśmy wynurzanie. Na dole czułem, że jestem zdekoncentrowany. Wrażenie dokładnie jak po wypiciu jednego - dwóch kieliszków wina. Miałem cały czas świadomość narkozy, wiedziałem też, że procesy myślowe przebiegają wolniej niż zazwyczaj. Kilka metrów wyżej i wszystko puściło. Nie trzeba było mi tego dnia nurkować jakoś specjalnie głęboko, aby doświadczyć narkozy. Wystarczyło niedospać, pójść na nurka bez śniadanka...
 
 
grol 



Stopień: CMAS P2, SS, Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 1071
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 30-09-2014, 10:38   

U mnie było tak: trzydzieści kilka metrów, po ok. 5 minutach zauważyłem, że kompas (ten krążek wewnątrz , z podziałką) zaczął się kręcić w jedną stronę, wizura słaba więc nie wiedziałem w którą stronę do domu, a prowadziłem grupę - trochę głupio. Najbardziej byłem zdziwiony z nietypowej awarii kompasu - sam się kręci.
Relacja kolegów: w pewnym momencie zacząłem robić helikopter wpatrując się pilnie w kompas :))) . Po kilku kółkach zgłosiłem koledze awarię kompasu i wyprowadził nas płycej...

Wyszło jak w tym dowcipie: pijany opierając się głową o słup robi kółka wokół niego. Na pytanie przechodnia 'Co robisz?' odpowiada: Kurde - zamurowali
Ostatnio zmieniony przez grol 30-09-2014, 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nuroslaw
[Usunięty]

Wysłany: 30-09-2014, 11:38   

A zobacz ile osób nawet nie połapie się, że skręca na "kompas". Wg nich wszystko jest ok :D , kończą nurkowanie i potrafią bronić swojego zdania "mnie narkoza nie bierze" :D
 
 
ziemia 


Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączyła: 29 Paź 2009
Posty: 445
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-09-2014, 16:08   

A może zacząłeś wpatrywać się w ten kompas świecąc w niego latarką cały czas? Wtedy tarcza potrafi wariować.
 
 
grol 



Stopień: CMAS P2, SS, Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 1071
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 30-09-2014, 16:25   

dzień był i nie używałem światła...
 
 
ziemia 


Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączyła: 29 Paź 2009
Posty: 445
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-09-2014, 20:39   

A spoko, zapomniałam, że istnieją akweny, gdzie na trzydziestu metrach jest widno :)
 
 
Aleksander 



Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 810
Skąd: Łódź
Wysłany: 30-09-2014, 21:26   

ziemia napisał/a:
A spoko, zapomniałam, że istnieją akweny, gdzie na trzydziestu metrach jest widno

Bez problemu, bez latarki. Lewa zatoka na Zakrzówku. Zejście kaskadowe po ścianie (jak robiono wyrobisko). Powrót zalecam w toni bowiem czasami komuś przychodzi do głowy skok z urwiska i zdejowanie płetw nurkom. Konkurencja malo zabawna i skazana na niepowodzenie ale - cóż :-)
 
 
Motti
[Usunięty]

Wysłany: 05-10-2014, 21:10   

Aleksander napisał/a:
A wiesz, skoro temat został wywołany - skąd pomysł na taki nick?
Przychodzi do Ciebie do domu sadzasz jego na krześle na którym siedział Wilamowski i .. .

Wiele osób twierdzi że są odporni, lecz ile osób wprost napisało że kolor światła się zmienia, przy nurkowaniu. Było to badane już w latach 60, było niedawno na konferencji prezentowane że występuje zmiana barw obserwowanych pod wpływem ppN2.
Osobiście również to obserwowałem. Przyczyna większej wrażliwości to umiejętnośc' oceny temperatury barwowej światła i pamięc' kolorystyczna.

Jakie są skrajne objawy gadatliwośc' i pewnośc' siebie i brak możliwości wykonywania prostych czynności.

pozdrawiam rc
 
 
jackdiver 



Stopień: Instruktor CMAS, SSI
Kraj:
Poland

Wiek: 67
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 298
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-10-2014, 22:16   

Motti napisał/a:


Jakie są skrajne objawy gadatliwośc' i pewnośc' siebie i brak możliwości wykonywania prostych czynności.

Ja dopiero po dobrej wódzie jestem pewny siebie.
Pod woda reczej nie piję a gadanie włącza mi sie po kilku winach.
To takie proste.
Pozdrawiam z Malty Jacek :cool:
Ostatnio zmieniony przez jackdiver 05-10-2014, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed