Awarie takie istnieja, przy ktorych mozna sie wspomoc octopusem, oczywiscie. W przypadku OOA, octopus jednak na nic sie nie przyda, poniewaz w nim tez nie bedzie powietrza. O to mi sie rozchodzilo
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 13-02-2017, 18:35
Efcia napisał/a:
Zlituje sie ktos i örzejrzy rozdzial 3 ?
Ciekawy jest punkt 10 i żaden z wariantów nie jest dobry. Zaznaczony dostateczny.
Osobiście poszedł bym do dna, płynął w bok prądu, jeśli to efekt falowania to haczył bym o dno. Bardzo efektywna technika, mało męcząca. Co nie zmienia faktu że wypłynięcie i zaznaczenie swojej obecności, to dalsze kroki. Pływanie pod prąd: szybko zmęczy, opróżni zapas powietrza.
2. pytanie ta sama technika, jeśli jest kontakt z dnem. Synek na może 4 nurkowaniu w rzece zapoznał się z haczeniem.
Oczywiście moja opinia nic nie znaczy, nurkuję 40 lat samodzielnie. Czyli tak jak się nie nurkuje. Należę do PTMiTH
Maciek Kos napisał/a:
zeby podwinieta membrana powodowala zablokowanie przeplywu powietrza przez automat.
Jak się uwolni na części obwodu to AO podaje wodę, jeśli naciśniemy i otworzymy to masz powietrze z wodą. Nie wszystkie mają pełny wydatek jak stosujemy przycisk dodawczy.
Jaroslaw napisał/a:
A PADI rzekło....nie będziesz wykonywał CESA'y z głębokości większej niż 9 metrów.
Dołączył: 21 Sie 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin/Bugibba
Wysłany: 13-02-2017, 20:58
Jaroslaw napisał/a:
A PADI rzekło....nie będziesz wykonywał CESA'y z głębokości większej niż 9 metrów.
O cholera w PTTK było z 30 m.
pozdrawiam rc[/quote]
Po pierwsze to test PADI, to i odpowiedzi PADI. Ponadto nie zalecałbym 30 metrowej CESA'y nurkom właśnie robiącym kurs po którym będą mieli limit głębokości nurkowania 18metrów.
Ćwiczyliście ten manewr za 30 metrów?
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 13-02-2017, 21:16
Jaroslaw napisał/a:
Ćwiczyliście ten manewr za 30 metrów?
Nawet jest o zagrożeniu takiego egzaminu publikacja w "Problemy Medycyny i Techniki Nurkowej " tekst P.Siermontowskiego, str 351. Wynurzenie bez oddychania z aparatu, jest z 20 m mea culpa, również na kolejny stopień.
Lecz podstawowy stopień był do 30 m.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 14-02-2017, 08:50
Jaroslaw napisał/a:
Ponadto nie zalecałbym 30 metrowej CESA'y nurkom właśnie robiącym kurs po którym będą mieli limit głębokości nurkowania 18metrów.
Program szkolenia z 2006 (akurat takie mam pod ręką) P1 (limit głębokości 20m) nie ma takiego ćwiczenia, P2 z 20m (limit 40m), P3 z 30m (limit 50m).
Ale w obecnym programie (2017) tego ćwiczenia nie ma.
Jaroslaw napisał/a:
Ćwiczyliście ten manewr za 30 metrów?
Ja a mam tylko P2 wiec z 20m (rok 2008 albo 2009)
Tak realnie z nieco głębiej ale nie do powierzchni tylko do 4m gdzie braliśmy automat do ust i robiliśmy przystanek bezpieczeństwa. Brzmi paskudnie ale nie jest tak źle. Zdarzyły mi się później mniej przyjemne ćwiczenia na kursach.
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 14-02-2017, 08:56
mi_g napisał/a:
Ale w obecnym programie (2017) tego ćwiczenia nie ma.
Dziękuj P.Siermontowskiemu, wskazywał zagrożenia w 1977 r.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Maj 2013 Posty: 30 Skąd: Elbląg
Wysłany: 15-02-2017, 07:09
Zdarzyły mi się później mniej przyjemne ćwiczenia na kursach.[/quote]
Otóż właśnie to
Ja na swoim P2 rąbałem z 30 do 5 i wydaję mi się że to widzimisię instruktora jest w każdym przypadku więc nawet jak to wykasowali z programu to i tak będą rzeżbić i słusznie zresztą .
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 15-02-2017, 08:47
kozass napisał/a:
wydaję mi się że to widzimisię instruktora
W IANTD jest takie ćwiczenie (stopnie Technical i TMX) symulujące OOG z dopłynięciem do partnera 18m na wstrzymanym oddechu. Ale pewnie w zależności od instruktora (no i trochę od kursu) płyniesz z 1,2,3 stagami albo bez, albo w ślepej masce, czasem idealnie w poziomie albo po poręczówce która leci lekko w dół, w jaskini albo wewnątrz wraku...
Można z tego ćwiczenia zrobić niezapomnianą atrakcje dla kursantów
W IANTD jest takie ćwiczenie (stopnie Technical i TMX) symulujące OOG z dopłynięciem do partnera 18m na wstrzymanym oddechu. Ale pewnie w zależności od instruktora (no i trochę od kursu) płyniesz z 1,2,3 stagami albo bez, albo w ślepej masce, czasem idealnie w poziomie albo po poręczówce która leci lekko w dół, w jaskini albo wewnątrz wraku...
Można z tego ćwiczenia zrobić niezapomnianą atrakcje dla kursantów
Wiek: 43 Dołączył: 14 Sie 2013 Posty: 399 Skąd: Białystok
Wysłany: 15-02-2017, 10:00
wiecznychlopiec napisał/a:
mi_g napisał/a:
W IANTD jest takie ćwiczenie (stopnie Technical i TMX) symulujące OOG z dopłynięciem do partnera 18m na wstrzymanym oddechu. Ale pewnie w zależności od instruktora (no i trochę od kursu) płyniesz z 1,2,3 stagami albo bez, albo w ślepej masce, czasem idealnie w poziomie albo po poręczówce która leci lekko w dół, w jaskini albo wewnątrz wraku...
Można z tego ćwiczenia zrobić niezapomnianą atrakcje dla kursantów
albo bez maski
Ja miałem wariację ok 21m z 1stg pod pachą bez maski do wcześniej zdeponowanego i zakręconego 2 stage
Dołączył: 21 Sie 2009 Posty: 114 Skąd: Szczecin/Bugibba
Wysłany: 15-02-2017, 10:47
Mieciu napisał/a:
wiecznychlopiec napisał/a:
mi_g napisał/a:
W IANTD jest takie ćwiczenie (stopnie Technical i TMX) symulujące OOG z dopłynięciem do partnera 18m na wstrzymanym oddechu. Ale pewnie w zależności od instruktora (no i trochę od kursu) płyniesz z 1,2,3 stagami albo bez, albo w ślepej masce, czasem idealnie w poziomie albo po poręczówce która leci lekko w dół, w jaskini albo wewnątrz wraku...
Można z tego ćwiczenia zrobić niezapomnianą atrakcje dla kursantów
albo bez maski
Ja miałem wariację ok 21m z 1stg pod pachą bez maski do wcześniej zdeponowanego i zakręconego 2 stage
Panowie dalej zdają sobie sprawę, że wątek dotyczy kursu podstawowego nurkowania rekreacyjnego.... czy jak woli klasyk .... prawidłowego.
zalezy chyba od definicji OOA, czy brak gazu w butli czy w paszczy. nie wiem nawet czy jest jakis jeden ogolnie przyjety standard.
Ja biore takie przypadki na logike. Jesli automat babluje, pluje woda do ust, czy by mi wypadl z ust, a nie moglbym go odnalezc, to skorzystalbym z octopusa i rozpoczal wynurzanie. Jesli mialbym automat w paszczy, a tu nagle "cyk" i nie mam powietrza, to nawet nie probowalbym kombinowac z octo. Wzialbym powietrze od partnera, lub ratowal sie samodzielnie za pomoca "cesa".
Co do samej cesa: W realnym momencie braku gazu, dowiemy sie sie o tym w momencie proby wziecia wdechu, czyli wtedy gdy juz organizm odczuwa potrzebe wziecia oddechu. No i teraz, gdyby zachodzila potrzeba wykonania cesa, to musimy sie jeszcze liczyc z tym, zeby doplynac do powierzchni, nie przekraczajac predkosci wynurzania. Konia z rzedem temu, komu udaloby sie to wykonac z 30m!
Cwiczenia cwiczeniami ale najwazniejsza rzecza jest do takiej sytuacji nigdy nie dopuscic. Czyli nie rozdzielac sie z partnerem lub miec jakies zapasowe zrodlo powietrza, jesli partner nie potrafi zrozumiec, zeby byl partnerem.
w opisanej sytuacji chyba zrezygnowalbym z tego wymogu - DCS w przeciwienstwie do utopienia mozna leczyc .
to nie DCS jest w tym wypadku zagrożeniem....
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 16-02-2017, 10:10
Maciek Kos napisał/a:
Co do samej cesa: W realnym momencie braku gazu, dowiemy sie sie o tym w momencie proby wziecia wdechu, czyli wtedy gdy juz organizm odczuwa potrzebe wziecia oddechu. No i teraz, gdyby zachodzila potrzeba wykonania cesa, to musimy sie jeszcze liczyc z tym, zeby doplynac do powierzchni, nie przekraczajac predkosci wynurzania. Konia z rzedem temu, komu udaloby sie to wykonac z 30m!
Są udokumentowane przypadki wyjścia z 90 m w ten sposób, po porzuceniu sprzętu, zmniejsza to opory ruchu. Zauważ że przy wynurzaniu ppCO2 maleje i czynnik oddechowy w płucach się rozpręża. Nie musisz jechać na wydechu w dno. Nie wolno tobie zatrzymywać wydechu z pełnymi płucami.
wiecznychlopiec napisał/a:
to nie DCS jest w tym wypadku zagrożeniem....
To dział początkujących, więc lepiej napisać jasno UCP.
w opisanej sytuacji chyba zrezygnowalbym z tego wymogu - DCS w przeciwienstwie do utopienia mozna leczyc .
Oczywiscie lepiej ratowac sie, niz nic nie zrobic i sie utopic. Ja caly czas mam na mysli wykonanie CESA, a jak sie ja wykonuje jest opisane w podreczniku OWD. Jesli przekraczamy dozwolona predkosc wynurzania, to juz nie mamy do czynienia z CESA tylko z BUOYANT ASCENT (nie wiem jak to w polskim jezyku). Jest to najgorsze z rozwiazan i zalecane jedynie jako "ostatnia deska ratunku". Trzeba niestety liczyc sie z tragicznymi w skutkach konsekwencjami, ktore moga wystapic.
wiecznychlopiec napisał/a:
to nie DCS jest w tym wypadku zagrożeniem....
oczywiscie, ze jest... inaczej nie byloby tej calej gadaniny o predkosciach wynurzania.
anarchista napisał/a:
Są udokumentowane przypadki wyjścia z 90 m w ten sposób, po porzuceniu sprzętu, zmniejsza to opory ruchu.
Zapytam powaznie, poniewaz zawsze mnie to interesowalo. Czy podczas nurkowania, gdzie nie przekraczamy limitow bezdekompresyjnych, mozna ot tak sobie zrobic winde z np 30m, zrzucajac balast?
Bylem swiadkiem, gdy znajomej zablokowal sie zawor dodawczy suchara i wywalilo ja z zaledwie kilkunastu metrow. Doznala natychmiast choroby dekompresyjnej. Jakich predkosci nie powinno sie realnie przekraczac, podczas nurkowan rekreacyjnych? Kiedys, gdzies wyczytalem, ze 18m/min to jest sprawa umowna. Jak to z tym jest naprawde?
dla nurkowań na twoim poziomie AOWD i koleżanki, OWD nie jest. Szansa wystąpienia jest minimalna dla prawidłowo zrobionego nurkowania (bez ślizgania nie po NDL), za to bardzo realne jest UCP - uraz ciśnieniowy płuc, ucha, zatok itd. Wyskocz z 30m/20m do góry jak spławik, może z płuc wydmuchasz powietrze, ale drobny katar i możesz mieć pod czaszką ładny bąbel - u Krzyżaka w "medycynie..." jest zdjęcie, nie wygląda fajnie.
m.in. z tego powodu cese robi się teraz w poziomie a nie w pionie.
dla nurkowań dekompresyjnych będą różne prędkości dopuszczalne dla różnych faz nurkowania. 9/3/1 m itd. tam przekroczenie prędkości szczególnie przy nurkach tmx może nie być przyjemne.
Maciek Kos napisał/a:
mozna ot tak sobie zrobic winde z np 30m, zrzucajac balast?
Bylem swiadkiem, gdy znajomej zablokowal sie zawor dodawczy suchara i wywalilo ja z zaledwie kilkunastu metrow. Doznala natychmiast choroby dekompresyjnej.
nie, nie można, ale tak jak ci napisałem ja i anarchista, największe ryzyko stanowi co innego.
byłem również świadkiem wylotki z 50m na atersee gościa obładowanego nowym sprzętem jak choinka, poza strachem w jego oczach nic się nie stało (10min może nurkowali)
Ostatnio zmieniony przez wiecznychlopiec 16-02-2017, 15:18, w całości zmieniany 2 razy
dla nurkowań na twoim poziomie AOWD i koleżanki, OWD nie jest. Szansa wystąpienia jest minimalna dla prawidłowo zrobionego nurkowania (bez ślizgania nie po NDL), za to bardzo realne jest UCP - uraz ciśnieniowy płuc, ucha, zatok itd. Wyskocz z 30m/20m do góry jak spławik, może z płuc wydmuchasz powietrze, ale drobny katar i możesz mieć pod czaszką ładny bąbel
Ufff... Kamien spadl mi z serca. Na moim poziomie AOWD i kolezanki OWD ucza, zeby nie wchodzic do wody z katarem, nigdy nie wstrzymywac oddechu i nie przekraczac czasow bezdekompresyjnych...
Po co w takim razie zawracaja glowe o jakichs 18m/min? Jak bede wynurzal sie np: 12m/min z chorymi zatokami, to babel pod czaszka mi sie nie powinien zrobic?? Chyba nie o to chodzi w tych predkosciach wynurzania w zakresach rekreacyjnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko