Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 13-09-2006, 15:58
Witaj Divedevill,
Pewnie że jak się jest z tego samego miasta co współ-właÂciciel bazy Amber-Abyss Adventure... to trudno mówić negatywnie, ale Ok.
LiczĹĄ się wszystkie opinie.
A co do załatwienia sprawy inaczej, to pewnie jakby grupa została przeproszona za zaistniałe sytuacje-moze jaki Âbulek w fajnym miejscu? w formie rewanżu, to pewnie nikt nie wywlekał by na forum smrodów, ale najgorsze ,że właÂciciel mysli że jest wszystko w porzĹĄdku i tak ma być-a jak widać sĹĄ odmienne zdania, a zapłacenie pakietu 10 nurkowań i nie wykorzystanie ich z przyczyn -problemów z łodziĹĄ, lub innych to przesada.
Byłem kiedys w bazie gdzie nie dołynęlismy do wraku z powodu sztormu-ot, psikus pogody, i nie mam pretensji ani grama do tej bazy-byli super zorganizowani, mieli plan na cały tydzień i chetnie zapłacilismy połowę kasy za nieudanĹĄ wyprawe na wrak nie stanowiło to problemu, poza tym nikogo z uczestników nie obchodziło noszenie butli czy dojazd do portu własnym autem-transferowali wszystkich i zabezpieczyli dojazd (ze sprzętem) na przestronnych łodziach itp.
Jednak widać ,że można....
Pozdrawiam.
Arek T. [Usunięty]
Wysłany: 13-09-2006, 16:13
Chciałbym jasno powiedzieć - nie jestem w żadnej grupie, zwłaszcza konflktu. Wyjazd mój do ABYSS był dziełem przypadku, opisałem jak było. Może było wyjątkowo, może mam pecha ???? Byłem tez wtym roku w Egipcie ( W Hurgadzie w centrum VIP-polecam) było całkim fajnie, choć też czsem coś nie grało do końca to reakcja była normalna. Może miałem pecha. Nie sprawdzę czy tak było.Pozdrawiam A.T.
Wysłany: 13-09-2006, 20:20 Re: BAZA NURKOWA ABBYSS ADVENTURE
divedevil napisał/a:
Myślę że sprawę można było zalatwic innaczej a nie wylewac na siebie nawzajem pomyje na publicznym forum bo to niczemu dobremu nie służy.
Tomasz Szymański SCN DIVE DEVIL SZCZECIN
Służy i to jak najbardziej !!! Gdzie, jak nie właśnie tu, mamy zdobywać informacje o dobrych i złych centrach nurkowych. Sam doświadczyłem obu i dobrze rozumiem rozgoryczenie ludzi, którzy stracili urlop i pieniądze a także --marzenia
Często niestety przed własną rodziną
Uwagi właściciela o braku ciężarków czy butli (sic !) brzmia niepoważnie, aby nie powiedzieć obrażliwie.
To oni nie liczą sprzetu po nurkowaniu ??. A ludzi liczą ???
Wysłany: 13-09-2006, 22:35 BAZA NURKOWA ABBYSS ADVENTURE
Nie mam pojęcia który z właścicieli jest ze Szczecina. Nigdy żadnego z nich nie widzialem na oczy.Wszystkie sprawy załatwiamy i załatwialiśmy za pomocą internetu i telefonu i poczty.Uważam że nie na miejscu jest sugerowanie że jeśli podobno współwłaściciel bazy jest ze Szczecina to pewnie mój najepszy kumpel i kolega.pozdrawiam Tomasz Szymański
Panie Pawle ... we wczesniejszym poscie (04-09-2006, 09:35) napisal Pan:
Paweł Małecki napisał/a:
Dokładnie,
Amber i Abyss Advenrture to ta sama baza, i Ci sami właściciele.
i w kolejnym (13-09-2006, 15:58)
Paweł Małecki napisał/a:
Pewnie że jak się jest z tego samego miasta co współ-własciciel bazy Amber-Abyss Adventure... .
Myli sie Pan, Panie Pawle ... bazy "Amber Dive Center" i "Abyss Adventure" to dwa rozne obiekty i dzieli je dobre 15 minut marszu.
Tyle tytulem faktow.
a opinie ? (oczywiscie subiektywne)...bylem w jednej i drugiej (koniec sierpnia) i bylo OK.
Pozdrawiam.
Kolego wysysacz napisałem wyraźnie że są to opinie nie tylko moje ale również mojego wspólnika i około 40 osób która w ostatnim półroczu korzystała z usług tej bazy .Proponuję czytac wyraźnie posty i pocwiczyc ortografię. I z tą całą Polską to chyba stanowczo przesadziłeś.Pozdrawiam Tomasz Szymański SCN DIVE DEVIL Szczecin
Zapomniałem dopisac że oczywiście za każdą wysłaną osobę dostaję prowizję.Wysyłam ludzi do baz na całym świecie i zasady współpracy są wszędzie podobne.W samej Chorwacji współpracuję z czterema bazami nurkowymi.pozdrawiam Tomasz Szymański
[ Dodano: 14-09-2006, 14:53 ]
Panie Tomku P. co znaczy "też coś nie halo" Poproszę o wyjaśnienie bo nie bardzo rozumiem.Jeśli ma na imie Ala to chyba jest to nurkująca koleżanka. Miło by było gdyby ta osoba podpisała się z imienia i nazwiska wtedy wiedziałbym do kogo się zwracam.Pozdrawiam Tomasz Szymański
Kolego wysysacz napisałem wyraźnie że są to opinie nie tylko moje ale również mojego wspólnika i około 40 osób która w ostatnim półroczu korzystała z usług tej bazy .Proponuję czytac wyraźnie posty i pocwiczyc ortografię. I z tą całą Polską to chyba stanowczo przesadziłeś.Pozdrawiam Tomasz Szymański SCN DIVE DEVIL Szczecin
Jeśli zwraca Pan uwagę przedmówcy aby czytał dokładnie należałoby samemu być skrupulatnym i uważnym (jakby nie było Ala to imię żeńskie). Druga sprawa to sposób podpisywania - zdaje się, że w regulaminie FN nigdzie nie jest napisane, że trzeba podpisywać się imieniem i nazwiskiem. Rozumiem, że jest to wyłącznie dobra wola piszącego. Dla mnie to bez znaczenia bo z założenia Forum jest miejscem na wyrażanie swoich opinii.
To tyle na ten temat proszę Pana.
Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 14-09-2006, 20:01
Kolego,
Dostałem w bazie Abyss Adventure wizytówke imienną z logo AMBER.
Jestem natomiast pewien ,że baza kilkaset metrów dalej, w bardzo fajnym hotelu to całkiem inna baza, i nie sądzę ,że J.Maciejewski posiada dwie bazy
A jak sie nazywa tamta baza, to nie pamietam-wiem jedno.Własciciele tej bazy to powaznie traktujacy klienta, bo podpytalismy o miejsca nurkowe u nich, wzielismy namiary od nich.
Jak wrócimy kiedys na Brać -to do kazdej bazy ale nie do Abyys Adventure.
Pozdrawiam.
Panie Pawle...
...nie wiem jaka Pan otrzymal wizytowke ale rzeczywiscie baza (jak to Pan napisal) "w bardzo fajnym hotelu " reklamuje sie w tym roku pod nazwa Fun Dive Club. Nazwa ktora podalem wczesniej dotyczyla roku 2005 /przepraszam za nieprecyzyjne dane/.
Generalnie chodzilo mi o to , ze funkcjonuja dwie rozne bazy i to chyba dobrze bo im wiecej tym wiekszy wybor.
Pozdrawiam
Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 15-09-2006, 13:41
Panowie,
Baza jak napisałem "w fajnym hotelu" to całkiem inna baza.
Fun Dive to właśnie ta baza gdzie zostaliśmy poinformowani fachowo o miejscach nurkowych wokół wyspy Brac i potraktowano nas super, to całkiem inni ludzie niż w Abyss Adventure.Wzielismy od nich namiary i jak sie tam znowu wybierzemy na nuranie to właśnie do nich...Maja fajne centrum,miła obsługe i szybką płaskodenną łódź...
Pozdrawiam.
Krzysiek W
Stopień: AOWD+NITROX
Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: Rz_ów
Wysłany: 17-09-2006, 11:08
Czytam, czytam i jestem pod wrażeniem tego co dowiedziałem się nowego o rzeczonej bazie na forum.
Cieszę się że szef bazy (Jarek) zajął stanowisko.
Cieszy też spora ilość postów mówiących o tym, że w bazie jest już OK. Bo oznacza to że uwagi jakie zamieszczone zostały w tej dyskusji przyczyniły się do osiągnięcia oczekiwanych standardów w bazie. Jeżeli tak jest w rzeczywistości to należy oczywiście tylko pogratulować! Na pewno tego nie sprawdzę już osobiście ale może inni będą mieli więcej szczęścia niż ja.
Zapewnie nie zabierałbym głosu w dyskusji "bo co miałem Wam do powiedzenia to przeczytaliście" ale nie mogę przejść do porządku dziennego nad zarzutami o rzekome przywłaszczenie balastu i "o litości" butli. Żeby nie używać mocnych słów powiem tylko "KŁAMSTWO" i to w marnym stylu - komentarza Arka jest jak najbardziej na miejscu.
Jak, już zostało powiedziane przez jednego z uczestników forum mieliśmy własny sprzęt poczynając od balastów na butlach kończąc. Ciekaw jestem, kiedy w bazie zorientowano się że stan butli i balastu jest inny niż oczekiwany? A to dlatego że po wyjeździe części grupy po tygodniowym pobycie (większej części) - na miejscu przez kolejny tydzień był organizator naszego wyjazdu - takie sprawy załatwia się natychmiast na nie po 2 miesiącach. Dodatkowo to jego postawa (Irka) pozwolił nam w jako takim komforcie psychicznym dotrwać do końca pobytu.
I jeszcze fakty:
- 25 metrów do linii brzegowej - może i tak. Jednak nie ma bezpośredniego zejścia z magazynu na brzeg do którego może przybić tylko i wyłącznie "KAJAK" jak wszyscy wiedzą z powodu płycizny. Sprzęt trzeba było nosić na odcinku wielokrotnie dłuższym.
- nurkowanie na szlaku promowym - odnosiło się do nurkowania nocnego z łodzi. Wtedy to dowiedzielićmy się że jesteśmy na szlaku promowym. Zapewne Jarek nie zauważył ale nie było z nami "NASZEGO PRZEWODNIKA". Zapewne moje wyszkolenie nie dorównuje wyszkoleniu ekipy bazy a moja wiedza na temat miejsc nurkowych na wyspie Brać była marna - dlatego właśnie korzysta się z usług baz nurkowych. Byłem pod wrażeniem tego nurkowania nocnego, które w zasadzie wykonaliśmy sami bez jakiegokolwiek przewodnika gdyż ekipa bazy (Jarek) pozostał na łodzi. Kwestia wyszkolenia - nie zgubiliśmy się, wszyscy wypłynęli cali i zdrowi, bez przewodnika odnaleźliśmy dwie "głowice" i wróciliśmy do łodzi, pod którą na 3m wisiał mini błyskacz, pożyczony tak na marginesie od Pawła, który był częścią jego ekwipunku na nocne nurki.
Wysłany: 25-09-2006, 14:49 Re: Chorwacja baza Abyss Adventure J.Maciejewski-KU PRZESTRO
Witam Was wszystkich! Byłem u rzeczonego Jarka M. ze cztery lata temu z grupą przyjaciół. Chcieliśmy coś zmienić, bo kilka lat ciągle nuraliśmy w okolicach Korczuli...
Zmieniliśmy...
Nie chcę zanudzać szczegółowym opisem, ale najbardziej utkwiły mi w pamięci wieczory: Jarek roztaczający cudowne wizje jutrzejszego nurania. Pięknie mówił! W ogóle fajny facet był taki, miało się dojmujące wrażenie obcowania z fachowcem i świetnym organizatorem. Niestety rzeczywistość skrzeczała- za jednym wyjątkiem (nurkowanie na kutrze), wszystkie inne wyprawy kończyły się fiaskiem, celem zastępczym (byle się zanurzyć i sztukę odliczyć z pakietu) lub wręcz katastrofą. Jaką? Ano po odpłynięciu +- 400 m w morze łódź zaczęła tonąć!
Bezradność Jarka i jego kompletny brak pomysłu na cokolwiek rozwiązał nasz kolega, instruktor M2, który błyskawicznie przejął dowodzenie i uratował łódź + nasze tyłki. Oczywiście my to som twardzi, ale mieliśmy 15letnią adeptkę po P1 na swej pierwszej nurkowej wyprawie! I falę na metr.
Mieszkaliśmy wtedy po drugiej stronie portu, więc w okolice kibla i magazynu ze sprzętem wędrowaliśmy ze trzy kilosy co rano.
Fascynujące kontakty zakończyły się tym, że nasz kolega co sobie chciał rekreacyjnie pobyć na wakacjach poprowadził z nami kilka ostatnich nurkowań. I tyle.
Po zapłaceniu całości kwoty wieczorem, następnego dnia rano wracaliśmy do Polandu. Zapakowaliśmy busa i czekaliśmy na właściciela, żeby się pożegnać. Niestety, nie był łaskaw... Kasa już wpłynęła, więc nagle fajnisty właściciel się zawiesił. Koniec? Nie, w drodze powrotnej zadzwonił i oskarżył nas o KRADZIEŻ noża do krojenia chleba z kuchni!
Sam ten nóż kupiłem w supermarkecie pod Częstochową podczas robienia ostatnich zakupów, więc posłałem wiąchę i tyle w kwestii pożegnania.
Jestem daleki od robienia dymu, nie włączam sie do pyskówek, nie opisałbym i tej "przygody nurkowej" gdyby nie wyjaśnienia Dojarka (póżniej sie dowiedziałem, że taką ma ksywę ze względu na wielki talent do ssania kasy). Nas nie przeprosił za spitolenie wyjazdu, miał tylko ciągle w zapasie miliony wspaniałych planów z których nic nie wyszło, spieprzył wszystko co możliwe i na zakończenie zarzucił nam złodziejstwo. No, super facio!
Nie twierdzę, że człek sie nie zmienia, nie twierdzę, że się nie uczy, nie wiem, nie pojadę do niego już nigdy. I milczałbym dalej gdyby nie jego argumenty.
Pozdrawiam
W razie czego służę kontaktem z innymi uczestnikami wyjazdu.
Leon
PS. O zgubieniu grupy przez prowadzącego Jarka nie wspominam, bo to detalik był jeden z wielu. Wynurzyłem grupę, po 5 minutach wynurzył sie i Jarek, machnął nam ręką kierunek i... zanurzył się znowu. Spotkaliśmy sie na miejscu. Takie nowe procedury poćwiczyliśmy.
[quote="piotr_by"]:angryfire: Szanowni panowie "WYSYSACZE". Przeszytałem z waszą opinię na temat bazy ABYSS ADVENTURES pana Jarka Maciejewskiego i w 100% się z nią NIE ZGADZAM. Ponieważ korzystałem z ich usług w roku 2004 i byłem bardzo zadowolony ponownie w tym roku odwiedziłem ich na 2 tygodnie.
Całkowicie zgadzam się z twoją opinią . Byłem w tej bazie 3 razy i nigdy nie zdarzyły się wypadki opisywane jakie przeczytałem w innych postach . Co do noclegu to na stronie jest jasno napisane jakie są warunki mieszkaniowe i można sobie wybrać w jakich warunkach chce się mieszkać. Nie jest to mój pierwszy post więc nie zapisałem się dla obrony tej bazy . Dziwnym trafem jest to iż gdyby to była tak zła baza to dlaczego wielu tam powraca ? . I to nie tylko polaków .
Tomek
[ Dodano: 15-02-2007, 10:16 ]
[quote="leon6"]Witam Was wszystkich! Byłem u rzeczonego Jarka M. ze cztery lata temu z grupą przyjaciół. Chcieliśmy coś zmienić, bo kilka lat ciągle nuraliśmy w okolicach Korczuli...
Zmieniliśmy...
Byliśmy wtedy razem . I jakoś inaczej odbierałem ja i moi przyjaciele którzy byli z nami wasz pobyt w bazie . A co do waszego zachowania może porozmawiamy o powrocie. Jak pięknie zachowuje się brać nurkowa wobec kolegów z którymi nurkowała ??? .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko