Wiek: 50 Dołączył: 15 Gru 2004 Posty: 293 Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-03-2005, 23:47 Prośba o poradę
Niestety swoje pierwsze kroki w fotografii podwodnej będę dopiero stawiał i właśnie w związku z tym do Was piszę.
Proszę o pomoc w doborze sprzętu. Interesuje mnie aparat z matrycą około 5 Mega, co najmniej 3 krotnym zoomem optycznym, krótkim czasem reakcji na uruchomienie migawki i w miarę dużym wyświetlaczem. Niestety ważne dla mnie są także wymiary. Zwróciłem uwagę, że dużo osób poleca Olympusa C5060 z obudową PT-020. Czy to naprawdę taki super aparat? Może swój sukces zawdzięcza on dobrej (już) cenie i dostępności obudowy? Generalnie mi ten sprzęt też się podoba, z jednym małym wyjątkiem...jest dosyć wielki…Pod wodą na pewno to nie przeszkadza, ale co w sytuacji, gdy jedziemy na narty – kto będzie targał coś takiego pod kurtką.
Może są osoby, które używają innych, mniejszych aparatów do amatorskiej fotografii podwodnej, z których są zadowolone i mogłyby mi coś polecić? Oczywiście nie musi to być wyłącznie Olympus – ja też słyszałem opinie, że aparaty fotograficzne robią tylko 2 firmy – Canon i Nikon
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 24-03-2005, 13:51
Aparaty robią Canon i Nikon. To prawda. Ale to opinia o aparatach, a nie cyfrowych kompaktach z malutkim oczkiem i niewymiennym obiektywem. Niestety, zabranie pod wodę "klasyka" a więc aparatu z prawdziwego zdarzenia wymaga nie lada inwestycji. Dlatego tak wiele osób poprzestaje na kompaktach.
Robiłem zdjęcia 5060 z obudową PT-020. Robiłem zdjęcia również innymi aparatami (Sealife, Sony). W całej sprawie i telegraficznym skrócie moja opinia jest taka:
Wszystko trzeba kupić na raz. Rynek jest tak płynny, że wymarzony osprzęt za kilka miesięcy może być niedostępny lub ewoluować.
Od razu trzeba kupić lampę i nie zakładać "że się dokupi później". Od razu trzeba założyć, czy interesuje Cię interfejs przewodowy, czy rozwiązanie typu slave. Lampa jest droga - kilka tysięcy a ewentualna wymiana kłopotliwa i niepotrzebna.
Interfejs kablowy = obudowa Ikelite
Slave = standardowa obudowa producenta
W nielicznych przypadkach są odstępstwa od tej reguły.
Ważny jest szeroki kąt. Standardowy obiektyw pod wodą robi sie "długoogniskowy" i istnieje sprzecznośc między światłem a polem widzenia. Najlepsze zdjęcia z bliska, ale obiektyw pod wodą "nie obejmuje" - trzeba się cofnąć i wychodzi męta.
A więc musi istnieć dla naszego aparatu szerokokątny obiektyw. Bez tego mzna się obyć tylko w idealnych warunkach, np. w Egipcie.
Niektóre aparaty mają skróconą ogniskową (szerokokątny obiektyw) co pod wodą zamienia się w standardowy. Wtedy niby można zrezygnować z wide angle, ale mimo wszystko standardowy obiektyw+wide jest lepszy niż obiektyw o skróconej przez producenta ogniskowej.
Obudowy Canona są beznadziejne z punktu widzenia ergonomii obsługi. Spróbuj obejrzeć taką obudowę i ponaciskać guziczki w rękawiczkach. Powodzenia.
Najlepsze obudowy standardowe ma Olympus i Sony. Obudowa PT-020 ma takie wady (wg mnie): złożony kształt, który powoduje, że łatwo można wywinąć o-ring przy zamykaniu, więc trzeba bardzo uważać - znam wiele przypadków zalania Olków z tego powodu. Ma dodatnią pływalność, więc trzeba koniecznie ją dociążyć. Dołączony ciężarek w słonej wodzie może nie wystarczyć. Jest duża i kłopotliwa w transporcie (nie mówiąc już o 8080).
Sam aparat 5060 nie jest zły. Ale nie jest też rewelacyjny. Ma kilka wyraźnych wad. Być może 7070 jest lepszy, a podobno pasuje do obudowy PT-020.
Największa wada 5060 (dla mnie) to kłopot z szeroka optyką i awaryjność. Konwerter Inon UWL-100 winietuje z tym aparatem (skrócona ogniskowa). Podobno Inon ma wypuścić ten konwerter w wersji dla obiektywów odp. 28 mm - niemal specjalnie dla 5060 i 7070, ale nie widziałem tego w naturze. Poza tym mam zastrzeżenia do firmware Olympusa, a mianowicie o stosowanie przez aparat lampy. Nawet jeśli wymusimy lampę (dla celów nurkowych to oczywiste) i tak aparat ustawia ekspozycję na światło zastane. Trzeba więc trochę doświadczenia, a najlepiej ustawiać wszystko ręcznie. Ale tego trzeba się nauczyć.
Inne kompakty nie mają tego typu problemu.
Dobra lampa typu slave (np. Inon) współpracuje prawidłowo z cyfrówkami z listy podanej przez producenta. Wybór ma zatem wiele zmiennych. Jeśli chcesz lampę np. D-180 lub D-2000 - jesteś skazany na obudowę producenta i jeden z aparatów z listy. Chodzi o anulowanie przedbłysków itd itp - aparaty z listy są obsługiwane w pełni przez elektronikę lampy, inne też będą działać, ale nie w pełni. Mogę rozwinąć temat ale już zanadto się rozpisałem.
Większość sprzedawców sugeruje, że do fotografii podwodnej w klasie kompaktów nie ma alternatywy dla Olympusa 5060 i 8080.
To jest trochę tak, a trochę nie.
Np. prosty i tani (?) zestaw Sony P-93 (5.1 mpix) + obudowa MPK-PEA+adapter Sea&Sea + konwerter szerokokątny Sea&Sea 20 mm + lampa Inon D-2000 robi moim zdaniem lepsze zdjęcia niż osławiony Olympus 5060+Inon D-2000, ale gorsze niż 5050+Inon UWL-100+Inon D-180.
To jest temat-rzeka. Zapytaj konkretnie, może będę mógł w czymś Ci pomóc.
[ Dodano: Czw 24 Mar, 2005 ]
W sumie zasadnicze pytanie brzmi: Ile chcesz wydać na ten cel. Jeśli chcesz być w miarę zadowolony ze swoich obrazków MUSISZ mieć aparat, obudowę, ramię, lampę i szeroki kąt. Jeśli czegoś nie masz - nie licz na dobre wyniki. Minimalna kwota: aparat 1000, obudowa 1000, lampa 2000, ramię 500, szeroki kąt 1500. Razem 6000 PLN. Jeśli zadowoli cie obiektyw o ogniskowej 28 mm (pod wodą zmienia się o 25%) wystarczy 5000. Mniej się nie da wydać bez rezygnowania z czegoś. A to oznacza słabe zdjęcia...
Jeśli nie decydujesz się na wydanie takiej kwoty, daj sobie spokój.
Teraz widzisz, że różnica w cenie kompaktów jest (niemal) pomijalna - gros kosztów to osprzęt. Ramię za 500 PLN to naprawdę beznadziejne minimum. Raczej trzeba liczyć ok. 1000 PLN. W zasadzie lepiej wychodzą z dwoma lampami, wtedy potrzebne sa dwa ramiona. I dochodzimy do 10 000 PLN.
Niestety, zabranie pod wodę "klasyka" a więc aparatu z prawdziwego zdarzenia wymaga nie lada inwestycji. Dlatego tak wiele osób poprzestaje na kompaktach.
Dużym argumentem przemawiającym za stosowaniem do fotografii podwodnej aparatów kompaktowych, jest mozliwość kadrowania w oparciu o ekran LCD.
TomM napisał/a:
Największa wada 5060 (dla mnie) to kłopot z szeroka optyką i awaryjność. Konwerter Inon UWL-100 winietuje z tym aparatem (skrócona ogniskowa).
UWL-100 jest po prostu dostosowany do obiektywów o ogniskowej 35mm
Najprostszym rozwiązaniem tego problemu jest menu C-5060, gdzie można zaprogramować tryby M1- M6 i automatycznie ustawić ogniskową na 35mm. Wówczas optyka Inona będzie działała tak samo jak z C-5050.
TomM napisał/a:
Nawet jeśli wymusimy lampę (dla celów nurkowych to oczywiste) i tak aparat ustawia ekspozycję na światło zastane. ).
To jest uzależnione od trybu pracy aparatu i podobnie jest realizowane w innych aparatach (np. w lustrzankach) - sdla mnie stanowi to raczej zaletę aparatu, a nie wadę.
TomM napisał/a:
Jeśli chcesz lampę np. D-180 lub D-2000 - jesteś skazany na obudowę producenta i jeden z aparatów z listy. Chodzi o anulowanie przedbłysków itd itp - aparaty z listy są obsługiwane w pełni przez elektronikę lampy, inne też będą działać, ale nie w pełni. Mogę rozwinąć temat ale już zanadto się rozpisałem.).
Z moich informacji wynika, że D-180 oraz D-2000 potrafi współpracować zarówno z aparatami generującymi przedbłyski jak i bez przedbłysków. Dodatkowo D-2000 posiada uniwersalny S-TTL, który w praktyce powinien współpracować z każdym aparatem wyposażonym w lampę wbudowaną z TTL.
Ale mogę się mylić i proszę o rozwinięcie tematu.
TomM napisał/a:
Np. prosty i tani (?) zestaw Sony P-93 (5.1 mpix) + obudowa MPK-PEA+adapter Sea&Sea + konwerter szerokokątny Sea&Sea 20 mm + lampa Inon D-2000 robi moim zdaniem lepsze zdjęcia niż osławiony Olympus 5060+Inon D-2000, ale gorsze niż 5050+Inon UWL-100+Inon D-180.
Największym problemem Sony P-93 jest brak ręcznego ustawiania balansu bieli, co eliminuje go z bardziej zaawansowanych zastosowań pod wodą.
Jeżeli chodzi o optykę Inona i współpracę z C-5060 to napisałem już o tym powyżej,. Nie zmienia to jednak faktu, że C-5060 posiada wiele wad, które zostały już na tym forum wielokrotnie opisane.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 24-03-2005, 17:31
waldo napisał/a:
To jest uzależnione od trybu pracy aparatu i podobnie jest realizowane w innych aparatach (np. w lustrzankach) - sdla mnie stanowi to raczej zaletę aparatu, a nie wadę
Dlatego napisałem "dla mnie". Jeśli weźmiesz 5060 na nocne, to zgodnie z tym algorytmem pomimo potężnej lampy aparat ustawi czas naświetlania typu 2 sek i po tym czasie "doświetli" lampą, co jest bez sensu (robi tak w trybie auto i priorytetu przysłony). Nie każda cyfrówka czy lustranka tak się zachowa - prawda? Znam kilka cyfrówek, które w całkowitej ciemności wykonaja poprawnie zdjęcie z lampą w trybie AE bez przełączania na sterowanie ręczne.
waldo napisał/a:
Z moich informacji wynika, że D-180 oraz D-2000 potrafi współpracować zarówno z aparatami generującymi przedbłyski jak i bez przedbłysków. Dodatkowo D-2000 posiada uniwersalny S-TTL, który w praktyce powinien współpracować z każdym aparatem wyposażonym w lampę wbudowaną z TTL.
Próbowałem tą lampe z kilkoma aparatami. Sprawa jest złożona. Pełną mocą lampy dysponujemy, gdy aparat z lampą master ustawiony jest w tryb R-M, czyli pojedynczy błysk "zamykany" w momencie dostatecznego naświetlenia sensora (niezależnie, czy pomiar odbywa się Through The Lens, czy przez czujnik). Innymi słowy 5050 lub 5060 w trybie SLAVE lub np. Sea&Sea GX5000. Dobre efekty są także, gdy aparat generuje dwa błyski: przedbłysk pomiarowy i błysk naświetlający. Jednak wtedy nie dysponujemy już pełną mocą lampy, ponieważ normalnie "słaby" przedbłysk jest realizowany przez lampę Inon z dużo większą mocą (chodzi o to, aby całe światło przedbłysku nie zostało pochłoniete przez wodę), producent podaje, że przedbłysk Inon D-2000 jest 22x silniejszy niż aparatu Olympus. Tym samym błysk zasadniczy jest już słabszy niż w trybie R-M (lub R-TTL). Jeszcze gorzej, gdy aparat generuje kilka przedbłysków, np. całą serię. Wtedy lepiej użyć External Auto niż S-TTL. Większość przedbłysków jest wtedy rozpoznawana przez układ ignorujący i nie wyzwala lampy, ale niestety może się zdarzać (podaje to producent) i zdarza się, że ostatni przedbłysk generuje jednak dodatkowy błysk i nie jest anulowany. Tym samym zamiast pojedynczego błysku w trybie external auto mamy dwa, każdy potencjalnie o połowę słabszy niż ewentualny pojedynczy. Aparaty o licznych przedbłyskach w ogóle nie powinny pracować z tą lampą w trybie S-TTL, bo lampa naśladuje wszystkie przedbłyski i na zasadniczy naświetlający zostaje tylko jakiś ułamek mocy. Dla D-2000 producent podaje dość krótką listę aparatów W PEŁNI zgodnych (czyli przetestowanych, z którymi cała ta elektronika pracuje prawidłowo). Inne cyfrówki będą oczywiście działać, ale pozostaje właśnie kwestia anulowania przedbłysków i strat mocy kondensatora.
Niewątpliwie lampa ta będzie działać poprawnie z każdą cyfrówką, która generuje dwa błyski - przedbłysk i błysk, zarówno w external auto jak i S-TTL.
Natomiast z pozostałymi już tak różowo nie jest...
Jeśli weźmiesz 5060 na nocne, to zgodnie z tym algorytmem pomimo potężnej lampy aparat ustawi czas naświetlania typu 2 sek i po tym czasie "doświetli" lampą, co jest bez sensu (robi tak w trybie auto i priorytetu przysłony).
Teraz to ja się pogubiłem ...
Przecież sposób wykorzystania lampy zależy tylko od Ciebie. Zarówno w trybie "P" jak i preselekcji przesłony "A", można wykonywać nocne zdjęcia wykorzystując lampę błyskową jako główne oświetlenie, oraz jako światło wypełniające, a zależy to tylko od sposobu ustawienia trybu pracy lampy. O preselekcji czasu "S" nie piszę, ponieważ z założenia to Ty decydujesz o czasie ekspozycji.
I takie podejście Olympusa do sposobu pracy błyskiem w C-5060 jest niewątpliwie jego zaletą.
TomM napisał/a:
Nie każda cyfrówka czy lustranka tak się zachowa - prawda?
Nie znam możliwości wszystkich lustrzanek, ale Canon w trybie preselekcji pracuje błyskiem wypełniającym a w trybie P "ignoruje" światło zastane.
TomM napisał/a:
Znam kilka cyfrówek, które w całkowitej ciemności wykonaja poprawnie zdjęcie z lampą w trybie AE bez przełączania na sterowanie ręczne.
Ale C-5060 również potrafi pracować w trybie "P" oraz "A" traktując błysk jako główne światło. Do tego celu służy funkcja "Slow", która umożliwia pracę przy długich czasach naświetlania i równocześnie przełącza pomiar ekspozycji na światło zastane.
waldo napisał/a:
Niewątpliwie lampa ta będzie działać poprawnie z każdą cyfrówką, która generuje dwa błyski - przedbłysk i błysk, zarówno w external auto jak i S-TTL.
Natomiast z pozostałymi już tak różowo nie jest...
Trudno mi się wypowiadać na temat rozwiązań TTL u różnych producentów, ale spodziewałem się, że jest jeden przedbłysk pomiarowy, a seria błysków o których piszesz, jest raczej związana z funkcją redukcji czerwonych oczu. Ale nie jestem tego pewien ...
Jeżeli chodzi o lampy Inon to nie mam z nimi dużego doświadczenia, ale wydaje mi się, że po przełączeniu ich w tryb automatyki pomiaru lub tryb ręczny, można poprawnie pracować z dowolnym aparatem cyfrowym.
Nie znam wszystkich rozwiązań aparatów, ale lampy Inon ignorując przedbłysk pomiarowy, powinny wyzwalać błysk zasadniczy, synchronizując się z lampą w aparacie. To samo dotyczy trybu ręcznego, gdzie dodatkowo można ustalać moc lampy.
Jeżeli jestem w błędzie to proszę o korektę.
Więcej w temacie lamp Inon D-2000 będzie mógł napisać Martin NM.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 25-03-2005, 01:49
waldo napisał/a:
Ale C-5060 również potrafi pracować w trybie "P" oraz "A" traktując błysk jako główne światło. Do tego celu służy funkcja "Slow", która umożliwia pracę przy długich czasach naświetlania i równocześnie przełącza pomiar ekspozycji na światło zastane.
Teraz to i ja się trochę pogubiłem. Nie uważasz, że w powyższym zdaniu jest pewna sprzeczność? Dlatego zapytam inaczej: jak należy ustawić 5060, aby wykonać nieporuszone zdjęcie z ręki w całkowicie ciemnym pokoju, gdzie na stole płonie świeca (lub leży zapalona latarka) z lampą błyskową jako zasadniczym źródłem oświetlenia? Dla ułatwienia dodam, że owe "niektóre aparaty" o których piszę w dowolnym trybie automatyki wykonają zdjęcie z czasem naświetlania 1/50 czy 1/60 sek. A co zrobi 5060 w trybie "nieręcznym"?
waldo napisał/a:
a seria błysków o których piszesz, jest raczej związana z funkcją redukcji czerwonych oczu. Ale nie jestem tego pewien ...
Może. Ja też nie jestem pewien. Ale są aparaty, które tak robią i wyłączenie funkcji redukcji czerwonych oczu nie powoduje wyeliminowania serii błysków (może jest ich mniej, dość trudno policzyć).
waldo napisał/a:
można poprawnie pracować z dowolnym aparatem cyfrowym.
Moje zdanie na ten temat powyżej. Niby tak, ale nie do końca. Mimo szumnych nazw stosowanych przez Inon (advanced cancelation) z tym anulowaniem przedbłysków mogłoby być lepiej... Sam producent podaje, że nawet z niektórymi aparatami z listy zgodnych (!) anulowanie przedbłysków może nie działać całkiem prawidłowo.
waldo napisał/a:
Nie znam wszystkich rozwiązań aparatów, ale lampy Inon ignorując przedbłysk pomiarowy, powinny wyzwalać błysk zasadniczy, synchronizując się z lampą w aparacie. To samo dotyczy trybu ręcznego, gdzie dodatkowo można ustalać moc lampy.
A co będzie wtedy, jak lampa nie zignoruje prawidłowo przedbłysków i błyśnie niby to naświetlając na przedbłysk zamiast na błysk zasadniczy? Potem oczywiście nastapi kolejny błysk - tym razem ten właściwy. I ile mamy mocy w kondensatorze?
Nie mam nic przeciw lampom Inon, ale też tak to nie jest, że działają w pełni prawidłowo z KAŻDYM aparatem. Oczywiście zdjęcie będzie - mamy w końcu błysk na błysk. Ale z regulacją mocy itd itp będzie dobrze, jak układ anulowania sie nie zgubi...
Mnie też się wydawało po opisie technicznym tej lampy, że będzie dobrze z każdym aparatem. Teraz już wiem, że będzie z każdym, ale w pełni dobrze tylko z nielicznymi - jak z seksem
Dlatego zapytam inaczej: jak należy ustawić 5060, aby wykonać nieporuszone zdjęcie z ręki w całkowicie ciemnym pokoju, gdzie na stole płonie świeca (lub leży zapalona latarka) z lampą błyskową jako zasadniczym źródłem oświetlenia? Dla ułatwienia dodam, że owe "niektóre aparaty" o których piszę w dowolnym trybie automatyki wykonają zdjęcie z czasem naświetlania 1/50 czy 1/60 sek. A co zrobi 5060 w trybie "nieręcznym"?
Jeżeli tryb pracy lampy błyskowej ustawisz jako "Slow", priorytetem pomiaru ekspozycji będzie światło zastane, a błysk lampy będzie tylko światłem wypełniającym np. w ciemnym pomieszczeniu uzyskasz długi czas ekspozycji 2 sekundy.
Jeżeli tryb lampy błyskowej przestawisz na znaczek "Błyskawicy", priorytetem pomiaru ekspozycji będzie światło błyskowe, które będzie stanowiło główne źródło oświetlenia kadru i czas ekspozycji będzie nie dłuższy niż 1/30 sekundy.
waldo napisał/a:
A co będzie wtedy, jak lampa nie zignoruje prawidłowo przedbłysków i błyśnie niby to naświetlając na przedbłysk zamiast na błysk zasadniczy? Potem oczywiście nastapi kolejny błysk - tym razem ten właściwy. I ile mamy mocy w kondensatorze?
Jeżeli lampa wyzwoli błysk zasadniczy synchronizując się z przedbłyskiem lampy wbudowanej, to nie powinien już nastąpić kolejny błysk, a zdjęcie będzie niedoświetlone.
Jednak aparaty, z którymi miałem do czynienia (kompakty i lustrzanki) Nikon, Canon, Olympus oraz Minolta, zawsze generowały jeden przedbłysk pomiarowy (niezauważalny dla oka). Z serią przedbłysków, o których pisałeś, spotkałem się w aparatach Sony, ale aparaty te nie potrafiły współpracować z lampami błyskowymi (tylko automatyczne tryby pracy) i wydawało mi się, że przedbłyski służą tylko do redukcji czerwonych oczu.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 25-03-2005, 11:53
waldo napisał/a:
Jeżeli tryb lampy błyskowej przestawisz na znaczek "Błyskawicy", priorytetem pomiaru ekspozycji będzie światło błyskowe, które będzie stanowiło główne źródło oświetlenia kadru i czas ekspozycji będzie nie dłuższy niż 1/30 sekundy.
Tak mi się też wydawało. Jakież było moje zaskoczenie, gdy mój 5060 tak się nie zachował... Lampa w trybie "błyskawica" , preselekcja przysłony... Fakt, aparat miał naprawiane sterowanie (w nowości bardzo szybko padło) i nie wykluczam, że po naprawie nie działał w 100% prawidłowo (od tego czasu ma kłopoty z AF). Co prawda lampa nie była w trybie SLAVE (w menu aparatu), ale mimo to pod wodą lekko zgłupiałem i od tego czasu "nie ufam" temu urządzeniu i wszystko robię w trybie ręcznym.
waldo napisał/a:
nastąpić kolejny błysk, a zdjęcie będzie niedoświetlone.
To zależy od okoliczności. Lampa Inon w takiej sytuacji (jeśli nawet układ anulowania zgłupieje) wykona także błysk naświetlający (dodatkowy w tych okolicznościach), a na ile zdjęcie będzie niedoświetlone, to zależy na ile rozładował się kondensator przy poprzednim błysku. W obfitym świetle zastanym mozna nie zauważyc, że "coś jest nie tak".
waldo napisał/a:
spotkałem się w aparatach Sony, ale aparaty te nie potrafiły współpracować z lampami błyskowymi (tylko automatyczne tryby pracy) i wydawało mi się, że przedbłyski służą tylko do redukcji czerwonych oczu.
Niewątpliwie tą cechę mają m.in niektóre starsze aparaty Sony (np. P5 P7 P10), ale także np. 717, nie wiem jak 828. Wyłączanie "czerwonych oczu" w menu nie powoduje zniknięcia tego zjawiska. Nie wiem, do czego zatem te liczne przedbłyski służą. Ale nie tylko Sony, także niektóre Olympusy (starsze) bodajże 3040 (?) ale nie jestem pewien, czy akurat ten model. Niewątpliwie nowsze Sony z listy Inona generują dwa błyski i układ anulowania lampy działa z nimi prawidłowo. Liczne coolpixy (Nikon) też generują liczne przedbłyski.
Tak mi się też wydawało. Jakież było moje zaskoczenie, gdy mój 5060 tak się nie zachował... Lampa w trybie "błyskawica" , preselekcja przysłony... Fakt, aparat miał naprawiane sterowanie (w nowości bardzo szybko padło) i nie wykluczam, że po naprawie nie działał w 100% prawidłowo (od tego czasu ma kłopoty z AF). Co prawda lampa nie była w trybie SLAVE (w menu aparatu), ale mimo to pod wodą lekko zgłupiałem i od tego czasu "nie ufam" temu urządzeniu i wszystko robię w trybie ręcznym.
W takim razie Twój aparat wykazuje wadliwe działanie.
Wracając jednak do zachowania się pomiaru ekspozycji w trybie preselekcji przesłony, to tryb "Slow" traktuję jako ekstra dodatek, który Olympus wprowadził dla swoich modeli aparatów. W aparatach lustrzankowych, w trybie preselekcji przesłony, błysk stanowi tylko światło wypełniające i pomiar ekpozycji jest podporządkowany dla światła zastanego, co jest istotą tego trybu pracy. Jeżeli fotograf obawia się zbyt długiego czasu ekspozycji, to powinien skorzystać z funkcji preselekcji czasu, trybu automatyki pomiaru bądź trybu manualnego.
Ostatnio zmieniony przez waldo 25-03-2005, 12:40, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 25-03-2005, 12:36
Niewykluczone - tak jak napisałem - że "mój" 5060 nie działa całkiem prawidłowo. Nie miałem okazji znaleźć się w takiej sytuacji z "obcym" 5060. Poza tym mój aparat działa w gruncie rzeczy całkiem dobrze, nie wykazuje jakiś wyraźnych cech uszkodzenia, może poza tym, że czasem wadliwie nastawia ostrość, ale to zdaje sie ogólna cecha 5060... Inna rzecz, że właściwie robienie zdjęć w trybie M pod wodą umożliwia większą kontrolę nad relacją światło zastane/sztuczne i nie ma co rozrywać szat nad automatyką. Wydaje mi się, że tryb manualny jest jednym z warunków zastosowania aparatu pod wodą, może nawet ważniejszym, niż ręczny balans bieli. W końcu nawet we wspomnianym P93 można w gruncie rzeczy ustawić "czerwieniący" balans bieli mimo zasadniczo braku takiego ustawienia całkowicie ręcznego, nie licząc mozliwości korekty balansu post factum np. przy pomocy Photoshopa. Ale relacji światło zastane/sztuczne już potem nie da się zmienić... Zresztą - jestem bardzo ciekaw jak posługujesz się balansem bieli w 5060 pod wodą robiąc zdjęcia - załóżmy na głebokości ok. 30 m w Egipcie stosując dobre lampy błyskowe dla pierwszego planu. Chodzi mi o to, że wg moich doświadczeń w tych warunkach mamy niewielki wpływ na niebieski drugi plan, za to łatwo "popsuć" pierwszy naświetlony lampami...
Poza tym mój aparat działa w gruncie rzeczy całkiem dobrze, nie wykazuje jakiś wyraźnych cech uszkodzenia, może poza tym, że czasem wadliwie nastawia ostrość, ale to zdaje sie ogólna cecha 5060...
Pod wodą jest to dość duża wada C-5060 - szczególnie po założeniu optyki Inona, aparat bardzo często "głupieje" i nie potrafi ustawić ostrości. Nie zauważyłem tego problemu w C-5050.
TomM napisał/a:
Zresztą - jestem bardzo ciekaw jak posługujesz się balansem bieli w 5060 pod wodą robiąc zdjęcia - załóżmy na głebokości ok. 30 m w Egipcie stosując dobre lampy błyskowe dla pierwszego planu. Chodzi mi o to, że wg moich doświadczeń w tych warunkach mamy niewielki wpływ na niebieski drugi plan, za to łatwo "popsuć" pierwszy naświetlony lampami...
W zasadzie powinno się wykonać balans bieli w oparciu o warunki zdjęciowe, czyli przy pracy z lampą błyskową wykonać balans bieli z błyskiem oświetlającym pierwszy plan.
Ja najczęściej jednak podczas zdjęć z lampą błyskową, używam automatycznego balansu bieli, który pozwala uzyskać prawidłowe barwy tylko dla pierwszego planu.
Niestety nie można pogodzić teperatury barwowej dla światła błyskowego i światła zastanego w środowisku wodnym i któryś z planów będzie się charakteryzował inną dominantą barwną.
Ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do błękitnej (w zależności od akwenu) dominanty barwnej w środowiska wodnym, znacznie lepiej odbierzemy naturalne kolory pierwszego planu i niebieskie dalsze plany, niż naturalne dalsze plany i mocno czerwony pierwszy plan.
Wiek: 63 Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 70 Skąd: Katwice
Wysłany: 25-03-2005, 18:22 czyzby jednak tylko Olimpus? tylko jaki.....
kazda sroczka swoj ogonek chwali - ja tam wybralem 8080 z PT023. Przekonalo mnie 8Mega i szeroki kat
to ze jest duza to wg mnie wygoda pod woda - latwo guziczki naciskac a ostatnio wiem, ze i w suchych rekawicach wygodniej :-D , wbudowany dyfuzor lampy tez mi pomaga a do tego banalnie stosuje zewnetrzne lampy foto 100W i 50W waskowiazkowa...
Kupic sie tez da zestaw taniej niz Tomek sugeruje - mnie 8080 z obudowa i lampami wyszedl 4500zl - jak to zrobic to odpowiem na maila
Na narty biore bez obudowy - Tomek kiedys Ty sie ostatnio wywrocil???? :20:
a i jeszcze mozna dokupic "szerszy kat" do tego zestawu - z szersza obudowa jako upgradem
Wysłany: 25-03-2005, 18:56 Re: czyzby jednak tylko Olimpus? tylko jaki.....
McGrzegorz napisał/a:
a i jeszcze mozna dokupic "szerszy kat" do tego zestawu - z szersza obudowa jako upgradem
Niestety, dodatkowa optyka superszerokokątna dla C-8080 jest właśnie największym minusem tego aparatu. Ale ten temat był już rostrząsany. Gdyby nie to, już dawno bym się na niego przesiadł
UWL-100 jest po prostu dostosowany do obiektywów o ogniskowej 35mm
Najprostszym rozwiązaniem tego problemu jest menu C-5060, gdzie można zaprogramować tryby M1- M6 i automatycznie ustawić ogniskową na 35mm. Wówczas optyka Inona będzie działała tak samo jak z C-5050.
A gdzie to jest , gdzie to sie ustawia , bo jeśli dobrze zrozumiałem to jest to gdzieś w menu ??
A gdzie to jest , gdzie to sie ustawia , bo jeśli dobrze zrozumiałem to jest to gdzieś w menu ??
Ustawienia dotyczą defihniowalnych trybów pracy "My Mode 1" do "My Mode 8".
Zdefiniowanie parametrów trybu My Mode wykonuje się w menu :
Menu Setup My Mode Setup Custom My Mode 1 (do My Mode 8)
Po ustawieniu parametrów wybranego trybu, należy wybrać ten tryb pracy.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 26-03-2005, 10:48
waldo napisał/a:
Ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do błękitnej (w zależności od akwenu) dominanty barwnej w środowiska wodnym, znacznie lepiej odbierzemy naturalne kolory pierwszego planu i niebieskie dalsze plany, niż naturalne dalsze plany i mocno czerwony pierwszy plan.
Takiej odpowiedzi właśnie oczekiwałem. Czyli jednak ręczny balans bieli nie jest podstawowym warunkiem zabrania aparatu pod wodę, jak to napisałes wcześniej, oczywiście w pewnych, ale nierzadkich zastosowaniach...
Innymi słowy robiąc zdjęcia z lampami w dobrych warunkach niezbyt płytko nie posługujesz się ręcznym balansem bieli, aby nie popsuć pierwszego planu.
Cytat:
n narty biore bez obudowy - Tomek kiedys Ty sie ostatnio wywrocil????
W zeszłym roku w marcu - i zwichnąłem sobie bark. Już nie te lata...
Wiek: 50 Dołączył: 15 Gru 2004 Posty: 293 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2005, 21:56
Jako wciąż kompletny fotograficzny laik muszę stwierdzić, że dowiedziałem się dzięki Waszym postom wiele ciekawych rzeczy. Niektóre pojęcia są wciąż mało zrozumiałe ale na wszystko przyjdzie pora...
Bardzo dziękuję szczególnie Tomkowi i Waldkowi - dzięki Wam przekonałem się, że podwodna fotografia...nie jest niestety jeszcze dla mnie. Skoro żeby robić w miarę dobre zdjęcia muszę wydać ponad 5 tysięcy porzucam ten pomysł, bo sądzę, że lepszą inwestycją takiej kwoty będzie np. suchacz, którego wciąż nie posiadam.
Mimo to jeszcze raz dziękuję za "uświadomienie"
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko