Od dłuższego czasu wspominaliśmy o "poprawionej" wersji suchacza, jaką miała nam do testów przekazać kanadyjska firma BARE (czyt. "ber"). Barowcom chyba spodobało się nasze niszczycielskie podejście do ich wyrobów, bo kolejne skafandry dotarły do nas bez większych przeszkód.
Jako, że w naszej okolicy "znalazł" się akurat Wojtek w swoim ATR-ku, zrobionym dokładnie jak nasze - poprosiliśmy go o dołączenie na naszych przepełnionych romantyzmem zdjeć (zgodził się z dziwnym błyskiem w oku...)
Popatrzcie co z tego wyszło (scenarzystą i reżyserem sesji był Bartek - więc mniej sztywno niż zazwyczaj na naszych fotkach będzie ) :
ATR Light jest zrobiony z tego samego materiału z wcześniej przez nas testowany Trilam PRO-Dry
(tutaj test tego skafandra) , więc opisywanie jego parametrów z tej strony nie wydaje nam się konieczne - skupimy się raczej na komforcie wynikającym z właściwego dopasowania skafandra.
Nasze nowe powłokowce szyte były niemal na miarę - niemal, ponieważ celowo wybraliśmy pewne elementy ze skafandrów wykonanych w standardowej rozmiarówce, a rękawy, nogawki i inne taki zrobiliśmy już "na miarę".
Zakres ruchu jaki dzięki temu uzyskaliśmy jest naprawdę spory - skafandry niekrępują naszych "pomysłów" w żaden sposób, pozostawiając nawet pewien zapas (pod docieplacz thinsulate 400).
Zapraszamy do podglądnięcia naszych prężeńw BARE ATR Light "Tech Edition" 8)
oto nasza trójka:
Skafandry są przyjazne zarówno użytkownikom gatunku samczego jak i tym z drugiego obozu...
żeby się nie kompromitować : kontrolna pozycja kolankowa...
Wiele rozwiązań z prostszego konstrukcyjnie Trilam'a Pro Dry pozostało bez zmian:
np. wzmocnienie naszyte na pośladki - przydatne czasem dużo bardziej niż mogłoby się wydawać...
Podnieśliśmy trochę kieszenie, prosząc o wyposażenie skafandra w dwie identyczne typu "cargo", sytuując je równolegle w osi ciała. Tak jak poprzednio, obydwie wyposażone są w pętle sprzętowe, a ich położenie nie przeszkadza tak w gmeraniu wewnątrzkieszennym, jak i przy kręceniu różnych helikopterów - co przy nisko położonych kieszeniach może być kłopotliwe
ATR ma zamek z przodu, co znaczenie redukuje jego łamanie w stosunku do "tradycyjnego" położenia. Tak jak w większości tego typu rozwiązań chroniony jest dodatkowym zamkiem ochronnym :wink:
Po poprzednich zmaganiach z zaworem upustowym poprosiliśmy o jego przesunięcie z bicepsu w tył - firma przesunęła nawet nieco za bardzo... (na szczęście dotyczy to tylko naszych dwóch skafadrów - u Wojtka jest już wszystko jak ma być ) . Teraz operowanie zaworem nadmiarowym ogranicza się do utrzymania właściwej pozycji - "gest Kozakiewicza" odszedł w zapomnienie...
teraz trochę radosnych prób sprawdzenia skafandra pod kątem "profesjonalne wykrywanie miejsc ograniczających ruch"...
czas na powrót
i trochę prawdziwie męskich igraszek...
Kilka drobnych, ale mogących się przydać uwag:
-skafander z zamkiem z przodu najłatwiej zdjąć w określonej kolejności - inaczej może nas dosyć skutecznie uwięzić... :twisted:
-zaczynamy od kryzy szyjnej
-teraz czas na prawy rękaw - zdejmujemy go za plecami
no i po wszystkim
Jak tylko trochę zmęczymy nasze ATR'ki - napiszemy o nich coś więcej. Póki co zamówiliśmy kolejnych 6 opisywanych skafandrów - swoje opinie na temat tego wyrobu będzie mogło wyrazić zatem więcej osób - do czego wszystkich użytkowników ATR Light zachęcamy.
Dlaczego ten, a nie inny?
-sprawdzony w poprzednim teście materiał
-lekki
-schnący wewnątrz w kilka minut
-buty (nowy model) z miękkimi cholewkami (nie krępują pracy stóp)
-właściwe położenie zaworu nadmiarowego
-optymalne położenie i wielkość kieszeni
-zamek z przodu - dłuższa (na razie teoretycznie) żywotność
-neoprenowa kryza szyjna - sprawdzona w poprzednim modelu
-szerokie możliwości dopasowania właściwego rozmiaru
-czarny kolor...?
Inne foty (bardziej podwodne ), innych osób odzianych w te same suchacze możecie znaleźć w ostatnich postach TEGO tematu...
Ps.
Jak do tej pory się nie zepsuł, a dobiega już pierwszej setki nurkowań...
Po poprzednich zmaganiach z zaworem upustowym poprosiliśmy o jego przesunięcie z bicepsu w tył - firma przesunęła nawet nieco za bardzo... (na szczęście dotyczy to tylko naszych dwóch skafadrów - u Wojtka jest już wszystko jak ma być ) . Teraz operowanie zaworem nadmiarowym ogranicza się do utrzymania właściwej pozycji - "gest Kozakiewicza" odszedł w zapomnienie...
w takim razie mam pytanie, czy moglibyscie dokladnie podac o ile zawor Wojtka jest przesuniety wzgledem pierwotnego ustawienia?
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 25-11-2006, 21:31
Dorota i Wojtek napisał/a:
Przy minimalnej temp. 6st
ROTFL
W sensie, że to zimna woda i izolacja się sprawdza, czy też, że to ciepła woda i solidna izolacja nie jest potrzebna? Jak woda ma 6 stopni, to ja zdejmuję sweterek i nawrt pływam w mokrych rękawicach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko