Gdzies kolo 1995 roku mialem zrobine P3 w LOK (posluguje sie obecnie obowiazujacymi nazwami stopni) a poniewaz afiliowalismy nasz klub w PTTK i przymierzalem sie do kursu instruktorskiego trzeba bylo zaliczyc starze przed instruktorskie. Dwa juz mialem za soba a trzeci zdecydowalem sie odbyc u Irka Katnego na Serwach. Od znajomych ktorzy wczesniej na Serwach robili stopnie i starze wiedzielm ze wymagania wzgledem starzystow i kursantow sa spore.
Po przyjezdzie weryfikacja uprawnien i sprzetu z jakim sie przyjechalo, rozbicie namiotu, jakis szybki nur zeby sie zapoznac z woda.
A nastepnego dnia na odprawie porannej dowiaduje sie ze poprowadze grupke kursantow na jakies proste cwiczenie przy opustowce na 20m, oczywiscie pod woda bedzie nam trowarzyszyl jeden z instruktorow, ale calosc cwiczenia prowadze ja a on jest tylko obserwatorem. Krotko mowiac wstepny egzamin praktyczny dlamnie.
W stresie ubierajac sie urwalem pasek od glebokosciomierza, ktos porzyczyl zapasowy. Na szybko zalozylem i do wody, gdzies na 10 metrach zaczyna sie jazda, pasek nie jest gumowy ale plastikowy i mimo mocnego dociagniecia gdy zmniejszenia sie objetosci pianki glebokosciomierz slicznie obrucil sie w dol a ja zamiast glebokosci moglem obserwowac klamerke. (glebokosciomierz na lewej rece krora trzymam opustowke) Ostatecznie dociagnolem go do lokcia ale na 20m i tak sie znowu obrucil.
W kazdym razie mimo walki z glebokosciomierzem udalo nam sie w miare wychamowac nad dnem, kursanci zaliczyli cwiczenie. Potem zamieszanie przy oderwaniu sie do dna, i oczywiscie klamerka zamiast gleboksciomierza. Wynurzenie na oko czyli w oparciu o opustowke i babelki powietrza przystanek bezpieczenstwa na 4,5m a nie na trzech metrach.... Po nurkowaniu uslyszalem ze musze popracowac nad konfiguracja srzetu bo mialem klopoty w czasie zanurzania, do cwiczenia i wynurzania uwag nie bylo.
Glupi pasek... i cale nurkowanie zepsute.
Drugi przypadek z tego samego obozu w ostatnich dniach pekl mi plasti o ktory zaczepialem "oktopusa" machnolem na to reka drugi automat wsadzalem poprostu do kieszeni jaketu. (To byl moj pierwszy jacket kupilem go tuz przed wyjazdem, wczesniej nurkowalem na porzyczanym chomontku albo bez jaketu) I bylo by swietnie gdyby nie proba robienia glebokosci na Hanczy. Wybralismy sie we trzech, wszyscy P3 dobrze roznurkowani. Docelowo docelowo mialo byc 60m, wtedy nie bylo jeszcze ograniczenia jakie obowiazuje obecnie. Pomine moze milczeniem konfiguracje sprzetowa i automaty na jakich nurkowalismy, w kazdym razie kazdy mial oktopusa i pojedyncza butle. Planowalismy zejscie po stoku i wynurzenie zaleznie od zapasu powietrza w toni albo powrot po stoku.
Warunki jak na polskie wody bardzo dobre przejrzystosc wody w okolicach 10m.
Gdzies na 50m robi sie pod woda mlyn. Jednemu z partnerow zawiesil sie automat, a drugi akuratnie jest zajety ogladaniem czegos na dnie kilka metrow od nas. A ja niejestem w stanie wyjac drugiego automatu, bo kieszen jest naszyta na komore powietrzna jacketu i po napomowaniu go nieda sie nic do niej wlozyc ani wyjac.
Wszystko sie skonczylo dobrze to znaczy glebokosci nie zrobilismy ale wieczorkiem bylo o czym dyskutowac przy piwie. A do dzisiaj czasem z jednym z partnerow z tego nurkowania wspominamy probe robienia glebokosci.
Oczywiscie czasy dawne, sprzet na ktorym nurkowalismy rozniacy sie od obecnie stosowanego i zupelnie inne zasady organizacji nurkowania i bezpieczenstwa.
Ale w obu wypadkach drobiazgi w ukladzie sprzetu ktore zmienilem na szybko, krotko przed nurkowaniem a potem wlasnie one zawiodly.
Wiek: 51 Dołączył: 16 Lis 2004 Posty: 1015 Skąd: tu wziąć na jacht?
Wysłany: 16-03-2006, 14:52
No i co? Macie przez to jakies problemy ze zrozumienim tego co napisal? Dajcie sobie spokoj, a jak wam nie pasuje pisowania to zawsze mozecie wlaczyc ignorowanie uzytkownika.
Niedawno ktos mi przyslal takie fajne doswiadczenie. Polegalo ono na tym ze slowa mialy poprawnie umieszczone tylko pierwsza i ostatnia litere, reszta byla wymieszana. Tekst byl jednak czytelny. Doswiadczenie bylo przeprowadzane na jakims uniwerku w anglii.
Sprawdzmy.
>Ndiweano kots mi pyrzlsal tkaie fnaje desizwadconie.
Łukasz
Dołączył: 05 Cze 2004 Posty: 153 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-03-2006, 16:56 10 lat mineło
Witam
Mineło tylko 10 lat, a jak zmieniły się zasady postępowania i sprzęt nurkowy. Jestem ciekawy czy te tempo zmian się utrzyma i jak nurkowanie będzie wyglądało za kolejne 10lat. Sam robiłem kurs u Irka Kontnego w 1997r. Jak teraz potrzę z perspektywy lat na to jak się kiedyś nurkowało, to w paru kwestiach włos staje na głowie.
Nie znam statystyk, ale nie sądzę żeby było więcej wypadków nurkowych wtedy niż jest teraz. Może się mylę?
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 16-03-2006, 17:02
agrest napisał/a:
Sorki wiecej mi sie nie chce.
Sam widzisz, jakie to upierdliwe
Wodnik Szuwarek [Usunięty]
Wysłany: 16-03-2006, 21:09
Zamiast przeczytać ze zrozumieniem tekst zaczyna sie zabawa w ortograficzne dyktando. Naprawdę poco komentować jak merytorycznie nic się nie wprowadzi do dyskusji (przepraszam za off topic)
: Agrest : - bravo, zgadzam się w twoją opinią .
Może co poniektórzy pomylili fora... romek siada i opisuje swoje wspomnienia nurkowe - a tu - - bach! dwója z dyktanda! okazuje sie, że to forum powiatowych, bezkomropisowych polonistów a nie nurkowe. Romek uważaj - jeszsze czy błendy i bann...
romek [Usunięty]
Wysłany: 17-03-2006, 10:41
Coz zostaje mi przeprosic osoby ktore moje podejscie do ortografi jezyka polskiego zbulwersowalo. Niestety byla to zawsze moja slaba strona. W kazdym raze za uwagi dziekuje.
pozdrawiam r
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 17-03-2006, 11:23
Może wyjdę na maksymalną konserwę i ogólny radiowęgiel, ale jak dla mnie dorośli ludzie powinni o pisownię dbać - chociażby po to, żeby nie robić błędów w nazwiskach innych osób (jak powyżej). Przecież to wstyd.
Przy okazji : Dimiro : - nie jestem powiatowym, bezkompromisowym polonistą, tylko sam mając od dziecka problem z ortografią, przykładam do niej niejaką wagę.
Wszystko pięknie, ale czy to jest na temat?
Może założymy gdzieś na forum dział "reguły języka ojczystego" albo "nurkowie piszą piękną polsczyzną" i tam przeniesiemy tego rodzaju dyskusje...
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 17-03-2006, 14:31
Efraim Ryba napisał/a:
Wszystko pięknie, ale czy to jest na temat?
Może założymy gdzieś na forum dział "reguły języka ojczystego" albo "nurkowie piszą piękną polsczyzną" i tam przeniesiemy tego rodzaju dyskusje...
Efraim, mi nie chodzi o napawanie się jerami i derywatami wstecznymi w oddzielnym wątku, tylko o używanie schludnej polszczyzny - a to akurat dotyczy wszystkich działów FN.
Jeszcze jedno. Ten dział nazywa się "Opowiadania nurkowe" i gdzie jak gdzie, ale tu można byłoby oczekiwać większej dbałości o słowo.
więc wymagana jest większa dbałość. Tym bardziej, że jest to długi tekst więc można było go przygotować w edytorze tekstu i sprawdzić pisownię. Skopiować i wkleić na FN dobrą wersję.
2.
maczaty napisał/a:
ludzie powinni o pisownię dbać
3.
romek napisał/a:
W kazdym raze za uwagi dziekuje.
Kolega przyjął do wiadomości naszą krytykę i na tym zakończmy.
Nie wiem, czy panowie puryści ( tsharny - również cię pozdrawiam ) zauważyli drobny fakt - przygotowali długie teksty w edytorze tekstu, sprawdzili pisownię, skopiowali i wkleili na ten wątek dobrą super wersję - ale niestety słowa nawet na temat ....
hmmm ...
Czy osoby, którym tak przeszkadzają błędy czytały kiedyś sieciowy Savoir-Vivre czyli tzn. Netykiete?
Zachęcam, jest tam pkt.
cyt" W bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy ortograficzne i gramatyczne, a szczegolnie robienie tego na forum publicznym."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko