Jedynie gwoli przypomnienia - Regulamin Forum Nuras i odpowiedni fragment:
Cytat:
Dział Medycyna Nurkowa
Forum Nuras nie ponosi odpowiedzialności za treść postów zamieszonych w Dziale Medycyna Nurkowa. Udział w dyskusjach mogą wziąć wszyscy użytkownicy Forum Nuras, tak więc niektóre informacje mogą być błędne lub niedokładne. Dlatego wszystkim zadającym pytania na tym forum doradzamy, niezależnie od otrzymanych odpowiedzi, skontaktowanie się z odpowiednim lekarzem.
Każdy płetwonurek podejrzewający, że on lub jego partner może mieć kłopoty zdrowotne związane z nurkowaniem powinien skontaktować się bądź z lekarzami mającymi specjalność lekarza nurkowego lub (jeśli jest w Polsce) z komorą hiperbaryczną w Gdyni - telefon +58 622 51 63
Tzw. "medycyna niekonwencjonalna" to sprytny sposób na ominięcie regulacji prawnych i próba podczepienia szarlatanerii i naciągactwa do medycyny tzw. konwencjonalnej (czyli po prostu medycyny).
Myślę, że są dwa wyjścia: albo tytuł działu trzeba zmienić na "Zdrowie i nurkowanie" i wtedy niech każdy pisze co chce, albo szarlatańskie praktyki i zalacenia nie oparte o wiedzę i sztukę medyczną trzeba przenieść do innego działu. Nie godzi się bowiem pozostawić dyletanckich zaleceń w dziale z tytułem "medycyna".
i
Mania napisał/a:
TomM - masz moje pelne poparcie.
Sorry, ale mam wlasna dupe - ups - czytaj - racje Mr. Green
i nie dowierzam tak zwanej medycynie niekonwencjonalnej (gdyby byla tak skuteczna jak o niej opowiadaja jej zwolennicy to bysmy wszyscy byli mlodzi, zdrowi i piekni)
to skad takie twierdzenia? skoro regulamin mowi jasno:
Cytat:
Dział Medycyna Nurkowa
Forum Nuras nie ponosi odpowiedzialności za treść postów zamieszonych w Dziale Medycyna Nurkowa. Udział w dyskusjach mogą wziąć wszyscy użytkownicy Forum Nuras, tak więc niektóre informacje mogą być błędne lub niedokładne.
moim zdaniem nie ma co zmieniac nazwy dzialu, ani nikomu zakazywac wypowiedzi,
pozdrawiam,
kub.a
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 22-07-2005, 14:29
Nie chodzi o zakaz wypowiedzi. Ale niektóre treści mają się do medycyny tak, jak poniższy przykład do zasad nurkowania: "Nie będę nabijać kasy centrum nurkowym i instruktorom. Butlę wziąłem z gaśnicy, automat zrobiłem z reduktora od kuchenki i mam w nosie głupie kursy. Robię z tym 50 m, ale butla jest mała, więc muszę bardzo szybko płynąć w górę. Czasem źle się czuję, ale to pewnie dlatego, że wąż przykleiłem epidianem. Mówię wam, chrzańcie te pedalskie kursy i durnych instruktorów, którzy tylko pilnują swojej kasy. Ja tak robię i jestem zadowolony."
I jak?
Co do nurkowania po jakiejś interwencji w przewodzie słuchowym.
Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Należy wziąć pod uwagę, że złogi woszczynowe są objawem chorobowym, a po ich ewakuowaniu wkóra przewodu może być miejscowo zmieniona w miejscach ich zalegania (ale nie musi). Jeśli jest zapalenie skóry przewodu, obrzęk, zaczerwienienie, odleżyny, to nurkowanie (pływanie) czy nalewanie wody do ucha jest przeciwwskazane do chwili wygojenia się zmian. A zatem jeśli przy płukaniu wypłynęło dużo i jest odczuwalna różnica w słyszeniu, to lepiej zrobić jednak kilkudniową (!) przerwę niż narażać się na objawowe zapalenie ucha zewn., bolesne i długo się leczące. Mo manewrach w uchu mogą być otwarte wrota zakażenia...
Dzięki, w zasadzie uzyskałem odpowiedź jakiej oczekiwałem.
TomM napisał/a:
Co do "nadmiernego wydzielania woszczyny" i choroby. Mogę napisać tylko ogólnie. W warunkach prawidłowych produkty wydzielania gruczołów znajdujących się w skórze przewodu słuchowego wysychają wraz z naskórkiem i są wydalane w postaci drobnych żółtawych suchych grudek w małej ilości (da się wysypać odrobinę proszku z ucha jak się naciśnie na płatek). Wszystko pozostałe, co dzieje się w przewodzie słuchowym jest patologią, większą lub mniejszą. Może to być nieprawidłowy kształt/budowa przewodu słuchowego lub nieprawidłowa czyność gruczołów.... Ta ostatnia ma miejsce w przebiegu przewlekłego zapalenia. Płukanie przewodu jest także elementem leczenia. KOnkrety może podać lekarz po zbadaniu pacjenta. Sorry, mogę napisać tylko ogólniki.
To samo powiedział mi laryngolog, że jest ze mnie patologia , to znaczy gruczoły są patologiczne, bo produkują za dużo wydzieliny. I w oczyszczeniu ucha z niej pomagają mi właśnie te świece, dzięki nim nie muszę tak często odwiedzać pana laryngologa, który zrobił by to samo, tylko innym użądzeniem.
...Ale niektóre treści mają się do medycyny tak, jak poniższy przykład do zasad nurkowania...
ten przyklad nurka niekonwencjonalnego ma pokazywac relacje medycyny niekonwencjonalnej do medycyny konwencjonalnej "technicznej" ? bo cala dyskusja chyba od tego sie zaczela?
TomM napisał/a:
...Medycyna to wszystko to, co związane z wiedzą i sztuką medyczną oraz co mieści się w ramach regulacji prawnych zwanych Ustawą o zawodzie lekarza. Wszystko pozostałe to szarlataneria i jako taka nie może funkcjonować pod szyldem "Medycyna". Tzw. "medycyna niekonwencjonalna" to sprytny sposób na ominięcie regulacji prawnych i próba podczepienia szarlatanerii i naciągactwa do medycyny tzw. konwencjonalnej (czyli po prostu medycyny)...
jesli faktycznie o to Ci chodzilo w tym przykladzie to jest to kolejna dyskusja na tym forum, ktora pozostanie bez rozstrzygniecia. nie wydaje mi sie zasadnym dalsze dyskutowanie o tym.
tak czy inaczej szarlatani, naciagacze i oszusci sa rowniez wsrod lekarzy medycyny konwencjonalnej "technicznej". i nie sa to rzadkie przypadki w naszym kraju. mam tylko nadzieje, ze z powodu tych "wpadek" lekarzy nie bedzie nam dane doczekac czasu, kiedy powszechna opinia na temat medycyny "technicznej" bedzie taka jak Twoja teraz na temat med. niekonw.
ciagle podkreslam to "techniczna" bo taka jest dzisiejsza medycyna. objaw pigulka i do widzenia, a "techniczna" czesc zycia czlowieka jest nierozlacznie powiazane z czescia duchowa. ta czesc nie istnieje w medycynie "tech.".
przy okazji nie jestem zwiazany ani z jedna, ani z druga medycyna. raza mnie tylko takie kategoryczne sady. /nie poparte dowodami /
ciagle podkreslam to "techniczna" bo taka jest dzisiejsza medycyna. objaw pigulka i do widzenia, a "techniczna" czesc zycia czlowieka jest nierozlacznie powiazane z czescia duchowa. ta czesc nie istnieje w medycynie "tech.".
kub.a
Dobre myśli rzekł, bo widać, że duchy życia są przy nim!
Więcej tolerancji do medycyny również trzeba mieć. Tej konwecjonalnej zasmakował chyba każdy z nas (oby jak naj mniej-każdej). W moim przypadku to nawet ingerowała w moje wnętrze - nie duchowe. Jednak medycyna inna tzw. niekonwencjonalna potrafi dotrzeć tam gdzie "skalpel lub pigułka nie dotrze." a może pomóc.
Czy tego typu "porady powinny znadować się w tym dziale i wogóle na tym forum chyba nie bo niekonwencjionalizm zależy od nastawienia a to niezbadane jest jak duchowe wnętrze każdego człowieka.
Jesli medycyna "techniczna" czytaj konwencjonalna nie uwzglednia "ducha" to co u licha robia psychiatrzy i psychologowie? Sa szamanami czy jak????
I generalnie sie z ta teza nie zgadzam - nie wiem czy wiesz, ale na wiekszosci kobiecych oddzialow onkologicznych - tu chodzi przede wszystkim o raka piersi - sa psychologowie, ktorzy pomagaja kobietom po operacjach piersi.
To takie moje male OT.
Mania
na większości kobiecych oddziałów onkologicznych - tu chodzi przede wszystkim o raka piersi - są psychologowie, którzy pomagają kobietom po operacjach piersi.
I chwała im za to.
Cytat:
Są szamanami czy jak????
Do szamanizmu to im daleko. Działają, co prawda na sferze duchowej, ale schematycznej.
Myślę, że wielu ludziom pomagają jak to robią to sprawa drugorzędna!
Skoro już wątek rozwinął się nie tylko w stronę uszu to muszę powiedzieć, że bioenergoterapia została uznana przez autorytety medyczne. Nie wiem czy się orientujecie, ale niejaki pan Ryszard Roman Ulman jest konsultantem ds. bioenergoterapii przy Akademii Medycznej. Poza tym dziedzina ta jest coraz bardziej przebadana i okazuje się, że coś w tym jest i to coś pomaga innym.
Jasne, że jest wielu szarlatanów, ale...
Są rzeczy na ziemi i niebie, o których nie śniło się fizjologom
jak juz zauwazyl Tomasz-Szeryf psychologom i psychiatrom daleko do Ducha. przykladem sa pigulki Prozacu, ktora maja byc remedium na te dolegliwosci. ale to kolejny przyklad leczenie typu objaw-pigolka. ogolnie w medycynie technicznej leczy sie objawy, a nie przyczyny. nie mniej ja nie chce tu umniejszac zaslug ani jednej, ani drugiej, ani nawet jakiejkolwiek innej medycyny. daleko mi do tego, ani nie czuje sie kompetentny. proponuje zakonczyc ta dyskusje i wrocic do swiecowania uszu (swoja droga nigdy nie mialem takiego zabiegu)
wtracilem sie tutaj tylko dlatego, zeby zaprotestowac przed stawianiem szlabanow. jesli ktos chce udzielac porad prosze bardzo. czy zostana one zastosowane zalezy od czytajacego. jesli komus to pomaga to jego sprawa, nie to trudno, bedzie szukal dalej. przyklad przytoczony przez TomMa na skonstruowanie wlasnego sprzetu jest jaskrawym przykladem przesady w druga strone, mam nadzieje, ze nikt z forumowiczow nie zastosowal sie do niego i nie nurkuje teraz na takim zestawie. ale jak to mowia nadzieja matka...
kub.a
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 22-07-2005, 19:50
TomM napisał/a:
Butlę wziąłem z gaśnicy, automat zrobiłem z reduktora od kuchenki [/color]
I jak?
Tomek wiesz moze jaki to byl typ kuchenki? bo gasnice juz mam ale w sklepie z art. instalatorskimi maja kilka rodzajow tych reduktorow
Pozdro Scan
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 22-07-2005, 21:33
Stanowczo protestuję przed określeniem medycyna "techniczna" - w konfrontacji do jakiej? Duchowej? Medycyna jest jedna. Dalekowschodnia (akupresura akupunktura itd), tradycyjna (liść babki, melisa itd), hinduska, indiańska, zachodnia (czyli normalna). Opiera się o te same kanony i zasady, mimo różnych terminologii. Kanony medycyny zachodniej tkwią w starożytności - Sumerze, Egipcie, Grecji. Pewne zasady moralne i kanony medycyny nie zmieniły się przez stulecia. Co wy tu pieprzycie jak "baba z magli"? Jeśli osobisty żal do jakiegoś lekarza przesłania trzeźwość sądu, to wyrazy współczucia. Lekarza też trzeba wybrać, jak mechanika samochodowego, nauczyciela angielskiego i... instruktora nurkowania.
Jeszcze raz - co innego medycyna, co innego wszelka szarlataneria. A'propos - szarlatani często tworzą sobie przedziwne pieczątki i zazwyczaj w szpitalach nie zabrania się "konsultowania" przez takie osoby nieuleczalnie chorych, jeśli tylko rodzina sobie życzy i nie stoi to w sprzeczności z dobrem chorego. Może stąd NIEPRAWDZIWE twierdzenie, że jakiś "autorytet medyczny" jest rzecznikiem jakiegokolwiek bioenergoterapeuty. Proponuję EOT, trochę więcej szacunku do medycyny i trochę mniej przywiązania do zabobonu.
I szczęścia do lekarzy - to też tylko ludzie, a ludzie są różni...
scaner napisał/a:
Tomek wiesz moze jaki to byl typ kuchenki?
Stary, tylko Spółdzielnia Inwalidów Niewidomych MET robi takie, że da się podłożyć podkładkę pod sprężynę, żeby nie dusiło na 5 dychach...
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 22-07-2005, 21:58
TomM napisał/a:
Stary, tylko Spółdzielnia Inwalidów Niewidomych MET robi takie, że da się podłożyć podkładkę pod sprężynę, żeby nie dusiło na 5 dychach...
Nie no staaary przeciez tu nie o sprezyne chodzi lecz o czynnik oddechowy na 5 dych najlepszy jest propan butan ostatnio nawet lobby powietrzno nitroxowe plote puscilo ze dzieciaki masowo wykupuja propan butan i ćpaja bo boja sie ze inch geszefty podupadna
Pozdro Scaner
Temat trochę stary , ale myślę ,że nadal aktualny. Świecowanie uszu uważam za jeden z bardzo skutecznych sposobów na kłopoty z uszami podczas nurkowania. W moim przypadku to znakomicie pomogło. Już podczas szkolenia na basenie miałem problemy z uszami , nie pomógł żaden laryngolog (płukanie , krople , antybiotyki) i już myślałem ,że moja przygoda z nurkowaniem się szybko zakończyła (zanim się zaczęła), ale ktoś mi polecił bym skorzystał ze świecowania no i udało się . W tej chwili mogę zanurzyć się właściwie bez przedmuchiwania uszu. Polecam wszystkim tym którzy maja problemy z uszami , nurkowanie stanie się wam jeszcze bardziej przyjemne. Pozdrwiam.
Po świecowaniu uszu wystarczy ,że przełknę ślinę i to właściwie wystarcza. Oczywiście czasami muszę je przedmuchac ale to tylko podczas szybkiego zanurzania i raczej nie płyciej niż na 5 metrach. nie musze dodawać jaki to jest komfort dla nurkującego. Jeśli ktoś chce się umówić na świecowanie (zachodniopomorskie) moge podać numer telefonu. Jest to bardzo przyjemny zabieg.
na moje uszy też zbawiennie działa świecowanie, ale mniejsze problemy z przedmuchiwaniem uszu przypisał bym raczej ,,wyćwiczonym zatokom", teraz nawet mając katar jestem w stanie się skutecznie przedmuchać, czego podczas rozpoczynania przygody z nurkowaniem nie byłem w stanie uczynić.
teraz nawet mając katar jestem w stanie się skutecznie przedmuchać
krótko mówiąc NIE RÓB TEGO
- z katarem:
nie nurkuj , nie rób próby Valsalvy , nie próbuj się przedmuchać ,chyba że koniecznie chcesz mieć duże kłopoty ze zdrowiem .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko