Zaczne od tego pytania.
Woda mnie uspokaja, wycisza. Wszystkie problemy zostaja na powierzchni. Jestem tam ja i partnur. Tyle. Inny swiat.
A po co ide pod wode? Pociaga mnie glebokosc.. wrecz "slysze" jak mnie nawoluje... ryzyko, niebezpieczenstwo... wyzwanie. Dluga droga przedemna
A odp. na Twoje pytanie co wyszlo najlepiej.
Wiesz.. po OWD ciezko jest to stwierdzic.. bo to tak naprawde podstawy i "wstep" do ewentualnej dalszej drogi.
Bardzo szybko reaguje na znaki nurkowe, udzielam szybko odpowiedzi.
Wrecz intuicyjnie dziele sie powietrzem. Na znak braku powietrza reaguje instynktownie - nawet instruktor zwrocil na to uwage - wycwiczone/wyuczone ruchy (to jeszcze zasluga mojego ojca jak nascie lat temu mnie szkolil)...
Bez problemu holuje/pcham nurka przed soba. Dzis 100kg zywej wagi na zalicueniu
Z cwiczeniami tez nie bylo problemow na wodach otwartych (niektore dla mnie problematyczne cwiczenia cwiczylam na basenie do upadlego).
Nie wiem czy taka odp. Cie zadawala.
Jak pisalam wyzej - to jest tylko OWD. Dluga droga przedemna. Malymi kroczkami do przodu Teraz praktyka, cwiczenie brakow... i do przodu .
Przepraszam za małą prowokację - z Twojego postu przebijał 'pot i trud'
Pewnie, że ćwiczyć trzeba, ale zawsze są też rzeczy, które wychodzą dobrze. No i radocha z nurkowania - najważniejsze
Przepraszam za małą prowokację - z Twojego postu przebijał 'pot i trud'
Nie masz za co przepraszac
Poczatki zawsze sa trudne. A pozniej to szlo coraz lepiej.
grol napisał/a:
Pewnie, że ćwiczyć trzeba, ale zawsze są też rzeczy, które wychodzą dobrze. No i radocha z nurkowania - najważniejsze
No ja mam radoche jak nie wiem co
Na sama mysl, ze nurkowanie - banan od ucha do ucha na twarzy
A cwiczyc bede, bo teraz praktyka, praktyka. Jak opanuje to co twierdze, ze mam "braki" jeszcze, to zas bede dokladac cos nowego.. chce isc w tym kierunku.. mam w pewien spososb obrana, choc nie doprecyzowana jeszcze do konca swoja droge
Zycie dopiero sie zaczyna
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 15-05-2017, 23:17
tak co do zanurzania z kamieniami w rękach może to kwestia wyporności pianki (jeśli nurkujesz w piance), a może taka uwaga/sugestia Bo człowiek intuicyjnie, kiedy się zanurza, to nabiera powietrza w płuca. Tak nas natura skonstruowała, że w tyle głowy mamy zakodowane, że pod wodą już powietrza nie zaczerpniemy
Natomiast nurkując musimy się tego odruchu oduczyć i podczas zanurzania wypuścić powietrze nie tylko z kamizelki, ale tez z płuc
Oczywiście być może w Twoim wypadku problem leży gdzieś indziej. Zresztą większość nurków na początku dokłada balastu i ciągle mało a potem się zaczyna odchudzanie
Pewnych etapów chyba się nie przeskoczy
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 16-05-2017, 19:59
pomorzanka napisał/a:
to spróbuj zrobić maksymalny wydech podczas samego zanurzania
Możesz przetestować na basenie czy to jest TAKI wydech. Jeśli w mirę odpowiadasz swojemu opisowi:
Efcia napisał/a:
chuda, wysoka,
to na basenie robiąc tylko wydech powinnaś opaść na dno...
Na początek można spróbować (basen musi być twój wzrost + min 50cm) pozycja pionowa wydech + ręce do góry... i na dno.
Krok następny bez rąk do góry - wydech i na dno.
Krok następny pozycja embrionalna - wydech i na dno.
Hardcore: leżysz na powierzchni oddychając przez rurkę, robisz wydech (głęboki) i po 10-15sek leżysz na dnie (to nie ejst przyjemne przynajmniej na początku )
Nurkowalam w piance + overall. Wiec to tez zrobilo swoje
Kiedyś jak nurkowałem w piance to miałem podobny problem. Przyczyną okazało się pozostawanie powietrza pomiędzy warstwami. Warto się przed właściwym zanurzeniem trochę potarmosić żeby to powietrze miało szansę uciec. Pomaga, tzn. mi pomagała, pionowa pozycja w trakcie pierwszego zanurzenia - powietrze uciekało sobie do góry. Jak od razu kładziesz się poziomo to nie dajesz mu szansy na ucieczkę.
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2017, 22:25
pomorzanka napisał/a:
Natomiast nurkując musimy się tego odruchu oduczyć i podczas zanurzania wypuścić powietrze nie tylko z kamizelki, ale tez z płuc
Po co, trzasnąć scyzoryk i jesteśmy pod wodą.
mi_g napisał/a:
Hardcore: leżysz na powierzchni oddychając przez rurkę, robisz wydech (głęboki) i po 10-15sek leżysz na dnie (to nie ejst przyjemne przynajmniej na początku )
Na kursie na młodszego znajomy kazał kursantom położyć się na dnie na 30 s. Wypływali. Powiedziałem co maja zrobić na oddychać się głęboko zrobić wydech zrobili wszyscy.
Na 1 jeziorze 8 kg na pasie, kamienie w jackecie i jeden duzy kamien w dloniach a problem byl z zanurzeniem
Efcia - nie kombinuj z kamieniami. Tak sie poprostu nie nurkuje i juz ... no ale skoro juz ich nazbieralas, to:
-wloz je do siatki na sznurku i zwaz, zanurzone w wodzie,
- do wyniku dodaj jeszcze ze dwa kilo,
Tyle mniejwiecej olowiu powinnas dorzucic
z kamieniami musialam wtedy probowac bo nie mialam wiecej balastu. Jacket pusty, a ja dalej na powierzni.
Za drugim razem z innym instruktorem tez mowie ze chce 10 a on tekst, ze 8 mi starczy... no i dokladal mi pod woda w kieszenie balast.
Dzis ide nurac to bede probowala cwiczyc trym, plywalnisc i idealne wywazenie.
[ Dodano: 17-05-2017, 06:06 ] mi_g,
A co znaczy TAKI wydech? Sa jakies specjalne techniki oddychania pod woda? Moxe robie cos zle z niewiedzy?
Na kursie* wbijano nam do glowy zeby oddychac normalnie, spokojnie i nie wstrzymywac oddechu.
Staram sie pod woda oddychac spokojnie, tak jak czynie to np. teraz (no dobra - teraz ziewnelam - pod woda tego nie robie )
* a moj kurs i szkolka gdzie mnie szkolili.... to temat na inny watek... badz co badz nie bede polecac tej szkoly...
Taki, żeby na basenie, w stroju kąpielowym zanurzyć się i opaść na dno.
Możesz oddychać spokojnie, ale na prawie pełnych płucach i wtedy potrzebujesz ok. 2 kg balastu więcej aby się zanurzyć. Dodatkowo napięte mięśnie też mają swój wpływ.
Polecam książkę "Nurkowanie bez strachu" Moniki Rahimi.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 17-05-2017, 08:44
Efcia napisał/a:
A co znaczy TAKI wydech?
Jak pisał grol, taki czyli wystarczająco głęboki. Jeśli na basenie w stroju kompielowym swobodnie opadasz na dno to ubyło ci tak z 2kg wyporu, to pewnie tyle co twoje kamienie.
Efcia napisał/a:
Na kursie* wbijano nam do glowy zeby oddychac normalnie, spokojnie i nie wstrzymywać oddechu.
I jest to prawda w 100%. Wstrzymywanie oddechu może być niebezpieczne, nienormalne oddychanie wywołuje stres. Ale...
Płuca to najszybciej działający regulator wyporności u nurka*. Jeśli wiec na chwile chcesz stracić trochę wyporności robisz wydech i już. Szczególnie że głęboki wydech nie jest jakimś wielkim zagrożeniem w przeciwieństwie do głębokiego wdechu. Przy zanurzeniu, o ile balast jest OK, newralgiczny będzie pierwszy metr to mniej więcej tyle ile opadniesz robiąc ciągły wydech, nawet bez wstrzymywania oddechu.
*) Nie dotyczy obiegów zamkniętych. Jak bardzo nurkowie podświadomie "regulują pływalność" oddechem (i jak często wydychają powietrze nosem) widać gdy nurek z jakimś doświadczeniem po raz pierwszy nurkuje w rebie.
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 17-05-2017, 10:14
mi_g napisał/a:
*) Nie dotyczy obiegów zamkniętych. Jak bardzo nurkowie podświadomie "regulują pływalność" oddechem (i jak często wydychają powietrze nosem) widać gdy nurek z jakimś doświadczeniem po raz pierwszy nurkuje w rebie.
"Się kupi pełną maskę, to problem się zniknie sam."
To wypuść powietrze z jacketu, zrób pełny wydech i po chwili (kilka sekund) zacznij płytko oddychać i obserwuj czy się zanurzasz.
Sęk w tym, że na basenie może wyjść, a w trakcie nurkowania stres powoduje, że 'pełny wydech' pod wodą to mała część tego, co na powierzchni, bo podświadomość mówi 'nie oddam mojego powietrza niezbędnego do przeżycia w sytuacji zagrożenia'
Jak nie wyjdzie to bez spinki - dołóż balast i zajmij się kursem, balastem zajmiesz się potem.
Możesz zrobić jeszcze jeden test. Wbij się pod wodę nożycami i płetwami (lub np. po opustówce), poruszaj się trochę, żeby uwolnić powietrze z pianki, uspokój oddech i spróbuj zawisnąć na głębokości ok. 1 metra. Jeżeli się udaje znaczy, że 'chowasz' powietrze w płucach lub/i piance.
I spróbuj to samo przy kończeniu nurkowania, gdy w butli już mało powietrza, a istruktorowi oddać te 'nadmiarowe' 2 kg.
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 17-05-2017, 22:28
tak, jak chłopaki napisali głęboki wydech. Poza tym zwróć też uwagę, czy będąc na powierzchni nie machasz płetwami. To również będzie Ci utrudniać samo zanurzenie.
W trakcie nurkowania oczywiście oddychać należy normalnie, ale jednak według mnie warto kontrolować, czy płuca opróżniamy do końca - pozwala to na zmniejszenie ryzyka retencji dwutlenku węgla.
A tak w ogóle, to z jednej strony polecam stronę Włodka Kołacza, który dość precyzyjnie opisał zasady prawidłowego wyważania się (poza tym robi świetny balast na zamówienie ).
Z drugiej strony polecam również poszukanie informacji o "górnym i dolnym oddechu". Wydaje mi się, że również Włodek o tym pisał. I gdzieś nawet były rysunki.
Tu link do strony Włodka (ale nie wiem, czy będzie działał, bo kwestia tego linku należy do historii tego forum ). www.balastnurkowy.cba.pl/podstawwywa.htm
Ale jak wrzucisz w gogle balast nurkowy plus Włodek Kołacz, to trafisz bez pudła
polecam również poszukanie informacji o "górnym i dolnym oddechu"
"Nurkowanie bez strachu" Moniki Rahimi - mam, mogę pożyczyć
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 17-05-2017, 22:40
pomorzanka napisał/a:
Z drugiej strony polecam również poszukanie informacji o "górnym i dolnym oddechu". Wydaje mi się, że również Włodek o tym pisał.
Moja dyskusja na jego forum. Jasno pokazała że tego nie rozumiał.
pomorzanka napisał/a:
czy płuca opróżniamy do końca - pozwala to na zmniejszenie ryzyka retencji dwutlenku węgla.
Głęboki wydech usuwa z płuc CO2, nabranie wolno głęboko do płuc powietrza i ponowny głęboki wydech, usuwa skutecznie CO2.
Pisałem o tym już kilka razy, jak wpadamy w zadyszkę czy hiperwentylację, przechodzimy na wolne głębokie oddychanie, od pełnego wdechu do pełnego wydechu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko