Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
ludzie sa czasem beznadziejni...
Autor Wiadomość
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 02-02-2005, 20:47   ludzie sa czasem beznadziejni...

skad w ludziach bierze sie takie okrucienstwo? 13-letnie bachory (sorki, ale na pewno nie byly to 'dzieci') mialy kaprys poznecac sie nad zwierzetami, wiec zamordowaly 2 rekiny i plaszczke...
http://www.aquariumofpaci...rkraydeaths.htm

:cry:
 
 
 
tsharny 



Stopień: nurek galaktyczny
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 10 Paź 2003
Posty: 1215
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 02-02-2005, 21:54   

pewnie byly wychowywane bezstresowo... itd, itp...
hmm... szkoda slow
 
 
 
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-02-2005, 21:56   

Agresywne psy sie usypia...

Tylko, że ta agresja jest wywoływana przez ludzi... ich właścicieli najczęściej...
Rekiny mordowano "na wszelki wypadek", ze strachu i dla frajdy. Bizony z nudów. Atol Bikini zamordowano z ciekawości (i kilka innych).

Ukarać gówniarzy czy rodziców? Wszystkich?
Jak? Wychłostać?

Epitet "zachowujesz się jak dzikie zwierzę" jest komplementem dla człowieka.

Myślicie czasem nad sensem wypowiedzi Agenta Smyth'a z Matrix'a:
...człowiek to wirus toczący tę planetę....
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 02-02-2005, 23:14   

Nieprowokowana agresja jest tak stara jak rodzaj ludzki. Niektóre zwierzęta też wykazują zachowania agresywne, jeśli żyja gromadnie agresja wiąże się z pozycją w gromadzie. Podobno dziedziczymy gen agresywności. Agresja jest stymulowana hormonami, a moderowana świadomością, zwłaszcza społeczną. Nieraz jesteśmy tak wściekli, że moglibyśmy zabijać. Zwykle tego nie czynimy, nasz rozum kontroluje zachowania, i to nie tylko ze strachu przed karą. Czasem jednak rozum nie kontroluje, zwykle wtedy zachowania skrajnie agresywne adresowane są do słabszych - podwładnych, rodziny, zwierząt (np. psów, kotów). Jakoś nikt nie realizuje swojej agresji mierząc się z niedźwiedziem polarnym lub lokomotywą. To problem - co z takimi ludźmi? Karać tak dotkliwie, aby strach przed karą powstrzymywał, edukować i pracować nad rozumem, izolować, eliminować... Tyle agresji jest wokół nas, nie użalajmy się tylko nad mieszkańcami podwodnego świata, rozejrzyjmy się. To jest stale obecne wokół nas.
 
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-02-2005, 23:29   

Wszystko to, Tomku, racja. Tylko, że ja w tym przypadku nie widzę agresji lecz elementy sadyzmu. To nie walka o pozycję w stadzie czy przepełnionym ekosystemie. Upraszczając: poszli by zabić.
Ale problemu tu raczej nie rozwiążemy... możemy tylko pogadać :sad:
 
 
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 03-02-2005, 03:28   

agresja nie zawsze jest aktem przemocy, a w tym wypadku to bylo czyste okrucienstwo, ale nie mi jest analizowac mechanizmy socjologiczno-psychologiczne bo zaden ze mnie znawca tematu... ja sie nie uzalam, ale czasmi warto sie zastanowic nad problemem bo jest to co najmniej smutne... :sad:

pzdr,
Aga
 
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 03-02-2005, 09:17   

Sadyzm jest nieodłącznie związany z agresją. Niezależnie, czy spojrzymy na zagadnienie z punktu widzenia zboczenia seksualnego sensu stricte, czy weźmiemy pod uwagę obiegowe znaczenie tego słowa. Sadysta tak naprawdę napawa się swoją przewagą...
To prawda, nie zawsze wchodzi w grę przemoc fizyczna.
Możemy tylko wymienić opinie, jednak spójrzmy szerzej. Rzeczywistość wokół nas, pełna agresji w różnej formie jest dla nas na tyle "normalna", że przechodzimy nad zjawiskiem do porządku dziennego. Nagle dostrzegamy, że ktoś dokonał aktu okrucieństwa na zwierzątkach, bo to nie jest powszechne.
 
 
 
maczaty
[Usunięty]

Wysłany: 03-02-2005, 16:37   

Cytat:
Możemy tylko wymienić opinie


Możemy jeszcze spróbować wychować nasze dzieci, coby miały jakąś przeciwwagę dla bombardujących zewsząd fear factorów i inszych mentalnych jackassów :roll:

To robota dla nas.
 
 
orzech 


Kraj:
Zimbabwe

Dołączył: 06 Sty 2004
Posty: 198
Skąd: N50* E19*
Wysłany: 03-02-2005, 19:19   

maczaty napisał/a:

Możemy jeszcze spróbować wychować nasze dzieci, coby miały jakąś przeciwwagę dla bombardujących zewsząd fear factorów i inszych mentalnych jackassów :roll:
To robota dla nas.


toś Waćpan w sedno utrafił
kłaniam
orzech
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 03-02-2005, 20:23   

Popieram przedpiszcę. Trafiłeś maczaty w 10-tkę. Pozdrowienia!
 
 
 
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 03-02-2005, 21:17   

Bravo Panowie :)
 
 
 
Marta_W 


Stopień: Rescue+EAN
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-02-2005, 10:17   

Popieram jak najbardziej; niestety, takie zachowanie dzieci musi się skądś brać. Sama widziałam, będąc w pewnym pięknym mieście w zoo, jak jeden tatuś przelazł pod ogrodzenie, za którym były gepardy i walił kijem po kratach, żeby pokazać synkowi, jak to się zwierzę fajnie denerwuje. Przyznaję, że nie zdzierżyłam i powiedziałam owemu tatusiowi, co może sobie z tym kijem zrobić i co genaralnie uważam o jego kondycji psychicznej... To co z takimi robić, sterylizować?...
 
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 04-02-2005, 11:12   

Cytat:
To co z takimi robić, sterylizować?...
Już za póżno-zdążył....
Cytat:
wychować nasze dzieci
Masz rację jak nie wiem,co.Ale to nie jest łatwe,oj nie-mówię to jako tata dorosłej córki i syna(właśnie skończył 18 lat i wszystko wie lepiej)
Pozdrawiam,Andrzej
 
 
 
maczaty
[Usunięty]

Wysłany: 04-02-2005, 11:31   

Marta_W napisał/a:
To co z takimi robić, sterylizować?...


Myślę, że akurat w tym przypadku wystarczyłoby pozostawienie grażdanina w klatce na upojne tete a tete z gepardem (wiadomo wszak: najszybszy ssak na świecie - gepard. Najszybszy ptak - ptak geparda :22: ).

A wracając do meritum, trzeba pamiętać, że choć my Polacy lubim sielanki, to jednak funkcjonujemy w niezłej schozofrenii. Kochamy psy (zaiste, Warszawa zamiast Syrenki powinna mieć w herbie srającego pudelka na zielonym polu), ale nie przeszkadza nam to przywiązywać ich drutem do drzewa, gdy się znudzą dzieciom albo nie chcemy ich zabrać na wakacje. Kawaleryjska tradycja sprawia, że angliki i araby otaczane są kultem, podczas gdy do Włoch jadą na kiełbasy całe konwoje chabet pośledniego sortu. Kochamy zwierzęta, ale zabijamy je bezmyślnie, zabijamy więcej, niż potrzebujemy. Ile warte jest życie zwierzęcia? 7,99 za kg w detalu? To chyba za mało, żeby wywołać refleksję...

Żeby nie było, że się wymądrzam... Sam szczenięciem będąc zatłukłem bezmyślnie a okrutnie kilka Bogu ducha winnych stworzeń... Moralniaka mam do dzisiaj. :oops: Dlatego chcę mojego dzieciaka (in spe) wychować w bliskości zwierza. Może niekoniecznie rybek i chomików, ale bardziej ekstrawertycznych gatunków: psów, kotów itp. humorzastych jednostek, które w czytelny sposób potrafią wyrazić entuzjazm, dezaprobatę, przywiązanie, smutek. Bo pierwszy krok to chyba zobaczenie w zwierzakach istot czujących, domowników, członków rodziny - kogoś, a nie czegoś. Jeśli uda się mi i uda się Wam, a potem uda się naszym dzieciom, to za jakieś 300 lat statystyka będzie po naszej stronie ;) .
Spróbować warto.

PS Nie jestem nawiedzonym ekologiem - kot u mnie mieszka i to wszystko :angel2:
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-02-2005, 16:17   

Maczaty
Moj pies nie tylko u mnie mieszka. On takze uwaza, ze moje lozko jest jego, a ja zajmuje mu wygodne miejsce :20:
Duzo madrego w tym co napisales......
Mania
 
 
 
maczaty
[Usunięty]

Wysłany: 04-02-2005, 16:31   

Mania napisał/a:
Moj pies nie tylko u mnie mieszka.


Napisałem, że "u mnie mieszka" bo niestety aktualny statut mojej spółdzielni nie daje mi możliwości zameldowania kota Płomyka. W świetle obowiązującego prawa lokalowego kot Płomyk rezyduje cokolwiek na kocią łapę ;) .

Jeśli chodzi o strefy wpływów, to mamy stosowne umowy - kot Płomyk może zalegać w prawym zachodnim lub w prawym wschodnim rogu materaca, jednakże ja nie mogę spać na kaloryferze. Powyższe obowiązuje także wtedy, kiedy materac pozostaje w pozycji pionowej (oparty o ścianę).

:22:
 
 
genghiskhan
[Usunięty]

Wysłany: 05-02-2005, 21:33   

Podsumowując powyższy temat doszedłem do wniosku, że jednak :
"Są ryb piły i ludzie młoty " ( nie urażając wszsytkich forumowiczów :20: )
 
 
Whiskey 


Stopień: blue label
Kraj:
Poland

Dołączył: 02 Sie 2004
Posty: 127
Skąd: Poznan
Wysłany: 07-02-2005, 18:21   

maczaty napisal
Cytat:
Dlatego chcę mojego dzieciaka (in spe) wychować w bliskości zwierza.


to jest chyba najpewniejszy sposob.
szacunek do zwierzat (nie tylko domowych) wynioslem wlasnie z domu... nie wyobrazam sobie swojego domu bez zwierzat.
dziecko opiekujac sie domowym pupilkiem oprucz milosci dla zwierzat uczy sie odpowiedzialnosci i konsekwencji.
moim zdaniem to lepsze niz pogadanki na lekcji wychowawczej
 
 
Marta_W 


Stopień: Rescue+EAN
Dołączyła: 02 Sie 2004
Posty: 131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-02-2005, 19:40   

Od myszy można zacząć ;-) . Miłe, włochate, towarzyskie, w kieszeń można schować... I pogadać...
 
 
 
jcsjacekj 



Stopień: SSI (lvl 3)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1381
Skąd: N53,73642E20,50556
Wysłany: 07-02-2005, 23:31   

Nasz pierwszy towarzysz został odziedziczony po dziadku (w przenośni).
Niestety ponieważ był leciwy (ok 19 lat), po roku odszedł.

Po 3 msc, przygarneliśmy nowego "wielorasowaca" - był młody ok 4 msc. Było to 2 lata temu.
Rok temu urodziło nam się dziecko - symbioza pomiędzy nimi jest niesmowita.

Misiek (wersja 2.0) broni Zuzi przed zrobieniem krzywdy, nigdy jej nie skrzywdził (najgorsze co robi to tylko lizanie po twarzy). Uwielbiają razem spać w łóżku.

Tak więc polecam wychowywanie dziecka ze zwięrzętami !
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed