Dołączyła: 01 Mar 2015 Posty: 3 Skąd: Kraków, Poland
Wysłany: 01-03-2015, 08:54 EGIPT - czy jest bezpiecznie?
Witajcie,
Proszę Was o opinie, czy nurkowanie w Egipcie jest teraz bezpieczne? Bardzo nastawiliśmy się z mężem na wypad do Sharm, jednak trochę się boimy. Oczywiście czytałam wszystkie możliwe komunikaty, które podają, że Sharm jest w miarę bezpieczne, Dahab należy omijać szerokim łukiem, ale chciałam poradzić się jeszcze Was, czy przesadzamy, czy naprawdę nie należy się tam zapuszczać.
Pozdrawiam
Wysłany: 01-03-2015, 09:26 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
aggie napisał/a:
Proszę Was o opinie, czy nurkowanie w Egipcie jest teraz bezpieczne?
No wiesz czasem sa silne prady, mozna tez spotkac niebezpieczne zwierzeta, do tego pokaleczyc sie o rafe, no i jakas lodka moze cie rozjechac na powierzchni... Roznie bywa.
Pytanie tylko czemu "teraz" ? Przeciez w tej materi nic sie nie zmienilo...
Dołączyła: 01 Mar 2015 Posty: 3 Skąd: Kraków, Poland
Wysłany: 01-03-2015, 09:36
Nie potrzebuję niezbyt inteligentnych ironicznych komentarzy z Twojej strony, chcę dowiedzieć się od osób które były w Egipcie w ostatnim czasie jak wygląda sytuacja i czy rzeczywiście w kurortach jest tak niebezpiecznie jak podaje ministerstwo. A decyzja o wyjeździe i ewentualnym podjęciu ryzyka należy do mnie ;]
Wysłany: 01-03-2015, 09:46 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
aggie napisał/a:
Witajcie,
Proszę Was o opinie, czy nurkowanie w Egipcie jest teraz bezpieczne? Bardzo nastawiliśmy się z mężem na wypad do Sharm, jednak trochę się boimy. Oczywiście czytałam wszystkie możliwe komunikaty, które podają, że Sharm jest w miarę bezpieczne, Dahab należy omijać szerokim łukiem, ale chciałam poradzić się jeszcze Was, czy przesadzamy, czy naprawdę nie należy się tam zapuszczać.
Pozdrawiam
Na przełomie kwietnia lub maja ma się rozpocząć międzynarodowa inwazja przeciwko państwu islamskiemu czyli przeciwko sunnitom. Ok 90% egipskich wyznawców islamu to sunnici. Czy będą wdzięczni za to "krzyżowcom" ?
Każdy powinien sobie sam odpowiedzieć
Ostatnio zmieniony przez Scaner 01-03-2015, 09:47, w całości zmieniany 1 raz
Nie potrzebuję niezbyt inteligentnych ironicznych komentarzy z Twojej strony
Jak mawial klasyk "zlosliwosc jest cecha ludzi inteligentnych", jesli urazilem to przepraszam...
aggie napisał/a:
chcę dowiedzieć się od osób które były w Egipcie w ostatnim czasie jak wygląda sytuacja i czy rzeczywiście w kurortach jest tak niebezpiecznie jak podaje ministerstwo.
Jakie znaczenie dla Twojego bezpieczenstwa ma to, ze ktos wlasnie wrocil i nic mu sie nie stalo ? To zadna gwarancja...
Tak dla przykladu; na "spokojnym" Synaju jest od jakiegos czasu ogloszony stan wyjatkowy, a na Ukrainie ktorej wlasnie rozpada sie terytorium i trwa regularna wojna, wladze zastanawiaja sie czy ten stan wprowadzic... Sama ocen.
Przeczytaj post Scanera...
aggie napisał/a:
A decyzja o wyjeździe i ewentualnym podjęciu ryzyka należy do mnie ;]
To ja podejmij... Kazdy dorosly czlowiek powinien sam za siebie odpowiadac i decydowac o stopniu ryzyka, ktore jest w stanie zaakceptowac...
Zadawanie pytan tego typu na forum nurkowym, na ktorym jest cala masa instruktorow, ktorym zalezy by ludzie jezdzili do Egiptu, jest dla mnie jakas abstrakcja...
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 01-03-2015, 10:57
Odpowiem Ci inaczej - kilka lat temu, gdy byłem w Sharm, w Old Markecie[ dzielnica tubylców]wybuchła bomba. Było to w sklepiku starego araba. Dzień wcześniej robiłem tam zakupy.
Była to jedyna bomba w Sharm- od tej pory spokój.
Obecnie w każdym kraju arabskim jest zagrożenie terrorystyczne - w jednym miejscu mniejsze, w innym większe. Każdy sam ocenia.
Jak mawiał Napoleon do swych marszałków - Nie ważne co umiesz- ważne czy masz szczęście.
Wróciłem we wtorek.. Jest strasznie niebezpiecznie bo złamałem noge
A serio. Cisza, spokój i zero problemów. Byliśmy tydzień w Sharm i fakultet w Dahabie (kolorowy kanion) i tam tez spokoj... Nie wiem kto nagadał takich bzdur.. Jak zwykle egipcjanie bardzo przyjazni i serdeczni... Ja tam czekam tylko na zrosniecie nogi i jak kasa pozwoli jade znow...
Wysłany: 01-03-2015, 18:39 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
aggie napisał/a:
Witajcie,
Proszę Was o opinie, czy nurkowanie w Egipcie jest teraz bezpieczne? Bardzo nastawiliśmy się z mężem na wypad do Sharm, jednak trochę się boimy. Oczywiście czytałam wszystkie możliwe komunikaty, które podają, że Sharm jest w miarę bezpieczne, Dahab należy omijać szerokim łukiem, ale chciałam poradzić się jeszcze Was, czy przesadzamy, czy naprawdę nie należy się tam zapuszczać.
Pozdrawiam
Właśnie wróciłem z Sharm. Chłopie - proponuję Ci abyś nie oglądał durnego TVN i słuchał głupich pismaków, których jedynym zajęciem jest wymyślanie kłamstw. W Egipcie było i jest spokojnie!!!! Nigdy (a jestem tam kilka razy w roku) nie odnotowałam żadnych sytuacji, które można by odebrać jako zagrożenie. Nawet potencjalne. Ludzie tam są (na ogół) bardziej życzliwi niż tutejsi katolicy i nie mają zamiaru robić nikomu krzywdy. Poza tym z a kilka dni w Sharm rozpoczyna się jakieś doroczne sympozjum - już teraz na ulicach jest więcej patroli wojska.. Codo meritum(czyli nurkowania) woda +23 stopnie, pogoda bajkowa, polecam wrak Million Hope z Centrum Aqua Nabq przy hotelu Oriental.
Wysłany: 02-03-2015, 10:19 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
aggie napisał/a:
Witajcie,
Proszę Was o opinie, czy nurkowanie w Egipcie jest teraz bezpieczne? Bardzo nastawiliśmy się z mężem na wypad do Sharm, jednak trochę się boimy. Oczywiście czytałam wszystkie możliwe komunikaty, które podają, że Sharm jest w miarę bezpieczne, Dahab należy omijać szerokim łukiem, ale chciałam poradzić się jeszcze Was, czy przesadzamy, czy naprawdę nie należy się tam zapuszczać.
Pozdrawiam
Jedynym efektem w/w "komunikatów" jest to jednak że mniej ludzi tam lata i musisz się przygotować na wszelkie możliwe "dopłaty"... Czyli kasy trochę więcej trza wziąć, ale za to na nurkowiskach przestronniej, przy wyjściu łodzie Ci się nie pomieszają.
Wysłany: 03-03-2015, 21:34 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
Cytat:
Właśnie wróciłem z Sharm. Chłopie - proponuję Ci abyś nie oglądał durnego TVN i słuchał głupich pismaków, których jedynym zajęciem jest wymyślanie kłamstw. W Egipcie było i jest spokojnie!!!! Nigdy (a jestem tam kilka razy w roku) nie odnotowałam żadnych sytuacji, które można by odebrać jako zagrożenie. Nawet potencjalne. Ludzie tam są (na ogół) bardziej życzliwi niż tutejsi katolicy i nie mają zamiaru robić nikomu krzywdy.
Rzeczywiście nie ma co słuchać polskiej tv, bo żadna nawet w najmniejszym stopniu nie wspomina co się dzieje za granicą. Jednak ręce opadają od stwierdzeń typu "byłem tu kilka razy w roku i nikt do mnie jeszcze nie strzelił".
Jak "było i jest spokojnie" w Egipcie bardzo łatwo sprawdzić choćby tu http://english.ahram.org.eg/ (angielski portal największej lokalnej gazety), albo tu http://egyptianstreets.com/.
Dla tych, którym nie chce się czytać, albo nie znają angielskiego, opisze w skrócie:
- Niemal codziennie w różnych egipskich miastach (głównie Kair) dochodzi do eksplozji bomb i nie są to już ataki wyłącznie na cele policyjne i wojskowe. W ciągu zaledwie ostatnich 3 dni rannych w róznych wybuchach zostało ponad 30 osób, a kilka zabitych.
- Na północy i w centrum Synaju prowadzona jest regularna wojna. Z użyciem wojsk lądowych, śmigłowców i bombardowań z powietrza. (Myślicie, że to nie wpływa na bezpieczeństwo w innych częściach Egiptu?)
- Bzdury o egipskich sunnitach popierających tzw. państwo islamskie, i rzekomych zbliżających się rozruchach po jakiejś przyszłej międzynarodowej akcji przeciwko PI (ktoś tu wcześniej napisał takie rewelacje) można włożyć między bajki. Egipt od lutego (po zamordowaniu przez PI 21 Egipcjan) prowadzi operację wojskową przeciwko PI na terenie Libii. Nie tylko lotniczą ale i lądową. Odłam religijny więc nie ma tu znaczenia, Egipcjanie są przeciwko PI.
- Wojsko obstawia posterunki na rogatkach miast, ale na drogach hulaj dusza -praktycznie żadnej ochrony. Szczególnie w nocy. Wyjątkiem jest droga do SSH, gdzie od pewnego miejsca turyści dostają obstawę policyjnego pickupa.
- 13-15 marca w Sharm odbędzie się międzynarodowa konferencja ekonomiczna. Nie "jakieś doroczne sympozjum" tylko jednorazowa konferencja, bardzo ważna dla Egiptu, przygotowywana od miesięcy. W tych dniach miasto pewnie będzie zablokowane, no i może być słabo z atrakcjami na miejscu (nie zdziwiłbym się gdyby np. na te dni zablokowali ruch na morzu).
Pisać można dużo o porwaniach czy ostrzeliwaniu posterunków pomiędzy miastami, a nawet o samym bezpieczeństwie na drogach (obrazowo można wspomnieć, że na drogach ginie tu dziennie 40 osób, mimo, ze samochody posiada naprawdę niewielki odsetek ludności).
Polecam więc przede wszystkim myśleć, a i czytać (w tym oficjalne komunikaty) nie zaszkodzi.
Ja powyżej Sharm El Sheikh (na północ, w stronę Taby) zapuszczać się nie będę, a jeśli ktoś chce, to robi to na własną odpowiedzialność i ma do tego ryzyka prawo. W kurortach jak dotąd jest bezpiecznie (sam za tydzień mam zamiar ponurkować w HRG) ale wycieczki poza SSH czy HRG sobie lepiej darujcie.
Pozwólcie zarobić instruktorom i divemasterom (zwłaszcza polskim), ale dajcie sobie spokój z wycieczkami fakultatywnymi (droga lądową:)
Teraz posypią się na mnie gromy od przedstawicieli biur podróży, ale każdy z Was może przytoczone powyżej fakty sprawdzić nie ruszając się sprzed komputera w Polsce.
Pozdrawiam i życzę wielu fajnych nurów.
Ostatnio zmieniony przez zarathustra 03-03-2015, 21:36, w całości zmieniany 3 razy
Wysłany: 04-03-2015, 10:45 Re: EGIPT - czy jest bezpiecznie?
Witajcie!
Bzdury wyssane z palca: to tak jak być czytał informacje o TYM SAMYM FAKCIE napisaną przez pismaków z Wybiórczej i oszołomów z Prawgo Dziennika. W Egipcie ( i generalnie na Bliskim wschodzie) jestem kilka razy w roku prywatnie i kilkanaście razy w roku służbowo i powtarzam raz jeszcze: NIE MA ZAGROŻENIA - jeśli potrafisz uszanować tradycję i kulturę lokalną.
Poza tym umiemy czytać....
" Pozwólcie zarobić instruktorom i divemasterom (zwłaszcza polskim)..."
NIE, bo u nich jest dużo drożej, a warunki i obsługa jest taka sama.
PS.
Poza tym.. gdyby coś się nam stało to zawsze możemy liczyć odsiecz (szarża husarii z Jarkiem na kocie wspomagana przez Antka M i pozistały zespół Downa).
Myślcie a nic Wam nie grozi!
Ostatnio zmieniony przez Piotr B. 04-03-2015, 10:48, w całości zmieniany 1 raz
Egipt – aktualizacja ostrzeżenia dla podróżujących
Ze względu na znaczny wzrost aktywności grup przestępczych w Egipcie oraz z uwagi na zagrożenia atakami terrorystycznymi, również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza wszelkie wyjazdy na Półwysep Synaj, w tym do ośrodków wypoczynkowych w Sharm-el Sheikh, Tabie, Nuwejbie i Dahab. Przed podjęciem decyzji o wyjeździe do Kairu i dużych aglomeracjach miejskich (Aleksandria, Port Said, Asuan, Luksor, Ismailija, Suez) apelujemy o rozważenie sytuacji bezpieczeństwa w tych miastach i rezygnację z podróży, jeśli nie jest ona niezbędna.
W całym Egipcie obowiązuje ostrzeżenie przed podróżą natomiast na półwyspie Synaj szczególnie w miejscowościach turystycznych obowiązuje wysoki status niebezpieczeństwa dla turystów "Nie podróżuj" jest jeszcze tylko jeden wyższy oznaczający ewakuację "opuść natychmiast"
http://www.msz.gov.pl/res...690c212621a:JCR
Koalicja zapowiedziała rozpoczęcie inwazji lądowej na przełomie kwietnia i maja przeciwko PI (sunnici) 90% mieszkańców Egiptu to właśnie sunnici. Co może oznaczać w odpowiedzi początek sezonu rytualnego uboju turystów.
Udanej podróży i dużo szczęścia tym bardziej że przy tym statusie ubezpieczenia turystyczne nie obowiązują i całe szczęście bo dzięki temu nie wzrosną stawki dla umiejących czytać.
ps. Mój kolega z pracy był ostatnio w Donbasie TV światowa podawała liczne przekazy z powodu najzacieklejszych walk w tamtym czasie, kolega po powrocie opowiadał że nie widział tam nikogo z bronią, nie słyszał żadnych wystrzałów i żadnego czołgu a agencje podawały że zginęło tam ok 1000 osób po dwóch stronach konfliktu. Czyli co znaczy to że wojna na wschodzie Ukrainy to fikcja? A na Krymie można spędzić najszczęśliwsze wakacje życia ?
Ocknijcie się, zawsze znajdzie się ktoś kto dla kasy jest gotowy zabrać wycieczkę przedszkolaków na zwiedzanie Bagdadu...
Ostatnio zmieniony przez Scaner 04-03-2015, 11:37, w całości zmieniany 5 razy
Mój kolega z pracy był ostatnio w Donbasie TV światowa podawała liczne przekazy z powodu najzacieklejszych walk w tamtym czasie, kolega po powrocie opowiadał że nie widział tam nikogo z bronią, nie słyszał żadnych wystrzałów i żadnego czołgu
Scaner, to jeszcze nic. Mój kolega od 11 lat podróżuje po Chinach - ponoć nie spotkał jeszcze nikogo, kto by był przeciwnikiem panującej tam władzy!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko