Wysłany: 13-07-2006, 10:05 Feediving po nurkowaniu z automatem - ile trzeba odczekać?
Witam,
wiadomo, że po nurkowaniu z automatem nie wolno przez jakiś czas nurkować na bezdechu. Ale jak długo obowiązuje ten zakaz? Czy musze czekać do "wyzerowania się", czyli ustalić przerwę powierzchniową taką, żeby kolejne nurkowanie mogło być traktowane jako "niepowtórzeniowe", czy też mogę dac swobodnego nura wcześniej? Jak wówczas ustalić długość przerwy?
Wiek: 41 Dołączył: 15 Maj 2005 Posty: 615 Skąd: Poznań
Wysłany: 13-07-2006, 10:12
Ja proponuję:
-po nurkowaniu bez obowiĹĄzkowych przystanków dekompresyjnych: odczekać połowę czasu całkowitego odsycenia tkanek
-po nurkowaniu dekompresyjnym: odczekać cały czas odsycania.
Wiek: 41 Dołączył: 15 Maj 2005 Posty: 615 Skąd: Poznań
Wysłany: 13-07-2006, 10:47
Napisałem dłuugĹĄ odp. ale miałm zanik pradu i wszystko poszło się je***! Tak więc, przepraszma Cię TomM ale jestem zdenerwowany i nie mam ochoty pisac ponownie w tej chwili. Napiszę jeszcze raz póÂniej.
BTW: Czy to tylko moje wrażenie czy twoje pytanie jest sarkastyczne i złoÂliwe? Jelsi masz inna opinię, to prosze przedstaw jĹĄ...
Prawdę mówiąc, też chciałbym poznać przyczynę dla której uważasz, że przy nurkach z formalną dekompresją trzeba odczekać aż 'wyparuje' cały azot, a przy pozostałych - wystarczy tylko połowa tego czasu..
I dlaczego akurat połowa a nie np 33 i 1/3 % ??
Nb osobiście nie widzę w pytaniu TomM'a nic przesadnie zgryźliwego ale oczywiście możesz mieć inne zdanie na ten temat. Zwłaszcza po padnięciu komputera..
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 13-07-2006, 13:07
Nie ma w tym nic zgryźliwego. Tylko.... czasem po nurkowaniu "bezdekompresyjnym", gdy nie zakładasz "progów" saturacyjnych masz więcej zalegającego azotu niz po porządnej dekompresji (np. zaplanowanej GF 15/85). Dlatego to co napisałeś jest wg mnie dość zabawne. W dodatku stoi w sprzeczności z tzw. "wiedzą nurkową" przekazywaną na kursach. Dlatego zapytałem skąd to wytrzasnąłeś?
Po pojedynczym nurkowaniu w zasadzie 24 godz, po serii nurkowań 48 godz......
Po co sobie zrobić bubu?
Jestem początkująca i nurkuję bezdekompresyjnie, a moje nurki nie przekraczają 20 metrów przy czasie około godziny. Mieszczę się zawsze w limitach RDP PADI. Wg tych tabel po 6 godzinach od nurkowania teoretycznie jestem już odsycona i mogłabym zanurkować swobodnie. A może jednak się mylę?
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-07-2006, 16:27
Widywałem takich co robili "free" w przerwie pomiędzy nurkowaniami.... żyją w niświadomości błędów...
*****
To jest też zależne od profilu nurkowania (czy cały czas 20m i do góry czy profil "trójkątny - rafowy") no i jak głęboko robisz free..?
Nie znam odpowiedzi, znam tylko pytania...
****
Ja zakładam, że free robię przed scuba (grupa idzie na ok 1-1,5h a ja robię sesję, potem mamy wszyscy przerwę i idę na "drugie"). Po scuba robię free "dopiero jutro" i to też około południa lub później.
Chętniej jednak przeznaczam cały dzień na free traktując to jako dodatkowy "odpoczynek odsycający" na wyjeździe.
Takie postępowanie nawet podczas nurkowo intensywnych dwóch tygodni nie spowodowało nigdy u mnie "objawów". Czyli u mnie się sprawdza.
Jestem początkująca i nurkuję bezdekompresyjnie, a moje nurki nie przekraczają 20 metrów przy czasie około godziny. Mieszczę się zawsze w limitach RDP PADI. Wg tych tabel po 6 godzinach od nurkowania teoretycznie jestem już odsycona i mogłabym zanurkować swobodnie. A może jednak się mylę?
Hmmmm
Czy 60 minut to czas denny czy całego nurkowania ?
Zakładam, że to czas całego nurkowania, więc przyjmujemy, że czas zanurzenia = 2 minuty, wynurzenia =2 minuty, przystanku bezpieczeństwa i wynurzenia do powierzhni = 5 minut. Pozostały czas to 51 minut wchodzących w czas denny. Ponieważ tabela RDP nie zakłada nurkowań wielopoziomowych, a limit bezdekompresyjny dla 20 metrów wynosi 45 minut, wygląda na to, że wchodzisz w formalną dekompresję
Ponadto, skąd przeświadczenie, że po 6 godzinach od nurkowania jesteś całkowicie odsycona ? Czy po 6 godzinach od nurkowania, wg RDP, możesz lecieć samolotem ? Tabela zakłada przecież minimalną przerwę powierzchniową 12 godzin (dla pojedynczego nurkowania).
Pewne uściślenie : nurkowania bezdekompresyjne nie istnieją.
Jeżeli wykonujesz nurkowanie w ramach tzw limitów bezdekompresyjnych np. RDP PADI i po okreslonym czasie pobytu na dnie (np. 20 minut) wynurzasz się bezpośrednio do powierzchni lub przystanku bezpieczeństwa z maksymalnie dopuszczalną prędkością, możesz na powierzchni być zdecydowanie bardziej nasycona i mieć więcej mikropęcherzyków, niż po nurkowaniu z formalną dekompresją i prawidłowo wykonanym profilem wynurzenia.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 13-07-2006, 23:48
the_PiotREX napisał/a:
skoro móisz że sa na to badania wksazujace ze nalezy poczekac do anstepnego dnia
Nie do następnego dnia, tylko 24 godziny. Do następnego dnia to może być znacznie krócej. Poza tym nie trzeba podpierać się w tej sprawie jakimiś tajemniczymi badaniami. Wystarczą ogólnie znane zalecenia dot. np. lotu samolotem (czy 18 godzin czy 24 czy 48 to inna sprawa, chodzi o zasadę).
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-07-2006, 02:21
A najlepiej tak z tydzień....
******************************
W praktyce "amatorskiej" mamy do czynienia z zanurzeniami na 10-25m z czasem dennym 0,5-2,5 min z częstotliwością 8-15 x/godz przez 1-3godz przy czym głębokości / czasy rekordowe są osiągane tyko kilkukrotnie podczas sesji.
Już w drugiej godzinie zanurzeń na 15m z pobytami po ok. 1,5 min co 6 min ma się dość co daje około 15 minut na 15 metrach... nie przesadzajmy z tym niebezpieczeństwem...
Jeśli "ktoś" robi więcej / głębiej / dłużej to jest na tyle świadomy a jednocześnie zaangażowany we freediving, że głupot nie robi a w dodatku nie ma na to czasu i siły.
Free to bardzo duży wysiłek beztlenowy i trzeba mieć nie lada kondycję na "niebezpieczną deceesowo" sesję... perły trza łowić chyba...
A najlepiej tak z tydzień.... trzeba mieć nie lada kondycję na "niebezpieczną deceesowo" sesję... perły trza łowić chyba...
Moim zdaniem problem z "free" po "scuba" nie polega na tym, że sie dodatkowo "doazotujesz", tylko na tym, że podczs procesu odsysania mikropęcherzyki mogą przemknąć przez filtr płucny i rozprężyć się różnych miejscach krwioobiegu generując paskudnego DSC'a.
Hmmm... Możesz uścislić? Bo zastosowany skrót myślowy może być nieczytelny...
Harah przyjęła założenie, że skoro przerwa powierzchniowa wg tabel RDP jest obliczana na podstawie tkanek 60 minutowych, to po 6 godzinach cały organizm jest już całkowicie odsycony
A wystarczy zauważyć, że ta sama tabela RDP zaleca przerwę powierzchniową przed lotem (dla pojedynczego nurkowania) minimum 12 godzin.
W praktyce "amatorskiej" mamy do czynienia z zanurzeniami na 10-25m z czasem dennym 0,5-2,5 min z częstotliwością 8-15 x/godz przez 1-3godz przy czym głębokości / czasy rekordowe są osiągane tyko kilkukrotnie podczas sesji.
Już w drugiej godzinie zanurzeń na 15m z pobytami po ok. 1,5 min co 6 min ma się dość co daje około 15 minut na 15 metrach... nie przesadzajmy z tym niebezpieczeństwem...
Jeśli "ktoś" robi więcej / głębiej / dłużej to jest na tyle świadomy a jednocześnie zaangażowany we freediving, że głupot nie robi a w dodatku nie ma na to czasu i siły.
Free to bardzo duży wysiłek beztlenowy i trzeba mieć nie lada kondycję na "niebezpieczną deceesowo" sesję... perły trza łowić chyba...
Wyraźnie napisałem - free po scuba. Co się dzieje na skutek wymienionych przeze mnie czynników (jo-jo plus wysiłek), to Kjar najlepiej ujął. Przykład z odkorkowaną butelką wody sodowej się kłania.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-07-2006, 21:35
kjar napisał/a:
podczs procesu odsysania mikropęcherzyki mogą przemknąć przez filtr płucny i rozprężyć się różnych miejscach krwioobiegu generując paskudnego DSC'a.
Jes. Pytam zatem (bo nie wiem):
*Jakie ciśnienie (czyli głębokość) powoduje, że mikropęcherzyk jest wystarczająco mały aby się przemknąć?
*Jaki jest wpływ przerwy powierzchniowej na zmianę pierwotnego rozmiaru mikropęcherzyka? Bo jeśli się on zmniejsza to w miarę upływu czasu dopuszczalne są co raz mniejsze głębokości aż do całkowitego zaniku MP.
*Jakiej wielkości MP po przedostaniu się przez filtr nie jest już groźny?
*Jak wyglądają zależności ilościowe: ile MP może bezkarnie przedostać się przez filtr?
*Jaka jest prędkość przedostawania się i od czego zależy? Czy kilkanaście sekund przy 2,5 ata "robi wielką różnicę"?
*Może zjawiska mają "progi" i da się określić konkretną zależność :
"po jakim czasie przerwy pow. można zejść na jaką głębokość"? (wykres?)
mifil napisał/a:
Wyraźnie napisałem - free po scuba.
W tym też kontekscie odpowiadałem; czytam ze zrozumieniem. Może gorzej z pisaniem...
mifil napisał/a:
Przykład z odkorkowaną butelką wody sodowej się kłania.
Coś czuję, że to źle dobrany przykład w odniesieniu do odpowiedzi Kjar'a...
Większość pytań do Kjara nie ma precyzyjnej odpowiedzi. Może zresztą on sam się do nich ustosunkuje.
Mnie się wydaje, że dla potrzeb np. inicjującej ten wątek należy przyjąć co następuje:
w przypadku free po scuba, pod wpływem profilu jo-jo i zmęczenia, z uwzględnieniem czynnika indywidualnego, może nastąpić to, co Kjar opisał, i dlatego przerwa co najmniej 24 godziny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko