Divemastera zrobilem wlasciwie tylko dla siebie i wcale tego nie zaluje.
Byl to pierwszy "powazny" kurs w systemie PADI, gdzie naprawde trzeba "przysiasc" i troche sie pouczyc . Zaszkodzic raczej nie zaszkodzi a moze sie kiedys nawet przydac. Aha, nie jestem aktywnym czlonkiem PADI .
W ostatnim czasie PADI rozszerzyła zakres szkoleń jakie może prowadzić DM.
Jedną z nowości jest (znana już w Polsce)możliwość prowadzenia szkoleń na poziomie EFR - bez konieczności robienia nurkowych uprawnień instruktorskich (jako DM można zrobić bezpośrednio kurs instruktorski EFR).
Więcej będziemy mogli napisać, kiedy w Polsce ukaże się oficjalnie najnowszy Training Bulletin.
Moim zdaniem robienie DM`a i nie wykozystanie tego jest troche bez sensu. Bo za plastik ten placi sie roczne skladki a nie na kursie na DM`a nauczymy sie mniej niz robiac rescue i 5 wybranych specjalizacji co nam daje najwyzszy prestizowy rekreacyjny stopien PADI Master Scuba Diver. Ale jak ktos lubi kolekcjonowac plastiki to droga wolna
Na kursie uczono nas by reanimować poprzez usta, masaż i tlen ale broń boże leki lub defibrylatory
Reanimować - TAK
Używać do tego leków, które może podawać tylko lekarz - NIE
Nie zebym sie czepial, ale na kursie MFA (EFR) ucza RESUSCYTACJI krazeniowo-oddechowej, natomiast to do czego sie uzywa defibrylator to REANIMACJA tak w kwestii scislosci.
Co do lekow sie zgodze, moze podawac je tylko lekarz.
Natomiast tlen trzeba umiec podawac, a trzeba skonczyc do tego dodatkowy kurs
Wiek: 47 Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 329 Skąd: Polnoc
Wysłany: 06-08-2003, 20:14
competent napisał/a:
Nie zebym sie czepial, ale na kursie MFA (EFR) ucza RESUSCYTACJI krazeniowo-oddechowej, natomiast to do czego sie uzywa defibrylator to REANIMACJA tak w kwestii scislosci.
Siegnij do zrodel, moze www.padi.com? EFR zawiera naukę stosowania defibrylatora. Moze niekoniecznie w Polsce gdzie urzadzenie to moze byc stosowane jedyne przez ratownika medycznego i lekarza. Sa jednak kraje gdzie uczy sie pelnego programu...
Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 790 Skąd: LA
Wysłany: 06-08-2003, 20:25
t0m1 napisał/a:
EFR zawiera naukę stosowania defibrylatora. Moze niekoniecznie w Polsce gdzie urzadzenie to moze byc stosowane jedyne przez ratownika medycznego i lekarza. Sa jednak kraje gdzie uczy sie pelnego programu...
To jest AED - automatic external defibrylator. niewielkie pudlo, ktore poza dawaniem elektrycznego kopa ma nagrany glos, ktory przeprowadza operatora przez wszystkie kroki reanimacji. "A teraz prosze powiedziec "Stand clear!" itd.
Zgadzam sie z Lobsterem. Slyszalem, ze na niektorych lotniskach na zachodzie sa takie idioten-defibrylatory (analogia z idioten-camera), do nich NIE trzeba miec zadnych uprawnien, bo pan czy pani z glosniczka milym glosem mowi co trzeba po kolei robic. W Polsce nigdy (no moze przez najbizsze parenascie lat takich rzeczy nie zamontuja bo po pierwsze ukradliby to nastepnego dnia, a nawet gdyby nie to jak lobster wspomnial, ze sa bardzo drogie a u nas na nic panstwo nie ma pieniedzy a co dopiero na "takie gadzety"
mam pytanie do DiW. właśnie skończyłem kurs DM i w związku z tym mam kilka pytań. pewnie już takich pytań słyszeliście sporo ale skoro sami "nieopatrznie" wyraziliście chęć odpowiedzi na wszystkie...no coż...zamierzam to wykorzystać
jak sami pisaliście okres przed świąteczny to ciężki okres dla działu wydawania certyfikatów. czy to samo odnosi się do certyfikatów DM? moje papiery zostały wysłane bardzo niedawno temu i chciałbym wiedzieć ile będę musiał czekać na licencję. nie ukrywam, że chciałbym ją jak najszybciej jako "wisienkę" na torcie całego kursu
kolejna sprawa to praca jako DM. niestety temat, do którego odsyłacie w tej sprawie, zniknął w odmętach cyberprzestrzeni a mówiąc prościej nie ma go
chcę wyjechać do egiptu lub w inne ciekawe miejsce nurkowe by zdobyć trochę doświadczenia przed pójściem na kurs instruktorski. jak to wygląda w egipcie?
mam troszkę informacji zdobytych 3 tygodnie temu w dahabie (planet divers ale podejrzewam, że nic to w porównaniu z waszą wiedzą w tym temacie.
a i jeszcze jedno pytanie...czy ten DM, który robił kursy skin divera w polsce zarobił w ten sposób na kurs instruktorski? bo jeśli tak to znam go ze słyszenia mój instruktor robił razem z nim OWSI i opowiadał mi o jego przędsiębiorczości...
mam pytanie do DiW. właśnie skończyłem kurs DM i w związku z tym mam kilka pytań. pewnie już takich pytań słyszeliście sporo ale skoro sami "nieopatrznie" wyraziliście chęć odpowiedzi na wszystkie...no coż...zamierzam to wykorzystać
Zawsze do usług
bosze napisał/a:
jak sami pisaliście okres przed świąteczny to ciężki okres dla działu wydawania certyfikatów. czy to samo odnosi się do certyfikatów DM? moje papiery zostały wysłane bardzo niedawno temu i chciałbym wiedzieć ile będę musiał czekać na licencję. nie ukrywam, że chciałbym ją jak najszybciej jako "wisienkę" na torcie całego kursu
Procedura rejestracyjna DM nieco się różni od "typowej" nie przeprowadza się jej w oparciu o "stół przy którym siedzi 4 rejestrujących" (zainteresowanych jak wygląda PADI od środka odsyłamy do naszego materiału własnie w tej sprawie).
Wszystkie dokumenty muszą zostać zweryfikowane oraz powinna zostać potwierdzona płatność za aplikację.
Całość zajmuje niewiele więcej czasu niż rejestracja oparta na standardowym PIC'u - pod warunkiem, że wszystkie formalności zostały dopełnione jak należy - proces jest prowadzony równolegle przez dział "Membership" i dział "Certyfikacyjny"
Zawsze możesz poprosić swojego instruktora, żeby sprawdził na jakim etapie jest Twoja rejestracja - to żaden problem. Gdybyś chciał zacząć działać jako DM jeszcze przed otrzymaniem certyfikatu - możesz to zrobić zaraz po oficjalnej rejestracji jako DM - PADI wyśle Ci wtedy pismo potwierdzające, że masz uprawnienia DM i czekasz na plastik...
bosze napisał/a:
kolejna sprawa to praca jako DM. niestety temat, do którego odsyłacie w tej sprawie, zniknął w odmętach cyberprzestrzeni a mówiąc prościej nie ma go
chcę wyjechać do egiptu lub w inne ciekawe miejsce nurkowe by zdobyć trochę doświadczenia przed pójściem na kurs instruktorski. jak to wygląda w egipcie?
mam troszkę informacji zdobytych 3 tygodnie temu w dahabie (planet divers ale podejrzewam, że nic to w porównaniu z waszą wiedzą w tym temacie.
hm... w tej sprawie pisaliśmy tu już kilkakrotnie - ale jak to ostatnio bywa - może posty poszły gdzieś na spacer... . Jest to temat na dłuuuugie wypracowanie .
Zróbmy może tak: Ty zadajesz konkretne pytania - my udzielamy konkretnych odpowiedzi - ok?
bosze napisał/a:
a i jeszcze jedno pytanie...czy ten DM, który robił kursy skin divera w polsce zarobił w ten sposób na kurs instruktorski? bo jeśli tak to znam go ze słyszenia mój instruktor robił razem z nim OWSI i opowiadał mi o jego przędsiębiorczości...
niestety nie umiemy Ci odpowiedzieć na to pytanie - nie wiemy
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 12-12-2005, 09:56
competent napisał/a:
Nie zebym sie czepial, ale na kursie MFA (EFR) ucza RESUSCYTACJI krazeniowo-oddechowej, natomiast to do czego sie uzywa defibrylator to REANIMACJA
To nie całkiem tak. Te terminy oznaczają dokładnie to, co wynika z ich tłumaczenia na język polski. Resuscytacja, to czynności ożywiające, bez względu na to jaki będzie ich efekt. Reanimacja to ostateczny efekt skutecznej resuscytacji.
Resuscytacja może być nieskuteczna nie tylko z powodu sposobu jej przeprowadzania, ale głównie przyczyny i stanu poszkodowanego.
Swoją drogą ciekawe, czy zastosowanie defibrylatora przez przygodnego ratownika (po kursie EFR "wzbogaconym") może być karalne.... Jak tak dalej pójdzie, to na takich kursach zacznie się uczyć podawania adrenaliny dosercowo albo otwartego masażu serca, konotomii i tak dalej. Czy "absolwent" kursu EFR wzbogaconego o założenia defibrylacji zna w ogóle jakąś teorię czynności bioelektrycznej serca? Przecież defibrylatorem można zabić...
1 jakie są standardowe warunki pracy (stawki, czas pracy, długość kontraktu, czy zapewnia się spanie i jedzenie, ile nurków w tygodniu, dodatkowe obowiązki, wizy i pozwolenie na pracę)
2 jak zwiększyć swoje szanse na znalezienie pracy jako DM w egipcie: najlepszy okres na szukanie, dodatkowe umiejętności pożądane u DM, w jakie rejony egiptu "uderzać" najpierw, od jakich baz zacząć, specyfika rynku egipskiego...
3 jakich baz unikać w egipcie, na co zwrócić uwagę przy wyborze bazy, jakieś standardowe sztuczki "złych" pracodawców...
na razie to przyszło mi do głowy...z góry dzięki za odpowiedź
Czy "absolwent" kursu EFR wzbogaconego o założenia defibrylacji zna w ogóle jakąś teorię czynności bioelektrycznej serca? Przecież defibrylatorem można zabić...
Drogi Tomku, powiedz mi po co ? Po co taki człowiek ma się znać na fizjologii serca i jego czynnościach bioelektrycznych.
AED jest tak skonstruowany, aby osoba przeszkolona w jego użyciu nie zrobiła większej krzywdy niż się dzieje poszkodowanemu w danej chwili.
AED zaczyna powoli być standarden (baaaaaaaaardzo powoli) i zaczynają pojawiać się takie fajne pudełeczka na ścianach różnych instytucji, w bagażnikach kierowców taxówek itp.
Rozmowa na ten temat toczyła już się o ile pamiętam z Michałem Kosutem kilka(naście) wątków temu.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 12-12-2005, 14:17
snoop napisał/a:
Drogi Tomku, powiedz mi po co ?
Żeby wiedział co robi. Znam zdanie Michała Kosuta i choć doceniam edukacyjną rolę tego rodzaju kursów, to jednak jestem zdecydowanie przeciwny bezprawnemu stosowaniu niektórych procedur i metod przez osoby nie mające pojęcia o tym co robią. Przecież na tej zasadzie można przeszkolić każdego w technice operacji wyrostka robaczkowego czy przeszczepu serca (to przecinasz tu, to przywiązujesz do tego...), tyle, że mamy wtedy sytuacje typu "daj małpie brzytwę".
Mi jednak wydaje się, że po to te Defibrylatory są Automatyczne, aby właśnie odciążyć umysł ratownika i pozwolić mu się skupić na udzielaniu pomocy poszkodowanemu.
Procedury zostały uproszczone do tego stopnia, że wszystko jest wykonywane intuicyjnie.
Jeszcze nie dawno podobna dyskusja wywiązałaby się na temat sensu wykonywania RKO przez niewykwalifikowany personel.
A niedawno osobiście słyszałem lekarza odpowiadającego na pytanie o jakość wykonywania RKO: "Nie ważne jak, ma być skutecznie"
Tutaj ratujesz życie więc każde działanie podjęte w tym kierunku raczej nie jest bezprawne - vide użycie tlenu przy wypadkach nurkowych. Niby O2 może podawać tylko lekarz bo to lekarstwo w świetle prawa i do tego na receptę.
TomM napisał/a:
tyle, że mamy wtedy sytuacje typu "daj małpie brzytwę"
Po to są ćwiczone scenariusze i użycie w nich AED, żeby nie działać jak "małpa z brzytwą" tylko jak przeszkolony w działaniu człowiek.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 12-12-2005, 16:02
Tylko czy człowiek, który działa nieświadomie, może odpowiadac za to co robi?
Ja tam boję się automatycznych urządzeń i ludzi, którzy robią coś na zasadzie "to do tego". Ludzi, którzy nie mogą odpowiadać, bo nie wiedzą co czynią.
Rzeczywiście - tlen medyczny jest lekiem. Niemniej "bary tlenowe" jakoś istnieją...
3 jakich baz unikać w egipcie, na co zwrócić uwagę przy wyborze bazy,
takich ktore placa niska stawke za dzien pracy
innym kryterium moze byc strona www, jesli pokazuje malo szczegolow bazy (pomieszczenia, lodzie itp), a bazuje na superlatywach - wiadomo...
nie placa calej, albo czesci pensji, nawet jesli zapowiesz odejscie z pracy duzo wczesniej
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 12-12-2005, 17:14
TomM napisał/a:
Jak tak dalej pójdzie, to na takich kursach zacznie się uczyć podawania adrenaliny dosercowo albo otwartego masażu serca, konotomii i tak dalej.
Jezeli uleglbym wypadkowi to chetnie zgodze sie na podanie mi adrenaliny dosercowo zgodze sie na wyjecie serca i jego masaz na podłodze przez absolutnego amatora o uzyciu defilybratora nawet nie wspomne moze byc nawet sklecony na predce z drutów wysokiego napiecia zadzam sie na to w sytuacji kiedy moje szanse zwiekszylyby sie chocby o 1% bo ten jeden procent to i tak wiecej niż 0%
Ps. Uwazajcie na mnie bo jakby co to bede Was ratowal wszelkimi dostepnymi srodkami i co tylko przyjdzie mi do glowy a co do odpowiedzialnosci prawnej to leje na to zwisa mi to i powiewa co szanowny Pan sedzia powie
TomM napisał/a:
Czy "absolwent" kursu EFR wzbogaconego o założenia defibrylacji zna w ogóle jakąś teorię czynności bioelektrycznej serca? Przecież defibrylatorem można zabić...
Ja znam - jak uzyje defiblyrator to moze serce bedzie bilo przez kolejne dziesiąt lat a jak nie uzyje to zabije je na śmierc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko