Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Co po P1
Autor Wiadomość
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 15-12-2004, 20:29   

Nie zmierzam absolutnie do antagonizowania systemów szkolenia. Mają po prostu inną filozofię "wejściową". AOWD można zrobić niemal wprost po OWD jako uzupełnienie i "otwarcie drogi" do kursów specjalizacyjnych, tak jak pisali DiW. Rescue też nie jest przewidziany dla jakichś bardzo opływanych ludzi, nie ma "bariery wstępnej", drabinka szkolenia jest szeroko otwarta promując "wspinanie się". Ma to może wymiar komercyjny, ale z drugiej strony trzeba dostrzec, że jest duża dostepność kursów, innymi słowy pewna "łatwość" brania w nich udziału, co służy szerokiemu "kształceniu się" rekreacyjnych nurków.
Nie używając słowa filozofia, bo w tym kontekście budzi reminescencje :) (jestem daleki bardzo od filozofowania nt. systemów szkolenia) CMAS ma inne podejście, dużo mniej otwarte i dlatego "trudniej" wspinać się po drabince.
Nie zajmuję żadnego stanowiska który system jest "lepszy" bo nie mam pojęcia, zresztą takie ocenianie jest bez sensu. Ale istotnie dla trochę opływanego nurka (np. kilkaset nurkowań, czy powiedzmy 100 nurkowań) kurs AOWD czy Rescue mógłby być ciekawy chyba tylko w wersji bardzo bardzo rozszerzonej, lub prowadzony indywidualnie dla tej osoby, bo pozostałe z tzw. grupy będą po prostu słabsze, albo - po prostu mniej będą miały nurkowań.
Nie ma sensu ciągnąć sprawy potwierdzania nurkowań. Ale takie są zasady...
Zmiany uprawnień P1 są w takim razie bardzo częste, skoro jeszcze była jedna wersja pośrednia, jakoś nie dostrzegam konsekwencji w tych zmianach. Raz sie je poszerza, raz się zawęża. Naprawdę można się zgubić.
Oczywiście liczbę nurkowań widać w wodzie natychmiast. Jednak w znanych mi systemach szkolenia nie ma "egzaminu wstępnego", gdzie trzeba się wykazać w wodzie, tylko formalne warunki wstępne. Indywidualne podejście instruktora nacechowane zdrowym rozsądkiem wydaje się słuszne, ale... Jak się nagina zasady, to dlaczego tylko jedną, np. dotyczącą logbooka? Może nagiąć dwie? Albo trzy? A potem kończy się tak, że można kupić plastik P3 bez większego problemu (ale nie powiem gdzie i jak). Zasada jest zasadą, w gruncie rzeczy też trzeba mieć szacunek do kogoś, kto ich nie nagina.
 
 
 
Beeker 
Moderator Grupy


Stopień: D-Diver
Kraj:
Indonesia

Wiek: 56
Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 1758
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-12-2004, 09:49   

Cytat:
AOWD można zrobić niemal wprost po OWD jako uzupełnienie i "otwarcie drogi" do kursów specjalizacyjnych, tak jak pisali DiW. Rescue też nie jest przewidziany dla jakichś bardzo opływanych ludzi, nie ma "bariery wstępnej", drabinka szkolenia jest szeroko otwarta promując "wspinanie się". Ma to może wymiar komercyjny, ale z drugiej strony trzeba dostrzec, że jest duża dostepność kursów, innymi słowy pewna "łatwość" brania w nich udziału, co służy szerokiemu "kształceniu się" rekreacyjnych nurków.
Nie używając słowa filozofia, bo w tym kontekście budzi reminescencje (jestem daleki bardzo od filozofowania nt. systemów szkolenia) CMAS ma inne podejście, dużo mniej otwarte i dlatego "trudniej" wspinać się po drabince.


Zasadniczo nie mam nic przeciw "łatwej drabince", bo pewnie gdyby nie dostępność kursu PADI to pewnie bardzo nie miałbym szansy zarazić się tą "ciężką chorobą"

Problem potwierdzeń instruktorskich umozliwiających scrossowanie do P1 mam już za sobą więc jest po temacie (chociaż zastanawiająca instruktorska niechęć do podpisywania czegokolwiek przypadkowemu nurowi po wspólnym nurkowaniu mi się przytrafiała ...)

To że P2 jest "trudniejsze i stosowniejsze dla komandosów" od AOWD+Rescue to już wiem -trudność i dostępność kursu oczywiście zawęża moje pole wyboru z tradycyjnego braku czasu - interesuje mnie raczej porównanie umiejętności przewidzianych programami tych obu poziomów wyszkolenia, a nie "uprawnień - kto z kim do ilu metrów"

P.S.
Trochę się nam wątki mieszają - uznałem, że "co po aow" będzie podobne do "co po p1", ale jeśli za mocno zamieszałem to (jeśli Szanowny Moderator tak uzna) nie mam nic przeciw przeniesieniu stosownych postów do ewentualnie nowoutworzonego tematu "Co po aowd?"
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 16-12-2004, 10:38   

Eee tam, zaraz komandosów... Tak to nie jest. Instruktorzy mają na uwadze wzbudzenie pewnego respektu, aby taki P2 nie miał za dobrego samopoczucia, więc na kursach są tak dobrane ćwiczenia, żeby kursant zrozumiał, że nie jest wcale taki dobry. Ale te wszystkie windy, wyciągania, koty w worku, CESA'y, oddychania z butli, odwrócone automaty i takie tam w sumie służą... nurkowaniu i są fajne, jak kursant jest dostatecznie swobodny w wodzie. Jak nie jest, to się "nie nadaje", rezygnuje, jest to dla niego przykre, szykaniarskie, straszne i stressujące. Nie jest to kurs dla kogoś, kto robi 10 nurkowań rocznie tylko na urlopie. To oczywiście moje zdanie osobiste.
Trudno porównać umiejętności, bo PADI ma standardy minimalne jasno określone, natomiast kursy KDP są dużo bardziej zróżnicowane, program w większym stopniu zależy od instruktora. A i tak wszystko zależy w pierwszej kolejności od kursanta i w drugiej od instruktora.
 
 
 
Beeker 
Moderator Grupy


Stopień: D-Diver
Kraj:
Indonesia

Wiek: 56
Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 1758
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-12-2004, 11:07   

Cytat:
Trudno porównać umiejętności, bo PADI ma standardy minimalne jasno określone, natomiast kursy KDP są dużo bardziej zróżnicowane, program w większym stopniu zależy od instruktora.


Jeśli się nie przesłyszałem (że KDP nie określa minimalnych standardów wyszkolenia dla P2 - czy to możliwe!?!) to może wskażecie mi proszę linki których mógłbym porównać "co umie Rescue, a co umie P2" ?

Cytat:
A i tak wszystko zależy w pierwszej kolejności od kursanta i w drugiej od instruktora.

Się zgadzam w całej rozciągłości. Prawdą jest to co mówisz.
Ubolewam jednak, że nie mam bliskiego znajomego instruktora, który z czystej przyjaźni zabierze mnie pod wodę i objawi mooocno poszerzony program średniego stopnia którejkolwiek ze szkolących organizacji. Jestem więc niestety skazany na rozwiązania "w dużym stopniu komercyjne". Ciekawym więc bardzo gdzie i co jako minimum dostanę za ciężko zarobione pieniądze :mrgreen: Na rodzinę też liczyć nie mogę bom pierwszym nurającym pokoleniem :oops:

Cytat:
Nie jest to kurs dla kogoś, kto robi 10 nurkowań rocznie tylko na urlopie. To oczywiście moje zdanie osobiste.


Poniał. Zdanie jest osobiste i dziękuję Ci TomM za nie :)

A może ktoś jednak potrafi porównać standardy? Przecież wielu z Was prowadzi szkółki wydające certyfikaty obu ogranizacji?
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 16-12-2004, 11:20   

Chyba tu miejsce na głos instruktorski. Panowie, nie dajcie sie prosić, Moglibyście z wdziękiem zamknąć ten temat w tym właśnie momencie.
 
 
 
Judas 



Stopień: instruktor
Kraj:
Saint Kitts and Nevis

Wiek: 52
Dołączył: 26 Lut 2002
Posty: 533
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-12-2004, 11:25   

Witam...

Na temat PADI sie nie bede wypowiadal poniewaz nie znam tego systemu. Mam pewne przemyslenia na podstawie wlasnych obserwacji ale sa to moje prywatne przemyslenia... o szkoleniu w CMAS tez mam wiele przemyslen :)

Ok... wrocmy do tematu...

Do niedawna bylem zdania, ze taki kurs jak P2 nalezy koniecznie robic na obozie - ma to wiele zalet m.in. mozliwosc "wylaczenia sie" od problemow dnia codziennego i skupieniu tylko na nurkowaniu (nauce). Jednak ostatnio sporo dalo mi do myslenia stwierdzenia jednego z kursantow, ze dla niego zdecydowanie lepiej jest weekendowo i to nie dlatego, ze urlop, brak czasu itp. Po prostu ma w tak zwanym miedzyczasie wiecej czasu na przemyslenia, analize wlasnych bledow... pojawiaja sie pytania.

Powiem szczerze, ze zafrapowala mnie troche ta wypowiedz... Przemyslalem sprawe , dolozylem do tego takie sprawy jak np wizualizacja nurkowan i stwierdzam, ze to wcale nie taki glupi pomysl.

Ma oczywiscie kilka wad. Przede wszystkim sprawa sie nam rozciaga w czasie - min 4 weekendy ( no chyba ze jest dlugi (dluzszy) weekend). Powoduje to drastyczny wzrost kosztów (koniecznosc czestrzego pokonywania trasy (benzyna), "zmarnowane" 4 weekendy itd. W zwiazku z tym i cena takiego kursu zaczyna roznac, jest to chyba zrozumiale.

A teraz co Cie czeka na takim kursie (nie zaleznie czy stacjionarnym czy weekendowym).

Z umiejetnosci "w wodzie":

1. Przede wszystkim ratownictwo i autoratownictwo (nauka wzajemnego udzielania sobie pomocy, tzw. wyciaganie nieprzytomnego pletwonurka w roznych mozliwych konfiguracjach, holowanie nieprzytomnego pletwonurka i prawidlowe wykonanie akcji ratunkowej, proba wynurzenia z gl. 20m z wyjetym ustnikiem).
2. Cwiczenia z plywalnosci - maja na celu perfekcyjne opanowanie obslugi wlasnego sprzetu i cwiczenie umiejetnosci zachowania odpowiedniej pozycji w wodzie na kazdym etapie nurkowania.
3. Umiejetnosci dodatkowe (obsluga bojki, kolowrotka, kompasu)
4. Zrealizowanie 2 nurkowan na 30 m i 2 na 40 m (kursanci samodzielnie planuja i przygotowuja nurkowania).
5. Sprawdzian plywacki ( wykonanie nurkowania na zaytzrmanym oddechu na gl 7m oraz przeplyniecie po powierzchni w pelnym sprzecie nurkowym 1000 m w czasie ponizej 50 min.

Z umiejetnosci "teoretycznych":

1. Seria wykladow dotyczacych fizyki, patofizjologi, dekompresji, ratownictwa i sprzetu nurkowego.
2. Planowanie nurkowania (nie zaliczam kursu osobom, ktore nie potrafia zaplanowac i zrealizowac planu w wodzie!!!).

Jak widac program jest dosc napiety :)

A tak poza tym to coraz usilniej kolacze mi w glowie mysl, ze kurs powinien sie skladac z 2 czesci. Kursu wlasciwego czyli nauki, nastepnie kursant widzac swoje braki (ma je kazdy) szlifuje je "samodzielnie" na podstwie wskazowek z kursu, a jak jest gotowy zdaje egzamin w wodzie (1-2 nurkowania). Co sadzicie o takiej formule kursow?

Ale sie rozpisalem :)

Pozdrawiam
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 16-12-2004, 11:37   

Dziękujemy. Mnie się podoba formuła "egzaminu". W ogóle, to taki tryb jest mi bliski. Jak ktos ma braki, to egzamin poprawkowy. Po uzupełnieniu braków. Wtedy mamy szkolenie unitarne, czyli każdy otrzymujący uprawnienia ma co najmniej poziom wynikający z poziomu egzaminu. Moim zdaniem do P2 w trybie weekendowym trzeba mieć zdrowie konia. Jeśli grupa jest wieloosobowa, to wszyscy muszą mieć końskie zdrowie, aby odbyc całośc kursu w wodzie. Jak ktos wypada, bo chory, nie może, ma zobowiązania itd, z tych 4 weekendów robi sie dużo więcej, ze szkodą dla poziomu kursu (zaczyna się rozmywać w czasie). Masz racje, przemyslenia i wizualizacje są ważnym elementem dydaktycznym, pewnie i w nurkowaniu wiele wnoszą.
 
 
 
Beeker 
Moderator Grupy


Stopień: D-Diver
Kraj:
Indonesia

Wiek: 56
Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 1758
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-12-2004, 11:47   

Dziękuję bardzo Judas.
(BTW: od J.Priest? jeśli tak to miło mi podwójnie :20: :20: )

Any PADI instructors? :?:
 
 
Judas 



Stopień: instruktor
Kraj:
Saint Kitts and Nevis

Wiek: 52
Dołączył: 26 Lut 2002
Posty: 533
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-12-2004, 12:00   

Beeker napisał/a:
Dziękuję bardzo Judas.
(BTW: od J.Priest? jeśli tak to miło mi podwójnie :20: :20: )


:20: od judo

ale swego czasu mialem dlugie hairy i szlalem na gicie w metalowej kapeli...

Pozdroofki

[ Dodano: Czw 16 Gru, 2004 ]
[quote="TomM"
Cytat:
]Dziękujemy. Mnie się podoba formuła "egzaminu". W ogóle, to taki tryb jest mi bliski. Jak ktos ma braki, to egzamin poprawkowy. Po uzupełnieniu braków. Wtedy mamy szkolenie unitarne, czyli każdy otrzymujący uprawnienia ma co najmniej poziom wynikający z poziomu egzaminu.


Ciesze sie, zobaczymy co na to kursanci :)

Cytat:
Moim zdaniem do P2 w trybie weekendowym trzeba mieć zdrowie konia. Jeśli grupa jest wieloosobowa, to wszyscy muszą mieć końskie zdrowie, aby odbyc całośc kursu w wodzie. Jak ktos wypada, bo chory, nie może, ma zobowiązania itd, z tych 4 weekendów robi sie dużo więcej, ze szkodą dla poziomu kursu (zaczyna się rozmywać w czasie)
.

To jest problem musi byc zgrana i mocna grupa na cos takiego, ale juz raz sie udalo :) fakt ze male obsowy byly ale dalismy rade...

Pozdrawiam


[/quote]
 
 
Kriss 



Stopień: CD DIR TIR CMADI
Kraj:
Poland

Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2003
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-12-2004, 18:35   

Kurs PADI Nurka Ratownika jest ważnym i podstawowym krokiem, dla każdego płetwonurka, który chce rozwinąć swoje umiejętności poza poziom typowego nurkowania rekreacyjnego. Ukończenie kursu PADI Nurka Ratownika jest pierwszym wymaganiem stawianym podczas kursów na wszystkie stopnie w pionie szkoleniowym PADI – Divemastera, Asystenta Instruktażu czy Instruktora Nurkowania na Wodach Otwartych (OWSI) PADI.
Warunki wstępne
Aby zakwalifikować się na kurs PADI Nurka Ratownika, kandydat musi:

1. być certyfikowanym nurkiem PADI Advanced Opan Water Diver (AOWD) lub posiadać nurkowy stopień równorzędny. Ten warunek opiera się w głównej mierze na indywidualnych umiejętnościach i predyspozycjach kandydata – na jego poziomie kompetencji. Ów poziom kompetencji w systemie PADI rozumiany jest jako posiadanie poziomu zaawansowanego nurka. Dlatego też, stwierdzenie o równorzędnym stopniu nurkowym oznacza posiadanie stopnia wyższego niż podstawowy oraz posiadanie minimum 20 udokumentowanych nurkowań z zakresu: nurkowania głębokiego oraz nawigacyjnego.
2. mieć ukończone 15 lat

Aby uzyskać certyfikat PADI Nurka Ratownika, student musi posiadać świadectwo ukończenia kursu resuscytacji (CPR), który był ukończony w okresie ostatnich dwóch lat. Polecany jest także kurs pierwszej pomocy i może być on wymagany. Kurs pierwszej pomocy jest często podstawowym treningiem w ramach resuscytacji oraz udzielania pierwszej pomocy.

Standardy wymagają poprawnego wykonania 12 ćwiczeń i zaliczenia testu .
Dobry kurs trwa minimum 3 dni od rana do wieczora ( jeśli trwa krócej to nie jest dobry kurs- albo uczestniczą w nim komandosi )i wymaga niezłej kondycji . Powiem tyle , że ;
- na jednym RD , kursanty wróciły pierwszego dnia do bazy , ustalono kolejkę do łazienki , jak pierwszy wyszedł z łazienki - reszta słodko spała ,
- nie wszystkie jednostki osobnicze zaliczają kurs , co bywa powodem pretensji i skarg do PADI - poprostu po innych dość prostych i nie wymagających kursach - doznają swoistego szoku , czasem rezygnują - nie wytrzymują fizycznie . Fantazja instruktora jest nie ograniczona w wymyślaniu scenariuszy . Bywa , że ostanie ćwiczenie kończy się pod izbą przyjęć najbliższego szpitala .
Perfekcyjne opanowanie nawigacji jest - niezbędne - i czasem kurs RD uświadamia co poniektórym , że co do posiadania tej umiejętności mieli troszkę zbyt duże mniemanie o sobie .
Wykonanie okręgu lub rozszerzającego się kwadratu trochę wprawy wymaga.
Jest to w zasadzie jedyny kurs , który wbrew obiegowej opinii , nie jest przyjazny , miły i łatwy - jak to zazwyczaj w PADI przy innych okazjach bywa . Znam przynajmiej jedną osobę z zacnego grona FN , która w trakcie ćwiczenia wydobycia nura z 5m w abc doznała co to black out i gdyby nie fakt natychmiastowego podania oddechu ratunkowego , pewnie nie wyszła by z wody przytomna a tak już w wodzie odzyskała przytomność , a docholowana do brzegu , wyszła nań o własnych siłach. Ćwiczenie zaliczyła następnego dnia.

Mam nadzieję , że troszkę rozjaśniłem w głowach amatorom szybkiego zbieractwa plastików i na kurs RD , nie udadzą się jak na piknik czy imieniny .
Pozdrawiam - Kriss
 
 
Beeker 
Moderator Grupy


Stopień: D-Diver
Kraj:
Indonesia

Wiek: 56
Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 1758
Skąd: Lublin
Wysłany: 17-12-2004, 00:12   

Kriss, bardzo dziękuję Ci za tą wypowiedź.
:mrgreen: mniej więcej o mi chodziło (znaczy mniej :asthanos: a więcej konkretów :mrgreen: )

Wiem już, że ani P2 ani Rescue to nie imieniny u cioci... ale i czasy komandosów przeminęły bezpowrotnie :22:
Mam jednak ochotę w swej krótkiej, jak dotąd fascynacji nuraniem dojść gdzie trzeba - nie będę drugi raz pisał dlaczego bo mnie znów jakaś Moderacja dopadnie :22:

Szybkie zbieractwo plastików mnie nie dotyczy - postaram się zebrać stosowne doświadczenia zanim udam się na RD. A udam się. One step in time. Someday, somewhere.
Obym trafił właściwie.

Dzięki
Over & Out
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed