Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
GUE vs. DSAT - rozważania o V-drill
Autor Wiadomość
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 02:24   GUE vs. DSAT - rozważania o V-drill

Ciekaw jestem Waszych opinii dotyczących poprawności doboru sekwencji ruchów.
"Procedura" nie może być w tym przypadku rozumiana dosłownie. Są to zdobyte informacje a nie wypis ze standardów.

__________VALVE DRILL

__________Procedura GUE:
0. Zalecany wstęp: wykonaj zmodyfikowany v-drill (kontrolnie sprawdź pozycje zaworów zaczynając od prawego)
1. Pokaż partnerowi zamiar wykonania ćwiczenia i potwierdźcie wspólnie OK.
2. Sprawdź zapasowy 2st (by-pass)
3. Zakręć prawy zawór; sygnał światłem
4. Oddychaj do końca z podstawowego 2st
5. Zamień podstawowy 2st na zapasowy; podstawowy odwieś na prawy d-ring
6. Odkręć prawy zawór

7. Zakręć separator po czym go odkręć; sygnał światłem
8. Odepnij podstawowy 2st i sprawdź go (by-pass)
9. Zakręć lewy zawór; sygnał światłem
10. Oddychaj do końca z zapasowego 2st
11. Zamień zapasowy na podstawowy 2st
12. Odkręć lewy zawór i sprawdź zapasowy 2st (by-pass)

13. Wykonaj zmodyfikowany v-drill
14. Odepnij manometr i sprawdź ciśnienie w zestawie (element niepotwierdzony)
13. Pokaż partnerowi OK jako znak zakończenia ćwiczenia


__________Procedura DSAT TEC REC:
1. Pokaż partnerowi zamiar wykonania ćwiczenia i potwierdźcie wspólnie OK.
2. Zakręć separator
3. Sprawdź zapasowy 2st (by-pass)
4. Zakręć prawy zawór
5. Oddychaj do końca z podstawowego 2st
6. Zamień podstawowy 2st na zapasowy; podstawowy odwieś na prawy d-ring
7. Odkręć prawy zawór
i sprawdź podstawowy 2st (by-pass)
8. Odepnij podstawowy 2st
9. Zakręć lewy zawór
10. Oddychaj do końca z zapasowego 2st
11. Zamień zapasowy na podstawowy 2st
12. Odkręć lewy zawór i sprawdź zapasowy 2st (by-pass)

13. Odkręć separator
14. Odepnij manometr i sprawdź ciśnienie w zestawie
15. Pokaż partnerowi OK jako znak zakończenia ćwiczenia



Zauważalne różnice:
1. inaczej umiejscowione manewrowanie separatorem (manifoldem) - to podstawa do rozważań
2. w innym momencie sprawdzenie podstawowego 2st po otwarciu prawego zaworu
3. sygnały świetlne i zmodyfikowany v-drill (dwukrotnie) w GUE
Bloki w danym kolorze sią identyczne dla GUE i DSAT

Może ktoś doda (jeśli wie na pewno) jakie są sekwencje w innych organizacjach (TDI, IANTD, ITDA)?
 
 
Tomasz-Szeryf 



Stopień: DM, Blender, LOK
Kraj:
Togo

Wiek: 48
Dołączył: 03 Paź 2004
Posty: 797
Skąd: Piła, P-ń,
Wysłany: 07-12-2005, 07:21   

TomS napisał/a:
8. Odepnij podstawowy 2st i sprawdź go (by-pass)
9. Zakręć lewy zawór; sygnał światłem


Tutaj nie bardzo zrozumiałem sekwencję ruchów.
Po odpięciu 2st sprawdzam go By-passem -OK i ..... dalej trzymam go w prawej rączce, a lewą sięgam do lewego zaworu?

Ja do tej pory ćwiczyłem tak:

8. Sprawdź 2st wciskając by-pass
9. Zakręć lewy zawór; sygnał światłem
10. Odepnij i przejdź na podst. 2st.

Choć może jestem w błędzie!!!
 
 
 
wrobel.cwirek 



Stopień: PADI AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 47
Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 339
Skąd: Gdynia
Wysłany: 07-12-2005, 13:57   

TomS napisał/a:
v-drill


A moze mi ktos krociutko napisac, co to jest ten v-drill?
 
 
kjar 



Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 64
Dołączył: 22 Lis 2003
Posty: 1366
Skąd: Szczecin
Wysłany: 07-12-2005, 14:30   

wrobel.cwirek napisał/a:
A moze mi ktos krociutko napisac, co to jest ten v-drill?
Kręcenie zaworami (valves-drill).
 
 
Czarek Abramowski 


Stopień: SDI & TDI IT
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 98
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 15:04   Re: GUE vs. DSAT - rozważania o V-drill

TomS napisał/a:
Ciekaw jestem Waszych opinii dotyczących poprawności doboru sekwencji ruchów.


Hej,

To ja pozwole sobie zacytowac komentarz mojego partnera nurkowego Jurka, dotyczacy tych procedor. Zgadzam sie z niniejszym komentarzem.

"...to jest dobre do samodzielnego cwiczenia ruchow a nie na kurs, poniewaz jest malo zwiazane z rzeczywistoscia. Zwykle albo wiesz skad ucieka gaz i najpierw zakrecasz zawor albo nie wiesz i wtedy separujesz manifold. Procedura GUE dotyczy bardziej pierwszego przypadku, a procedura DSAT drugiego. Wedlug mnie v-drill sluzy tylko do cwiczenia ruchow i jako takie nie ma znaczenia, ktora procedure sie wybierze. V-drill nie uczy prawidlowej reakcji na sytuacje awaryjna - do tego trzeba, aby partner zasymulowal odpowiednia sytuacje np. naciskajac bypass ktoregos z drugich stopni albo puszczajac bable w okolicach manifoldu (symulujac awarie "ktoregos" z pierwszych stopni). Najlepiej to zrobic pod narkoza, zeby zbadac szybkos i prawidlowosc reakcji."

pzdr
Czaro
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 18:48   

Hej!
Tomek Szeryf napisał/a:

Choć może jestem w błędzie!!!


i tak i nie... w dużej mierze zgadzamy się z wypowiedzią Czarka - V-drill, to zdecydowanie przygotowanie to dalszych działań mających na celu rozwiązanie problemu "uciekającego w jakiś sposób gazu", niż rozwiązanie jako-takie.

To kolejny temat dający się interpretować na wiele sposobów. Ilość tych sposobów spada, jeżeli założymy, że kręcimy zaworami zgodnie z jakimiś "firmowymi" zasadami...

...i tak wg kręcicieli GUE powinieneś postąpić nieco inaczej:
(zamiast konkretnej receptury podamy tzw. "luźne uwagi" ;) )

-Zanim zaczynasz zamykać dopływ gazu do któregokolwiek automatu, bądź pewny, że drugi automat jest gotowy do natychmiastowego użycia (nie jest wpięty, niesprawdzony bezpośrednio przed zamknięciem tego pierwszego), a zespół/partner wie o tym co robisz.
Istnieje niepisana zasada, że wpięty podstawowy automat powinien mieć zawiązany karabinek w takiej odległości od puszki, aby w razie draki móc oddychać z tego automatu nawet kiedy nie jesteś w stanie go wypiąć, ale... skoro robisz świadomego "V" to wszystko powinno być tak jak trzeba.


-Sygnał światłem (w GUE jest to podstawa komunikacji - do wody praktycznie nie wchodzi się bez latarki o silnym, skupionym świetle; robi się tak zarówno w dzień, jak i w nocy), jest podstawowym sposobem powiadomienia o problemie, więc w sytuacji - dajmy na to wzbudził mi się podstawowy automat: zaczynasz machanie latarą podając sygnał "coś strasznie mi tu nie gra" ;) i równocześnie zamykasz prawy zawór, kontynuując machanie do momentu reakcji ze strony zespołu.
Piszemy o tym dlatego, że nie było dla nas jasne czy Twój opis zakłada, że machasz i kręcisz, czy najpierw kręcisz, a przy okazji machasz... Brak jednego automatu to nie Twój problem, ale problem zespołu, któremu m.in. zabrakło w tej sytuacji jednej z możliwości "S-drilla", więc powiadomić o tym trza jak najszybciej...



Wróbel - mamy nadzieję, że valve-drill jakoś stał się dla Ciebie bardziej zrozumiały - kilka powyższych postów chyba załatwią Twoją prośbę o "króciutki opis"?
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 20:19   

Przy okazji: czy znacie jakiś sygnał manualny oznaczający "nie działa", "zepsuł się", "padł totalnie" itp? Na przykład pokazywany jako "padł mi komputer", "zepsuł się (np. zamarzł) automat" itd. Nie chodzi mi o "coś jest nie tak..." wymachiwane rozczapierzoną dłonią ale o "JA WIEM, że padł i nie ma co się zajmować naprawą nic, partner, nie poradzisz, wiedz, że nie działa".
Ja, improwizując, próbowałem stosować "mini koniec nurkowania" ;-) - skrzyżowane palce zamiast skrzyżowanych przedramion ale chyba nie byłem czytelny :oops: ...
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 20:37   

hehe - po amerykańsku :

wskazujesz na podnięty komputer/automat/latarkę/termos/czy co tam ;) i pokazujesz znany gest środkowym palcem :22:


:wave:
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 20:44   

Wersja skrócona w panice: pokazujesz tymże palcem od razu :mrgreen:

PS: jaki termos???
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 20:57   

TomS napisał/a:
Wersja skrócona...


po dirowemu się mówi: "zmodyfikowany znak: fakap komputera" ;) - warto pływać w dobrze rozumiejącym się zespole... :mrgreen:

a termos... :22: jak mi JJ na zajęciach zaczał maski gubić, to w akcie desperacji zacząłem mu grzebać w kieszeniach - czego tam nie znalazłem...


Tak mi się przypomniało: bardzo "trendy" jest pokazywać znaki jednoręcznie (unikać zajmowania drugiej ręki czymkolwiek)to fest po kejwowemu u dirowców, dotyczy to także "normalnych" umiejętności - ostatnie fundamenty miały "basic 5" w sugerowanej wersji "łan hended".



:wave:
 
 
stefan-stefan 

Stopień: brodzÄ�cy
Kraj:
Poland

Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 201
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 07-12-2005, 22:30   

TomS napisał/a:
Przy okazji: czy znacie jakiś sygnał manualny oznaczający "nie działa", "zepsuł się", "padł totalnie" itp?

Dorota i Wojtek napisał/a:
i pokazujesz znany gest środkowym palcem

i to całkiem zdrowa i zrozumiała wersja.
TomS powiem ci, że tutaj podpatrzyłem kilka znaków. Po testach stwierdziłem, że ilość biżutów nie wpływa na komunikacje. Choć nie ignorujmy mocy dźwięków, ja używam biżutów tekstylnych i tu qpa.
 
 
The_PiotREX 



Stopień: P2,WM1,PN1,TMX GB
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 15 Maj 2005
Posty: 615
Skąd: Poznań
Wysłany: 07-12-2005, 22:52   

stronka jest fajna, ale najlepsze to są te czeskie nazwy :20: Po prostu ktoś "zacpal se" :22:
 
 
 
stefan-stefan 

Stopień: brodzÄ�cy
Kraj:
Poland

Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 201
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 07-12-2005, 23:04   

[ :22: OT]
The_PiotREX napisał/a:
zacpal se

Zaczopował się, a po naszemu zatkał się, zatkany.
Wbrew pozorom bardzo logiczne.
Komizm :22: języka działa w obie strony.... na szczęście!
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-12-2005, 23:33   

Dorota i Wojtek napisał/a:
zmodyfikowany znak: fakap komputera

i tu się ujawnia podstawowa zasada pływania w twinie:
>>jak masz fakap - przejdź na bakap<<
;)
 
 
wrobel.cwirek 



Stopień: PADI AOWD
Kraj:
Poland

Wiek: 47
Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 339
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-12-2005, 08:41   

Dorota i Wojtek napisał/a:

Wróbel - mamy nadzieję, że valve-drill jakoś stał się dla Ciebie bardziej zrozumiały - kilka powyższych postów chyba załatwią Twoją prośbę o "króciutki opis"?


Heh, dzieki. Ja narazie plywam z pojedyncza flacha i raczej tak zostanie :-) A tu widze wyzsza szkola jazdy hehe. Ja jestem bardzo rekraacyjny.

Dorota i Wojtek napisał/a:

To kolejny temat dający się interpretować na wiele sposobów


Hehe, jak kata w karate :-)
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-12-2005, 09:28   

TomS napisał/a:
jak masz fakap
Coś ostatnio dowcip się Waści wyostrzył i z poczuciem humoru coraz lepiej. Z niecierpliwością będę czekał na więcej :balloon:
 
 
 
Marek Macner 



Stopień: kilka
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 13 Gru 2002
Posty: 529
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 08-12-2005, 10:57   

Kilka uwag "ideologicznych" o procedurach w DSAT (bo je jakoś tam znam - a u innych tak na zdrowy rozum to chyba nie będzie za bardzo inaczej):
1. opisana na wstępie procedura pod tytułem V-drill nie jest żadną procedurą standardową ani "zalecaną" - jest jedną z wielu możliwych propozycji jak przeprowadzić jedno z wielu różnych ćwiczeń szkoleniowych odbywanych w czasie kursów DSAT. Procedury tego typu są typowo szkoleniowymi - mającymi na celu naukę pewnych elementarnych czynności, ich celem nie jest nauczenie "gotowca" na jakąś sytuację awaryjną. Do takich "gotowców" zalicza się procedury kompleksowe typu S-drill i to je należy na i po kursie ćwiczyć i ich wykonanie doskonalić.

2. Sam V-drill jest kilkuwariantowy: wykonuje się go praktycznie na wszystkich nurkowaniach szkoleniowych począwszy od pierwszego nurkowania na kursie w sposób coraz bardziej skomplikowany: od jednego zaworu (butli/manifoldu) poprzez dwa i w końcu trzy. Który jest pierwszy zakręcany - wskazuje instruktor (losowo). Jaki jest tego cel? Po pierwsze dopasowanie konfiguracji sprzętu (czytaj wysokości umieszczenia zaworów = miejsca na twinie gdzie przykręcone są obejmy) tak aby nurek fizycznie był w stanie do wszystkich trzech zaworów samodzielnie dosięgnąć. Po drugie - przez wielokrotne tego powtarzanie, do wykształcenia automatyzmu ruchów nurka, tak by sama czynność zakręcenia dowolnego z zaworów twina nie wymagała od nurka "wielkiej" koncentracji i przygotowań - to po prostu ma się odbywać sprawnie i szybko. Żeby instruktor mógł ocenić postępy, czy kursant robi to już "sprawnie i szybko", wprowadzono limity czasowe: na początku, gdy jest to nowa umiejętność - nie ma limitu, w miarę jak się ją powtarza - na dalszych nurkowaniach pojawia się limit 60 sekund, by zakończyć na 45 sekundach. Czas ten dotyczy pewnej sekwencji "pomiarowej" i zaprezentowany na wstępie wątku V-drill jest właśnie jedną z takich sekwencji pomiarowych. Co do zaleceń dla instruktora - to wskazują one na coś o czym pisał wyżej Czarek cytując Jurka: instruktor powinien wskazywać na to od którego zaworu zacząć poprzez zasymulowanie awarii np poprzez "bąblowanie" ze swojego zapasowego II stopnia w pobliżu któregoś z zaworów twina kursanta.

3. Co do S-drilli czyli swego rodzaju "recept" na sytuacje awaryjne: to buduje się je z "klocków" nauczonych w fazie podstawowej kursu i z ogólnych zaleceń "programowych" DSAT. Jednym z takich zaleceń czy raczej zasad jest to, iż choć nurkujemy w zespole (czyli conajmniej w 2 osoby), to każdy nurek musi być zdolny do samodzielnego zakończenia nurkowania. Inna z przyjętych zasad wynika z czegoś co nazywa się prawem Hicksa: im więcej ktoś (nurek) ma opcji na rozwiązanie jakiejś sytuacji - tym dłuższy (do którejś tam potęgi) jest czas jaki potrzebuje na podjęcie decyzji.

Np. S-drill na gwałtowny wyciek gazu z twina (coś nagle mi zaczęło silnie bąblować z tyłu) może wyglądać tak: 1-zawsze zakręcam najpierw manifold (bo: mam być zdolny sam ukończyć nurkowanie, czyli np znalazłem się w oddaleniu od partnera i nie może on mi od razu wskazać z czego lecą bąble, a oczu z tyłu głowy nie mam; moim priorytetem jest zabezpieczenie jak największej ilości czynnika oddechowego - zakręceniem manifoldu zabezpieczam 1/2 tego co aktualnie posiadam), 2 - patrzę się w górę(słucham) czy dalej lecą bąble (mogły przestać, bo np po zakręceniu zaworu mógł się gdzieś doszczelnić i jest OK) jeśli przestały to sytuacja rozwiązana i natychmiast rozpoczynam wynurzanie celem awaryjnego zakończenia nurkowania oczywiście stosownie to sygnalizując partnerowi z którym ćwiczę/nurkuję. Jeśli zaś dalej bąble lecą, (nadal oddycham z podstawowego II stopnia),to 3 - rzut oka na manometr, jeśli wskazówka opada, to wyciek jest z butli za lewym ramieniem, a jeśli nie opada - to z butli za prawym (tu założenie istnienia czegoś takiego jak "standardowa konfiguracja sprzętowa" w której do butli za prawym ramieniem jest podpięty podstawowy II stopień, a do butli za lewym ramieniem zapasowy II stopień i manometr). W tym miejscu S-drill się rozdwaja na postępowanie przy wycieku z butli z podstawowym drugim stopniem i z butli z zapasowym drugim stopniem. Jeśli wyciek z butli z zapasowym II stopniem to - 4a zakręcam zawór tej butli; wyciek ustał? Tak - odkręcam manifold i kończę (awaryjnie) nurkowanie, Nie - odkręcam zawór na powrót, sprawdzam by-passem czy zapasowy II st działa i przechodzę na niego, by użyć to co jeszcze się da z butli w czasie wynurzania, które niezwłocznie rozpoczynam - jak się gaz w butli skończy, to wracam na podstawowy II stopień. Jeśli wyciek był z butli z podstawowym II stopniem to: 4b - sprawdzam by-passem zapas i przechodzę na niego po czym zamykam zawór butli za prawym ramieniem. Czy wyciek ustał? TAK - otwieram manifold, itd, Nie - otwieram zawór na powrót, wracam na podstawowy II stopień po jego sprawdzeniu by-passem by wyoddychać do reszty co się da, jak się skończy to przechodzę za na zapas i kończę (awaryjnie) nurkowanie. Jeżeli "to były ćwiczenia" - to na koniec sprawdzam otwarcie wszystkich zaworów i wracam do normalnej konfiguracji, czyli oddychania z podstawowego II stopnia. Innym S-drillem jest np taki na okoliczność braku gazu dennego, innym na brak gazu deco, innym na utratę maski i brak gazu, itp.

Wniosek ogólny: ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, ale nie V-drilla (bo on to nadaje się jedynie do "zawodów" kto szybciej), ale S-drille i to obowiązkowo zawsze gdy: nurkuję z nowym partnerem, coś zmieniłem w konfiguracji - np biorę pod wodę kamerę, skuter, itp i poza tym zawsze i to obowiązkowo natychmiast po tym... jak przyjdzie mi tylko do głowy myśl, że już przecież je umiem. No i na S-drille patrzę całościowo jak na składnik ogólnych zasad nurkowania, to znaczy w ich trakcie: nie wstrzymuję oddechu, kontroluję pływalność, pilnuję runtime-u, utrzymuję kontakt wzrokowy z partnerem/liną/kołowrotkiem od bojki, itp, itp, itp.

Co do pytań o:
kiedy manifold? - odpowiedź wyżej. Jako pierwszy gdy coś bąbluje z tyłu.

sprawdzenie II stopnia bypasem - to ogólnie bezpieczeństwo. W czasie ćwiczeń sprawdzamy zawsze przed zakręceniem zaworu automatu z którego przestajemy oddychać. W "życiu" - jak mamy automatyzm ruchów, to się sprawdzi samo, a jak nie mamy automatyzmu - to będziemy musieli albo odkręcić zawór jak był zakręcony, albo gwałtownie szukać pomocy u partnera albo...

sygnalizacja - to samo co do sprawdzania II stopnia.

No i jeszcze bywają "ekstremiści" - np gdy sam, jako kursant uczestniczyłem w kursie TDI Extended Range to procedura zaworów była wykonywana w taki sposób, że w jej trakcie przez pewnien czas były zakręcone wszystkie trzy zawory - manifold i obie butle i kontrola ppoprawności zamknięcia polegała na pokazaniu, że po naciśnięciu bypasa automat nic nie podaje. Albo ćwiczenie polegające na tym, że po zakończeniu zakręcania trzech zaworów robiło się jeszcze wydech i trzeba było dopiero dogonić partnera będącego w odległości ok 10-15 metrów i płynącego w kierunku "od nas" i samemu się obsłużyć jego powietrzem.
Co prawda obok był instruktor z zapasem gotowym w dłoni - ale zawsze....
 
 
 
 
 
Tomasz-Szeryf 



Stopień: DM, Blender, LOK
Kraj:
Togo

Wiek: 48
Dołączył: 03 Paź 2004
Posty: 797
Skąd: Piła, P-ń,
Wysłany: 08-12-2005, 14:49   

Marek Macner napisał/a:
kiedy manifold? - odpowiedź wyżej. Jako pierwszy gdy coś bąbluje z tyłu.


Tutaj mam małe pytanko w związku z manifoldem.
Jak prawidłowo - tzn. jak powinien być otwarty manifold? - tak jak zawory butli?
 
 
 
Marek Macner 



Stopień: kilka
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 13 Gru 2002
Posty: 529
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 08-12-2005, 14:58   

W DSAT - wszystkie zawory jeśli mają być otwarte - to zawsze "do końca", bez cofania o pół, ćwierć czy ile tam obrotu. Oczywiście "lekko" to z znaczy bez dobijania na siłę do końca, żeby się zawór nie zakleszczył. W sytuacji awaryjnej - nie myślisz, tylko łapiesz za zawór i kręcisz - albo się obraca i jest OK, albo nie i wtedy kręcisz w drugą stronę. Co do manifoldu istnieje szkoła mówiąca, że lepiej jest jak jest on tylko trochę odkręcony, bo szybciej się go da zamknąć - ale to "szybciej" to może być "wolniej" jak w stresie Ci się kierunki obracania po....
 
 
 
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 08-12-2005, 16:42   

The_PiotREX napisał/a:
stronka jest fajna, ale najlepsze to są te czeskie nazwy Po prostu ktoś "zacpal se"


uzywalem znaku OK (tak jak pokazany jest na foto) dopoki ktos nie zwrocil mi uwagi, ze moze to byc niebezpieczne przy nurkowaniu z Wlochami :22: , od tej pory zwracam uwage rowniez na narodowosc tego z kim plywam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed