Wiek: 52 Dołączył: 26 Lut 2002 Posty: 533 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-02-2005, 15:14 Re: re
skidoo napisał/a:
,, Jakość wyszkolenia płetwonurków zrzeszonych w CMAS w stosunku do płetwonurków szkolonych na potrzeby wojska przez LOK, ma się tak jak "volkswagen" do "poloneza". "
Hmmm... z logicznego punktu widzenia oznacza to, ze szkolenia CMAS sa lepsze... o ile VW jest lepszy od poloneza... to tak w ramach logicznego rozumowania
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 15-02-2005, 15:20
scaner napisał/a:
Tomku jak to wyliczyłeś że cieszą się większym prestiżem? i czy Twoje badania wskazują wsród kogo niby cieszą się większym prestiżem?
To nie ma nic wspólnego ze Świętami Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy. Po prostu rzadziej takie uprawnienia widzą, a więc ci, co je mają się wyróżniają. Na to kładłbym nacisk. Nie chodzi mi o to, że np. sa lepiej wyszkoleni, ale, że szkolili się w niszowej federacji o długich tradycjach, a takich ludzi widzą rzadko. Ot co.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-02-2005, 23:50
TomM napisał/a:
scaner napisał/a:
Tomku jak to wyliczyłeś że cieszą się większym prestiżem? i czy Twoje badania wskazują wsród kogo niby cieszą się większym prestiżem?
To nie ma nic wspólnego ze Świętami Bożego Narodzenia czy Wielkiej Nocy. Po prostu rzadziej takie uprawnienia widzą, a więc ci, co je mają się wyróżniają. Na to kładłbym nacisk. Nie chodzi mi o to, że np. sa lepiej wyszkoleni, ale, że szkolili się w niszowej federacji o długich tradycjach, a takich ludzi widzą rzadko. Ot co.
TomS! Czyżbym wyczuwał w Twojej wypowiedzi nutkę sarkazmu?!
TomM po prostu STWIERDZA FAKTY!
A ja osobiście jeszcze bym dodał pewną opinię, pewnego Chorwata, w pewnej bazie nurkowej. Stwierdził on w rozmowie mniej więcej coś takiego: "Może i ci z Cmasu nie są ZAWSZE lepiej wyszkoleni od innych, ale ZAWSZE są wyszkoleni w takim stopniu na jaki wskazuje ich certyfikat..." ( Nieudolny przekład z langłidża )
Nooooo...... TO TERAZ MI SIĘ DOSTANIE jak znam życie.
Skidoo... czyżbyś uległ jakiemuś rodzajowi propagandy??
Co do upadku CMAS to Judas ma moim zdaniem całkowitą racje. Wydaje się on niewiarygodny. Ze względu na strukturę organizacyjną i charakter "non profit".
Nadto... uważasz że pod względem ilości wydawanych certyfikatów (na świecie, nie tylko w Polsce) CMAS znajduje się w jakimś odwrocie?? Błąd.
hmmm, moze i uległem jakies propagandzie, jestem w koncu łątwym kąskiem dla niej zważywszy jaką "wiedze" posiadam na temat nurkowania
Zawsze jednak staram sie patrzec przyszłosciowo i dalekowzrocznie, stąd moje pytanie było , robić kurs, kolejne stopnie , płacić za to nie tak mało, dobrze by było zeby to mialo jakiś sens i przyszłość .
Uważam, że dobrym "testem" jest umówienie się na zajęcia demonstarcyjne. U nas było to 1,5 godziny w trakcie których Instruktor zapoznał nas z podstawową obsługą sprzętu i popływał z nami (kandydatami na kursantów) "za rączkę" na płytkiej wodzie w basenie.
W trakcie tego spotkania - przed zapisasniem się na kurs - można już nawiązać kontakt z Instruktorem, zapytać o szczegóły, program oraz zobaczyć czy odpowidada on Tobie (klientowi). Jak Ci się spodoba - zapisujesz się, jak nie za bardzo - umawiasz się z następnym
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 16-02-2005, 23:21
Przemyślałem ten ostatni post. Nie wiem, czy tak jest do końca. Zaczynając zabawę od zera trudno jest instruktora ocenić, bo nie wiadomo co oceniać. On umie, a kandydat nie. On wie, a kandydat nie wie, a nawet jak coś wie, to nie bierze pod uwagę, że jego guru coś chrzani od rzeczy. Na kursie podstawowym jest mimo wszystko loteria. Koledzy polecają jakąś osobę - OK. Tyle, że luzie są różni i to co podoba się jednemu nie spodoba się drugiemu. A wszyscy instruktorzy są dobrymi nurkami, w odniesieniu do początkujących wręcz doskonałymi. Wszyscy moga być wzorem. Ale nie wszyscy umieją wyczuć potrzeby nowicjusza i nie wszyscy mają "talent dydaktyczny". Jednego trzeba pogonić, drugiego przytulić, czy tam... uspokoić - powiedzmy. Żaden test tu nic nie pomoże. Ja bym po namyśle podszedł w taki sposób: zaobserwuj sprzęt w bazie/klubie czy centrum. Nie czy nowy, ale jak zadbany. Jak wyraźnie używany, to dużo szkolą. Jak w pełni działający i zadbany, poukładany i szanowany, to i program kursu będzie szanowany i kursant będzie podmiotem, a nie przedmiotem. Unikaj ludzi niechlujnych, którzy mają wszystko "zagnojone". Nie można być niechlujem tylko w kwestii sprzętu dla kursantów, jest się wtedy takim w życiu...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-02-2005, 23:42
Tak TomM, to kwintesencja porad dla początkujących.
Dodał bym:
nie bądź leniwy i sprawdź kila szkół niezależnie od tego jaka była pierwsza czy druga. Tu zadziała najskuteczniej test PORÓWNAWCZY czyli w Lublinie i okolicach sprawdź wszystkie.
Może trochę rozwinę swój poprzedni post.
No na mnie po takim "teście" Instruktor zrobił wrażenie :
- spokojnego
- zrównoważonego
- dobry dydaktyk (tzn. umie ładnie i obrazowo tłumaczyć)
To moim zdaniem bardzo ważne cechy przy nauczaniu kogoś.
No, ale jeśli chodzi o jego wiedzę nurkową i doświadczenie w tym zakresie, to oczywiście zasięgnąłem języka w tzw. "środowisku" - czyli kolegów i osób doświadczonych w tej materii.
Myślę że takie połączenie wiedza + doświadczenie + zdolności pedagogiczne = dobry instruktor (czegokolwiek) ....
P.S.
To są oczywiście dobre rady, których można posłuchac, albo nie
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 17-02-2005, 00:00
Zgadzam się z obu przedpiszcami. Jednak tu uwaga: czy ktoś zna instruktora nerwowego i niezrównoważonego? W końcu aby być instruktorem trzeba najpierw być nurkiem Myślę, że każdy jest spokojny i zrównoważony. Nie każdy natomiast umie tłumaczyć. Aby dolać dziegciu - znam instruktora - spokojnego i zrównoważonego, dobrze tłumaczącego i inteligentnego, który w klubie ma wszystkie automaty bez dodatkowych II stopni (bo po co - to dobre dla pedałów), dla kursantów jest jeden tylko kompas, niektóre manometry pokazują o 10 za dużo, albo o 20 za mało... I bardzo spokojnie na kursie podstawowym bierze grupę kursantów (w morzu zagranicznym , ale nie kolorowym) na 40-50 metrów czekając, kto pierwszy się "zdyga", aby go "uratować" i pokazać wszystkim "że z nurkowaniem nie ma żartów". Czasem ratuje dwóch... Zawsze jak się z nim spotykam, albo gdy o nim jest mowa zaastanawiam się, co zrobi, jak spanikuje mu trzech... Czym ich wtedy będzie łapał?
Jego "absolwenci" są dobrymi nurkami, znam kilku. Wszyscy boją się nurkować głebiej (poniżej 20 m) - robią to ze stresem, boją się nurkowac bez niego. Utralił się stereotyp: głebokie nurkowanie=konieczność ratowania". A od ratowania jest ON - guru, gwarant istnienia.
Ja nie chciałbym mieć takiego kursu podstawowego, Bogu dzięki nie miałem (trochę przez przypadek) i nie mam żadnych obciążeń.
Też tak mozna trafić - wg naszych dotychczasowych kryteriów. A więc dużo loterii...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-02-2005, 00:24
Ja z kolei miałem tak: razem z partnerem byliśmy "nieźli" czyli zostaliśmy potraktowani "eee.... dadzą sobie radę" a instruktor, nieco już zmęczony bo grupa spora (oczywiście szkolił tylko po 4-ech ale w kilku nurkowaniach), raczej zajmował się gorszymi studentami. W efekcie byliśmy nieco niedouczeni. Ale tą świadomość uzyskałem po kilkunastu samodzielnych nurkowaniach po kursie i obserwacjach innych.
To może być kolejna uwaga - unikaj dużych grup. 4-6 osób to max.
Na instruktora oczywiscie. Ja sie szkolilem w grupie 9 albo 10 osobowej, ale mielismy 3 instruktorow, a przy nurkowaniu nocnym nawet czterech. W sumie uwazam, ze kurs byl poprowadzony bardzo dobrze (widzialem juz szkolenia w dwoch innych centrach i to tylko ugruntowalo moja opinie).
Ja miałem w sumie szczęście bo byłem szkolony indywidualnie (akurat nie było innych chętnych na kurs) tak więc instruktormiał możliwość skupić się na przekazywaniu wiedzy tylko mnie, co niewiątpliwie miało wpływ róznież na moje poczucie bezpieczeństwa itp.
Ale czy byłem i czy obecnie jestem (jako nurek praktycznie niedoświadczony) ocenić czy ten instruktor lub szkoła jest dobry czy zły? Raczej nie. Szczególnie jeżeli człowiek nigdy wcześniej nie miał z tym sportem kontaktów, to taka ocena może być wręcz niemożliwa.
Pozdrawiam
myszka [Usunięty]
Wysłany: 12-03-2005, 10:56
WITAM WSZYSTKICH ! Jestem tu nowa i nudzac sie przed kompem weszłam na wasza stronke i.........zaczełam sie tym interesowac i zaczyna mi sie to coraz bardziej podobac.Ale nie mam zielonego pojecia od czego zaczac?.Wiem ze pomozecie mi w wyborze? Czy mozna na was liczyc,mysle ze tak wiec czekam na odpowiedzi i mysle ze bedzie dobrze.Pa
Uprawnienia kontrolują wszędzie, ale limit nie jest nieprzekraczalną granic, jak prowadzący widzi że idzie ci dobrze, spoko może wziąć * lub OWD na 30 lub więcej metrów. / test.
Wiem, że takie rzeczy się zdażaja, ale co za pomysł, żeby chłopaka, który jeszcze nie zaczął, od samego początku uczyć, że może miec głęboko zasady? Potem wszyscy, a zwłaszcza ci którzy tak piszą, rozwodzą się nad głupotą OWD, która miała wypadek (daj Boże nie żeby tylko świertelny) z powodu paniki spowodowanej narkozą, czy czymś innym, po nurkowaniu na głębokość przekraczającą posiadane uprawnienia i doświadczenie. Sugeruję więcej się zastanowić nad tym co się pisze i robi, a zwłaszcza nad konsekwencjami tegoż.
Pozdr.,
Shrek
m1k3l
Stopień: No mam...
Wiek: 41 Dołączył: 06 Maj 2005 Posty: 12 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 13-05-2005, 17:30 spory...
Pozwolcie, ze wlacze sie do dyskusji...
Ja sam szkolilem sie w SDI...nie wiem czy jest to organizacja "dobra" czy "zla" w opinii starszyzny tegoz forum, ale jak dla mnie - bomba...przed przystapieniem do kursu sprawdzilem wszystkie centra szkoleniowe w swoim miescie (Olsztyn), zasiegnalem opinii znanych mi osob nurkujacych, czytalem wiele na temat roznic i podobienstw w sposobie szkolenia (tak na marginesie polecam stronke www.nurkomania.pl robicie kawal dobrej roboty!!!) i wyszlo mi jedno...Czy bedzie to CMAS, PADI, SSI, SDI czy jeszcze inna organizacja o podobnych standartach szkoleniowych nie ma wiekszego znaczenia...Najwazniejsza jest osoba instruktora i jego doswiadczenie (nie mowie tu o ilosci certyfikatow - bo te jak wiadomo mozna nabyc - placisz - uczysz sie - dostajesz-wielokrotnie dostaja je osoby, ktore zaliczaja cwiczenia, ale nie potrafia ogarnac kursantow pod woda-przypadek instruktora u mnie w miescie-koles wzial pod wode 10 osob na raz na swoim pierwszym kursie...na szczescie wypadek nie mial powaznych skutkow, ale kto wie jak bedzie kolejnym razem)...ale chodzi mi o jego doswiadczenie szkoleniowe-tj. ilu kursantow wyszlo spod jego "skrzydel", jak wypowiada sie na jego temat srodowisko nurkowe, wreszcie jak ja sam czuje sie w jego obecnosci (czy bede w stanie mu zaufac-pierwsze wrazenie jest tu najwazniejsze)...
Wracajac do organizacji - maja rozne mankamenty (PADI- komercja; CMAS - po ukonczeniu kursu podstawowego "*", zeby nurkowac glebiej - ok. 20m, nalezy nurkowac z osoba posiadajaca co najmniej "***" - dla mnie bylo to czynnikiem decydujacym, gdyz na kurs przyszedlem z grupa przyjaciol i po jego ukonczeniu chcielismy nurkowac wspolnie nie ograniczani jakimis wymogami; SDI - male doswiadczenie w szkoleniu nurkow rekreacyjnych)...ale maja tez swoje zalety ( PADI - rozpoznawalnosc na caltym swiecie; CMAS - wieloletnie tradycje i standarty szkolen; SDI- doswiadczenia przejete od nurkow technicznych - TDI)...
Decyzja zawsze nalezy i nalezec powinna do jednostki chcacej sie szkolic...Nalezy poznac plusy i minusy i rozwazyc to czego ja oczekuje od organizacji, szkoly i wreszcie osoby instruktora!
Pozdrawiam
m1k3l
P.S. Mam nadzieje, ze swoimi wywodami nie urazilem nikogo, co nie jest, nie bylo i nigdy nie bedzie moim celowym dzialaniem...chcialem tylko doradzic poszukujacym swej drogi w tym pieknym sporcie i wspanialym sposobie na zycie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko