Drabinka będzie profeska.Reling od strony drabinki będzie przedłużony aż do końca platformy kąpielowej oraz dodatkowo zamontuję mały uchwyt na rufie aby nurek mógł się trzymać podczas wchodzenia.
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 07-03-2017, 17:45
Zacząłbym od....wymiany albo kompletnego remontu silnika, tj. rozebranie do ostatniej przysłowiowej śrubki. Ta łajba tonęła, silnik cały zalany był wodą, potem był wystawiony na sprzedaż z opisem typu po remoncie itp.....Dlatego cena była bardzo atrakcyjna.Buuuaahahahahaha.Jak ja wierze w takie remonty
Nie zastanawiało cie czemu poprzedniemu właścicelowi nie wyszło z tą łajba?......
Zycze jednak duzo zapału i wytrwałości w dązeniu do realizacji własnych marzeń bo to jest piekne
Oooo,tego nie wiedziałem.Kolego napisz mi proszę na priv co się działo.Co do silnika to ostatnio był mechanik regulować zawory ,wtryskiwacze zostały zregenerowane i z tego co mówi-chodzi jak pszczółka a na tych akurat silnikach się zna bo to stara konstrukcja stosowana np:w kombajnach BIZON i PKS-ach a on pół życia przy nich spędził.:ping: Więc co do jednostki napędowej jestem spokojny ale zastanawia mnie co było przyczyna rzekomego tonięcia...coś nie tak z kadłubem????
[ Dodano: 23-03-2017, 23:41 ]
Cytat:
Witam.Kolego mógłbyś napisać mi coś więcej o tej łajbie,co było przyczyną tonięcia itp.Byłbym wdzięczny.Pozdrawiam
[ Dodano: 25-03-2017, 21:32 ]
Sytuacja się wyjaśniła:)Kolega ma złe wiadomości.Incydent maił miejsce w zeszłym sezonie i przytrafił się mojemu wspólnikowi na wrakach koło Czołpina.Złe rozlokowanie sprzętu oraz fakt ,że wszystkie osoby na pokładzie przeniosły się na rufę spowodowały ,że przez otwory odpływowe na pokładzie woda zaczęła wpływać do środka:)Nastąpiło zalanie przekładni i podejście wody pod silnik który cały czas jednak pracował.Po zauważeniu przecieku sytuacja została opanowana poprzez zatkanie odpływów i wylaniu wody spod pokładu oraz spłynięciu na WŁASNYM silniku do portu.Była to cenna lekcja która uświadamia jak ważne jest dobre rozmieszczenie ciężaru na pokładzie i jak ważne jest posiadanie automatycznej pompy zęzowej najlepiej z alarmem.Gdyby takowa była w tamtym czasie całego incydentu by nie było:)Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko