Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nurkowanie dzieci poniżej 10 roku życia
Autor Wiadomość
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 03-02-2015, 18:12   

NAwet jak jest nieopanowane, ma ADHD i zrypana psychike to tez moze. Problemem nie jest fizyczne zanurzenie, tylko konsekwencje z ktorymi dziecko i rodzic bedzie musialo zyc, jesli cos pojdzie nie tak.

Tutaj rozni rodzice maja rozne podejscie do sprawy. Jedni dbaja, inni olewaja. Nie ma reguly.

Ale w sumie - zawsze mozna zrobic nowe dziecko, jak stare sie n.p. utopi.
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-02-2015, 18:15   

waterman napisał/a:
Piotrek z ADHD też może
 
 
 
xaltuton 


Stopień: Hańcza Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 390
Skąd: Białystok
Wysłany: 10-02-2015, 08:31   

martin napisał/a:

Ale w sumie - zawsze mozna zrobic nowe dziecko, jak stare sie n.p. utopi.


W Nepalu na stwierdzenie, ze po co panu tyle dzieci, pada brutalna odpowiedz: no jest wieksza szansa, ze ktores przezyje. Przy jedynaku warto wiec zastanowic sie 2x :)

Osobiscie malego dziecka pod wode bym nie zabral, bo jest to dalej organizm, ktory sie rozwija. Sa jakies wiarygodne badania zdrowia ludzi w doroslym wieku, ktorzy bardzo wczesnie zaczeli przygode nurkowa?
 
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 10-02-2015, 13:04   

xaltuton napisał/a:
Sa jakies wiarygodne badania


O badaniach większej populacji nie słyszałem , ale jednego wiarygodnego mam w domu ;-)
Syn zaczynał swobodne nurkowanie na jeziorach ( do 2m głębokości ) w wieku 7-8 lat . Po skończeniu 10 lat ( miesiąc po) zrobił uprawnienia JOWD i od tej pory nurkował z nami ze sprzętem. Dziś ma 23 lata, jest instruktorem, kilkaset nurkowań w swoim młodym życiu wykonał i.... życzę takiego zdrowia i sprawności fizycznej wielu jego rówieśnikom. Ostatnio badany pod kątem krążeniowo- wydolnościowym i ogólnym i wszystko w porządku. Żona jest pediatrą kardiologiem więc chyba wiedziała co robi nurkując z nami. ;-)

[ Dodano: 10-02-2015, 13:11 ]
martin napisał/a:
Problemem nie jest fizyczne zanurzenie, tylko konsekwencje z ktorymi dziecko i rodzic bedzie musialo zyc, jesli cos pojdzie nie tak.

Tutaj rozni rodzice maja rozne podejscie do sprawy. Jedni dbaja, inni olewaja. Nie ma reguly.


Tak jak z zabraniem 10-latka na narty , rower, kajak itp. Podejrzewam, że dużo więcej i większych konsekwencji dzieje się np. na stoku narciarskim. Łącznie z tymi tragicznymi.
Najlepiej więc przed .... ekranem komputera lub telewizora , wtedy dziecko będzie zdrowe, co najwyżej wady wzroku, epilepsje, nadpobudliwość i takie tam ......

Pozdrawiam Piotr
 
 
Ventr 

Stopień: AOWD + Deep
Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-02-2015, 15:51   

Zapomniałeś dodać.....

Ostatnio zmieniony przez Ventr 10-02-2015, 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
xaltuton 


Stopień: Hańcza Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 390
Skąd: Białystok
Wysłany: 11-02-2015, 09:07   

piotrkw napisał/a:
Ostatnio badany pod kątem krążeniowo- wydolnościowym i ogólnym i wszystko w porządku. Żona jest pediatrą kardiologiem więc chyba wiedziała co robi nurkując z nami. ;-)


Naprawde sie ciesze, ze wszystko jest ok, ale to jest za mala dana statystyczna zeby wyciagac wnioski do szerszej populacji. Ja np. znam dwoch ludzi co pala cale zycie i ciesza sie dobrym zdrowiem majac jeden 70 i drugi prawie 80 lat, ale o nie znaczy, ze palenie jest nieszkodliwe.

Cytat:

Tak jak z zabraniem 10-latka na narty , rower, kajak itp. Podejrzewam, że dużo więcej i większych konsekwencji dzieje się np. na stoku narciarskim. Łącznie z tymi tragicznymi.
Najlepiej więc przed .... ekranem komputera lub telewizora , wtedy dziecko będzie zdrowe, co najwyżej wady wzroku, epilepsje, nadpobudliwość i takie tam ......


Probujesz porownywac rzeczy, ktore ludzie robia od setek lat z tymi zupelnie nowymi i nie do konca poznanymi. Wypadki sie zdarzaly i beda sie zdarzac bo ruch jest wpisany w zycie ludzkie i nie da sie uniknac kontuzji; nawet srednio rozgarniety rodzic zdaje sobie sprawe, ze posylajac dziecko np. na stok zwieksza ryzyko kontuzji. Dane statystyczne sa dostepne i jesli ktos akceptuje ten poziom ryzyka, nie widze zadnego problemu.

W przypadku nurkowania dzieci to nie jest juz takie proste, bo to dosc swiezy temat, a skutki nie sa do konca poznane i moga byc odlegle w czasie - nie jestem wiec do konca swiadomy co ryzykuje wysylajac dzieciaka pod wode. Nie wiem, czy "na starosc nie wyjdzie", bo nie moge znalezc informacji, ktore by mnie uspokoily. Nic nie wiem o poziomie ryzyka jakie podejmuje.

Oczywiscie sa rodzice, ktorzy wychodza z zalozenia, ze skoro nie ma oficjalnego zakazu to znaczy, ze wszystko jest ok. W przypadku nurkowania osobiscie troche inaczej widze to zagadnienie.
 
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 11-02-2015, 11:13   

xaltuton napisał/a:
ale to jest za mala dana statystyczna zeby wyciagac wnioski do szerszej populacji.


Oczywiście , przecież to napisałem, że dotyczy to tylko jednego osobnika.

xaltuton napisał/a:
Probujesz porownywac rzeczy,


Nie , ja porównuję , bo i ryzyka są porównywalne. Tak jak mieszkanie w centrum zatrutego spalinami miasta, w sąsiedztwie rejonu przemysłowego itd. Puszczenie 10 latka na stok narciarski czy szkółki sportowej- wyczynowej, może doprowadzić do jego inwalidztwa do końca życia. I to na skutek wypadku czy zmian w stawach kolanowych i kręgosłupie. I są to rzeczy już znane. Czy w takim razie należy zakazać jazdy dzieciom na nartach ? ( przepraszam za akurat przykłady narciarskie ale właśnie sporo jeździmy ;-) )

xaltuton napisał/a:
Oczywiscie sa rodzice, ktorzy wychodza z zalozenia, ze skoro nie ma oficjalnego zakazu to znaczy


Nie bardzo rozumiem skąd miałby się ten zakaz wziąć ?? Kto miałby go wydać ?? Na jakiej podstawie ?? Równie dobrze można wydać zakaz siedzenia dzieci przez 80% czasu wolnego przed komputerem , co na pewno doprowadza do kilku schorzeń w wieku dorosłym.
Możemy tez zakazać dzieciom jedzenia wielu produktów których konsumpcja prowadzi do znacznej otyłości. A to powoduje wiele chorób w późniejszym wieku i wymaga dużych nakładów na leczenie. ( z budżetu społeczeństwa) . Można wyliczać jeszcze wiele ..... tylko , czy należy wprowadzać te zakazy ?? Niektóre na pewno bardziej by się przydały , niz zakaz nurkowania dzieci.

A tak w ogóle to żyć jest niezdrowo , i nie wiemy co będzie z naszym zdrowiem w przyszłości, więc może zakazać żyć ??? ;-) To już tak sarkastycznie i z przymrużeniem oka.
I uważam, że nurkowanie 10 latków jest uzależnione głownie od zachowań dziecka, jego odpowiedzialności, opanowania i chęci nurkowania ( jego , nie rodzica). Stąd też i nie wszystkie dzieci powinny nurkować , a wręcz co niektóre nie nadają się do zejścia pod wodę. I tu rodzice nie powinni forsować tego na siłę.

Pozdrawiam Piotr
 
 
kraken 


Stopień: Course Director PADI
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1304
Skąd: Kraków
Wysłany: 11-02-2015, 14:42   

Mogę napisać dlaczego kurs OWD mój syn zrobił jak miał 11 lat czyli w sumie dość wcześnie. Po prostu uważam, że uprawianie pewnych sportów - określam je jako sporty "otwartej przestrzeni" rozwija człowieka. Dlatego chodziłem z nim na sztuczną ściankę, zrobił kurs nurkowania, popłynął dość wcześnie na rejs z jakimś klubem po Mazurach (chyba był najmłodszym uczestnikiem). To wszystko były nasze decyzje jako rodziców. Te sporty są potencjalnie niebezpieczne ale moim zdaniem dużo dają w zamian. Oczywiście każdy rodzic musi ocenić to sam. O jednym jestem przekonany - na pewno stok narciarski jest bardziej niebezpieczny jeżeli chodzi o częstotliwość urazów lekkich i cięższych. Jednak nie potrafię powiedzieć, gdzie statystycznie istnieje większa możliwość śmierci dziecka na stoku narciarskim czy nurkując, wspinając się czy żeglując. Tak czy tak uważam, że jeżeli dziecko ma robić kurs jak ma 10 lat to ono musi chcieć i rodzice muszą chcieć. Potem powinni znaleźć instruktora który czuje się na siłach i lubi takie szkolenia. I nikomu nic do tego. Ani rady typu "nie róbcie tego" ani rady "niech robi" są nie na miejscu. Powinno się napisać jakie decyzje podjęło się samemu i dlaczego.
MSC
 
 
Crypturgus 



Stopień: LOK/CMAS* (P1)
Kraj:
Poland

Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 322
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11-02-2015, 15:12   

A gdyby spojrzeć z drugiej strony. Nuram z dzieckiem i to ja mam problem, np. trace przytomnść. Mój 10 letni dzieciak nie umie mnie wyciągnąć i ja umieram a On do końca życia pamięta ten dzień.
 
 
samuraj 

Stopień: RESCUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Sie 2008
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-02-2015, 15:16   

kraken napisał/a:
O jednym jestem przekonany - na pewno stok narciarski jest bardziej niebezpieczny jeżeli chodzi o częstotliwość urazów lekkich i cięższych. Jednak nie potrafię powiedzieć, gdzie statystycznie istnieje większa możliwość śmierci dziecka na stoku narciarskim czy nurkując, wspinając się czy żeglując.


Według mnie, tutaj nie chodzi o statystykę wypadków, konkretnie podczas uprawiania tych dyscyplin, ale o samo uprawianie ich i konsekwencje w przyszłości.
Nie jeżdzę na motorze, ale nieraz słyszałem o ludziach którzy mają problemy z kolanami, bo w młodości śmigali na nich w np. krótkich spodenkach

Dokładnie to samo może być (ale nie musi - nikt tego nie przebadał) z rozwijającym się ciałem dziecka, które rośnie np. kości i chyba nikt nie zagwarantuje rodzicom, że nurkowanie takiego dziecka nie odbije za 20 lat.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 11-02-2015, 17:10   

Crypturgus napisał/a:
Nuram z dzieckiem i to ja mam problem, np. trace przytomnść.


Ja akurat nie "nuram" tylko nurkuję, i może dlatego nasze nurkowania były w 99 % rodzinnym zespołem trójkowym. I tak powinny wyglądać nurkowania z dzieckiem, choć niekoniecznie zespół musi być rodzinny ;-)

Pozdrawiam Piotr
 
 
Nuroslaw
[Usunięty]

Wysłany: 11-02-2015, 17:20   

samuraj napisał/a:
chyba nikt nie zagwarantuje rodzicom, że nurkowanie takiego dziecka nie odbije za 20 lat.


Myślę że nikt tego nie wie. Wszystko zależy od intensywności. W przypadku dzieci nie mamy specjalnie określonej głębokości, ale wszak tu dziecko musi wykazać się dużą samodyscypliną - w kwestii oddychania, a raczej zachowania wydechu przy wynurzaniu i brakiem chęci pociagnięcia w głąb za "rybą".

Co do argumentu - dziecko mi nie pomoże, gdy ja stracę przytomność.
Sorry, idąc z OWD na nurkowanie, to Ty jesteś za niego odpowiedzialny a nie On za Ciebie.
Dlatego młody może robić głębsze nurkowanie, tylko ze starszym stopniem. Jakim On wówczas jest partnerem? Z założenie to starszy stopniem jest opiekunem a OWD ma prawo robić błędy, bo OWD.

Jedziesz rowerem i jako pierwszy wpadasz pod koła auta. Dziecko nie będzie miało traumy?
Przepis ma regulować czy wystarczy zdrowy rozsądek? By wystawiać dzieci na długie ekspozycje ani głębokości ani czasu. Jak będzie przepis, to wyłączy to zdrowy rozsądek, bo jest "przepis".
 
 
xaltuton 


Stopień: Hańcza Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 390
Skąd: Białystok
Wysłany: 12-02-2015, 09:58   

piotrkw napisał/a:


Oczywiście , przecież to napisałem, że dotyczy to tylko jednego osobnika.


Twoj pojedynczy przyklad zrozumialem jako argument.

Cytat:


Nie , ja porównuję , bo i ryzyka są porównywalne. Tak jak mieszkanie w centrum zatrutego spalinami miasta, w sąsiedztwie rejonu przemysłowego itd. Puszczenie 10 latka na stok narciarski czy szkółki sportowej- wyczynowej, może doprowadzić do jego inwalidztwa do końca życia. I to na skutek wypadku czy zmian w stawach kolanowych i kręgosłupie. I są to rzeczy już znane. Czy w takim razie należy zakazać jazdy dzieciom na nartach ? ( przepraszam za akurat przykłady narciarskie ale właśnie sporo jeździmy ;-) )


Porownujesz cos, co jest znane z czyms, co nie jest do konca zbadane. Poza tym pisalem juz, ze takie sporty i w ogole ruch jest obecny w naszym zyciu od setek lat, nurkowanie
to tak juz srednio.


Cytat:

Nie bardzo rozumiem skąd miałby się ten zakaz wziąć ??


Ale czemu o to mnie pytasz? Napisalem przeciez, ze wg niektorych rodzicow a nie wszystkich. Wiekszosci ludziom wygodnie jest zyc zgodnie z pozwoleniami i zakazami, lubia jak ich sie wyrecza i zwalnia z myslenia - dla takich brak zakazu nurkowania 10 latka jest oznaka, ze na pewno wszystko zostalo zbadane, zmierzone i poukladane. Tak samo jest z wieloma rzeczami na swiecie - od wiary w dobre jedzenie na polkach (przeciez odpowiedni ludzie i przepisy dbaja o to, mnie to zwalnia z martwieniem sie tematem) do zakazow co mi pozwalaja robic a co nie.

Cytat:

I uważam, że nurkowanie 10 latków jest uzależnione głownie od zachowań dziecka, jego odpowiedzialności, opanowania i chęci nurkowania ( jego , nie rodzica). Stąd też i nie wszystkie dzieci powinny nurkować , a wręcz co niektóre nie nadają się do zejścia pod wodę. I tu rodzice nie powinni forsować tego na siłę.


Trudno sie z tym nie zgodzic, ale ja dorzucam jeszcze ewentualne konsekwencje zdrowotne. Mozna bedzie pogadac jak nurkujace mlode pokolenia dorosna i nie beda odstawaly jakimis dodatkowymi schorzeniami od rowiesnikow.
Ostatnio zmieniony przez xaltuton 12-02-2015, 09:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 12-02-2015, 12:15   

kraken napisał/a:
- na pewno stok narciarski jest bardziej niebezpieczny jeżeli chodzi o częstotliwość urazów lekkich i cięższych

Zgoda, ale w nurkowaniu dochodzi dodatkowy czynnik nie występujący na stoku - ciśnienie i jego wpływ na rozwój młodego organizmu. Tu leży problem.
Nie wolno go pomijać.
 
 
 
Jarek Krzyżak 


Stopień: P3 i 1 kl. MW
Kraj:
Poland

Wiek: 72
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 19
Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-02-2015, 21:43   

Co jakiś czas jak bumerang pojawia się temat nurkowania dzieci.
Można poszukać wcześniejszych dyskusji.

Podstawowym problemem jest to, że coraz więcej nurkujących osób nie zna i nie rozumie poziomu ryzyka związanego z nurkowaniem. Ktoś napisał, cytuję: "Nic nie wiem o poziomie ryzyka jakie podejmuję". Jest to jeden z objawów dramatycznie spadającego poziomu wiedzy na temat niebezpieczeństw związanych z nurkowaniem.

Światowej sławy lekarze nurkowi uważają, że nurkowanie z użyciem sprężonego powietrza przez dzieci do 15 roku życia, jest dużą lekkomyślnością. Do osiągnięcia dostatecznej dojrzałości emocjonalnej i umysłowej, dzieci powinny nurkować tylko z rurką oddechową.

Największym ryzykiem jest uraz ciśnieniowy płuc. Najmniejsza głębokość niefrasobliwego wynurzenia po nurkowaniu SCUBA zakończonego zgonem nurka to 1,2 m (120 cm), i to na basenie pływackim. Ratownik na nic się przydał.

Ponad 20 lat temu będąc na wykładzie prof. P.B. Bennetta, na pytanie z sali zadane przez jednego z lekarzy, kiedy będzie mógł zanurkować ze swoim 10 letnim synem, padła odpowiedź: "Z fajką od zaraz, ale w SCUBA wtedy, kiedy bez obawy pozwolisz mu zawieźć się swoim luksusowym samochodem na nurkowisko".

Serdecznie pozdrawiam,
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 12-02-2015, 22:39   

Jarek Krzyżak napisał/a:
Światowej sławy lekarze nurkowi uważają, że nurkowanie z użyciem sprężonego powietrza przez dzieci do 15 roku życia, jest dużą lekkomyślnością. Do osiągnięcia dostatecznej dojrzałości emocjonalnej i umysłowej, dzieci powinny nurkować tylko z rurką oddechową.


Odważne i szerokie stwierdzenie , co w takim razie powinni robić co niektórzy dorośli ???
Też z fajką ??? Skończyli przecież 15 lat ;-)
A uraz ciśnieniowy czeka na wszystkich, bez względu na wiek a jak napisałeś można go uniknąć po "osiągnięciu dostatecznej dojrzałości emocjonalnej i umysłowej ". Dlaczego więc granice wieku ?? Gdzieś jest niekonsekwencja .

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 12-02-2015, 22:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
My Król 

Stopień: IIII SCR Designer
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Lut 2015
Posty: 156
Skąd: Wrszawa
Wysłany: 09-03-2015, 08:20   

Jarek Krzyżak napisał/a:
Ponad 20 lat temu będąc na wykładzie prof. P.B. Bennetta, na pytanie z sali zadane przez jednego z lekarzy, kiedy będzie mógł zanurkować ze swoim 10 letnim synem, padła odpowiedź: "Z fajką od zaraz, ale w SCUBA wtedy, kiedy bez obawy pozwolisz mu zawieźć się swoim luksusowym samochodem na nurkowisko".
Synek UAZem sam kierował po Warmii. W Wuksnikach też nurkował w OC i piance około 14 lat. Samochodem kierował jak widział świat przez kierownicę. Zakres głębokości do 5 m. W wieku około 15 nurkowaliśmy na kamieniu w Jastarni (wysadzona torpedownia). Rok wcześniej nie pozwoliłem, bo fala była zbyt wysoka. Faktycznie podstawą jest stabilnośc' emocjonalna. Natomiast mocno obawiał bym się nurkowania w tleniaku, skoro podanie 100% tlenu wcześniakom powodowało ślepotę.
Jarek Krzyżak napisał/a:
Podstawowym problemem jest to, że coraz więcej nurkujących osób nie zna i nie rozumie poziomu ryzyka związanego z nurkowaniem. Ktoś napisał, cytuję: "Nic nie wiem o poziomie ryzyka jakie podejmuję". Jest to jeden z objawów dramatycznie spadającego poziomu wiedzy na temat niebezpieczeństw związanych z nurkowaniem.
W dobie kursów szybkich, olbrzymiej ilości organizacji, musiało to zafundowac' spadek jakości. Nie przysięgnę że w LOK było rewelacyjnie (nie było), to czy w PTTK czy LOK można było trafic' rozsądnych, którzy mogli pokierowac'. Może pewną barierą było słabe dotarcie "Podstaw Fizjopatologii Nurkowania" i "Podstawy Terapii Hiperbarycznej" w rekreacyjny świat. Na pewno "Medycyna dla Nurków" i "Medycyna Nurkowa" zasypały przepaśc' niewiedzy. Tyle że trzeba to przeczytac' ze zrozumieniem a to bolesny proces. Ze współczesnej literatury "Zarys medycyny hiperbarycznej" głównie informacja dla lekarzy o zaskresie zastosowań HBO. Lecz wiele wzmianek było w Terapii z 1977 r. Można też wymienic' rozprawę na stopień dr hablitowanego P.Siermontowskiego. podobnie jak rozprawa R.Olszańskiego. Z innych pozycji mogę wymienic' "Możliwości Doboru Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu CRABE"i "Możliwości Doboru Dekompresji dla Aparatu Nurkowego typu Amphora" Posiadają dużą dawkę wiedzy z zakresy fizjologii, tyle że dostęp do takich pozycji jest żaden. Duży wkład stanowi PHR PTMiTH którego szanowny Pan jest prezesem założycielem. Lecz nadal trzeba przeczytac'.
piotrkw napisał/a:
A uraz ciśnieniowy czeka na wszystkich, bez względu na wiek a jak napisałeś można go uniknąć po "osiągnięciu dostatecznej dojrzałości emocjonalnej i umysłowej ". Dlaczego więc granice wieku ?? Gdzieś jest niekonsekwencja .
UCP możesz zaliczyc' nawet jak spełniałeś wszystkie reguły dobrej praktyki, było o tym wystąpienie P.Siermiontowskiego na konferencji naukowej PTMiTH.
 
 
Scaner 



Stopień: instruktor NAUI PSAI
Kraj:
Vatican

Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 1981
Skąd: Skątowni
Wysłany: 09-03-2015, 12:08   

My Król napisał/a:
W dobie kursów szybkich, olbrzymiej ilości organizacji, musiało to zafundowac' spadek jakości .

Choć jestem instrukorem tych starszych NAUI/PSAI więc Twoja teza mi leży :ping:
To nie zgadzam się z nią konkurencja wymusza jakość i rozwój. Problem spadającej jakości wypuszczanych nurków do wody jest faktem ale przyczyn szukałbym w ogólnej postawie konsumenckiej- Ma być szybko tanio i łatwo i wystarczy jak jest prawie takie samo jak to renomowane.
Dziś ten kto kupuje taniej jest gość! A ten co wybiera lepsze i jest skłonny zapłacić więcej to "frajer"
Spadająca jakość to wynik dealu między instruktorem a kursantem- Programy szkoleniowe tworzone przez organizacje są co raz lepsze.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 09-03-2015, 12:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
My Król 

Stopień: IIII SCR Designer
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Lut 2015
Posty: 156
Skąd: Wrszawa
Wysłany: 09-03-2015, 12:29   

Scaner napisał/a:
Spadająca jakość to wynik dealu między instruktorem a kursantem- Programy szkoleniowe tworzone przez organizacje są co raz lepsze.
Instruktor technicznej organizacji nie umie poilczyc' dekompresji w modelu. W porządku znakomita większośc' instruktorów tego nie zrobi. Lecz z książką "Medycyna Nurkowa" zapoznał się już jako instruktor. Na kursie w KOMH też nie był.
 
 
Scaner 



Stopień: instruktor NAUI PSAI
Kraj:
Vatican

Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 1981
Skąd: Skątowni
Wysłany: 09-03-2015, 12:48   

My Król napisał/a:
Instruktor technicznej organizacji nie umie poilczyc' dekompresji w modelu.


Nie musi, bo ta umiejętność nie jest potrzebna do prawidłowego zaplanowania nurkowania.

My Król napisał/a:

Lecz z książką "Medycyna Nurkowa" zapoznał się już jako instruktor.


Bez znaczenia dla efektywności szkolenia. Programy szkoleniowe zawierają wystarczającą porcję wiedzy. Medycyna Nurkowa jest świetną pozycją ale leczeniem niech się zajmują lekarze a instruktorzy wszystkim tym co zapobiega wizyt u nich.

My Król napisał/a:

Na kursie w KOMH też nie był

Ale pewnie zna numer telefonu do nich i alarmowy 112 oraz do najbliższego pogotowia ratunkowego. Pewnie też ma przygotowany plan działania w przypadku zaistnienia wypadku. Z pewnością też posiada aktualne przeszkolenie z ratownictwa.

@My Król zfejzbuczenia nurkowania nie zapobiegniemy możemy co najwyżej tworzyć atrakcyjne alternatywy dla badziewiarstwa.

Kiedyś instruktor zachęcał kursantów do odwiedzania forów internetowych i wskazywał fora jako dodatkowe źródło wiedzy. Dziś zakłada się profil na Fejsbuce żeby klient na forum internetowym nie został podebrany. W zamian klient ( nie kursant) otrzymuje potężną ilość reklamy.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 09-03-2015, 12:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed