Wysłany: 19-11-2005, 19:23 krew z nosa podczas nurkowania
dzisiaj prowadzilem mojego znajomego pod woda-nurkowal po raz pierwszy w zyciu na wodach otwartych. po zejsciu na 1.5-2m zaczela mu leciec krew z nosa. wynurzylismy sie, wszystko bylo ok, krew przestala leciec i zanurkowalismy dalej. znowu 2metry, krew znowu zaczyna leciec, pytam czy ok, mowi ok wiec plyniemy. przez cale nurkowanie mial zakrwawiony nos, troche ubryzgana maske, ale czul sie znakomicie, wmiare cieplo itd.
czego to moze byc wina? jak temu zapobiegac?
Przede wszystkim koelgo, najpierw zastanów się czy masz odpowiednie uprawnienia i przygotowanie do tego, żeby zabierać osoby nieprzeszkolone ze sobą?
Jak dla mnie to kolega twój powiniem zostać najpierw zabrany pod wodę przez przeszkoloną kadre vide instruktora, lub Divemastera jeżeli wcześniej odbył z instruktorem pierwsze zajęcia basenowe z DSD.
Co do zapobiegania krwawieniom, to może wystarczy wyrównywanie ciśnienia w masce?
Jednak tu zwróciłbym się do lekarza po opinię.
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2005, 11:23
snoop napisał/a:
przeszkoloną kadre vide instruktora, lub Divemastera jeżeli wcześniej odbył z instruktorem pierwsze zajęcia basenowe z DSD.
Zauwaz ze kolega ma stopien P2 wiec borac pod uwage najwyzsze standardy szkoleniowe CMAS oraz profesjonalizm ludzi z certyfikatem tej organizacji czyli to praktycznie odpowiednik Course Directora PADI a krwotok z nosa co tam przed wojna nie tak sie nuralo i też dawali rade
DO LARYNGOLOGA - przyczyn może być kilka : katar , zapalenie zatok , polipowatość zatok , niewyrównanie ciśnienia . Powtórne zanurzenie po stwierdzeniu krwawienia z nosa ( czyli najprawdopodobniej jakieś postaci barotraumy zatoki ) to eeee..... brak mi
słów - , znowu mnie Tom będzie od Judymów przezywał
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 20-11-2005, 22:54
To przezywanie ma raczej pozytywny wydźwięk, ale z pewną nutą melancholii...
Głos wołającego na puszczy....
Ostatnio modna na forum tzw. "medycyna alternatywna", a raczej szarlataneria. Swego czasu apelowałem o rozsądek, ale dałem spokój.
Ostatecznie guzik mnie obchodzi co ci ludzie sobie robią, jeśli przez to są lepszymi nurkami, albo lepszymi ludźmi, to niechże sobie robią te różne "sztuki", tampony z włosów indian Hopi, albo dzwonią nad uchem. Wg mnie nie powinno się tego rodzaju szarlatanerii wypisywać pod szyldem "medycyna", bo jeszcze ktoś weźmie to na poważnie.
Ale... co mi tam...
DO LARYNGOLOGA - przyczyn może być kilka : katar , zapalenie zatok , polipowatość zatok , niewyrównanie ciśnienia . Powtórne zanurzenie po stwierdzeniu krwawienia z nosa ( czyli najprawdopodobniej jakieś postaci barotraumy zatoki ) to eeee..... brak mi
słów
dzieki za info dotyczace pytania
barotrauma zatoki....hmm chyba przesadzone(znajomy nawet nie czul tego krwawnienia, a sadze ze bolaly by jego zatoki przy czyms takim), to byla najprawdopodobniej jakas reakcja organizmu na nowe otoczenie, chociarz bylem ciekaw moze ktos sie z czyms takim w swojej karierze nurkowej spotkal.
cisnienie bylo wyrownywane zarowno w uszach jak i w masce
te różne "sztuki", tampony z włosów indian Hopi, albo dzwonią nad uchem.
Chyba zadzwonie dzisiaj do znajomych z Pide River i co prawda nie od Hopi a od Lakota ale może cos wymyślą i Podeślą Ci jakichś specyfik a póżniej oddańczą grens dance i może pomoże lepszemu samopoczuciu. +
hmm chyba przesadzone(znajomy nawet nie czul tego krwawnienia, a sadze ze bolaly by jego zatoki przy czyms takim),
Przesadzone ??! Raczej nie jest normą krwawienie podczas nurkowania!!!
Ale rzeczywiÂcie przesadzonĹĄ diagnozĹĄ jest uraz ciÂnieniowy zatoki zaraz po zanurzeniu i pływaniu na małej głębokoÂci. Jeżeli stałoby się to podczas wynurzania i spotkało się z bólami za nosem, za oczami, tudzież na czole to jest duże prawdopodobieństwo że to właÂnie zatoka. Przeżyłem to kiedy i da się to odczuć. I to nie jest tak że zatoka pęka ot tak sama z siebie. Jest tego jaka przyczyna i jest to doÂć bolesne. W tym przypadku rzeczywiÂcie można to wykluczyć. Może pacjent ma po prostu słabe naczynka krwionoÂne w nosie i podczas próby przedmuchania się po pierwsze mocno zatyka nos a po drugie mocno w niego dmucha. Co może doprowadzić właÂnie do drobnych pęknięć tych naczynek i lekkie krawienia. OczywiÂcie wizyta u dobrego laryngologa i konsultacja jest wymagana.
decyzja do ponownego zanurzenia zostala podjeta przez osobe o kwalifikacjach instruktorskich, nie przezemnie. ze wzgledu na to, ze nigdy wczesniej nie spotkalem sie ani nie slyszalem o takim wypadku przy nurkowaniu, nie mialem zbyt duzo do powiedzenia.
przy najblizszej okazji porozmawiam o tym z obydwoma osobami i moze do czegos dojdziemy. narazie przekazuje propozycje udania sie do laryngologa koledze mlodemu nurkowi, a sam wielce dziekuje za wszelkie odpowiedzi(jak ladnie:D)
quote="diverek"]Jeżeli stałoby się to podczas wynurzania [/quote]
Nie - barotrauma zatoki może wystąpić zarówno w czasie zanurzania jak i wynurzania - jak zresztą każdy uraz ciśnieniowy
diverek napisał/a:
że zatoka pęka ot tak sama z siebie
Zatoka może pęknąć a dokładnie jej najsłabsza ściana jako wyjątkowo ciężki przypadek barotraumy ale olbrzymia większość u. ciśnieniowych zatok polega na uszkodzeniu śluzówki wyścielającej zatoki a szczególnie ich ujść.
diverek napisał/a:
Może pacjent ma po prostu słabe naczynka krwionoÂne w nosie
to możliwe , może też brał środki p-zakrzepowe albo dłuższy czas łykał polopirynę.
diverek napisał/a:
przesadzonĹĄ diagnozĹĄ jest uraz ciÂnieniowy zatoki zaraz po zanurzeniu i pływaniu na małej głębokoÂci.
Nie - uraz ciśnieniowy zatoki to również rozerwanie ( rozepchnięcie , odkorkowanie itp)ujścia zatoki połączone z krwawieniem - a to może wystąpić nawet na bardzo płytkiej wodzie przy "przytkanym" ujściu zatoki ( przyczyn wiele - katar , alergia , polip, zap zatok , skrzywienie przegrody nosa ,zbyt gwałtownie na siłe wykonana próba Valsalvy etc) pacjent może tego nie czuć w warunkach stresu(tak właśnie wyglądał pierwszy przypadek barotraumy zatoki który widziałem i udzielałem pomocy )a stres w trakcie pierwszego nura to rzecz naturalna.
diverek napisał/a:
Ale rzeczywiÂcie przesadzonĹĄ diagnozĹĄ jest uraz ciÂnieniowy zatoki
Tak, gdyby to była diagnoza ale napisałem "najprawdopodobniej "czyli jednak nie "na pewno"
pzdr.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko