Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
ciekawa książka...
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-06-2004, 18:25   ciekawa książka...

...w zasadzie nauczyliśmy sie czytać na obczyźnie wszystko, co tylko wpada w ręce.
Jednak za sprawą Was - naszych Gości coraz częściej możemy przeczytać coś wyróżniającego się...


...Kapitan amerykańskiej piechoty popełnia morderstwo - strzela do innego oficera, oraz trzech cywili, rabując zawartość okolicznego sejfu...

niezauważonym świadkiem zbrodni jest ranny żołnierz przeciwnika - opisuje tę historię swojemu bratu, który jakiś czas potem ginie, mając list przy sobie... List zmienia jeszcze raz własciciela, którym zostaje... żołnierz amerykański... Wojna się kończy, mijają lata... Przy okazji programu poszukiwania "zaginionych w akcji" w ręce osób prowadzących program wpada ciekawy list...

Do Wietnamu zostaje wysłany emerytowany oficer amerykański z misją mającą wyjaśnić sprawę morderstwa popełnionego ponad 30 lat wcześniej...
Sprawa jest o tyle pilna, że w Stanach zbliżają się wybory, a v-ce prezydent dziwnym "zbiegiem okoliczności" nazywa się tak, jak podejrzany o morderstwo...


W zasadzie książka jak wiele innych... ale:
doskonale opisana wojna w Wietnamie, potrafi zainteresować szczegółami nawet tych, którzy nie specjalnie sie nią przejęli - autorem książki jest amerykański żołnierz walczący pod koniec lat 60-tych w Wietnamie - co gwarantuje sporą dawkę "przeżyć bezpośrednich". Co ciekawsze, akcja powieści dzieje się w 97' roku i opisuje bardzo szczegółowo stosunek policji wietnamskiej do turystów amerykańskich... a ten bywa delikatnie mówiąc "różny".

Dużo autentycznych szczegółów historycznych i autentycznych opisów sytuacji w Wietnamie z końca lat 90-tych, całość bardzo umiejetnie wpleciona w ciągle przyspieszającą akcję, w której nie brak wątków erotycznych... (ostrych momentów niestety nie ma - ba jak tu spojrzeć na sytuację kiedy główny bohater zasypia kochając się z całkiem niezłą laską...?! :mrgreen: ). To co bardzo istotne: książka gruuuba :razz: czyta się ją dosyć długo, ale bardzo lekko i ze sporym zainteresowaniem.

tytuł polski: "List z Wietnamu" oryg. "Up Country"
autor: Nelson DeMille (to ten sam co napisał "Córkę Generała" zekranizowaną szybko po ukazaniu się książki)
wydana przez: Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz
ukazała się w Polsce w 2002 roku

Polecamy!

...a za książkę serdecznie dziękujemy naszemu "stałemu bywalcowi" - Markowi
:)


:wave:
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 06-08-2004, 00:39   

Przekonaliście mnie. Jutro rano lecę do księgarni. :auto;
Na długie godziny spędzane w łodzi na dotarciu to tu to tam warto też polecić rodzimą "Achaję" pana Andrzeja Ziemiańskiego. Jeśli ktoś oczywiście nie dostaje wysypki na dźwięk słowa fantasy. Wyszły póki co dwa tomy. Czyta się łatwo i szybko. Nie jest to niestety literatura na poziomie mistrza Sapkowskiego, ale bardzo miło spędza się przy tym czas. A o to chyba generalnie chodzi. Akcja sporej części obu tomów dzieje się na pustyni, więc do Egiptowa jak znalazł. :-D
----------------------------------

:wave:
Misteres
 
 
Chopin 



Stopień: spiryt blender 99%
Kraj:
Antigu and Barbuda

Wiek: 49
Dołączył: 21 Sie 2003
Posty: 411
Skąd: Wawa
Wysłany: 06-08-2004, 09:39   

Książka o Wietnamie...

Super! Interesuje mnie ta wojna bardzo... Znajomi podejrzewają u mnie jakąś chorobę... (chyba w poprzednim wcieleniu tam byłem ;) Kogoś z obecnych interesuję ten temat?


"...I climbed on a mountain, it was all bombed - and it smelled, you know, like a victory! I love smell of napalm in the morning".

This is the end.... my only friend.


Pozdr, Chopin
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 25-11-2004, 09:27   

Troche czasu mi to zajelo, ale w koncu sie udalo. I co?
Wiele sie przez te siedem lat zmienilo. Turystow nie traktuje sie juz tak przedmiotowo, jak w ksiazce. W koncu dotarlo, ze zostawiaja pieniadze i nakrecaja gospodarke. Choc wciaz nie jest latwo zobaczyc bialego czlowieka w HCM City. Jest ich sporo tylko w scislym centrum. W mojej dzielnicy wciaz jestem zjawiskiem. :cool:
Policja wciaz jezdzi piaskowymi gazikami, ale nie nosza juz dlugiej broni.
Fajnie sie czyta ksiazke, szczegolnie o tak egzotycznym miejscu jak Wietnam, jak sobie mozna zwizualizowac miejsce akcji. Czesto przechodze obok Hotelu Rex w scislym centrum (zupelnie jak Paul Brenner!), a hotelowa kawiarnia na dachu nie raz sluzyla mnie i moim znajomym za miejsce odpoczynku. Choc zdzieraja lobuzy okrotnie. Inaczej zaczalem postrzegac rikszarzy. Dopiero teraz zaczalem zauwazac, ze niektorzy z nich sa kalekami. I juz wiem dlaczego...
Czesto przelatuje nad byla baza wojskowa w Cam Ran, o ktorej rowniez mowa w ksiazce. Jest to najwieksza wojskowa baza jaka kiedykolwiek zdarzylo mi sie widziec. Niewiele z niej zostalo, ale jej ogrom robi wrazenie. Adekwatne do wielkosci. A tak poza tym to piekne miejsce. Ze wszech miar polecam urlop w Nha Trang. Jedne z najpiekniejszych plaz w Wietnamie. :-D
Znalazlem w ksiazce kilka niescislosci. Nie wiem czy zaistnialy przypadkiem, czy aby cos podkreslic, ale sa. Na ten przyklad nigdy nie bylo i wciaz nie ma w Wietnamie restauracji sieci McDonalds. Nie zdarzylo mi sie zobaczyc na ulicy motoroweru marki Minsk (moze przez te siedem lat po prostu sie "pokonczyly"?), a tym bardziej Urala. W miescie jest bezuzyteczny. W kazdym razie do wielu informacji trzeba sie odniesc z dystansem.
To co mnie jednak najbardziej uderzylo, to bardzo niechlujny przeklad ksiazki. Prawdopodobnie w oryginale jest duzo przyjemniejsza. Nie chcialbym sie wymadrzac, ale jest to jedna z najbardziej niechlujnie przetlumaczonych ksiazek, jakie kiedykolwiek przeczytalem. Nie widzialem oryginalu, ale znajac co nieco angielski i bez tego mozna wskazac wiele miejsc, gdzie tlumacz sie nie popisal. Czasami mialem wrecz wrazenie, ze facet puscil oryginal przez program tlumaczacy, a potem dokonal tylko poprawek. I to nie wszedzie. :sad:
Jesli tylko ksiazka ta zacheci kogos do przylotu do Wietnamu, na pewno warto ja przeczytac. Wspomnienia z wojny sa faktycznie wstrzasajace. Jednak takiego Wietnamu, jaki usilowal przedstawic w "Liscie...." pan DeMille, juz nie ma. Biet?
I to chyba lepiej...

:wave:
 
 
Manta 


Stopień: CMAS **, nitrox PN1
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Lis 2004
Posty: 34
Skąd: Krosno
Wysłany: 25-11-2004, 13:32   

A jakieś inne książki ?
Jakie polecacie ?
 
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 28-11-2004, 16:38   

"Wodnikowe wzgorze" pana Richarda Adamsa.
Nietuzinkowo opisana historia zyciowych zmagan paczki mlodych... krolikow.
Czyta sie z zapartym tchem. Nie do podrobienia!

:wave:
 
 
Silesian 



Stopień: Średni z dodatkami
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 21 Kwi 2004
Posty: 383
Skąd: Katowice
Wysłany: 28-11-2004, 19:26   

Ja polecam następujące:
"Na tropach zatopionych skarbów" i "Podwodna Polska"
:20:
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-11-2004, 11:36   

Misteres napisał/a:
Jednak takiego Wietnamu, jaki usilowal przedstawic w "Liscie...." pan DeMille, juz nie ma. Biet?
I to chyba lepiej...



Biet...

dzięki Bart za ciekawy komentarz - bardzo byliśmy ciekawi swego rodzaju weryfikacj treści książki.

Do Wietnamu polecielibyśmy chętnie - niezależnie od tego czy książkę przeczytaliśmy - czy nie...

...więc? Kto wie - może "do zobaczenia..."



:wave:
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 02 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 02-12-2004, 17:12   

Odszczekuje to, co napisalem troche wyzej!
Dzisiaj w Hanoi widzialem trzech zolnierzy jadacych wojskowym motocyklem typu Ural z koszem. Motocykl zielony i oni zieloni. Ale widok!

:wave:
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 03-12-2004, 19:37   

Cytat:
Interesuje mnie ta wojna bardzo

Jeśli nie czytałeś,proponuję Roberta Masona "Powiedz,że się boisz"
Pozdrawiam,Andrzej
 
 
 
zium zium 

Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 3
Skąd: To Tu - To Tam
Wysłany: 04-12-2004, 20:36   

A ja ze swojej strony polecam wszystkim takie oto propozycje:

Mario Puzo:
-Ojciec Chrzestny (klasyka ale kto nie czytał polecam)
-Sycylijczyk (najlepsza książka jaka w życiu czytałem,polecam ogromnie,zakrawa na powieść epoki romantyzmu)
-Rodzina Borgiow(dobra ksiazka,troche skandalu przedstwia nt. kosciola i watykany w przeszlosci)

Umberto Eco:
-Imię Róży (bardzo dobra ksiażka,lekki kryminal osadzony w murach sredniowiecznego oppactwa zakonnikow)
-Alchemik

Roberta (nie jestem pewien imienia,czytałem dosc dawno) Altmana:
-Gry Wojenne (bardzo dobra ksiażka ukazujaca losy II wojny swiatowej,a dokladniej Projektu Manhatan,dotyczacego budowy bomby atomowej,ksiazka jednak nie jest dokumentem a opowiescia o bohaterze ktory wspolpracuje z rzadem UK)

Roi A. Miedwiediew:
-Ludzie Stalina (doskonala choc w pewnym stopniu juz trudna bo bardzo szczegołowa ksiażka opowiadajaca o 6 najblizszych wspolcpracownikach Stalina,jedynych jacy nie zgineli badz nie odeszli)


POZDROWIENIA
 
 
EaserVW 

Stopień: OWD (SSI)
Wiek: 39
Dołączył: 14 Lis 2004
Posty: 55
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 04-12-2004, 22:33   

Witam

Ksiażki, które zrobiły na mnie duze wrażenie, i to nie tylko dlatego, że je przeczytałem:-) , to :

1) "Chimeryczny lokator" Rolanda Topora ( Polański ekranizaował to pod nazwą"Lokator", grał też główną rolę" )
2) "Hańba" J.M.Coetzee ( książka laureata lit. nobla dotycząca apartheidu i innych ) - obiektywnie rzecz biorąc wzbudza mieszane uczucia, ale nie zmarnuje Waszego czasu -zdecydowanie
3) Już niemalże kultowy "Lot nad kukułczym gniazdem" Ken'a Kesey'a ( powstała rewelacyjna ekranizacja z Nickolsonem w roli głównej )
4) "Obcy" Alberta Camusa ( jeszcze nie strumień świadomości, ale egzystencjonalizm- przeraża ale i fascynuje . Zupełnie jak "Upadek" ; polecam

5) Dla zupełnych HARDCORE'OWCÓW :
"Rękopis znaleziony w Saraggossie " by Jan Potocki . Rewelka - XVIII wieczne science fiction :) Trudno się czyta ze względu na język, pozycja mało znana , intyrygująca ze względu na kompozycję szkatułkową ( 4 poziomy narracji ) . S U P E R ;]
http://monika.univ.gda.pl/~literat/sarag/index.htm ( nie byłbym sobą :) )

Dziękuję , Pozdrawiam
 
 
 
nuras5 



Stopień: P3.Nitrox TDI
Kraj:
Antigu and Barbuda

Dołączył: 23 Sie 2002
Posty: 1556
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 05-12-2004, 10:20   

Mój TOP 3 to:
1/ Król Szczurów- Jamesa Clavell`a - obóz jeniecki Chiangi w czasie II WW. -ale bardziej o postawach ludzi,
2/ Rzeżnia nr5 - Kurt Vonnegut Jr
3/ i oczywiście Paragraff 22 - J. Heller`a

W tej chwili zorientowałem się, że wszystkie odnoszą się do IIWW.- jak można siebie zaskoczyć?

To dołożę jeszcze
Dorothy Uhnak - Policjanci i O`Henry Opowiadania.
 
 
 
kraknur 


Stopień: Staff Instructor
Kraj:
Poland

Wiek: 56
Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 62
Skąd: Kraków- przeważnie
Wysłany: 05-12-2004, 10:56   

[quote="Misteres"]warto też polecić rodzimą "Achaję" pana Andrzeja Ziemiańskiego. Jeśli ktoś oczywiście nie dostaje wysypki na dźwięk słowa fantasy. Wyszły póki co dwa tomy.


No i wreszcie ukazał się tom 3-ci - polecam
 
 
 
Mirka Żytkowska 

Stopień: OWD
Wiek: 50
Dołączyła: 02 Gru 2003
Posty: 98
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 06-12-2004, 09:42   

Cześć!

A czy ktoś z Was czytał kiedyś, albo nawet lepiej - POSIADA - książkę o tytule "Tragiczne wody"? Kiedyś ją komuś pożyczyłam i tyle ją widziałam... Nawet nie pamiętam autora - to był chyba jakiś Włoch.
Rzecz jest o najsłynniejszych katastrofach morskich; książka jest typowo dokumentalna, ale czyta się jednym tchem jak najlepszą powieść.

Gdyby ktoś znał autora, to bardzo proszę o info.

Pozdrawiam, Mirka
 
 
zium zium 

Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 3
Skąd: To Tu - To Tam
Wysłany: 14-12-2004, 00:41   

Cytat:
Gdyby ktoś znał autora, to bardzo proszę o info.



Z tego co Pamietam ... Angelo Solmi
:alien:
 
 
Mirka Żytkowska 

Stopień: OWD
Wiek: 50
Dołączyła: 02 Gru 2003
Posty: 98
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 14-12-2004, 13:30   

Zium Zium, wielkie dzięki :-D ! Poszukam sobie w antykwariatach - teraz będzie łatwiej.

Mirka
 
 
Sandii 



Stopień: DM - PADI, Tech Dive
Kraj:
Poland

Wiek: 57
Dołączył: 08 Maj 2003
Posty: 683
Skąd: Warszawka
Wysłany: 14-12-2004, 13:48   

Cytat:
wszystkie odnoszą się do IIWW

dorzuć jeszcze "Okręt" Burhadta i "Okrutne Morze" Monsarata (Nazwiska tych panów z pamieci).
Ja bym wybrał z innej tematyki: Władcę Much, Władca Pierścieni i Grę Endera (Orson Scott Card). U mne dla odmiany same kurduple lub dzieciaki co na to psycholog? ;) ;)
Sandii
PS DiW książka jest u mnie i czeka na okazję
 
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-12-2004, 15:19   

Okazja jest - przynies ja do Arta za tydzien to ja zabiore :P
Mania
 
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 15-12-2004, 08:25   

Misteres napisał/a:
"Wodnikowe wzgorze" pana Richarda Adamsa.
Nietuzinkowo opisana historia zyciowych zmagan paczki mlodych... krolikow.
Czyta sie z zapartym tchem. Nie do podrobienia!

:wave:


Nie przypuszczałem, że ktos to jeszcze czytał... Wspaniałe. Wciagające, emocjonujące. Muszę przeczytać to znów, po kawałku naturalnie, swojej córce.

A ostatnio wpadł mi w rece dość ciekawy tytuł. "Nieznane przygody dobrego wojaka szwejka". Są to, jak redakcja ładnie określa, wprawki Haszka do szwejkiady (w formie opowiadań i nowel z udziałem Szwejka i nie tylko) z okresu przed wojną oraz przeurocze pisane w pierwszej osobie opowiadania z okresu rewolucji. Odgrywające się na bliższej i dalszej syberii.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed