Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Polish Power - Sum
Autor Wiadomość
bruner 



Stopień: nurek swobodny :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 365
Skąd: Sosnowiec, Kraków
Wysłany: 15-09-2016, 00:04   Polish Power - Sum

Film, z takich w których fabułę "odgrywają" ryby. Odpubliczniłem przed chwilą na Yt jeden z nich. Jestem ciekawy, czy taki rodzaj filmów się Wam spodoba...

 
 
budiver 


Stopień: instruktor CMAS
Kraj:
Poland

Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 423
Skąd: Skwierzyna
Wysłany: 15-09-2016, 17:26   

Zajefajnie! Zdradzisz miejsce?
 
 
bruner 



Stopień: nurek swobodny :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 365
Skąd: Sosnowiec, Kraków
Wysłany: 15-09-2016, 20:30   

Bardzo chętnie. Napiszę do ciebie na priva.
 
 
xaltuton 


Stopień: Hańcza Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 390
Skąd: Białystok
Wysłany: 15-09-2016, 22:02   

Swietne.
 
 
 
Henry 


Stopień: jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 19 Lut 2005
Posty: 453
Skąd: z nad wody
Wysłany: 16-09-2016, 08:21   

To ,że drapieżniki nie uciekają i spokojnie je można oglądać ,filmować (i nie tylko to) wiem od dawna. Ale to, że "biała" ryba nie spyla w toń przed Tobą jestem zaskoczony. Takie podejście do karpi, linów, płoci, uklejek, leszczyków itd udaje mi się wyłącznie kiedy jest drobnicą ale kiedy dorasta do słusznych rozmiarów jest już płochliwa i widzę ją trochę krócej niż zajmuje mrygnięcie powieki. No chyba ........... ,że w trakcie tych zdjęć nie korzystasz z standardowego sprzętu tj. flachy i automatów i nie robisz tego całego hałasu który je płoszy.
Tak czy siak fajnie jest spotkać pod wodą coś smacznego.
 
 
bruner 



Stopień: nurek swobodny :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 365
Skąd: Sosnowiec, Kraków
Wysłany: 16-09-2016, 11:16   

Nurkuję tylko i wyłącznie na wstrzymanym oddechu (freediving i łowiectwo podwodne). Nie mam żadnych uprawnień, ani nawet nie potrafię obsługiwać żadnego sprzętu do oddychania pod wodą. Od wielu lat obserwuję zachowania różnych gatunków ryb i bardzo mi to pomaga. Potrafię nawet prowokować pewne zachowania u wielu gatunków, a nawet czasami udaje mi się przywabiać je do siebie. Jak na tym filmie z P3 (przywoływania karpi poprzez wywoływanie odgłosu uderzeń ogona dużych karpi):

 
 
Henry 


Stopień: jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 19 Lut 2005
Posty: 453
Skąd: z nad wody
Wysłany: 16-09-2016, 11:40   

bruner napisał/a:
Nurkuję tylko i wyłącznie na wstrzymanym oddechu

Trochę to ogranicza ale przyznaje, że na fajeczce, po cichutku da się je podejść. Ale i tak spylają jak zobaczą.
 
 
bruner 



Stopień: nurek swobodny :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 365
Skąd: Sosnowiec, Kraków
Wysłany: 16-09-2016, 13:19   

Mnie nie ogranicza w sposób jakiś bardziej dokuczliwy ....

Nie używam selfie kijka do filmowania. Filmuję kamerą umieszczoną przy masce na głowie (z boku głowy). Muszę więc podejść do ryby bardzo blisko, lub ją oswoić. Także podczas polowań - aby jeśli już zdecyduję sie upolować czasem jakąś rybę to strzał był 100% pewny.

To tylko wydaje się takie proste jak się wydaje... trzeba lat praktyki, żeby... być rybą

Ponieważ ja nie mam problemu z dzieleniem się tym co wiem napiszę co nieco o technikach:

Zasady uniwersalne:

- Cierpliwość! Chcąc zaobserwować naturalne zachowania ryb - tarło, pobieranie pokarmu, ataki drapieżników, trzeba najpierw zostać przez nie w 100% zaakceptowanym jako "swój" obiekt. Tylko wtedy przestają interesować się nami a zaczynają w spokoju robić to co zwykle. Dlatego bardzo ważny jest czas i cierpliwość. Niejednokrotnie trwa coś takiego wiele godzin (dlatego ciężko to robić z flaszkami z godzinnym zapasem powietrza),

- nigdy nie patrzę w oczy rybie zbliżającej sie do mnie, ani nie wodzę za nią wyraźnie głową! Dozwolone jedynie niewielkie płynne zwroty całym tułowiem.

- staram się zajmować miejscówki w których ryby mają swój "dom" - wypłoszone początkowo ryby szybciej wrócą do ulubionego rejonu, niż znajdą mnie w przeze mnie wybranym miejscu akwenu czy morza

- po każdej akcji która zakończyła się spłoszeniem ryb, lub w razie potrzeby "wymiany tlenu w organizmie na nowy zapas" trzeba wynurzyć się nie bezpośrednio nad miejscówką, tylko najpierw delikatnie i powoli odpłynąć z niej na pewną odległość,

- pływając po powierzchni (przemieszczając się po łowisku) oddycham przez rurkę w sposób spowolniony - oddech głębszy - zatrzymanie powietrza na jakiś czas - ponowny oddech. W ten sposób odgłos mojego oddychania jest nietypowy dla ssaków, do jakiego przywyczajone są ryby jako niebezpiecznego, a poza tym z każdej chwili praktycznie jestem przygotowany do błyskawicznego zejścia pod wodę

- pływając po powierzchni (przemieszczając się po łowisku) koniecznie trzeba unikać podczas pracy płetw ich wynurzania ponad powierzchnię wody - można obciążyć kostki lub stosować specjalne techniki pracy płetwami - ja opracowałem trzy takie techniki mozliwe do wykonywania w długich płetwach typowych dla freedivingu i łowiectwa podwodnego - delikatna żabka samymi końcami płetw; praca tylko jedną płetwą, podczas gdy druga jest ciągnięta po powietrzchni (dzięki czemu ta pracująca cały ruch wykonuje pod wodą) - dobre w szuwarach i praca płetwami naprzemiennie płynąc na jednym i drugim boku - pracuje się płetwą znajdującą sie aktualnie od spodu, jej ruch powoduje obrót ciała wokół jego wzdłużnej osi symetrii co zanurza pod spód drugą płetwę i tak w koło Macieju - dobre na otwartej wodzie, bo wzrokiem omiatamy przestrzeń naokoło bez wykonywania żadnych zbędnych ruchów głową (a w piance to powoduje prawie zawsze hałas),

- pływając w trzcinach nigdy nie łamiemy trzcin! Zadna ryba, bóbr, czy wydra nie zachowyją sie tam jak taran. I my też nie możemy. Trzciny przed sobą najpierw delikatnie odgarniamy na boki, a potem posuwamy sie naprzód jako napęd wykorzystując tylko i wyłącznie płetwy. Bez zagarniania wody rękami,

- oczywiście przed zanurzeniami wyjmuję rurkę z ust, aby bombelkowanie wydostającego się z niej podczas zanurzania powietrza nie płoszyło ryb, nie używa sie rurek oddechowych wyposażonych w zaworki przy ustniku (oddechowe), oraz na końcu rurki (antyzalewowe)

- zanurzam sie tzw scyzorykiem łowcy - tylko jedna noga z płetwą idzie w górę, dryga ślizga się po powierzchni wody - tak jest dużo płynniej i ciszej,

- nie wykonuję zbędnych ruchów, ruchów gwałtownych, jeśli ktoś potrafi warto zwolnić rytm bicia serca dla zmylenia słuchu ryb,

- zawsze unikać jakichkolwiek ostrych, twardych stuków, uderzania szpeju o siebie nawzajem, uderzania płetwami i płetwy, łamania gałęzi - coś takiego szybko potrafi zniweczyć zaufanie ryb, na które pracujemy nieraz przez kilka godzin w jakimś ciekawym miejscu! Zauważcie, że nawet duże sumy płynąc przez krzaczory robią to tak, że nie łamią gałęzi. Nie można się odróżniać od ryb, chcąc zostać przez nie zaakceptowanym,

- minimum zbędnego zaczepiającego o roślinność lub przeszkody wodne szpeju, żadnych "dyndałek,

- w rzekach i w prądach morskich lepiej poruszać sie w rynnach currentu, ale tuż przy dnie (słabszy nurt) i zawsze pod prąd! - ryby zwracają się głowami w kierunku skąd moze napłynąć ich pożywienie - a więc patrzą pod prąd. Wtedy łatwiej zbliżyć się do nich od "ogona"

- w rzekach pod zwalone przeszkody (drzewa i nawisy drzew) wchodzić pod prąd podciągając się za konary (warto zdjąć przedtem płetwy). Tunele wymyte pod zwałkami pokonywać tylko będąc pewnym wyjścia po drugiej stronie,

- w bliskim kontakcie z gatunkami płochliwymi nie wolno wykonywać ruchów rękami - ręce z tyłu, z boku, jeśli przytrzymywac się czegoś to z boku i z tyłu - najlepiej w okolicach biodra. Wszelkie manewry podczas kontaktu ( w tył, w przód, skręty, nawroty) - tylko i wyłącznie płetwami. Warto to wyćwiczyć,

- prowokując gatunki drapieżna do ataku, trzeba zawsze być przygotowanym, że uda się je do tego sprowokować - pamiętać o ochronie dłoni, rąk, pamiętać o właściwej pozycji ciała (np. drażniąc dużego suma w wejściu do bobrowej jamy nie ustawiać sie na wprost niego głowy...

Kilka "tricków":

Gatunki mniej płochliwe przyzwyczajam nurkując na dłuższy czas i pozostając obok niej pod wodą. Nie zwracam celowo i ostentacyjnie wręcz uwagi na te ryby, które są mnie interesują. Po jaki czasie one interesują się mną - kiedy już zaakceptują mnie jako drapieżnika ok, ale
"swojego". nauczyłem sie tego obserwując sposób polowania suma i to jak ryby reagują na jego obecność. Robię dokładnie to samo.

W przypadku drapieżników terytorialnych (sum, szczupak, mureny, kongery), a także niektórych innych gatunków (np. napoleony) wykorzystuję znajomość zwyczajów - trajektorię odejścia i nawrotu do płynięcia w stałej odległości od nich lub "aranżowania" spotkania w interesującym mnie miejscu

W przypadku gatunków płochliwych i z natury ostrożnych stosuję techniki podchodzenia i zasadzki:

- podchodzę miejscówkę z rybami z większej odległości i często poniżej termokliny (mgły) wynurzając się tuż przy nich bez żadnego zbędnego ruchu i hałasu,

- po zejściu jeśli nie ma ukryć a ryby pływają w toni po prostu zalegam na dnie zagrzebując się w roślinach, ramienicach, lub umiejscawiam się za ławicami małych rybek (okonie), których widmo fali hydrostatycznej ukrywa moje własne i czekam w bezruchu 2 do 3 minut w oczekiwaniu na rybę. Potrafię wstrzymać oddech jeszcze długo dłużej i pozostawać dość długo na głębokościach, na których z tego co wiem potrzebne są już wyższe stopnie nurkowe, dlatego także w ciepłych wodach mam co oglądać,

- wykorzystuję ukształtowanie dna - uskoki, ścianki, rafy - żeby kryjąc się za nimi podejść do ryb nie płosząc ich swoją falą hydrostatyczną,

- gdy zalegam na dnie w aspetto, to nie wykonuję zbędnych ruchów, nie rozglądam się na boki, najlepiej jak ryby zwabione po jakimś czasie z daleka falą hydrostatyczną spowodowaną zanurzeniem po przypłynięciu stwierdzą, że... jesteśmy kawałkiem drzewa, zatopionym pniakiem lub...odpoczywającym leniwie sumem,

- zanurzam się bezgłośnie, jeśli schodzę bezpośrednio nad rybą to nie wykonuję żadnego ruchu tylko wypuszczam powietrze i zanurzam się jak łódź podwodna :)

- nawet na mniejszej głębokości warto zejść pod wodę (nawet gdy jest jej tylko do pasa) i przywrzeć do dna za pomocą przytrzymania sie do korzeni lub roślin - pod wodą wykonuje się mniej hałasu niż płynąc po powierzchni,

- czasem szczególnie na większej głębokości tworzę zasłonę dymną zamulając wodę celowo mułem z dna i lezę w tym obłoku mułu jakiś czas, a następnie gdy on słabnie i widzę, że ryby zajęły stanowiska niedaleko jego granic to delikatnie przesuwam sie tak, by z tumana mułu wystawić tylko głowę. Inny sposób wykorzystania mułu to zamulenie i położenie sie na dnie na plecach i obserwacja pod światło ryb przepływających nade mną.

- wobec płochliwych gatunków pływających w toni (klenie, cefale, barrakudy, dorsze, amury, tołpygi itp) dobre rezultaty przynosi technika stania na dnie poniżej ich "poziomu". Od spodu ryby sa mniej wrażliwe na bodźce hydrostatyczne i można sie gdy ławice nas interesująca znajdzie bezpośrednio nad nami dostać niepostrzeżenie pomiędzy nie delikatnie odbijając sie od dna i wychodząc przy minimalnym poruszaniu powoli w górę,

- w zatopionych drzewach często leżę pod wodą na konarach (jak sum) i upodabniam sie tym do jednego z konarów. To bardzo dobra metoda na białe ryby,

- wiele gatunków na "zwiad" wysyła mniejsze i głupsze (mniej doświadczone) osobniki (selekcja naturalna). Podstawowa zasada - nie płoszyć ich, nie robić im krzywdy, przekonać je, że nie grozi im niebezpieczeństwo, przekonać, że nie jestem nimi zainteresowany, przekonać, że nie żyję już od dawna, że jestem przedmiotem martwym, niegroźnym. Pływające spokojnie młodsze dają tym sygnał dla dużych ryb tego gatunku, że jest bezpiecznie na ich miejscówce,

- w przypadku ryb z ADHD (np. cefale, wzdręgi, leszcze tarlaki, morskie trocie wędrowne) - wykorzystuję swiatłocień identycznie jak robią to szczupaki w słońcu - przyuważcie - jestem schowany głęboko w cieniu. Ryby pływające poza granicą cienia praktycznie mnie nie widzą. To dlatego szczupaki, nawet duże często polują na płyciznach, gdzie rosnące nad wodą drzewa zacieniają pewna przestrzeń wody pod ich koronami. Stoją w cieniu, przy jego granicy z nasłonecznioną wodą i obserwują oświetloną wodę przed sobą. Cwaniaki :) Można do tej techniki wykorzystywać również wraki lub caverny.

To z grubsza byłoby z pamięci tyle :)
Ostatnio zmieniony przez bruner 16-09-2016, 13:29, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
PiotrekWrck 

Kraj:
Poland

Dołączył: 14 Maj 2015
Posty: 6
Skąd: Wrocław/Siechnice
Wysłany: 16-09-2016, 18:32   

Bruner, za książkę Twojego autorstwa dałbym śmiało 56zł :P
Pisząc, że nie masz żadnych uprawnień nie masz na myśli, że i KŁP Tobie brak?
 
 
Scaner 



Stopień: instruktor NAUI PSAI
Kraj:
Vatican

Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 1981
Skąd: Skątowni
Wysłany: 16-09-2016, 20:03   

bruner napisał/a:
Muszę więc podejść do ryby bardzo blisko, lub ją oswoić. Także podczas polowań - aby jeśli już zdecyduję sie upolować czasem jakąś rybę to strzał był 100% pewny.


Widzę że masz doświadczenie korporacyjne :bee;
 
 
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 17-09-2016, 19:27   

Scaner,kolega byc może i otarł się o system,ale lekutko,nie tak jak ty.To nie jest doswiadczenie,to jest trauma :zdz: :zdz: :zdz:
 
 
Scaner 



Stopień: instruktor NAUI PSAI
Kraj:
Vatican

Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 1981
Skąd: Skątowni
Wysłany: 17-09-2016, 22:10   

jaros4 napisał/a:
Scaner,kolega byc może i otarł się o system,ale lekutko,nie tak jak ty.To nie jest doswiadczenie,to jest trauma :zdz: :zdz: :zdz:


Trauma jest wtedy kiedy zaczynasz polować i nie trafiasz :504:
 
 
bruner 



Stopień: nurek swobodny :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 365
Skąd: Sosnowiec, Kraków
Wysłany: 18-09-2016, 08:47   

PiotrekWrck napisał/a:
Bruner, za książkę Twojego autorstwa dałbym śmiało 56zł :P
Pisząc, że nie masz żadnych uprawnień nie masz na myśli, że i KŁP Tobie brak?


Oczywiście, że nie. Miałem na myśli to, że brak mi jakichkolwiek uprawnień do nurkowania z aparatami umożliwiającymi oddychanie pod wodą :)
Kłp mam już od bardzo dawna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed