Czy ktoś może mnie laskawie oświecić, do jakich kursów mogę przystapic po P1. Oczywiste jest dla mnie, że do P2, a co z innymi, mniej "ideologicznie poprawnymi" organizacjami.
Chce podnieśc swoje kwalifikacje. W najmniejszym stopniu nie czuje sie przywiazany do tej czy innej federacji, zresztą w klubie, którego mam przyjemność byc członkiem nikt nikomu w plastik nie zagląda.
Czy po P1 + ok 40-nurkowan ( w tym ok 20 na głebokości rzedu 20m) mogę podchodzic do RESCUE PADI (oczywiście po EFR) czy musze robić najpierw AOWD
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 12-12-2004, 20:11
Obawiam się, że w zasadzie musisz robić AOWD. Brakuje ci limitu głębokości (nurkowania głębokiego) i nawigacji. Może bardziej wiążąco wypowiedzą się instruktorzy PADI. Ale sądzę, że P1 crossuje się na OWD.
Jeżeli planujesz pójść w kierunku Rescue w PADI, to AOWD jest co najmniej wskazane. W trakcie kursu Rescue, będziesz stosował wiele różnych technik związanych bezpośrednio z AOWD, a nawet gdyby nie, to kurs ten ma Ci pokazać co dalej z nurkowaniem.
To nie stopień wyższy (wbrew nazwie), a wprowadzenie w specjalizacje nurkowe (w ew. Twoim wypadku dodatkowo zapoznanie się z takimi czy innymi różnicami programowymi).
Warto żebyś przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji zastanowił się nad tym, jak chcesz nurkować - co przez nurkowanie chcesz osiągnąć...?
Naszym zdaniem, nurkowanie nie jest celem samym w sobie... to doskonałe narzędzie, mające dać Ci możliwość dalszego rozwijania własnych zainteresowań.
Nasza propozycja:
zastanów się nad drogą Swojego nurkowego rozwoju - co chcesz, a czego nie chcesz robić (oczywiście w trakcie kolejnych nurkowań, Twój punkt widzenia będzie stopniowo ewaluował ), przeglądnij programy szkoleniowe różnych organizacji - większość znajdziesz w sieci. Wybierz to co Ci najbardziej odpowiada, ustal plan i...
...pogadaj ze swoim instruktorem . Dobry szkoleniowiec sam zaproponuje Ci zmianę (choćby czasową) systemu szkoleniowego czy instruktora (po kursie podstawowym zna Twoje plusy i minusy, więc zasugeruje kierunek daleszej pracy).
Warto wyrabiać sobie swój punkt widzenia w oparciu o dobre, urozmaicone szkolenia. W pewnym momencie sam doskonale będziesz wiedział czego chcesz.
Organizacja A czy B nie ma tu większego znaczenia, liczysz się Ty i Twój plan...
...od niego zacznij następny kurs.
zastanów się nad drogą Swojego nurkowego rozwoju - co chcesz, a czego nie chcesz robić
A jakie są mozliwości "nurkowego rozwoju" ?? Ostatnio jedna młodszych koleżanek po OWD zrobionym w Hurgadzie przygladając się moim wyczynom w Zakrzówku (mokra pianka, 0 powietrze. 4 woda ) zapytała jaki jest cel mojego nurkowania. Nie próbowałem opowiadać o ideologii, subiektywnych odczuciach i "żądzy nurkowania"... Ale chyba brakło mi innych argumentów
Dobrze to teraz pytanie: jak zachęcić młodego człowieka do tego by kontynuował "drogę Swojego nurkowego rozwoju", biorąc pod uwagę nasze lokalne, polskie warunki... I biorę pod uwagę tylko przyjemność, rekreację i ciekawy sposób spędzenia wolnego czasu (bez fascynacji sprzetem, wyczynem nurkowym, zdobywaniem kolejnej zalogowanej cyfry nurkowania i słynnego pływania do tyłu...)
Być może to pytanie jest troszkę w złym kierunku (u Was ciepło, pieknie i przyjemnie) ale ciekaw jestem Waszego zdania właśnie z "ciepłego punktu widzenia"....
Hmmm,
to możecie mnie oswiecic co sie takiego robi na AOWD czego nie ma na P1. Bo o ile ja pamietam moj instruktor przeczołgal nas m. in. z zamiany maskami na 20m, wymiany jacketow pod wodą (platforma, 7m). Nocne a i owszem tez bylo (niejedno). Kompasem posluguje sie jako bywszy harcerz niezgorzej (znaczy sie - na brzeg trafie).
Generalnie kurs mialem mocno rozszerzony - cos okolo 40 nurkowań. Znalazlem w sieci "porozumienie CMAS PADI" i pisza tam, ze P1 + ileś tam nurkowań może robic RESCUE.
W każdej szkole do której dzwonie każą mi najpierw robić AOWD - sorry, mam wrażenie że chodzi o wyciągnięcie kasy. Z drugiej strony PADI mi odpowiada głównie ze wzgledu na ściśle i jasno określony zakres szkolenia - zdecydowanie latwiej wyegzekwować od instruktora zrobienie pelnego programu, bo jasno jest okreslone co się w nim powinno znaleźć.
Moj bywszy instruktor (chwale sobie) coś mi zniknął, a nie wiem do kogo trafie. Koszty szkolenia nie są niestety pomijalnie male, uwzgledniwszy zakwaterowanie, dojazdy etc, wiec musze zrobic solidne rozpoznanie tematu.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 13-12-2004, 12:06
Piotr Wozniak napisał/a:
to możecie mnie oswiecic co sie takiego robi na AOWD czego nie ma na P1. Bo o ile ja pamietam moj instruktor przeczołgal nas m. in. z zamiany maskami na 20m, wymiany jacketow pod wodą (platforma, 7m). Nocne a i owszem tez bylo (niejedno). Kompasem posluguje sie jako bywszy harcerz niezgorzej (znaczy sie - na brzeg trafie).
Zamiana maskami akurat nie jest w programie szkolenia. Już to napisałem wyżej. Zapoznaj się z programem AOWD to będziesz wiedział czego nie ma w programie P1. Nurkowania głębokiego i nawigacji. Nie chodzi tylko o kasę, chodzi o braki w uprawnieniach, jak sądzę. Jak na razie masz 20 m pod warunkiem, że nurkowanie jest prowadzone przez P3 - w grupie lub parze. Z partnerem poniżej P3 masz 10 m. To jak masz niby robić Rescue, przewidziane dla uprawnionych do 30m? W drugą strone, czyli crossover PADI->CMAS jest tak, że AOWD jest uznawane jako P1 (bo nie może byc jako P2). Ale to nie znaczy, że automatycznie P1 może być crossowane do AOWD... Być może, jeśli istnieją możliwości formalne jakis instruktor mógłby ci zrobić "skrócony kurs unitarny" przed Rescue, który obejmowałby nurkowanie nawigacyjne i głebokie, czyli obowiązkowe w ramach AOWD. Indywidualny tok szkolenia... Jeśli są takie mozliwości formalne. PADI ma swoje standardy w szkoleniu, wątpię, aby to było do zrobienia.
I biorę pod uwagę tylko przyjemność, rekreację i ciekawy sposób spędzenia wolnego czasu
tu może być pies pogrzebany... każdy z nas ma trochę inny punkt widzenia na ten temat:
-spacer do parku i z powrotem
-zabranie sprzętu nurkowego i rodzinki nad wodę
-podwodna fotografia
-piwo z kumplami
-wraki (traktowane tak czy inaczej)
-wspinaczka na ściance
-leżenie przed telewizorem dłużej niż zazwyczaj
-podnoszenie swoich technicznych możliwości w nurkowaniu
Laski, które spotkałeś zetknęły się prawdopodobnie z nurkowaniem w warunkach ciepłych, kolorowych wód - może być im trudno załapać po co włazisz do wody w której z pozoru nic nie widać, jest zimno, ciemno itd...
Po co nurkować w Polsce? - bez jaj! Przecież mamy tu tyle ciekawych rzeczy do oglądnięcia, że możnaby kilka postów w ramach wstępu napisać...
...nigdy nie próbowałeś podejść szczupaka na koparkach? Zrobić zdjęcia okoniowi na płytkiej wodzie w Łagowie tak aby pokazać jak promienie słońca przebijają sie przez powierzchnie? Zastanowić się nad tym co działo się na którymś z wraków Bałtyku, kiedy jeszcze kołysał sie na falach?
Ale co najważniejsze - pogadać o tym wszystkim z kumplami - stoworzyć tą tajemniczą atmosferę, której później zazdroszczą nam nie nurkujący...
Cóż... każdy z nas jest inny, każdy znajduje swój cel - ważne aby go miał...
Baca napisał/a:
zapytała jaki jest cel mojego nurkowania. Nie próbowałem opowiadać o ideologii, subiektywnych odczuciach i "żądzy nurkowania"...
...szkoda, że nie próbowałeś ...
Jak zachęcić? Cóż to kwestia pomysłu zachęcacza... Pod żadnym pozorem nie próbowalibyśmy wciągać kogoś do wody w takich czy innych warunkach, jeżeli ten ktoś nie widziałby w tym celu, albo co gorsza - nie chciał tego...
Heja Piotrek!
Cytat:
to możecie mnie oswiecic co sie takiego robi na AOWD czego nie ma na P1
Kurs nurkowania nie może być traktowany jako swoiste zaliczanie umiejętności... to raczej ich zrozumienie, szlifowanie i adoptowanie do różnych warunków.
Zrobiłeś dobrą robotę na P1 - pytanie: po co to wszystko robiłeś? zalewanie maski, wymiana jacketów, pivoty, zawiśnięcia w toni - jaki był tago cel?
Czy chodziło o to żeby zaliczyć i dostac plastik? Czy może o coś wiecej?
Piotrek napisał/a:
mam wrażenie że chodzi o wyciągnięcie kasy
- nie działaj w oparciu o wrażenia - sprawdź czy to wyciąganie kasy!
Idziesz na kurs - zanim go zaczniesz dowiadujesz się dokładnie co będziesz robił, czego będzisz się uczył, a czego nie. Gadasz z instruktorem, który bedzie ten kurs prowadził - przygladasz się czy ma ten "błysk w oku" czy w pierwszej kolejności mówi o tym ile masz zapacić... Coś nie pasuje? Fryzura kolesia? Mówisz grzecznie "papa " i...
...i nikt nie każe Ci robienia czegokolwiek! To Twój wybór - albo go akceptujesz, albo szukasz innego wyjścia.
Na polskim rynku działa kilka różnych organizacji - to wcale nie musi być PADI - na Forum znajdziesz wielu Instruktorów szkolących pod różnymi szyldami - wystarczy przecież zapytać...
Jeżeli zależy Ci na najszybszym/najkrótszym programowo/najtańszym sposobem zrobienia Rescue - na pewno taki znajdziesz - pytanie czy warto...?
No i przegladając programy szkolenia (z grubsza rzecz jasna) doszedlem do wniosku ze:
1. PADI daje znacznie wieksze limity glebokości (18m po OWD wersus 10m po P1)
2. Program szkolenia AOWD w porównaniu do solidnego, podkreślam solidnego P1 - brak różnic (wide w programie AOWD jest "glebokie" w zakresie 18-30m - wybaczcie,ale takich "glebokich" to przed P1 zrobilem co najmniej 5)
3. Fakt, byloby milo, gdyby ktos chcial zrobic krotkie ( i tanie) szkolenie uzupelniajace. Jednak kazdy woli klepac program AOWD w calosci.
Na pytanie po co chce sie szkolic odpowiadam - zeby wiecej umiec. Wiec chcialoby sie rzec - CMAS P2. Ale z drugiej strony smiesza mnie te radosne limity glebokości.
Poki co troche nie widze sensu wydawania 600 PLN za pokazanie mi jak sie poslugiwac kompasem i jak to jest na 18 m. RESCUE wydaje sie byc naturalnym dalszym etapem rozwoju - rzeczywiscie wprowadza troszke nowych rzeczy.
Czy ktos moglby - bardz prosze - przeslac mi dokladny wykaz rzeczy, ktore sie robi na AOWD. w sieci jest mnostwo marketingowego belkotu, ale w praktyce niewiele mozna z tego wywnioskowac. To powinno pomoc w wyborze.
Domyslam sie, ze troszke Was mecze, ale musze juz planowac wiosne. Realnie mam do dyspozycji wylacznie okres do konca czerwca
Piotr
Zupelnie szczerze na to patrzac AOWD nie jest kolejnym kursem, w takim klasycznym znaczeniu tego slowa. To jest kilka dodatkowych specjalizacji, ktore zdobywasz w ciagu kilku nurkowan. O ile dobrze pamietam glebokie, nocne i nawigacja sa obowiazkowe (ale moglo sie to juz zmienic), a reszte specjalizacji - w sumie minimum 4 wybierasz sam.
Jeszcze bardziej szczerze (choc sama mam AOW w PADI) najsmieszniejsza jest na przyklad specjalizacja boat diving (w Sharmie w zasadzie innych nurkowan nie ma), wiec juz wsiadajac w Egipcie na lodke i skaczac z niej te dwa razy do wody masz specjalizacje w kieszeni.
AOW generalnie trzeba zrobic jesli chce sie potem isc dalej, ale nie miejmy zludzen - nie czyni ono Cie "zaawansowanym" nurkiem, jakby na to wskazywala nazwa.
Mania
cóż... przeczytaj może któryś post o standardach PADI...
Tak przy okazji naszego "narodowego ciągu do głębokości": wychodzimy z założenia, że aby pływać głęboko - trzeba umieć pływać płytko. Im dłużej ćwiczymy na 6metrach - tym dokładniej widzimy jak niewiele umiemy... Wykonaliśmy trochę nurkowań na gębokości ponad 18 metrów i... ze wstydem przyznajemy ,że ciągle brakuje nam opływania na 6 metrach... na szczęście ? to tylko nasz punkt widzenia.
tak się zastanawiamy...
jakiś czas temu w Polsce, zorganizowano kurs GUE - Fundamentals... są tam tylko drobne wycinki tago, czego na zajeciach praktycznych uczą się kursanci na P1/OWD (raptem pięć umiejętności...)oraz trochę z pływalności, pływanie w te i z powrotem, trochę teorii i... nurkuje się nie przekraczając zwykle 10 metrów. Po zakończeniu, kurs nie daje Ci żadnych tzw. uprawnień, a kosztuje coś koło 2 tyś pln...
Jak sądzisz czy warto na takie pływanie wydawać kasę? Nie ma tam niczego, czego nie znasz... Nawet z maską nie musisz się "czołgać" - wystarczy że zdjemiesz i założysz ją w komfortowych warunkach wiszac w toni...
...i tak się dalej zastanawiamy - po co oni wydali na to kasę? Masz jakiś pomysł - tak bez pytania samych uczestników? Czyżby ktoś umiejętnie te $ od nich wyciągnął...?
Cytat:
przeslac mi dokladny wykaz rzeczy, ktore sie robi na AOWD
hm... naszym zdaniem to praktycznie mało prawdopodobne:
Standardy mówią o obsolutnym minimum - raczej nikt tak nie prowadzi kursów - każdy Instruktor dodaje coś od siebie - więc trzeba pogadać z instruktorem prowadzącym.
Poza tym, obowiązkowe są dwa nurkowania - głębokie i nawigacyjne - reszta to Twój wybór - więc trzeba by opisać możliwe rozwiązania z ponad 20 nurkowań do wyboru - chyba wygodniej będzie jednak pogadać z instruktorem...
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 13-12-2004, 13:51, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 243 Skąd: OstrowiecŚw./Wrocław
Wysłany: 13-12-2004, 13:45
Cytat:
Na pytanie po co chce sie szkolic odpowiadam - zeby wiecej umiec. Wiec chcialoby sie rzec - CMAS P2. Ale z drugiej strony smiesza mnie te radosne limity glebokości.
Poki co troche nie widze sensu wydawania 600 PLN za pokazanie mi jak sie poslugiwac kompasem i jak to jest na 18 m.
Nie bardzo rozumiem - mowa o p2? Jeśli tak to 18m nalezy zmienić na 40m a do kompasu dodać chociażby planowanie nurkowania, wyciąganie partnera na kilka rożnych sposobów (jacket swój/jego,na płetwach..) etc.
Baster, nie, nie o P2. Chodzi mi o roznice miedzy P1 a AOWD. Co do P2 to wszystko jasne - nowe wyzwania, nowe umiejetnosci. Ale na P2 po prostu nie mam czasu.
Chyba jednak sie zdecyduje na AOWD, a pozniej sie zobaczy.
DiW
Jesli założymy, że instruktor rzeczywiscie chce mi przekazac wiedze i umiejetności, to podpisuje sie pod kazdym mozliwym kursem. Fakt, ze i na 5 m mozna zrobic wiele dobrego (plywalnośc etc). Ale po co to od razu ubierac w kolejny kurs. Czego mozna nauczyc w ciagu 5 nurkowań, z których kazde ma byc o innej specyfice (nocne, glebokie etc)
A co do smiesznego ciagu do głebokości - chce po prostu zdjąć troche odpowiedzialności z moich parnurów. Nie chce, zeby im jakis nadgorliwy prokurator zarzucal, ze zabrali mnie na 11 m, choc mogli do 10. Ot co. A nurkuje dokladnie na takie glebokosci, na jakich czuje sie dobrze. Bywalo, ze w towarzystwie dwoch instruktorów bywalem na 30 m. Czulem sie bezpiecznie, poznalem co to narkoza azotowa, mam ogólne pojecie jak to wyglada.
Fajnie byloby, zeby bardziej popularne staly sie swego rodzaju warsztaty. Bez podnoszenia formalnych uprawnien, ale za to podnoszace umiejetności. W klubach mozna podpatrywac starszych/bardziej doswiadczonych.
Dziekuje wszystkim za pomoc.
Bul, bul
Ostatnio zmieniony przez Piotr Wozniak 13-12-2004, 14:18, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 13-12-2004, 13:53
Oczywiście, Mania ma rację. Ale rozprawiamy z formalnego punktu widzenia. To, że przed P1 (?) robiłeś nurkowania określane wg PADI jako głebokie (powyżej 18 m) nie ma nic do rzeczy. Kurs obejmuje standardy dot. nurkowań głębokich, jedno takie nurkowanie jest obowiązkowe. Stopień AOWD oznacza, że spełniłeś wszystkie wymagane standardy wyszkolenia, też z zakresu nukowań między 18 a 30 określanych jako głębokie. Może cię to śmieszy, ale zastanów się. Po co w ogóle jakieś kursy? Dlaczego nie ubiegasz się od razu o kurs instruktorski, przecież nie takie rzeczy my ze szwagrem...? To, że umiesz dużo to dobrze. To, że się sadzisz, to już gorzej... Ale to nie ma nic do rzeczy. Nikt cię nie certyfikował w zakresie standardów objętych kursem AOWD, a więc nie możesz wziąc udziału w szkoleniu Rescue w ramach standardów szkoleniowych tej federacji. Nie masz się co oburzać. Podobnie z nawigację. To, że trafisz do brzegu to za mało. Z formalnego punktu widzenia nie "zaliczyłeś" szkolenia i nie zostałeś certyfikowany. Że umiesz? To dobrze, ale co z tego?
A co do nurkowania głębokiego. To nazwa, termin. Na jaką się odbywa głębokość? To zależy od instruktora i warunków lokalnych, między 18 a 30 m. Co z tego, że ty uważasz, że to umiesz? Ale nie byłeś formalnie szkolony, poziom P1 tego nie obejmuje, nawet jak z Twoim instruktorem zrobiłeś w czasie kursu P1 50 m (są tacy, to nie żart, ale to inna bajka). Przecież możesz zrobić nawet 100 m, czy ktoś ci zabrania? Nie masz rozpoznawalnego certyfikatu określającego, że zostałeś wyszkolony na poziomie wymaganym do przystapienia do Rescue. To tak, jakbyś chciał wypożyczyć kajak, ale nie masz karty pływackiej. Umiesz pływać, może nawet jesteś mistrzem swego miasta. Ale karty nie masz, to kajaka nie dostaniesz. Mój tok myślenia odbiega od idealistycznego podejścia DiW (którzy maja rację), ale jest chyba Tobie bliższy.
Po prostu wkurza cię, że musisz zapłacić za dodatkowy kurs. Uważasz, że nic nie skorzystasz z niego. Możesz mieć rację, a może nie? No to zrób P2 i po kłopocie.
Ale tak na serio, jak to jest naprawdę z P1 vs Rescue?
Kiedyś obowiązywała umowa, że po P1 + 25 nurkowań można przystąpić do kursu Rescue. Czy umowa między PADI i CMAS nandal obowiązuje, czy są jakieś pułapki?
Czy "kariera" przez Rescue, nie jest najkrótszą droga do P3?
P.
I
PS.
Może trochę doleje oliwy do ognia, ale znam co najmniej 4 osoby, które zrobiły AOWD po 20-50 nurkowaniach od OWD, czy P1 - w różnych szkołach.
Oceniły go bardzo źle - jako stratę czasu i pieniędzy. Twierdziły, że niczego się nie nauczyły. Dla nich, to było tylko mechaniczne zaliczenie, albo zupełnie nieistotnych ćwiczeń, albo tego, czego i tak nauczyli się w czasie nurkowań stażowych.
[ Dodano: Pon 13 Gru, 2004 ]
No dobra - znalazlem:
Masz P1 + 9 nurkowań (w tym jedno glebokie i jedno nawigacyjne) - napisz do PADI "Dive Center" lub "Resort", a powiedzą ci co dalej...
Dziwne, w bazie PADI pod "Polska" sa tylko:
http://www.padi.com/engli...C&Submit=Submit
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 13-12-2004, 19:58
NO dobra, czy to znaczy ze nie trzeba miec EFR ?? bo jesli tak to fajnie...robisz P1 potem 9 nurkow...teraz kursik Rescue (bo juz mozesz... ), a jak masz rescue to nastepne etap to ?? Tak..."DajfMajster"...a jak znamy jakies fajne centrum CMAS to robimy wteyd znow crosover i jestesmy ?? Tak ! P3
I teraz moje pytani czy moj tok myslenia jest TEORETYCZNIE mozliwy ?? a jesli jest mozliwy teroetycznie to czy myslicie ze daloby to rade zrobic praktycznie w naszym cudownym PRLu ??
nnno, nie. Mnie sie zdaje, ze EFR to przed Rescue musowo trza miec. Ale robienie AOWD przed EFR to juz dla mnie nieporozumienie.
a w naszym cudownym PRL-u mozliwe jest wszystko. Nawt kurs LOK, podczas ktorego intruktor wogole nie wchodzi do wody. (Znam paru nurkow z "dwojka" LOK'u "wyszkolonych" przez tego pana)
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 13-12-2004, 20:25
No i właśnie. Wykładnia niby jest, potrzebne jest P1 +9 nurkowań, w tym głębokie i nawigacyjne. Na tym właśnie polega różnica. Natomiast nie ma wykładni co to znaczy "głębokie i nawigacyjne", czyli kto to niby ma potwierdzić... Pewnie instruktor PADI, a więc takie "nurkowania uzupełniające". Pisałem, że może się znajdzie taki, co indywidualnie potraktuje chętnego, kwestia, czy takie nurkowania uzupełniające z instruktorem indywidualne nie wyjdą więcej niz AOWD w normalnym trybie...
Wiek: 46 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 360 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-12-2004, 22:03
TomM napisał/a:
Nurkowania głębokiego i nawigacji. Nie chodzi tylko o kasę, chodzi o braki w uprawnieniach, jak sądzę. Jak na razie masz 20 m pod warunkiem, że nurkowanie jest prowadzone przez P3 - w grupie lub parze. Z partnerem poniżej P3 masz 10 m.
Bzdura zgodnie za stroną kdp cmas:
Płetwonurek KDP/CMAS* ma prawo nurkować:
do głębokości 20 m w parze z osobą pełnoletnią o wyższych kwalifikacjach KDP/CMAS,
do głębokości 10 m z bojką - samodzielnie lub w parze, pod nadzorem osoby z kwalifikacjami płetwonurka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko