Od dłuższego czasu ćwicze na basenie dynamike i mam słabe wyniki. Przepływam basen pod wodą w płetwach i końcówka jest już na rezerwie rezerwy. Co robie nie tak, że 1 basen to dla mnie maks, dodam iż w statyce suchej dociągam do 2:40. Podczas pływania stosuje styl delfin, próbuje raz szyciej, raz wolniej, ale nadal zrobie basen i to wszystko, mało tego ostatnio próbowałem płynąć bez płetw to myslałem że się utopie, miałem uczucie jakbym stał w miejscu, (może to błąd, że pływam tylko w płetwach ?)przepłynąłem 0,5 basenu ( słowanie : połowe basenu )to mnie maksymalnie zdolinowało. Także chłopaki co radzicie aby poprawic wynik w pływaniu pod wodą ( narazie na odległość, później będzie w głąb ) i czy trenowac cały czas w płetwach ?
pozdro
aha płetwy mam cywilne ( zbieram kase na te do FD)
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 14-02-2005, 10:49
Odstaw na razie płetwy i pływaj żabką. Możliwie wolno, ale z zachowaniem rytmu. Oddzielnie zagarnięcie rąk, oddzielnie kopnięcie. Postaraj się "pojechać" jak najdalej na jednym ruchu. Skoncentruj się, nie denerwuj się i nie stresuj. Kiedy poczujesz się lepiej, spróbuj przepłynąć basen po przekątnej (zauważalnie większy dystans bez nawrotu/skrętu - dobrze robi na morale ). Jak zacznie Ci to w miarę wychodzić, za każdym razem staraj się w ten sposób rozpływać, zanim założysz płetwy.
No i nie zapominaj o asekuracji - koniecznie niech Cię ma na oku ktoś, kto Cię w razie czego odłowi .
Myśle że przyczyną jest stres, moim zdaniem nie ma więkrzego znaczenia czy ćwiczysz w płetwach czy nie, spróbuj np wypuścić część powietrza i usiąść po turecku na 3m, nie chodzi o to żeby długo, tylko żeby nie odczuć grama paniki powoli wstać i powoli wypłynąć,
Gdy będziesz robił basen w płetwach to nie śpiesz się, oglądaj kafelki:) a jak dopłyniesz do końca zaczekaj 10-15s znowu coś pooglądaj(wskazana ładna dziewczyna ale to ideał:)
i spokojnie wypłyń.
Dopiero jak uzyskasz pewność siebie próbuj 2 baseny, asekuracja ważna są różne organizmy i różne dyspozycje w danym dniu, można się przejechać
Ja co prawda robię 2 baseny bez asekuracji ale to z braku partnera
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 28-03-2005, 16:40
podałeś bardzo malo inofrmacji o tym jak przebiegaja twoje proby. problem moze nie lezec w twoich mozliwosciach a w tym jak do tego sie zabierasz. Czy mogłnyc opisac jak wygladaja twoje przygotowania do treningu i jak on przebiega.
zwróc prosze uwage na takie elemety jak
-czas po posilku
-w jaki sposób plyniesz, czy patrzysz w dno czy wyczekujeesz konca basenu
-jak oddychasz przed sama proba
itd.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie (nawet nie jestem w tym dobry!!!), ale zauważyłem kilka elementów, które mają wpływ na osiągany dystans.
Jeżeli moje spostrzeżenia nie są trafne, proszę o ich skorygowanie przez osoby, które znają się na tym naprawdę dobrze.
Ja pływam kraulem, nie delfinem. Zauważyłem, że ważny jest ruch obu nóg. Najpierw pływałem tak, że pracowała tylko jedna noga. Ta, która akurat pchała płętwę na dół. Po włączeniu drugiej, która jednocześnie ciągnie do góry, dystans się zauważalnie zwiększył. (efekt jest taki jakbyś miał zwiaząne nogi w kostkach gumą i chciał ją rozciągnąć obiema stopami jednocześnie). Ważne, aby pracowała cała noga od biodra, nie od kolana.
Kolejną rzeczą, którą zaobserwowałem, było to, że ruch obu nóg musi być powolny i płynny. Jak wkładałem w to za dużo siły, lub zbyt szarpałem, mięśnie zużywały więcej tlenu i dystans spadał.
Kolejna rzecz to korpus. Kiedy całkowicie się rozlużniałem pod wodą (barki, ramiona), ręce swobonie płynęły wzdłuż ciała całkowicie rozluźnione - dystans się wydłużał.
Następna rzecz to opływowa sylwetka. Kiedy patrzyłem na dno (prosty kręgosłup) było o wiele lepiej, niż gdy patrzyłem do przodu. Ten jeden drobiazg znacząco zwiększył mój dystans!!! No i fajka, która przy prostym kręgosłupie w odcinku szyjnym stawiała zauważalny opór.
I ostatnia już rzecz - psychika. Przed każdą próbą starałem się zrelaksować i rozluźnić. Potem kilka wydechów, do maximum, żeby opróżnić płuca, hiperwentylacja (max 4 wdechy) i pod wodę. Jak płynąłem pod wodą, starałem się skupiać na rozluźnianiu wszystkich partii ciała (oprócz nóg!), złapaniu wolnego (im wolniej tym dalej!!!), miarowego tempa i zajęciu czymś umysłu (liczenie kafelek, refleksy świetlne na dnie basenu itp).
Serdecznie polecam artykuły na stronie http://www.freediving.com.pl/treningi.php Znajdziesz tam wiele informacji na temat psychiki, relaksu i ćwiczeń oddechowych autorstwa Tomasza Nitki. Wielce pouczająca lektura.
I jeszcze jedno, na koniec. Trening czyni mistrza. Żeby mieć formę musisz często ćwiczyć. Wtedy wzmocnisz swoją tolerancję na CO2 i wyniki ulegną znaczącej poprawie.
Witam!
Co do stylu pływania pod wodą jest to bardzo indywidualna sprawa. Jedni pływaja "kraulem", inni preferują delfina. Jest to zależne od osobistych predyspozycji i od... posiadanego sprzętu. Jak zauważył Silesian bardzo wazne jest odpowiednie ułożenie ciała pod wodą: jak najbardziej poziome (odpowiednie wyważenie), głowa w osi kręgosłupa (patrzymy w dno) i dążymy do jak największego rozluźnienia. Warto też wspomnieć, że niezłe efekty może dać wyciągnięcie rąk przed siebie (ma to znaczenie zwłaszcza u osób pływających szybko, ci którzy pływają wolno zwykle wolą poświęcić większą opływowość na rzecz lepszego zrelaksowania np.: Tomek Nitka). Co do używania fajki … w trakcie treningu jest przydatna ale jeśli ktoś chce ustanowić rekord życiowy to polecam odpiąć ją od maski. O tym jak ważne jest odpowiednie oddychanie poprzedzające próbę wie chyba każdy kto próbował freedivingu, chciałem jednak zwrócić uwagę na potencjalne ryzyko jakie niesie za sobą hiperwentylacja. Osoba która stosowała przed nurkowaniem hiperwentylacje ma dużo większe szanse na „zapoznanie się” z efektem blackout. W tym miejscu należy wspomnieć jeszcze raz o potrzebie asekuracji. Blackout zwykle nie ma symptomów ostrzegawczych i zdarzyło mi się już podczas asekuracji na zawodach „wyławiać” osoby które o tym, że straciły przytomność dowiadywały się dopiero po obejrzeniu kasety video. W związku z tym można często doznać nagłego „zaśnięcia” mimo, iż wydaje nam się że wszystko jest jeszcze w najlepszym porządku.
Witaj, problemy w dynamice napotyka kazdy kto chce przekraczac swoje granice. Powody sa rozne zle wywazenie, nieodpowiedni styl, złe pletwy. Po Twoim poscie widac ze braki musza byc bardzo widoczne bo wyniki sa dosc slabe. Co do plywania bez pletw to 0,5 basenu jest najprawdopodobniej wynikiem zlej techniki plyniecia, bardzo wazna jest odpowiednia synchronizacja pracy nog i rak no i odpowiednia technika machania nimi.
Co do plywania w pletwach to na wynik ma wplyw takze jak wykonujesz nawroty, no ale Ty robisz jeden basen wiec dla Ciebie to na razie nie ma znaczenia. Najlepiej jakbys znalazl sobie partnera do cwiczen na basenie bo jak zauwazyl Akira - asekuracja to podstawa.
Z mojej strony moge pomoc dajac linki z ludzmi ktorzy na pewno dobrze plywaja, poogladaj zwroc uwage na kazdy ruch i staraj sie nasladowac, ale i tak najlepiej jakby ktos Cie nagral jak plyniesz i wtedy moglbys porownac swoj styl do profesjonalistow.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko