Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 06-07-2004, 19:13
Obawiam się, że w naszych warunkach DAN to podatek od złudzeń za 68 Euro. Znając realia wszystko wyglądałoby tak samo. W końcu rzecz nie rozbiła się o opłatę za komorę, tylko za transport lotniczy.
TomM ma tutaj rację(niestety) , i leczenie hiperbarią i transport do komory dla pacjenta jest bezpłatny. Problemem jest lawirowanie "usługodawców medycznych" -żeby coś zrobić ,ale przy okazji nie zbankrutować .Wtedy zaczyna się czysty Mrożek .
A ubezpieczenie DAN- zastanawiam się jakby zareagował dyrektor szpitala po okazaniu tegoż ( chyba pierwsza rzecz zastanawiałby się co to za "cudo"i co z tym można zrobić ?- a czas, tak cenny w ch. deco. ucieka ).
nevada [Usunięty]
Wysłany: 06-07-2004, 22:52
sharkey napisał/a:
TomM ma tutaj rację(niestety) , i leczenie hiperbarią i transport do komory dla pacjenta jest bezpłatny. Problemem jest lawirowanie "usługodawców medycznych" -żeby coś zrobić ,ale przy okazji nie zbankrutować .Wtedy zaczyna się czysty Mrożek .
A ubezpieczenie DAN- zastanawiam się jakby zareagował dyrektor szpitala po okazaniu tegoż ( chyba pierwsza rzecz zastanawiałby się co to za "cudo"i co z tym można zrobić ?- a czas, tak cenny w ch. deco. ucieka ).
ee tam... najpierw by pomyślał, że chcesz zapłacić kartą i poleciałby do terminala... nie to nie śmieszne. W Polsce jest straszny bałagan "ustawowy". Dzisiaj w telewizorni widziałem matki, które płaczą, bo muszą płacić za leczenie swoich dzieci i to nie dlatego, że nie są ubezpieczone, tylko dlatego, że umowa z NFZ jest cholernie niedopracowana. Ale panowie posłowie myślą teraz o uropie Całe szczęście lekarze w większości są rozsądni i w chwilach bezpośredniego zagrożenia życia śpieszą z pomocą ratując poszkodowanych... chyba że to lekarze "ostatniego kontaktu".
Może ktoś wie, jak w tym przypadku funkcjonowałoby ubezpieczenia DAN
Ubezpieczenie pokrywa wydatki ubezpieczonego, a nie szpitala. Jeśli ustawa precyzuje, że transport lotniczy opłaca szpital, to albo nie miałbyś możliwości "zamówienia" takiego transportu na własny koszt, albo ubezpieczenie by Ci go nie zwróciło (bo czemu płaciłes, skoro nie musiałeś). Tak sądzę.
Można mieć nadzieję, że członkostwo w DAN daje wsparcie tej organizacji przy załatwianiu transportu. Na terenie Polski, DAN jest reprezentowany przez KOMH z Gdyni, ale myślę, że po wykonaniu telefonu do nich, każdemu udzielą takiej samej pomocy, nie tylko członkom DAN. Skoro w tym wypadku nie byli w stanie załatwić transportu lotniczego, to widocznie pewne sprawy są dla nich nie do przeskoczenia.
Czytam Wasze posty i ogarnia mnie przerażenie. Cały system ratunkowy jest zawodny. Rodzi sie pytanie, czy my mozemy w jakiś sposób coś z tym zrobić?
Patrząc na to przychodzi mi pewna myśl:
"Teoria jest wtedy gdy wszystko wiemy ale nic nie działa,
praktyka, gdy wszystko działa ale nikt niewie dlaczego,
tutaj łączymy teorię z praktyką - nic nie działa i nikt niewie dlaczego"
Po prostu rece opadaja nic dodac nic ujac, ciekawi mnie tylko jedno jesli ktos z rodziny tych co nie wyslali helikoptera mialby cos takiego, czy zastanawialiby sie czy te mieliby to w glebokim powazaniu. Z wyrazami wspolczucia dla sluzby zdrowia i no coments.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 07-07-2004, 15:35
Zygfryd! Tu nie mogę nie wtrącić 3 groszy. W ogóle "służba zdrowia" jest anachronicznym pojęciem. Co to niby za służba? Coś jak SOK, czy ORMO? Leczenie ludzi jest powołaniem, zawodem, ale nie służbą. Z innej beczki - czy transport sanitarny jest jako usługa tożsamy z ochrona zdrowia? W zasadzie zmierzamy do wzorców zachodnich, czyli - nie! Ratownictwem w USA zajmuje się np. Straż Pożarna. U nas na drogach też tak teraz jest. Transportu lotniczego nie ma przy wypadkach drogowych lub kolejowych, nawet karambolach. Dlaczego miałby być przy nurkowych? Oczywiście szwankuje organizacja (nawet na płatnych autostradach w Polsce nie ma opracowanego systemu ratownictwa). Osobną sprawą jest finansowanie. Czy NFZ ma finansować transport lotniczy bezpośrednio? Czy ma to robić szpital? A może poszkodowany? Skoro pacjent z zawałem jedzie karetką (a nie leci) dlaczego miałby lecieć nurek? Brak jasnych zasad, kryteriów, przepisów, spychoterapia. Ale to nie lekarze stoją za tym bałaganem. To politycy. Decyzje o przerzuceniu części kosztów na pacjentów poza NFZ (niech się ubezpieczają indywidualnie) są "miną" na której boją sie kolejne ekipy wysadzić. A problem się pogłebia z roku na rok...
Transportu lotniczego nie ma przy wypadkach drogowych lub kolejowych, nawet karambolach. Dlaczego miałby być przy nurkowych? Skoro pacjent z zawałem jedzie karetką (a nie leci) dlaczego miałby lecieć nurek?
Z tej prostej przyczyny, że do najbliższego szpitala jest w większości przypadków bliżej niż do komory .
Jeżeli wypadek byłby w pobliżu komory nikt nie używałby śmigłowca czy samolotu ( chyba że wypadek byłby na morzu )
W większości krajów najpierw ratuje się człowieka a później dochodzi spraw finansowych .
Po to nurkowie wykupują dodatkowe ubezpieczenie aby w razie wypadku nie płacić do końca życia .
Wiek: 50 Dołączył: 14 Kwi 2003 Posty: 99 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-07-2004, 16:47
TomM napisał/a:
Skoro pacjent z zawałem jedzie karetką (a nie leci) dlaczego miałby lecieć nurek?
Bo oddział kardiochirurgii jest w promieniu 100 km od kazdego miejsca w Polsce.Komora jak wiadomo jest jedna. BTW a co z http://www.hiperbaria.pl ???
Podobnie w przypadku cieżkiego oparzenia pacjentów trransportuje się do Siemianowic Ślaskich także często transportem lotniczym.
Ponieważ jesteśmy w Unii proponuję zebrać tu na liście adresy komór w ościennych krajach unijnych Litwa , Słowacja , Czechy i Niemcy bo zdaje się że z takiej Hańczy bliżej do komory na Litwie a znad Soliny do Bratysławy czy Koszyc, z Wrocławia do Drezna niż do tej nieszczęsnej Gdyni naszymi dziurawymi drogami.Zbierzmy adresy , mapki dojazdowe bo na pomoc innych nie mamy co liczyć. Obywatelu ratuj się sam !!!
Wiek: 50 Dołączył: 14 Kwi 2003 Posty: 99 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-07-2004, 16:52
BTW a co z http://www.hiperbaria.pl ???
"Kontrakt 2004 Hiperbaria
Uprzejmie informujemy, iż Mazowiecki Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia podpisał umowę na świadczenie usług w zakresie terapii hiperbarycznej na rok 2004 na rzecz osób ubezpieczonych w Narodowym Funduszu Zdrowia."
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 07-07-2004, 18:15
Zgoda, po to niby istnieje ochrona typu DAN. Ale w naszych warunkach to podatek od złudzeń... Inna sprawa, że szpital szpitalowi nierówny. Ośrodek Oparzeń jest tylko jeden w Polsce i też trzeba transportować przez cały kraj (jak do komory). Ośrodki Kardiochirurgii (zabiegowe leczenie ostrego zawału) też nie są za gęsto w Polsce (chyba są ze 4). Jesteśmy nurkami, dlatego patrzymy na problem przez własny pryzmat. Ale to jest szersze zagadnienie. Czy narciarz ze złamaną nogą ma lecieć śmigłowcem (jak w Austrii) czy też jechać samochodem (jak w Polsce). Musi być jakaś jasna zasada postępowania, a takich brak w kwestii transportu lotniczego. Nie ma listy stanów "kwalifikujących się" w określonych warunkach do użycia śmigłowca. To jest trochę kwestia przypadku - z miejsca wypadku mógłby poszkodowanego "zdjąć" LPR, gdyby od razu wykonano właściwe telefony. Ale ze szpitala już nie, bo za taki transport "od siebie" musi zapłacić szpital - w chwili obecnej tak to wygląda. Wymaga to rozwiązań na najwyższym szczeblu - nie da się ukryć, że koszta lecznictwa rosna i nie ma innej możliwości, jak przerzucenie kosztów na pacjentów - a ci mogą si eew. doubezpieczać. Z obowiązkowe składki nie da się tych kosztów pokrywać z urzędu. Za PRL było inaczej, teraz jest inaczej. Niezreformowanie lecznictwa jest problemem już od lat - ta kwestia ciągnie się jak "smród po gaciach" i jeszcze trochę się pociągnie. Nie chodzi tu o drobne...
Niech ten link będzie pewna ilustracją: http://www.onet.pl/42e
Komór hiperbarycznych mamy w kraju kilka. Tylko w Warszawie w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej są dwie komory, jedna stacjonarna i jedna przenośna. Obie sprawne, używane i z fachową obsługą. Niestety nie mam pojęcia czemu nie są używane przy wypadkach.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 07-07-2004, 21:18
Jest jeszcze komora w Lublińcu (1 Pułk Komandosów). Niestety, wojskowe komory nie są do wykorzystania dla cywilnych ofiar. Ponieważ jestem z południowej Polski, ten temat jest dla mnie interesujący. Teraz po integracji z EU raczej w Ostrawie będzie prościej niż w wojskowej...
Komór hiperbarycznych mamy w kraju kilka. Tylko w Warszawie w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej są dwie komory, jedna stacjonarna i jedna przenośna. Obie sprawne, używane i z fachową obsługą. Niestety nie mam pojęcia czemu nie są używane przy wypadkach.
w zeszłym roku rozmawiałem dokładnie na ten temat z nurkiem -lekarzem wojskowym - odpowiedź:
-"bo taki jest system"-
-no to trzeba by zmienić system, szkoda żeby taki sprzęt się marnował"
- "nie można"
-cholera, dlaczego?
-bo taki jest system"
Jest taka fajna książka -"Paragraf 22"
Serdecznie wspólczuje rodzinie i znajomym biednej dziewczyny,badzmy bardziej ostrozni i miejmy baczniejsze oko na naszych partnerów podczas nuranka,oby było jak najmniej takich wypadków
. Ponieważ jestem z południowej Polski, ten temat jest dla mnie interesujący. Teraz po integracji z EU raczej w Ostrawie będzie prościej niż w wojskowej...
Tom wydaje się, że bardziej siedzisz w "obecnie nam panujących" przepisach. Może w takim razie wiesz jak zinterpretować fakt:
Aby leczyć się w krajach UE musisz mieć papier z NFZ potwierdzający fakt twojego ubezpieczenia, oraz zgodę NFZ na ewentualne leczenie( dotyczy wypadków i zachorowań nagłych)-niestety nie pamiętam symbolu dokumentu.Załatwienie tegoż dokumentu jest wymagane przed wyjazdem do krajów UE ( inaczej jak rozumiem w przypadku choroby pies z kulawą nogą się tobą nie zajmie )i ważny bodaj 3 miesiące. W świetle tego jak komora w Ostrawie może przyjąc polskiego płetwonurka ( np z Ch deko.) jeżeli:
- wypadek zdarzył się na terenie Polski
-płetwonurek nie ma papieru ( powyższego)
Bo tak na moje oko - to wszyscy się biedaka wyprą i Słowacy i nasze NFZ
pzdr
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko