Wysłany: 27-08-2005, 22:17 Dlaczego jeździ tam tak mało Polaków ??
Dzisiaj byłem w Senftenbergu, jest to na trasie między Cottbus a Dresden, przejazd pomiędzy trasami A15 i A13 w Niemczech. Jest tam wielkie jezioro zupełnie nie doceniane przez polskich nurków, powstało ono poprzez zalanie kopalni odkrywkowej. Dzisiaj woda miała przejżystość jakieś 16metrów, jest ona bwrdzo kwaśna i przez to nie ma pod jej taflą żadnego życia, a wszystko jest pokryte 2-3centymetrowym osadem z rudy żelaza, lecz mimo to woda jest naprawdę bardzo, bardzo czysta. Po jeziorze można wybrać się w rejś stateczkiem, pochodzić po pięknych parkach i nakarmić dziki lub niedźwiedzie, poopalać się na plaży dla nudystów, lub zanurkować. A gdy wybierzemy tą ostatnią opcję, zapłacimy 3 euro w bazie za nurkowanie, i poznamy wspaniałych ludzi którzy tam pracują i z wielką chęcią nabiją nam butlę po 15centów za litr, możemy zanużyć się por wodę, a tam zobaczymy wiele atrakcji, trochę wielkich głazów i ostry spad do wody, potem wielka równina z głębokością 8 metrów, na której spostrzegamy poręczówkę, płynąc w zdłóż niej mijamy rosyjskiego wojaka, który strzeże dostępu do 4 piętrowej wieży obserwacyjnej, na której ktoś wywiesił na sznurku, żeby wyschły, gacie, biustonosz, koszulki i skarpetki, następnie płynąc w lewo mamy przez cały czas pionową ściankę kamienną (coś jak w Łagowie tylko dłóższa i płycej) przy której możemy zrobić jakieś 16 metrów. Płynąc przy tejże ściance przy tak świetnej widoczności, spostrzeżemy na jej górze żółtą butkę telefoniczną do której można otwożyć dźwi i normalnie wejść, następnie sprawdzić nr. telefonu do komory dekompresyjnej w książce telefonicznej i wypłynąć oknem. Płynąc dalej i oglądając ściankę natrafimy na wrak łodzi który także znajduje się na 8m, na samej skarpie ścianki. Jest to wrak łodzi wycieczkowej, który ma jakieś 8metrów długości i spokojnie można do niego wpłynąć. Gdy już nam się znudzi penetrowanie wraku łodzi wracamy do wierzy obserwacyjnej, dzwoniąc po drodze z butki do ruskiego żołnierza żeby przypadkiem nas nie rozstrzelał, gdy już do niego dotrzemy możemy pograć z nim w ringo pod wodą, oczywiście jeśli znajdzie dla nas czas, a gdy nie znajdzie, od wierzy obserwacyjnej płyniemy w prawo, tam natkniemy się na amerykańską rakietę atomową, gotową do startu i skierowaną w niebo (cel - afganistan), wystarczy wtedy nakryć się wielką białą kopułą, wyciągnąć automaty z ust, wypuścić do niej trochę powietrza i można rozpocząć odliczanie. Po starcie rakiety woda- powietrze, płyniemy przy poręczówce dalej w prawo, tam widzimy podwodny parking dla nurków i mały śmietnik, n którym leżą butle acytylenowe i inne metalowe rzeczy, oraz wielkie lustro, Tafla lustra ma jakiś 1 metr wysokości i z 170cm szerokości, pierwszy raz widziałem sam siebie pod wodą, przy lustrze frajda jest niesłychana, i można poćwiczyć swoje niedoskonałości np. w trymie. Po strzeleniu paru śmiesznych min do lustra można sobie trochę w kółko popływać, znajdziemy tam na dnie jakieś beczki, krzezła, i jakieś dziwne włazy, zaspawane i zamknięte łańcuchami. Wracając po poręczówce z rękami do góry, poto żeby ruski nas nie rozstrzelał, a potem do platwormy na brzegu żeby wyjść możemy spojżeć w górę i podziwiać z 8 mertów taflę wody i ludzi pływających pomiędzy twoimi bąblami. Można też popływać jeszcze chwilę przy platformie do wyjścia i popodziwiać wielkie kamienie. Gdy wyjdziemy z wody można, a nawet trzeba podzielić się wrażeniami z partnerem a potem z ludźmi z bazy (język niemiecki lub angielski), następnie jest miejsce gdzie można opłukać cały sprzęt po nurkowaniu w kwaśnej wodzie, i prysznic z ciepłą wodą (łazienka ładna, wykafelkowana i czyściutka), a gdy ma się szczęście trafi się na festyn organizowany przez bazę nurkową, w którym można wygrać przeróżne nagrody. Gdy chciał byś tam zanurkować, a nie masz sprzętu, nie ma sprawy, wypożyczysz go na miejscu. Zachęcam wszystkich do nurkowania w tym miejscu, a gdy jest ładny słoneczny dzień, woda ma naprawdę dużą przejżystość.
[ Dodano: 27-08-2005, 22:26 ]
zapomniałem dodać, że ruski też lubi grać w kości
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 01-09-2005, 17:25
Dzięki za świetny opis - na pewno przy okazji pobytu w tamtych stronach skorzystam
A propo's lustra to jest pod wodą w bazie "Neptuna" w Kreciku (Kretowiny) też fajnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko