Wysłany: 19-03-2006, 23:49 Nurkowanie - Sri Lanka fotostory
Witam ponownie wszystkich. Tak jak obiecałem wrzucam pare fotek z wyjazdu objazdowo/ pobytowo/ nurkowego na Sri Lance.
Pare słów o tym co tam można zobaczyć...
No więc podobno najlepiej tam ponurać na wrakach. Podobno bo mi to nie było dane.
Nie wiedziałem do końca w jakiej miejscowości będe więc zapakowałem liste wszystkich możliwych centrów nurkowych i dive siteów w okolicy. Zaplanowałem sobie kurs wrakowy, wraki jakie chce zobaczyć. Przygotowałem się też pod względem sprzetowym, zakupiłem automat cressi elipse titanium z octopusem, sprzęt ABC, skafander S-TEKa, zmieniłem aparat na olimpusa C-7070 i dokupiłem do niego obudowe podwodną.
Trafiłem w końcu do Beruwelli / Bentata i ucieszyłem się bo wiedziałem że w pobliżu jest centrum nurkowe LSR. Poleciałem do nich się umówić na wrakowe a oni do mnie że to może być trudne bo w pobliżu są 2 wraki i takie psie że nawet nie ma co się tym przejmować. Jak wyciągnąłem im liste z wrakami to powiedzieli że tak ale to w Hikuduwie i że to daleko bo... 20km. Okazało się że na nurkowanie tam wyjezdza się małymi łódeczkami i po każdym nurze wraca się do bazy. Pomyślałem sobie że co tam - zanurkuje z nimi dzień może dwa i najwyżej potem kopne się do Hikuduwy do tamtego centrum nurkowego. Tym bardziej że mieli całkiem fajnego divemastera (zobaczycie na fotkach o co mi chodzi hehe).
Większość siteów nurkowych była na głębokości 25-32m i jeśli ktoś się spodziewał drugiego Egiptu to się srodze zawiódł. Były to głównie skałki, nawisy tworzące małe grotki, wszystko obrośnięte gąbkami, trochę korali twardych z rodziny brain coral i bardzo dużo ładnych gorgonii. Oczywiście było sporo ryb, szczególnie żywiących się gąbkami (angelfish, chetoniki itp). Pierwszy raz widziałem też makrele królewską - bardzo duża, podobna do barakudy. W konserwach wyglądała mniej groźnie . Sporo było też życia dla fotografii makro - szczególnie ślimaków nagostrzelnych. Jednak fotografia makro z powodu sporych prądów nie była najłatwiejszym zadaniem. Widoczność była dobra ale nie powalająca - w zależności od miejsca od 15-25m. No może nie licząc okolic w poblizu wysp i plaż gdzie osiągała zawrotne 0,5metra, prądy przybrzeżne były wyjątkowo podstępne i silne (tydzien przed nami utopił się jeden gość z wycieczki zwyczajnie skaczący sobie przy plaży na fale).
Na rafie (no powiedzmy) Mundun spotkała mnie dość zabawna/ pouczająca sytuacja. Latałem sobie jak szalony z aparatem od jednego obiektu do drugiego (to też bary leciały szybko w dół), przykucnąłem sobie obok ładnego pomarańczowego ukwiała żeby go ładnie pstryknąć i wpewnym momencie czuje jak ktoś mnie szarpie za płetwe. Myślałem że to mój buddy cce mi coś innego do sfotografowania pokazać. Obracam się a tam nikogo nie ma. No to robie dalej zdjęcie. A tu jak mi nie zacznie noga coś szarpać! Obracam się a tam ogromna 60cm rogatnica wbiła zębiska w moją piękną nową płetwę i szarpie ją jak szalona. Sytuacja mnie trochę zaskoczyła i rozbawiła bo mam prawie taką samą w swoim akwarium tyle że 4cm, ale zębiska jej "kuzynki" ze sri lanki uświadomiły mi że najlepszym pomysłem byłoby się oddalić. Czmychając nie mogłem sobie odmówić pyknięcia zdjęcia.
Na łodzi usłyszałem potem "Taaa to Manfred, zawsze szarpie nowych za płetwy jak się zbliżą do jego gniazda"
Suma sumarum nurkowanie było fajne i pouczające (szczególnie dla mnie akwarysty morskiego), ale po 3 nurkowaniu wydawało mi się że te sitey wyglądają wszystkie praktycznie tak samo. Więc postanowiliśmy wyruszyć następnego dnia do Hikuduwy, jednak nieoczekiwanie staneła przed nami mozliwość wyskoczenia na 3dni na Malediwy (to tylko godzina lotu ze Sri Lanki)... ale o tym w osobnym topicu
Co do cen - wyjazd to koszt ok 4tyś zł za cały pakiet z przelotem i jedzeniem, nurkowanie to 30$ za nura w cenie sprzęt, jak masz swój to twoja brocha, nie odliczają nic.
Kurs OWD drogi - 380euro. Ze specjalizacji to nitrox, głębokie, fotografia mieli w ofercie, reszta na dogadanie się.
Stan sprzętu nurkowego oceniam na średni. Biorąc pod uwagę że dopiero co podnieśli się po tsunami to nie jest źle, ale lepiej wziąć swoje klamoty.
Dobrym pomysłem jest wziąć długi mokry skafander bo przy powierzchni pływa sporo parzącego planktonu. Ale nie polecam targania ze sobą 7mm morkego (tak jak ja zrobiłem jak mi poleciliście na forum w myśl zasady że "nigdy za ciepło"). 3mm to max. Woda tam ma 28-29st prawie cały rok.
najpierw kilka fotek z samej wyspy
flaga Sri Lanki i ja
Zlota świątynia buddy
Freski na górze sigirija - czyli starożytny playboy
pokaz fakirów w Kandy - powieszeni na hakach za skóre!!!
Połykacz ognia
Jedna z setek orchidei jakie sfotografowałem w ogrodzie botanicznym - nie jestem wielbicielem chwastów ale to było coś przepięknego
jedna z łodzi rybackich - trochę starsza
i nowsza
widok z basenu w hotelu z sieci małych luksusowych hoteli - tak przepięknych że nie mają żadnej kategori gwiazdkowej. Noc za "jedyne" 800$, za to dostaniecie domek na 2 piętrach z jackuzzi wewnętrzynm, zewnętrznym (SPA) i prywatnym basenem no 2 plazmami jakby komus się znudziły widoki
A to bajeczny widok z penthouse'u hotelu Taj Exotica. Koszt troszkę niższy niz poprzedniego hotelu, a widok dużo lepszy. Dziwne jest że mieszkałem w hotelu 100m dalej też z widokiem na tą piękną wyspę i jakoś wyglądał dużo gorzej z mojego hotelu, a niby ta sama
2 metrowy waran w lesie mangrowym - fotka zrobiona z narażeniem życia z 30cm - nie kituje
Widzicie jak się poświęcam żeby wam fotki robić - tu walcze z krokodylem Prawie jak ten czubek z animal planet, tylko troche mniejszy krokodyl (w końcu początkujący crocodile hunter ze mnie hehe). Acha, uprzedzam pytania - to nie moja pani, mam ładniejszą Choć Aneta ze zdjęcia to bardzo w porządku dziewucha.
Zaklinacz węży. Kobra mu spitoliła z koszyka to ją po prostu złapał i wepchnął do kosza.
Sierociniec dla słoni w pinawela. Ok 60 słoni w kompieli łącznie z maluszkami. Można było sobie je pogłaskać i poczyścić łupiną kokosa. Super sprawa. Naprawde cudowne zwierzaczki.
Tu ujezdzam wielkiego samca słonia indyjskiego. W odróżnieniu od afrykańskich tylko samce i tylko niektóre mają kły. Ten był juz bardzo stary - ponad 70 lat. W odróżnieniu od wielbłądów, nie śmierdzą, są bardzo wygodne i łagodnie jak motylki poruszają się po drodze.
To najbardziej niesamowite zdjęcie ze sri lanki. Po baletach o 3 w nocy poszliśmy się przejść ze znajomymi na plaże... a tu wielki żółw morski na plaży składa jajka. Szok.
No to teraz cos milego dla oka kazdego morszczaka - zwierzaczki morskie i nurkowanie.
Briefing przed nurkowaniem hehe - nie nie zartuje. To na zakonczenie kursu Rescue Diver szwajcarka zrobila impreze po ciezkim nurkowym dniu
A to nasz divemaster - Vero z Francji, która razem z Fredo prowadzi LSR Diving w Bentata. Moze byc, nie?
Tu przystanek dekompresyjny po glebokim nurkowaniu - oczywiscie jak to po glebokich z aparatem gdzie ganialem ostro pletwami za zwierzakami, wychodzilem na resztkach powietrza i musialem korzystac z octopusa Vero
Przytulam sie do jednej z wielu ladnych gorgonii
różowa gorgonia częściowo otwarta
to chyba żółta gorgonia
fioletowa gorgonia
Piekna zielona feather star
i kolejna
i jeszcze kolejna
szescioramienna rozgwiazda
jeden z niewielu gatunków korali których akurat na srilance jest pod dostatkiem
I kolejna odmiana tubastrei
ładny LPSik - brain corali było też całkiem sporo
Klęknąłem na piasku żeby zrobić zdjęcie temu ukwiałkowi i...
I ta 60cm rogatnica mnie ostro poszarpała za płetwy. Jak się okazało broniła jajeczek w gnieździe które miała niedaleko na piasku. Rogatnice potrafią być naprawdę agresywne gdy bronią gniazda. Widziałem małego 20cm odonus niger jak pogoniła prawie metrowego gruppera jak podpłynął za blisko jej gniazda.
Rogatnic tam były setki - śmiesznie uciekały przed nurkami do wcześniej upatrzonych szpar skąd wystawał im tylko ogon, a one blokowały się w szczelinie płetwami tak że nie można ich było wyciągnąć (wierzyłem im na słowo - nie szarpałem rybek, żeby nie było zaraz że jestem okrutny )
Spora langusta ukrywa się pod szczeliną. Zauważyłem ją przypadkiem
makro ślimaczka - trochę się namęczyłem bo prąd był dość silny i 3 razy musiałem do fotki podejść zanim wyszła w miarę ostra
myślałem że to jakaś gąbka ale divemasterka wyjaśniła mi (wieczorem oglądaliśmy zawsze w hotelowym barze zdjęcia z nurkowania przy drinku ) że to są jajeczka ślimaka. Inne zazwyczaj składają je w spiralke a ten akurat w takie fałdy.
całkiem spora i ładna ostryga
krab porcelanowy (jesli sie nie myle) w ukwiale entacmaea quadricolor - tez sie z tym makro namęczyłem i 2 podejścia robiłem
a tu zaraz obok siedział sobie błazenek troche przerazony wszystkimi tymi bombelkami jakie robilem
Piękne 2 blue ringed angelfish
i jeszcze jedna - bardzo duzo ich bylo. Podczas 1 nurkowania, kilkanaście, kilkadziesiąt. Tak samo idolków, banerfishy jak i innych ryb które żywiły się gąbkami - bo gąbek po prostu było tak jak korali w egipcie
Dorosły imperator - na fotkach z malediwów pokaże wam imperatorka którego sfotografowałem w stadium zmiany koloru z dzieciecego na dorosły - niezle mi się trafiło
bardzo towarzyskie rybki - ta akurat pływała chyba obok mnie z 10min zanim się znudziła. Dała się obfotografować pod wszystkimi kątami
Chetoników było sporo rodzaji , ale były dość szybkie i nie porobiłem im za dużo udanych zdjęć. Już lepiej mi poszło z idolkami które też były dość szybkie i płochliwe - może się po prostu bardziej przyłożyłem hehe
No i właśnie idolek. Troche rozmazana fotka bo uciekały dość sprawnie przed aparatem, ale na fotkach z malediwów są dużo lepsze.
Trafiliśmy na kilka naprawdę ogromnych makreli królewskich. Wstrzymując oddech żeby nie robić bąbelków robiąc zdjęcie makreli wiszącej ze 3m nade mną prawie się nie udusiłem - no prawie. Nie zdawałem sobie sprawy że makrela tak wygląda i jest taka dużo. Rewelacyjne przeżycie pływać obok tak dużej ryby.
Tu lawica (chyba) ostroboków.
ławice rybek z grupy sweetlips i snappers
Fredo w ławicy rybek
jakies tam rybki
"Rafka" mondun - całkiem fajna jak na Sri Lanke (jak ktoś oczekiwał powtórki z Egiptu to się srodze zawiódł)
Sweetlips w dorosłych barwach. Mlode rybki maja dużo ciekawsze ubarwienie w takiego żółto czarnego lamparcika - mam na fotce z malediwów
spory grouper i wargatek czysciciel
chyba najmniejsza skrzydlica jaka w zyciu widziałem. Miała ze 10-15cm
Na Sri Lance te skrzydlice jakies takie małe i wypierdkowate były w porównaniu do Egiptu. Tam to były wielkie bydlaki. A tu jakieś tak malutkie że jeden z nurkujących o mało na 2 nie kucnął
Dosyć spore (ok 40cm) - jak się potem okazało - płaszczka elektryczna
@ukusek - thx. dopiero co się uczę fotografii podwodnej więc to raczej wybrane trafione ujęcia ze 600 zdjęć zrobionych pod wodą. Choć nie są one w stanie oddać tego co tam było. A wyprawa jak wyprawa - teraz trzeba zacisnąć pasai zęby w ziemie
@mateusz - Te ze Sri Lanki jak i te z Malediwów Olympusem C-7070 z obudową olympusa na wbudowanej lampie błyskowej.
Sprzęt jak sprzęt - lampę się dokupi w praniu, a na lustrzankę na razie nie mam ani ambicji ani funduszy. Olek 7070 jak do moich umiejętności fotogarafowania jest aż nadto dobry. Jak na razie to za dużo popłynąłem na te wyjazdy i osprzęt do nurania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko