Podobno według PADI słabo wyszkoleni nurkowie bardziej są przejęci wymienianiem automatu niz kontrolowaniem poprawności wynurzania i stad wypadki. Dlatego CESA jest przed oddychaniem partnerskim.
Jeżeli rzeczywiście taki jest powód, to w pierwszej kolejności należałoby usunąć przyczynę, a nie leczyć skutki.
[ Dodano: 20-06-2005, 20:00 ]
I napisał/a:
OK, wiec podsumujmy.
Czy rozsądne jest zakręcania swojego jedynego zaworu ?
A czy rozsądne jest wchodzeni do wody z jednym automatem, gdy istnieje ryzyko jego zamrożenia.
Zamiast zastanawiać się nad użytecznością procedur, może lepiej zacząć od solidnego planu, który przede wszystkim powninien zapobiec powstaniu takiej sytuacji awaryjnej ?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-06-2005, 20:52
I napisał/a:
Procedura jest w miare potrzebna i uzyteczna gdy wszystkie z ponizszych warunkow sa spelnione: ...
7. masz wydruk powyzszych warunkow i starannie odhaczyles wszystkie powyzsze odpowiedzi na "TAK" tuz przed awaria.
Nie, nie przed awaria, a przed wejsciem do wody. Jestes wytrenowanym nurkiem, wiesz jaki jest plan nurkowania i nurkujesz z pewnym partnerem: Nurkujesz w.g. planu i algorytmow.
Nasz przypadkowego partnera, nurkujesz tak jakgdybys byl sam.
Czy rozsądne jest zakręcania swojego jedynego zaworu ?
A czy rozsądne jest wchodzeni do wody z jednym automatem, gdy istnieje ryzyko jego zamrożenia.
Zamiast zastanawiać się nad użytecznością procedur, może lepiej zacząć od solidnego planu, który przede wszystkim powninien zapobiec powstaniu takiej sytuacji awaryjnej ?
Po czesci o to mi chodzi.
Niebezpieczne wydaje mi sie propagowanie zakrecania butli przez partnera, jako uniwersalnego wyjscia z sytuacji.
Przeciez to latanie problemu, ktory powstal w wyniku zlego planowania, przy pomocy procedury, ktora mozna zastosowac tylko w bardzo wyselekcjonowanych przypadkach.
martin napisał/a:
Jestes wytrenowanym nurkiem, wiesz jaki jest plan nurkowania i nurkujesz z pewnym partnerem...
Jestes wytrenowanym, swiadomym nurkiem - masz odpowienio skonfigurowany sprzet (i umiejetnosci), a nie liczysz, ze partner ci zakreci butle.
Nurkujesz z pewnym partnerem - to nie znaczy, ze "wisisz" na nim, a i on nie "wisi" na tobie (nurek powinien byc autonomiczny ! ).
Za duzo roznych "ale", zeby ten algorytm mozna bylo traktowac jako uniwersalna procedure awaryjna.
Mimo, ze na pierwszy rzut oka wyglada bardzo obiecujaco, raczej nalezy go wlozyc miedzy "168 sposobow poradzenia sobie pod woda" i traktowac jako egzotyczna ciekawostke. Jezeli stosowac to bardzo ostroznie i "swiadomie", zwracajac szczegolna uwage na "warunki brzegowe".
W gruncie rzeczy to calkiem niebezpieczna procedura.
Nie propagowac wsrod malo doswiadczonych nurkow!!!
P.
I
PS (troche demagogicznie)
Nie wyobrazam sobie sytuacji, ze idziesz na "glebszego nurka", w polowie drogi w dol okazuje sie, ze masz wilgotne powietrze w butli i po opanowaniu "chwilowego" problemu idziesz dalej...
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 21-06-2005, 23:34
I napisał/a:
W gruncie rzeczy to calkiem niebezpieczna procedura.
I ty na serio uwazasz, ze propagowane przez ciebie procedury sa bezpieczniejsze? Ze ktos kto ostatni raz na kursie podstawowym przed piecioma laty cwiczyl oddychanie z jednego automatu wykona to w stresujacej sytuacji bezblednie? Zazdroszcze naiwnosci.
I napisał/a:
:angryfire: Nie propagowac wsrod malo doswiadczonych nurkow!!!
Czego? Cwiczenia alternatyw? IMHO wlasnie swiadomosc, ze trzeba to przecwiczyc, i to nie raz a za kazdym razem przed nurkiem jest pierwszym krokiem do sukcesu. A nie jakies "to jest be, tak siem nie robi"...
I napisał/a:
Nie wyobrazam sobie sytuacji, ze idziesz na "glebszego nurka", w polowie drogi w dol okazuje sie, ze masz wilgotne powietrze w butli i po opanowaniu "chwilowego" problemu idziesz dalej...
Ja wyobrazam. Moze niekoniecznie "idziesz w dol i po opanowaniu ....." ale zamarzniecie AO moze sie zdazyc w kazdej chwili, n.p. w momencie gdy czas denny przekroczyl czas no deco. I nie widze problemu w tym, zeby zakrecic AO, zaczac spokojne wynurzanie (spokojne mam nam mysli << 10m/min) i po jakims czasie odkrecic zawor i kontynuowac.
I ty na serio uwazasz, ze propagowane przez ciebie procedury sa bezpieczniejsze? ... oddychanie z jednego automatu ...Zazdroszcze naiwnosci.
Naiwnoscia jest raczej twierdzic, ze wszyscy powinni na umor cwiczyc procedure, ktora moga wykorzystac tylko z jednym partnerem i tylko w basenopodobnej sytuacji (dopoki nie skonfiguruja sobie poprawnie sprzetu, aaa... i przy okazji byc wytrenowanymi doswiadczonymi nurkami )
A co do oddychania z jednego automatu, nawet ta procedura ma potencjalnie szersze zastosowanie i dlatego bardziej warto ja cwiczyc.
martin napisał/a:
I napisał/a:
:angryfire: Nie propagowac wsrod malo doswiadczonych nurkow!!!
IMHO wlasnie swiadomosc, ze trzeba to przecwiczyc, i to nie raz a za kazdym razem przed nurkiem jest pierwszym krokiem do sukcesu. A nie jakies "to jest be, tak siem nie robi"...
Jezeli wolisz w tym jezyku:
"tak siem nie robi, bo lepi kiej samoj umisz krecic kurkiem od butli"
lub "to jest be, bo dobzie jest dopielo, jak siam klecis takim cyms w butli" (nie do konca wiem, jaka stylisytke wolisz ).
IMHO swiadomosc "to trzeba przecwiczyc" nabiera sie wraz z doswiadczeniem, wiec nie opowiadaj o "swiadomosci" malo doswiadczonych.
Poza tym zapomniales dodac o obowiazku cwiczenia na kazdym nurku zdejmowania i zakladania jacketu, aby w razie czego moc sobie samemu odkrecic.
martin napisał/a:
Ja wyobrazam. ... n.p. w momencie gdy czas denny przekroczyl czas no deco. I nie widze problemu w tym, zeby zakrecic AO, zaczac spokojne wynurzanie (spokojne mam nam mysli << 10m/min) i po jakims czasie odkrecic zawor i kontynuowac.
Pewnie tu jest miejsce na dyskusje, czy lepiej dotrzec na powierzchnie na resztach powietrza, czy zostac w toni z zakrecona butla.
Chyba, ze chcesz ubarwic kazde nurkowanie o:
- cwiczenie zdejmowania jacketu w toni
- i tworcze dyskusje - "na ktorym jackecie"
Czy jestes az tak naiwny, ze wydaje ci sie, ze awarie zawsze wystepuja pojedynczo, kiedy wszystko wokol jest OK? (i tylko w klinicznej postaci)
Na nurkowanie dekompresyjne wybierasz sie z pojedyncza butla, bez backupu, czy wierzysz w "prawo synchronizacji" - zegarek pokazuje deco, automat zamarza?
Apropos widzenia problemow - problemy widze w tym, ze:
- kazesz ludziom trenowac NA KAZDYM NURKU prawie bazuzyteczna procedure
- zabierasz im czas z trenowania bardziej potrzebnych/skutecznych (bo ile procedur mozna cwiczyc na kazdym nurku)
- dajesz zludna nadzieje, ze takie zachowanie w pelni rozwiazuje problem zamarzania automatu i ze jest optymalne
- nie zwracasz uwagi, ile warunkow musi byc spelnione, zeby twoja metoda nie spowodowala wiecej szkody niz pozytku
P.
I
PS
Co do jednego masz racje - nawet najglupsze wyjscie z problemow, dobrze przecwiczone, jest lepsze od wiekszosci innych, znanych tylko z teori.
Dla mnie EOT.
Własnie zamarzinięcie I stopnia przydarzyło sie mojemu parnterowi tydzień temu w Sproitz. I zdarzyło to sie na 30 metrach podczas wychodzenia na jednym automacie ( ćwiczenie). Może za gwałtownie ssalismy, może wilgotnośc powietrza w butli była za duża , może automat średniej klasy nie sprawdził się. Niewiem. Przyczyny mogą byc różne.
Skłaniam sie raczej ku wersji że temperatura otoczenia i gwałtowne ssanie bylo przyczyna awarii. Tak czy siak , kiedy posiada sie zdublowany zestaw do oddychania ( taki zestaw był)w takich sytuacjach ma sie naprawde duzy komfort i zdecydowanie polecam takie rozwiązania. Beznamniejszego problemu został odcięty zamrożony zawór i na dużym luziku można było wychodzić. Niech oktopusy beda juz naprawdę ostatecznością.
Miałem dość swobodnie poruszającego sie partnera i dlatego poszło jak po maśle. Pomio tego przerwaliśmy nurka i nie wyobrażam sobie innego rozwiązania. Nie polecam kontynuowanie nurkowania po takiej akcji. Incydent do momentu zamknięcia zaworu był krótki a pomimo tego wyleciało ponad 50 atmosfer.
Moje doświaczenie potwierdza opinie która tu padła już.
1: Zadbaj o najbezpieczniejsze rozwiązania sprzętowe do warunków nurkowania
2: Ćwicz , ćwicz , ćwicz sytuacje awaryjne bo wykonując perfekcyjnie ćwiczenie masz pełna swobode racjonalnego myślenia i działania wówczas, kiedy nadejdzie moment nieoczekiwanego zdarzenia do którego właśnie jesteś przygotowany. Zdecydowanie uważam że ćwiczenia zwiekszają szansę podjęcia czynności najtrafniejszych i najbardziej racjonalnych do sytacji.
3. Bądź przewidujący. Każde nurkowanie ma swoją specyfike jak i też możliwość pojawiena sie rónych zdarzeń w zależności od warunków nurkowania.
4. Nie idź na "całość" kiedy nie znasz swojego partnera nawet gdyby miał wyższe kwalifikacje ( zbyt wiele jest szkół, niestety, które "sprzedają plastiki" a nie wiedzę i umiejętność nurkowania).
Oddychanie pod woda jest podstawą i im bardziej z tym zagadnieniem bedziemy sobie radzili tym łatwiej bedzie nam rozwiazywac pozostałe problemy.
pozdrawiam henry
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 26-06-2005, 08:25
Przeczytałem tą waszą dyskusję - podobało mi się. Mam tylko jedno pytanie: I - czy robiłeś kurs P2 u Strugala? Samodzielne zakręcanie i odkręcanie zaworów przy zdwojonym sprzęcie oddechowym jest procedurą standardową. Zakręcanie pojedynczego zaworu przy pojedynczym urządzeniu oddechowym (przez partnera) jest IMHO procedurą niedopuszczalną.
No i po OWD, na szczęście awaryjne wynurzanie poza ćwiczeniami nie było konieczne. Neptun rewelacja, profesjonalne podejście, świetna atmosfera w bazie w Kretowinach, kapitalni instruktorzy. Szczerze polecam.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 27-06-2005, 15:39
I napisał/a:
Skad takie podejrzenia ???
On walczy z koncepcją zakręcania zaworów nawet w przypadku butli dwuzaworowej i dwóch automatów, dopuszcza tylko taka procedurę przy twinsecie z manifoldem lub bez manifoldu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko