Wiek: 47 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 11-08-2005, 16:05 Ostatnie nurkowanie na kursie OWD
W niedziele wstalismy pozno, o 6:30, no bo mialem kurs nurkowania z lodzi tym
razem i musielismy sie spotkac z transportem na lodz. o 7:30 spotkanie,
zaladunek sprzetu do samochodu i 8:00 wyjazd na lodz. Pakujemy sie do lodzi
(taki jachcik motorowy maly, ale bylo 2 instruktorow, 5 kursantow (w tym ja)
i Esterka (moja lepsza polowa).
Pierwsze nurkowanie - przy falochronie portu - max deep - 17m, widocznosc -
16m (no, jak wyladowalismy na dnie to od razu spadla hihi, tak sie mol
podniosl). Schodzlilismy wzdluz liny kotwicznej, a potem mala wycieczka po
dnie. Wylowilem ladna muszelke (jako jedyny ). Bylo super. Potem powolne
wynozanie wzdloz liny kotwicznej, postoj na 5m i wynuzenie, zaladunek na
lodz. I na plaze, zeby zostawic zuzyte butle.
Potem wracamy i nurkujemy juz szkoleniowo bardziej (kilka cwiczen). Ladowanie
w wodzie tylko w piankach + maska + fajka + pletwy i cwiczenie z kompasem.
Pozniej ubiermay sie w wodzie w reszte sprzety - kurcze dostaem oczywiscie
czyjs inny ekwipunek no i zaczela sie kolomyja bo 5 ludzi probuje sie ubrac w
wodzie. Mi sie udalo i szukam takiego czegos do kontrolowania kamizelki
wypornosciowej - ni cholery nie moge znalesc az w koncu instruktor mowi -
masz na plecach, to szukam z tylu a on do mnie, ze przy zakladaniu cos zle
zrobilem i mialem na plecach, ale pod kamizelka hehe. Pomogl wyciagnac, a ja
szukam wskaznika cisnienia i glebokosci i znow nie ma ale kolega podal
(bylo z tylu o butle zahaczone). No to jak juz mialem wszystko to stwierdzam,
ze dostalem zakrecona butle hehe. No to do instruktora i mu mowie, no to mi
odkrecil. Bylo wesolo . (Juz nie wspomne ze ktos za wysoko umiescil butle
i sie troche w nia tluklem) hehe. Ale nic, schodzimy... a tam.... no... ten
tego... jak by to powiedziec
...
...
...
...
...
...
WRAK!!!!!!!!! WRAK WrAk wRaK!!!!
Yupi!!!! Zajefajny, jakies 40m dlugi, lezy sobie na 6 metrach . WYPAS
normalnie wypas Poplywalismy do okola a ja stwierdzilem, ze cos mi
kamizelka wypornosciowa nie dziala za dobrze (chyba powietrza calego nie dalo
sie wypuscic - pewnie cos zle robilem ale nic, jakos sie utrzymuje tylko
ciezko sie schodzi nizej i musze uwazac bo za latwo idziw w gore). Jak juz
sobie obejzrzlismy wrak do okola to weszlismy nad niego i mielismy cwiczenie
z plywania na kompas - z rufy na dziob i spowrotem. Tam stwierdzielm, ze ten
wrak to tylko kadlub bez nadbuduwek - chyba scieli zeby z wody nie wystawalo
i nie straszylo ludzi - bo to przy wejsciu do protu bylo hihi. A potem
wrocilismy w miejsce gdzie zeszlismy, opuscilismy sie na dno i cwiczenie -
najpierw cwiczenie wyporosci, ale z wypelnianiem kamizelki metoda usta-
kamizelka, a nie przy pomocy urzadzenia kontrolujacego. Potem moje "ulubione"
zdjeci maski i zalozenie spowrotem i oczyszczenie z wody. To mi najgorzej
wychodzi, ale sie udalo Jak bede nurkowal normalnie to pewnie bede prosil
zebym mogl to cwiczyc na postoju na 5m - a przynajmniej zalanie pelne. No
tutaj to widocznosc spadla do 1.5m max 2m
Jeszcze widzielismy Esterke jak sie tapla przy lodzi (bo "plywa"
dosc "kiepsko") i machala sobie nuzkami trzymajac sie rufy Chcialem jej
babeliki puscic, ale musielismy dalej cwiczyc i nie bylo czasu
A potem na koniec "awaryjne" wynurzenie. To dopiero byla kolomyja - wdech i
zaczynamy - basen sie przydal. Musialem jeszcze podplynac w bok bo w lodz bym
przywali (kolega przywalil, ale reka bo mu instruktor pokazal zeby uwazal).
Jak sie wynurzylem to bylismy rozproszeni w jakies 20m (a startowalismy jak
bylismy w odleglosci 2 hehe). Moj buddie byl, jakies 15m, ale byl . Potem
znow "ustne" napelnianie kamizelek - malo znowu nie "zanurkowalem" ale spoko
dalo sie jakos. No i koniec nurkowania bylo. Szkoda bo bylo super. Ladujemy
sie spowrotem do lodzi i na plaze.
A na plazy instrukto - no kursanci - to do tej bojki i spowrotem (tak 100m).
No to siup kraulem - tak do bojki dalem rade a spowrotem to juz zabka albo na
plecach ale i kraulem tez kawalek. Pakujemy sie no i spowrotem jestem z
Esterka juz w domku o 12:30.
Po prostu wypas. Ja chce jeszcze
A dzis formalnosci i OWD_count++
Miejsce - Limassol - Cypr, 7.08.2005.
Pozdrawiam
a co do tematu - lekcja ostatnia, ale na pewno nie nurkowanie!!!
Wiek: 47 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-08-2005, 08:23
maczaty napisał/a:
To fikcja literacka, mam nadzieję?
Nie? Dlaczego? Duzo sie nauczylem:
- bardziej pilnowac buddiego (x 100)
- sprawdzic sprzet przed ubraniem (i na lodzi i w wodzie)
- duzo ciwiczyc z maska (ale to wiedzialem wczesniej)
- butle sprawdzac za kazdym razem
- pocwiczyc z BCD
- cwiczyc cwiczyc cwiczyc...
W niedziele tez ide nurkowac Cel: Zenobia Wrack - Larnaka.
Ale spoko, traktuje jak dalsze uczenie sie.
Pozdrawiam i za wszelkie porady bede dzwieczny
eddi73 [Usunięty]
Wysłany: 12-08-2005, 09:10
momentchwila! czegos tu nie rozumiem... jak to masz OWD (Open Water Diver) a nurkujesz na wrakach na 40 m???? o co kurde-bolek to chodzi?? Albo mam przestarzale info albo OWD uprawnia do 18 metrów, a wrakowe to się robi osobno???? A moze ja się z hibernacji przebudziłam... mamy rok 2036 i teraz wszystko wolno???? Przecież bez odpowiedniej wiedzy to niebezpieczne!! Co to był za instruktor??? Daj mi jego imię i nazwisko zebym omijała z daleka...
Wiek: 47 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 12-08-2005, 09:31
eddi73 napisał/a:
momentchwila! czegos tu nie rozumiem... jak to masz OWD (Open Water Diver) a nurkujesz na wrakach na 40 m????
<cite>
The excellent wrecks-Zenobia Ferry Sank 1980 and HMS Cricket Sank 1947. The Zenobia dive starts at 17 metres and bottoms at 43 metres. It is completely intact and nearly 200 metres long. Articulated vehicles still have their original cargo on board. Large schools of Amberjack, Grouper and Barracuda are often encountered along with the many different other species that choose to make this ship their home. This vessel sank on her maiden voyage to Cyprus.
</cite>
Tak wiec moge nurkowac Ja tam ani kolega ktory tez daje nurka nie mamy zamiaru szarzowac (ja OWD swiezynka sprzed tygodnia, on... CMAS P1 - ostatni dive na kursie wakacje 2004r.)
No i nie mm zamiaru wplywac do srodka, ja chce jeszcze pogladac dziewcz... znaczy slonce
Poza tym my tu jestesmy na Cyprze bo... umiemy myslec... wiec mam nadzieje ze sprawdzi sie to takze pod woda.
No i od razu asertywnosc potrenujemy
Pozdrawiam
ps. ten wrak z pierwszego posta to M.V. Habe Wreck:
<cite>
A very good training wreck for beginners. This 1000 tonne Barge is semi-submerged against Limassol harbour wall. Although quite broken up it still makes for an interesting poke around dive.
9 metres.
</cite>
eddi73 [Usunięty]
Wysłany: 12-08-2005, 11:48
pomimo wszystko jakoś to do mnie nie przemawia...sam fakt ryzykowania i schodzenia poniżej 18 metrów jest szarżowaniem, a doświadczony kolega nie gwarantuje Ci nic poza tym, ze najwyżej powiadomi kogo trzeba. Pamiętaj, że mechanizm jest tyle wart, ile jego najsłabsze ogniow. A w tym przypadku zdecydowanie Ty nim jesteś.
Asertywnosci nie musisz ćwiczyć , bardziej skupiłabym sie na rozwadze i umiejętności szacowania zagrozenia. Tak czy siak - powodzenia.
Wiek: 47 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 16-08-2005, 10:28
eddi73 napisał/a:
Tak czy siak - powodzenia.
Dzieki, juz po nurkowaniu, nie mowie jaka maksymalna glebokosc bo zostane przeklety
Ale widok po prostu niesamowity. Juz ze statku widac wrak, pomimo ze miedzy patrzacym a "wraczkiem" jest jakies 20m. (nie wiem czy sie zalacznik udalo dolaczyc).
Wiek: 47 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 17-08-2005, 08:22
Fafro napisał/a:
eddi73, chyba troche źle zrozumialaś - wrak ma 40 metrów DŁUGOŚCI a nie leży na 40 metrach. "jakies 40m dlugi, lezy sobie na 6 metrach"
To byla mowa o wraku w czasie ostatniego nurkowania szkoleniowego (M.V. Habe).
Wrak Zenobii, na ktorym nurkowalem w niedziele, jest polozony od 17m (najwyzszy punkt) do 43m (dno w najnizszym miejscu, oczywiscie tam nie bylem).
Tak Cie to nurtowalo i zburzylo twoj porzadek swiata stworzony przej "jedynie sluszna organizacje nurkowa", ze az musiales dac upust swojej madrosci rowno 3 lata po napisaniu ostatniego posta w tym temacie ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko