Zbliżają się święta-czas niepohamowanego obżarstwa.Każdy ma jakąś potrawę,taką firmową,bez której nie da rady.U mnie jest to sandacz w śmietanie z pieczarkami.A u Was ?
Pozdrawiam,Andrzej
Groch z kapusta...
niebezpieczne dla otoczenia - ale ja przepadam!!!
i pierogi z kapusta i z grzybami..raju.... ..niestety te pysznosci w tym roku mnie omina..
No u nie jest to kutia - dla tych mniej zorientowanych tu jest przepis, ryba po grecku - jedzona tylko w Polsce, i dalej takie pierdoły tradycyjne
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2004, 14:35
jazda obowiązkowa:
zupa z suszonych śliwek
karpik w galarecie
karpik smażony
śledzik w zalewie
(tiaaaa... szlag wegetarianizm trafi i tym razem )
pierogi z kapustą i grzybami
Typowo poznanskim przysmakiem sa "makielki". Podejrzewam, ze jest to taki odpowiednik kutii snoop'a oraz klusek z makiem Efraim'a.
Podaje sie obowiazkowo na zimno. Sklad w skrocie to mak, rozmoczona w mleku bulka, duzo orzechow i troche cukru, mozna dodac rodzynki, ale ja nie przepadam.
Na pierwszy rzut oka wyglada to malo apetycznie, ale naprawde jest wysmienite
alzoletta [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2004, 17:07
Andrzeju - dlaczego więc owy sandacz nie pojawił się na naszej klubowej wigilii ? A może tak szybko wypłynął, że nie zdążyłam się załapać ?
Zbliżają się święta-czas niepohamowanego obżarstwa.Każdy ma jakąś potrawę,taką firmową,bez której nie da rady.U mnie jest to sandacz w śmietanie z pieczarkami.A u Was ?
Pozdrawiam,Andrzej
To sie nazywa po nelsonsku - jakby ktos szukal przepisu w ksiazce kucharskiej. A jeszcze lepszy od sandacza jest tak samo zrobiony jesiotr.....
Mania
Wiek: 40 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 22-12-2004, 19:34
Hmm ja mam pecha i w tym roku raczej nic oprócz barszyczku nie zjem... ale uwielbiam i to przez duże U rybę po grecku mojej babci;] i pierogi drugiej;] achhhhhhhhhhhhhh
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 22-12-2004, 20:47
Hi
Jestem "mięsożerny" co widać na załączonym obrazku w przypadku Wigilii Bożego Narodzenia "rybożerny" , kilka drobiazów z mojej wigilii :
- 1 Karp zapiekany w sosie śmietanowym i pieczarkach
- 2 Karp duszony w piwie i miodzie z pietruszką
- 3 Śledziki solone w oliwie z oliwek z cebulą i jabłkiem
- 4 Węgorz wędzony na gorąco (bardziej duszony w sosie własnym)
i to już w piątek
- 1 Karp zapiekany w sosie śmietanowym i pieczarkach
- 2 Karp duszony w piwie i miodzie z pietruszką
- 3 Śledziki solone w oliwie z oliwek z cebulą i jabłkiem
- 4 Węgorz wędzony na gorąco (bardziej duszony w sosie własnym)
i to już w piątek
Zaiste post i umartwienie
Zgodnie z tradycją w mojej rodzinie podstawowym daniem jest barszcz czerwony z uszkami, oraz karp "po żydowsku" to jest w nieprzeźroczystej, galarecie z dodatkiem tartej ugotowanej cebuli. Pokolenie moich rodziców serwuje jeszcze kutię, ale zarówno moje pokolenie jak i moje dzieci już w kutii nie gustują.
TO jest TEMAT!
- Baaaarszcz z uszkami (grzyby, grzyby , grzyby)
- Karp po żydowsku (faszerowane dzwonka w galarecie) z obowiązkowym chrzanem
- Śledzik w oliwie z drobno siekaną cebulką, ogórkiem kiszonym i cytryną (POLECAM)
- Pierogi z kapustą i grzybami omaszczone zasmażaną cebulą (wyczyn w wykonaniu mojej Teściowej)
u nas (na wygnaniu) nie ma śniegu...
nie ma karpia...
ani moczki - (Ci co z naszego regionu wiedzą o co chodzi )
nawet makówek nie będzie (taki jeden co miał przywieźć powiedział, że z maku robi się opium i pewnikiem go na lotnisku zamkną... )
ale mamy choinkę - ma ze 30cm, ale co tam, liczy się sztuka
będzie też ryba:
papugoryba smażona/duszona w ziołach - polecamy wszystkim - to jedna z najsmaczniejszych ryb jaką mieliśmy okazję zjadać...
smażony tuńczyk - jutro miejscowych rybaków zaatakujemy
smażony tuńczyk - nie lada sztuka. Jak usmażyć by nie był zbyt suchy bądź surowy w środku ? To jest zagadnienie. Ci co je posiedli mają klucz do "ekstazy".
no... czy ja wiem...? w domu w tej chwili mamy 18st, a będzie jeszcze zimniej (wynalazek pt. centralne ogrzewanie jest tu całkowicie nieznany...)
Tomek O. napisał/a:
smażony tuńczyk - nie lada sztuka. Jak usmażyć by nie był zbyt suchy bądź surowy w środku ? To jest zagadnienie. Ci co je posiedli mają klucz do "ekstazy".
hmm... normalnie się smaży: na patelni, albo w piekarniku... świeża ryba jest tylko potrzebna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko